Do gazu z Rosji dopłacamy 400 mln złotych rocznie!

Twoja ocena

Ocena: 0
(ilość ocen: 0)

plomień z palników gazowychTo, że dokładamy całkiem sporo do rosyjskiego gazu, od dawna nie jest tajemnicą. Według najnowszych wyliczeń Gaz Systemu, rocznie dopłacamy 400 mln złotych. Spółka zamierza zmienić sytuację inwestując m.in. w budowę gazociągu norweskiego.

Na konferencji Gazterm, odbywającej się w Międzyzdrojach, prezes Gaz Systemu Tomasz Stępień, przedstawił wyliczenia ile rocznie kosztuje nas uzależnienie od rosyjskiego gazu. Kwota nie jest mała, bo rocznie dopłacamy 400 milionów złotych. Prezes koncernu w swoim wystąpieniu, przedstawił również strategię spółki oraz kroki, które pozwolą nam poszerzyć grono dostawców gazu. Podstawowymi inwestycjami ma być Korytarz Norweski oraz przynajmniej jeden terminal.

Dwa fundamenty: nowa infrastruktura i terminale

Gaz System w swojej strategii proponuje dwa warianty rozwoju. Pierwszy dotyczy budowy nowej infrastruktury, czyli zrealizowanie w końcu budowy gazociągu Baltic Pipe. Miałby on długość 300 km i połączyłby Świnoujście z Kopenhagą, dzięki czemu uzyskalibyśmy dostęp do norweskich złóż – do 2022 roku tym kanałem można byłoby sprowadzać nawet 7 miliardów m3 gazu. Ważną inwestycją byłaby również rozbudowa gazportu w Świnoujściu – jego przepustowość miałaby być zwiększona z 5 mld m3 do 10 mld m3.

Drugi plan rozwoju obejmuje budowę przynajmniej jednego terminalnu LNG – wstępnie miałby być zlokalizowany w okolicy Gdańska i bazować na rozwiązaniach z obiektu w Kłajpedzie na Litwie. Byłby to statek z możliwością magazynowania oraz regazyfikacji gazu skroplonego.

Na tym plany Gaz Systemu się nie kończą. Spółka chce zacząć świadczyć swoje usługi poza granicami kraju oraz rozpocząć magazynowanie gazu ziemnego.

Najnowsze aktualności / recenzje

Dodaj komentarz