Czym jest „zły bank” i jakie jest jego znaczenie w kryzysie gospodarczym?

Ocena: 4.3 (ilość ocen: 4)

Ocena: 4.3
(ilość ocen: 4)

“Zły bank” (ang. bad bank) to instytucja finansowa skupująca toksyczne aktywa od innych banków, przez, co bierze na siebie ciężar powstałego ryzyka, zwalniając z niego pozostałe instytucje. W czasie kryzysu pozwala to “dobrym bankom” skoncentrować się na finansowaniu potrzeb konsumentów i inwestycji.

“Zły bank” jest instrumentem chroniącym finanse przed credit crunch (zapaścią kredytową). Na czym dokładnie polega działanie takiej instytucji? I czy polska gospodarka może wkrótce potrzebować “złego banku”?

W jaki sposób działa “zły bank”?

Działanie “złego banku” może przyjąć cztery strategie (o których niżej), ale podstawowa zasada jest bardzo prosta – oddzielić ryzykowne aktywa (np. zagrożone kredyty) od tych bezpiecznych. Jak to wygląda w praktyce? Oto cztery sposoby na zbudowanie “złego banku”:

1. Rządowe gwarancje dla “złych aktywów”

To chyba najszybszy przepis na „zły bank” – instytucja finansowa po prostu otrzymuje dodatkową gwarancję od państwa na to, że, gdy jakość portfela aktywów pogorszy się, to bank centralny pokryje część strat. Dzięki temu zmniejsza się dla banku szok jakim może być nagłe pogorszenie spłacalności zobowiązań. Instytucja finansowa nie musi wtedy zawiązywać wysokich rezerw na ewentualne straty, a przez to zamrażać kapitału.

Gwarancje rządowe dla banku w przypadku złych aktywów są szybkim, ale nieprzejrzystym sposobem na optymalizację zarządzania ryzykiem. Brak oddzielenia od banku toksycznych aktywów zraża inwestorów do danej instytucji finansowej.

2. Wewnętrzny podmiot restrukturyzujący

Bank odseparowuje toksyczne aktywa, poprzez utworzenie oddzielnego podmiotu restrukturyzującego dług. Taki wewnętrzny “zły bank” sprawia, że stan finansowy instytucji jest bardziej przejrzysty (szczególnie, gdy ich stan jest prezentowany w oddzielnych sprawozdaniach).

Wadą tego rozwiązania jest, że pomimo wyraźnego odseparowania od siebie dobrych i złych aktywów, to ryzyko nadal dotyka jednej i tej samej instytucji finansowej.

3. Powołanie spółki specjalnego przeznaczenia

Bank przekazuje toksyczne aktywa do zewnętrznej spółki specjalnego przeznaczenia (zazwyczaj państwowej). Dzięki temu bilans banku jest wolny od portfela zagrożonych kredytów. Rozwiązanie to bardzo dobrze spełnia się przy małym i jednorodnym pakiecie aktywów. Jeżeli aktywa są różnorodne, restrukturyzacja długu może okazać się niewykonalna.

4. Powołanie “złego banku”

Macierzysty bank pozbywa się toksycznych aktywów, które trafiają do zupełnie oddzielnej i niezależnej instytucji, która nimi zarządza. To właśnie klasycznie rozumiany “zły bank”. Dzięki temu pierwotny bank nie jest już w żaden sposób (chyba, że systemowy) związany ze złym bankiem. Nie jest też obarczony ryzykiem.

Operacja stworzenia oddzielnego “złego banku” jest kosztowna i wymaga powstania konkretnych rozwiązań prawnych. Dlatego “zły bank” nie jest w stanie powstać, bez pomocy państwa w postaci aktów prawnych oraz gwarancji dla “złego banku”.

“Zły bank” uchroni nas przed zapaścią kredytową?

Kryzys spowodowany pandemią COVID-19 sprawił, że również sektor bankowy przechodzi swój test wytrzymałości. Na razie można tylko spekulować na temat recesji w branży finansowej. Niestety to może wystarczyć, aby powstał samonapędzający się mechanizm, w którym pesymistyczne oczekiwania banków staną się rzeczywistością. Wtedy kryzys przeniesie się do finansów, a to dodatkowo pogrąży gospodarkę.

Aby uchronić się przed krachem gospodarczym, banki muszą wrócić do normalnego trybu działania. Jeżeli nastąpi credit crunch (zapaść kredytowa), niezbędne będą odważne działania po stronie sektora finansowego oraz pomoc państwa.

Dlatego niektórzy eksperci, już teraz wskazują, że warto przygotować się na najgorsze i wysłać jasny sygnał do banków – w razie problemów, mamy pod ręką gotowe rozwiązania. Jakie? Na przykład przepisy prawne mogące powołać szybko do życia “zły bank”. Nie obędzie się też bez określenia jasnych zasad na jakich “zły bank” będzie restrukturyzował dług. Samo powołanie takiej instytucji nic nie da, jeśli toksyczne aktywa będą źle zarządzane.

Czy polski sektor finansowy potrzebuje “złego banku”?

Powołanie “złego banku” ma dwa podstawowe cele. Pierwszym jest uwolnienie sektora finansów (lub określonej instytucji finansowej) od toksycznych aktyw. Drugim zadaniem, jest restrukturyzacja długu, czyli przywrócenie aktywów do stanu spłacalności.

“Zły bank” jest kosztownym i ryzykownym przedsięwzięciem. Nieprawidłowa ocena skali pomocy państwa, złe zarządzenie “złym bankiem”… jest wiele rzeczy, które mogą sprawić, że „bad bank” będzie nieskuteczny.

Aktualnie na szczęście polski sektor finansowy nie potrzebuje “złego banku”. Zagrożenie credit crunch jest realne, ale nadal niewielkie. Choć w ostatnim czasie przez koronawirusa spadła liczba udzielanych kredytów gotówkowych i hipotecznych, to sytuacja z każdym miesiącem ulega poprawie.

W każdym razie, ostrożność części ekspertów jest uzasadniona, ale łatwo w tym miejscu o kierowanie się emocjami, a nie szukanie skutecznych rozwiązań. Warto, aby rząd był gotowy nawet na najbardziej pesymistyczny scenariusz.

Najnowsze aktualności / recenzje

Dodaj komentarz