A może kredyt bez dopłaty?

Ocena: 4.6 (ilość ocen: 7)

Ocena: 4.6
(ilość ocen: 7)

Osoby, które planują udział w styczniowym naborze MdM, stają przed nie lada dylematem. Czy opłaca się skorzystać z kredytu hipotecznego z dopłatą i kupić mieszkanie w mniej atrakcyjnej okolicy? Czy może lepszą decyzją jest wybór lokalu w centrum i zaoszczędzenie np. na dojazdach?
Dodatkowo – każdy nabór MdM powoduje wzrost cen nieruchomości na rynku, może więc bardziej opłacalny będzie zakup po jego zakończeniu? Warto rozważyć ten temat, zanim podejmie się decyzję o wzięciu kredytu hipotecznego.

Wszystko zależy od limitów MdM

Największy wpływ na decyzję mają limity programu Mieszkanie dla Młodych. W wielu miastach są one niskie, a ilość dostępnych mieszkań wynosi nie więcej, niż 10%. Są to głównie nieruchomości na obrzeżach lub w starszym budownictwie.

Mieszkań, spełniających kryteria programu, praktycznie nie ma w Warszawie, Trójmieście, Krakowie i gminach do nich przylegających. Podobne wyspy znaleźć można jednak na terenie całego kraju.

Z drugiej strony są miasta, jak Poznań, Bydgoszcz lub Zielona Góra, w których średnia kwota zakupu mieszkania jest niższa lub niemal równa limitom programu. Wybór jest więc większy, a dopłata MdM wydaje się dobrym posunięciem.

Dopłata MdM czy koszty dojazdów?

Zanim podejmiemy decyzję o skorzystaniu z rządowej dopłaty – warto policzyć, czy nam się ona opłaca. Sprawdźmy, czy jesteśmy w stanie znaleźć mieszkanie, spełniające nasze wymagania. Zwłaszcza w dużych miastach – może się okazać, że dotacja MdM nie jest kusząca w porównaniu z perspektywą kosztów comiesięcznych dojazdów do pracy, gruntownego remontu lub wykończenia wnętrz.

Policz koszty zakupu, kredytu i dojazdów

Jak sprawdzić, co jest dla nas bardziej atrakcyjne? Przede wszystkim należy zrobić rekonesans po rynku nieruchomości. Kilka portali z ogłoszeniami udostępnia informacje o średniej cenie na terenie danego województwa, gminy lub miasta. Na ich podstawie możemy oszacować, czy znalezienie mieszkania w widełkach MdM jest w ogóle realne. Różnice powyżej tysiąca złotych oznaczają zwykle, że dostępność lokali w ramach Mieszkania dla Młodych jest niższa niż 10%.

Analizując ceny mieszkań skupmy się przede wszystkim na okolicy, która nas interesuje. Może się bowiem okazać, że sporo jest tanich nieruchomości, jednak w zupełnie innej dzielnicy.

Jeśli wiemy już, jak kształtują się koszty na rynku – skupmy się na kredycie hipotecznym. Szacunkowe raty, koszt spłaty oraz symulację uzyskać możemy dzięki kalkulatorowi kredytu hipotecznego. Znając mniej więcej wysokość miesięcznej raty możemy policzyć, czy kredyt z MdM faktycznie jest opłacalny.

Kredyt na lokal z rynku wtórnego z 20% wkładu własnego, bez dopłaty, na kwotę 200 000 złotych i 30 lat oznacza średnią ratę w wysokości 950 złotych. W przypadku dopłaty w wysokości 10% rata będzie niższa o około 90-120 złotych miesięcznie (wiele zależy od parametrów oferty i wielkości mieszkania).

100 złotych to w wielu miastach koszt biletu miesięcznego na komunikację miejską. W przypadku dojazdów samochodem albo zakupu większej ilości biletów – jest jeszcze wyższy. Znajdując mieszkanie w pobliżu miejsca pracy lub nauki możemy zaoszczędzić na takich kosztach. Nie poczujemy praktycznie różnicy w ratach.

Podobnie jest z kosztami remontu lub wykończenia wnętrz – może się okazać, że ich wysokość znacznie przewyższa otrzymane wsparcie. W niemal identycznej kwocie moglibyśmy kupić np mieszkanie w idealnym stanie, lecz bez dopłaty.

Kiedy dopłata z Mieszkania dla Młodych jest dobrym posunięciem?

Znamy już odpowiedź na pytanie, kiedy zakup mieszkania z MdM się nie opłaca osobom, które mają uzyskać najniższy próg wsparcia:

  • gdy jest to decyzja pochodna, a wybór mieszkania jest nieprzemyślany,
  • gdy lokalizacja mieszkania jest niezbyt korzystna z punktu widzenia dojazdów do pracy itp.
  • gdy mieszkanie musi być wykończone lub poddane gruntownemu remontowi.

Kiedy jednak skorzystanie z MdM jest konieczne lub opłacalne? Dotyczy to następujących przypadków:

  • gdy wsparcie z MdM pozwala uzyskać minimalny wkład własny,
  • gdy wysokość dopłaty przekracza 10%,
  • jeśli mamy spory wybór nieruchomości, spełniających nasze wymagania.
Najnowsze aktualności / recenzje

  1. to jest cała prawda, czasami lepiej dopłacić a mieć mieszkanie na poziomie, w centrum i nie męczyć się z codziennymi dojazdami. tutaj nie można po prostu kalkulować. to zdecydowanie za mało

  2. kredyt bez dopłaty to też jakieś wyjście, tylko niestety trzeba mieć wkład własny, a u mnie z tym ciężko. zwłaszcza że już za dwa tygodnie wesele, a to pochłania mnóstwo kasy, nawet przy małym gronie gości

  3. bez dopłaty sobie nie wyobrażam kredytu bo nie mam na wkład własny. jakbym miała to pewnie zrezygnowałabym z programu i wzięła kredyt w ing bo teraz mają świetną promocję z niską marżą

  4. może to i dziwne ale mojej siostrze tak pomógł doradca, że wyszła lepiej na kredycie bez dopłaty. niektóre banki stosują takie chwyty że dają inne warunki przy dopłacie i wtedy zarabiają więcej. na szczęście nie wszystkie. ja będę składała do millenium bo tam niezależnie czy bierzezsz z dopłatą czy bez to i tak masz te same warunki. a mi dali naprawdę spoko ofertę

    • to fakt że trzeba się przyjrzeć ofertom. niezależnie czy z dopłatą czy bez. banki często nadrabiają sobie w ten sposób. i tak ludzie będą brali kredyty bo coś mają dane od państwa, bez różnicy czy bank i tak sobie to wyrówna. ale na szczęście można jeszcze znaleźć uczciwe banki które mają taką samą oferte z dopłatom czy bez

  5. w mojim przypadku kredyt bez dopłaty okazał się o wiele gorszy niż ten z dopłatą. ale to chyba zależy od banku i tego kto wnioskuje. im lepsza zdolność, wyższe zarobki i wkład własny, tym lepsze warunki

  6. kredyt bez dopłaty- najgorsza wersja z której skorzystam, jeśli nie uda mi się załapać. ale powiem szczerze że będzie bardzo nioe na moją reke, zwłaszcza że dopłaty wyszło mi 21 tysięcy

    • Tak to prawda ale zważywszy na fakt że program się skonczy wiele osób będzie musiało poszukać innego wyjścia. Przy takiej dopłacie to nic dziwnego że wolisz skorzystać. Ja też prubuje ale nie wiem czy sie uda chociaz dokumenty już mam skompletowane.

Dodaj komentarz