Droższe mieszkania na wynajem

Ocena: 5 (ilość ocen: 1)

Ocena: 5
(ilość ocen: 1)

Końcówka wakacji to gorący okres na rynku mieszkań pod wynajem. W wielu miastach pośrednicy mają pełne ręce roboty, a odwiedzający przewijają się dziesiątkami. Presja czasu i konkurencja wśród kupujących nie są najlepszymi doradcami. Takie warunki sprawiają, że ceny idą w górę, a wynajmujący mogą sobie pozwolić na bardziej niż zadowalające warunki.

Kto jest postawiony pod ścianą?

Najdłuższe możliwe wakacje jakimi cieszą się studenci nie wpływają mobilizująco, przecież ciągle jest czas. Tutaj nie chodzi o lenistwo, często młodzi ludzie podejmują pracę, w mocno obciążającym wymiarze godzin. Na swoim trzeba się utrzymać, nie zawsze wsparcie płynące z domu jest wystarczające. Godziny zajęć także nie zawsze da się dopasować, żeby dorabiać sobie w ciągu akademickiego. Większości studentów również nie stać na mieszkanie w pojedynkę i poszukiwanie mieszkania nawet bardzo zgraną paczką może być uciążliwe. A takich grup są setki, jak nie tysiące, dobrych lokalizacji mniej, co dopiero z zadowalającym standardem.

Rodziny chcący zdążyć z przeprowadzką przed rozpoczęciem nowego roku szkolnego swoich pociech także mają trudne zadanie. Zmiana pracy czy poszukiwanie miejsca, gdzie dojazd będzie łatwiejszy wiąże się z wieloma konsekwencjami. Nikt nie chce wysyłać swojego dziecka do nowej szkoły już podczas semestru. Połączenie przeprowadzki, pracy i odwożenia do bardzo oddalonej placówki edukacyjnej mogą być ogromnym wyzwaniem.

Jakie ceny wynajmu?

Wśród miast wojewódzkich za mieszkanie dwupokojowe najmniej zapłacimy w Łodzi i Bydgoszczy – ok tysiąca, tysiąca stu złotych. W Poznaniu musimy zapłacić ok 1.3 tys. zł, 1,5 tys w Krakowie, we Wrocławiu ok 1,6 tys. złotych, a najwyższe ceny ma Warszawa – 2,2 tys. złotych.

Rząd ingeruje w rynek?

Okazuje się, że Fundusz Mieszkań na Wynajem, działający w ramach Banku Gospodarstwa Krajowego również zaczyna nabierać wiatru w żagle. Pierwsze mieszkania oddawane są w stolicy, a cała pula dostępnych mieszkań zamyka się w liczbie około dwóch i pół tysiąca.

Nowy rządowy program ma na celu poprawę sytuacji mieszkaniowej w Polsce. Na pewno wprowadzi niemałe zamieszanie w sektorze mieszkań na wynajem. Dostępne i tanie mieszkania wprowadzą konkurencję, która może odbić się pozytywnie na portfelu najemców.

Najnowsze aktualności / recenzje

Dodaj komentarz