Instalacja fotowoltaiczna wyłącza się – dlaczego? Co robić?

5 /5
(Ocen: 1)
Zakładając instalację fotowoltaiczną liczymy na bezawaryjną pracę i niskie rachunki za prąd. Bywa jednak, że zamiast produkować nam energię, z nieznanych nam przyczyn instalacja fotowoltaiczna wyłącza się – regularnie lub raz na jakiś czas. Czy to powód do niepokoju? Dlaczego falownik wyłącza się? Oto najbardziej prawdopodobne scenariusze i kilka sposobów na rozwiązanie ewentualnych problemów.

Sprawdź bezpłatnie oferty fotowoltaiki

Instalacja fotowoltaiczna wyłącza się – czy to powód do obaw?

Gdy przedstawiciel firmy fotowoltaicznej zachęca nas do montażu instalacji zwykle rysuje przed nami kuszące wizje – bezobsługowego, bezawaryjnego systemu, który ze słońca będzie generował nam łatwą do przewidzenia ilość darmowej energii.

Euforia dość szybko może ustąpić miejsca rozczarowaniu, gdy zauważymy, że wbrew zapewnieniom, fotowoltaika wyłącza się zamiast produkować nam energię. Zakładamy wówczas najgorsze, czyli awarię instalacji, nie zdając sobie sprawy z tego, że w pewnych przypadkach to normalne, że falownik wyłącza się samoistnie. Kiedy może się zdarzyć, że urządzenie przestanie działać?

Dlaczego falownik się wyłącza? 3 sytuacje, które nie powinny wzbudzić Twojego niepokoju

Przyczyn dla których Wasza fotowoltaika może się wyłączyć bez wzbudzania obaw jest kilka. W każdym z poniższym przypadków jest to działanie wywołane celowo, służące optymalizacji pracy bądź też zapewnieniu bezpieczeństwa.

Fotowoltaika wyłącza się… w nocy

Pierwszym, dość oczywistym przypadkiem, w którym falownik wyłączy się automatycznie jest noc.

Z pewnością wiecie już, że panele fotowoltaiczne, gdy pada na nie światło słoneczne produkują prąd stały, który później przewodami trafia do inwertera. Ten przekształca go na prąd zmienny używany przez sprzęty w gospodarstwie domowym. Falownik jest zaawansowanym urządzeniem, które po wysokości napięcia potrafi rozpoznać kiedy jest potrzebny. W nocy panele fotowoltaiczne nie generują prądu, dlatego falownik samoistnie się wyłącza, żeby nie marnować energii, którą musiałby wtedy pobrać z sieci.

Kiedy słońce znów się pojawi, napięcie wzrośnie do odpowiedniego poziomu i urządzenie powinno automatycznie się załączyć. A zatem to, że falownik wyłącza się w nocy jest całkowicie normalne i nie wymaga Waszej interwencji.

Awaria sieci? Również wtedy instalacja fotowoltaiczna wyłącza się

Kolejną sytuacją, która może wzbudzić niepokój jest przypadek, gdy falownik wyłącza się podczas awarii sieci. Czy to normalne?

Gdy posiadacie instalację fotowoltaiczną on-grid (podłączoną do sieci) to jeśli falownik wyłącza się podczas awarii sieci to jest to nie tylko normalne, ale wręcz wymagane. Dlaczego?

Prąd z paneli fotowoltaicznych w pierwszej kolejności trafia do urządzeń działających w domu. Gdy jest go za dużo w stosunku do zapotrzebowania, nadwyżki są odsyłane do “wirtualnego magazynu” za pomocą sieci energetycznych. Gdy te ulegną awarii, specjalny wyłącznik antywyspowy wyłącza falownik i odcina przepływ prądu do sieci, by nie narażać życia osób pracujących przy naprawie. Jest to zabezpieczenie, w które powinien być wyposażony każdy inwerter sieciowy.

Fotowoltaika wyłącza się? Sprawdź temperaturę falownika

Przyczyną wyłączania się fotowoltaiki może być również problem ze zbyt wysoką lub zbyt niską temperaturą otoczenia oraz samego urządzenia.

Różni producenci podają różne dopuszczalne temperatury, w których może pracować inwerter. Zwykle zakres ten wynosi od -25 do +60 °C. W pewnych skrajnych przypadkach wartości te mogą być przekroczone. Największe ryzyko wiąże się oczywiście ze zbyt wysoką temperaturą urządzenia, która może się pojawić gdy:

  • falownik jest niedostatecznie wentylowany,
  • temperatura otoczenia jest bardzo wysoka,
  • urządzenie, wbrew zaleceniom montażowym, jest wystawione na bezpośrednie działanie promieni słonecznych.

Gdy temperatura zbliży się do dopuszczalnej (dolnej lub górnej) granicy, falownik wyłącza się, aby uniknąć ewentualnych uszkodzeń.

Problemy z tym związane można dość łatwo wyeliminować – obniżając temperaturę dzięki odpowiedniej wentylacji bądź montując inwerter poza dostępem promieni słonecznych.

Sprawdź bezpłatnie oferty fotowoltaiki

Dlaczego jeszcze falownik wyłącza się? Winna może być sieć

Jeśli dysponujecie instalacją fotowoltaiczną podłączoną do sieci w regionie, gdzie energia słoneczna jest popularna, bardzo prawdopodobne, że Wasza fotowoltaika wyłącza się z zupełnie innego powodu, jakim jest zbyt wysokie napięcie w sieci. Jak można poznać, że w tym tkwi problem?

Wystarczy spojrzeć na wykres produkcji. Jeśli instalacja działa bez problemu i nagle, w okresie godzinach największej produkcji zdarzają się jej spadki wydajności do zera, najprawdopodobniej Wasz falownik wyłącza się ze względu na zbyt wysokie napięcie w sieci.

Dlaczego tak się dzieje?

Za wysokie napięcie w sieci – fotowoltaika wyłączy się. Dlaczego?

W marcu 2021 roku liczba prosumentów dobiła do 500 tysięcy. Na koniec 2019 roku ich liczba nie przekraczała 150 tysięcy. Dynamiczny wzrost liczby instalacji fotowoltaicznych przyłączonych do sieci i odsyłających do niej nadwyżki prądu sprawił, że stały się one niestabilne.

Aby odesłać prąd do sieci (czyli w kierunku innym niż zwykle), inwerter musi podnieść jego napięcie tak, by było wyższe od napięcia w sieci. Im więcej instalacji w okolicy, tym większa musi być korekta. Tymczasem limit dla standardowej sieci przesyłowej wynosi 253 V – a to niekiedy za mało. Nie mogąc oddać energii, falownik się wyłącza.

Powyższa sytuacja ma miejsce zwykle w przypadku falowników jednofazowych. Co nie oznacza, że te trójfazowe są całkowicie wolne od problemu. Tu utrudnieniem mogą być zbyt wysokie różnice napięcia między fazami. Falownik wyłącza się też, gdy faza na której działa jest mało obciążona, a z okolicznych instalacji PV płynie do niej prąd, przez co napięcie przekroczy ustalony limit 253 V.

Jak obniżyć napięcie w sieci – fotowoltaika dla zaawansowanych?

Zapewne zadajecie sobie teraz pytanie, jak obniżyć napięcie w sieci – fotowoltaika zacznie przecież wtedy działać. Z racji tego, że problem zaczyna nabierać krajowego wymiaru, na forach z pewnością znajdziecie sporo pomysłów na “oszukanie” czy to sieci czy inwertera. Przy czym większość z nich jest albo nieskuteczna, albo wręcz niebezpieczna.

Od razu wybijcie sobie z głowy podnoszenie napięcia na falowniku – zbyt wysokie napięcie może uszkodzić sam inwerter i urządzenia w sieci, za co to właśnie Wy poniesiecie odpowiedzialność. Również inne polecane na forach rozwiązania, takie jak np. zmiana przekroju przewodów, omijanie ogranicznika napięć czy autotransformatory na wyjściu inwertera to niezbyt dobre pomysły, które mogą przynieść więcej szkód i zysku, zarówno Wam, jak i sąsiadom.

Co można zatem zrobić? Tak naprawdę, by rozwiązać źródło tych problemów trzeba by zmodernizować sieci energetyczne. Te, z których korzystamy obecnie lata świetności mają już za sobą i nie były projektowane z uwzględnieniem słonecznej rewolucji, której jesteśmy świadkami. Jako ciekawostkę powiem Wam, że jak wynika z danych PTPiREE za 2017 rok, blisko 80% sieci napowietrznych ma więcej niż 25 lat. Z tego ok. 37% ma więcej niż 40 lat. Modernizacja to jednak wysokie koszty, do których ponoszenia dystrybutorzy się nie palą.

Jak więc wyjść z tego impasu? Oto kilka rozwiązań, które mogą Wam pomóc przynajmniej częściowo rozwiązać problem.

Instalacja fotowoltaiczna wyłącza się? Oto co możesz zrobić!

Problem za wysokiego napięcia w sieci przy fotowoltaice objawia się głównie z godzinach okołopołudniowych. Wtedy przypada szczyt produkcji (a co za tym idzie wiele falowników próbuje podnieść napięcie by odesłać nadwyżki), ale zużycie jest niewielkie (ludzie nie korzystają z prądu, bo są w pracy czy w szkole). Co możecie zrobić?

Złóż reklamację na wysokie napięcie w sieci

Przede wszystkim o problemie zbyt wysokiego napięcia i wyłączania się fotowoltaiki należy poinformować dystrybutora energii – w zależności od Waszego miejsca zamieszkania może to być Energa, PGE, Tauron, Innogy lub Enea.

Przedstawiciel firmy energetycznej powinien dokonać pomiarów i jeśli będzie to możliwe zmieni ustawienia na transformatorze co powinno rozwiązać problem. Przy czym należy mieć na uwadze, że nie zawsze będzie to możliwe – zakład energetyczny musi bowiem regulować parametry pracy sieci biorąc pod uwagę również pozostałych odbiorców.

Jeśli niestabilna praca falowników dotyczy większej ilości prosumentów w danej okolicy, współnie można spróbować wynegocjować przyspieszenie modernizacji sieci w danym obszarze.

Zwiększ autokonsumpcję

Pierwszym ze sposobów jest zwiększenie zużycia prądu na fazie, która ma najwyższe napięcie. Jak to zrobić? Warto rozważyć podłączenie urządzeń, które pozwalają znacznie zwiększyć autokonsumpcję, czyli lokalne zużycie energii produkowanej przez fotowoltaikę.

Skuteczne może być zainwestowanie w np.:

  • pompę ciepła – która może posłużyć zarówno do ogrzewania domu i CWU, jak również do chłodzenia w okresie letnich upałów,
  • bojler z grzałką elektryczną, który spożytkuje sporo energii na ogrzanie prądu w godzinach szczytu produkcji,
  • klimatyzację – połączenie “klimatyzacja fotowoltaika” to dobry sposób na zapewnienie sobie komfortu termicznego oraz zwiększenie lokalnej konsumpcji.

Oczywiście sposób ten pozwoli przede wszystkim na minimalizację strat, a co za tym idzie – szybszy zwrot z inwestycji.

W temacie autokonsumpcji warto też poruszyć rozwiązanie jakim jest magazyn energii, który pozwoli przechować nadwyżki energii przez kilkanaście godzin. W hybrydowej instalacji fotowoltaicznej (podłączonej do sieci, ale i posiadającej magazyn energii) większość nadwyżek (w zależności od pojemności urządzenia) prądu najpierw trafia do akumulatorów, a dopiero reszta do sieci. Ta opcja nie tylko pozwala zminimalizować skoki napięcia, ale też zapewnia prąd w razie awarii sieci.

Rozważ fotowoltaikę wschód zachód

Jeśli dopiero planujecie instalację i obawiacie się nieplanowanych wyłączeń możecie rozważyć fotowoltaikę wschód-zachód. Dzięki niej lepiej dostosujecie profil produkcji do profilu zapotrzebowania na energię, co pozwoli uniknąć skoków napięcia i wyłączeń falownika.

Standardowo, w naszym kraju zestawy fotowoltaiczne są montowane na południe – dzięki temu maksymalizuje się produkcję. Szczyt przypada na godziny około południowe, co jak już wiemy generuje problemy. Instalacja wschód zachód pracuje dłużej, ale z mniejszą intensywnością. Praca systemu zaczyna się wcześnie rano i kończy się później niż przy orientacji południowej. Za to godzinach 11-14 uzyski są nieco niższe, co w przypadku problemów z siecią jest akurat dobrą wiadomością.

Sprawdź bezpłatnie oferty fotowoltaiki

Kosztowna opcja – załóż trzy niezależne falowniki

Pewnym rozwiązaniem (niekoniecznie najtańszym) jest “rozbicie” instalacji na trzy niezależne systemy z osobnymi falownikami jednofazowymi na każdą z faz.

Dzięki temu, nawet jeśli na jednej fazie dopuszczalne napięcie zostanie przekroczone i falownik wyłączy się, dwa pozostałe będą (a przynajmniej powinny) działać i dostarczać nam darmową energię. Rozwiązanie to będzie miało swoje plusy przy potencjalnej awarii jednego z urządzeń.

Wady tej opcji są właściwie dwie. Po pierwsze cena – trzy jednofazowe falowniki o mocy ok. 2,2 kW to koszt ok. 5.200 zł. Trójfazowy inwerter o mocy 6,6 kW kosztuje ok. 4.500 zł. Po drugie skomplikowanie – trzy falowniki to więcej przewodów i więcej zabezpieczeń (które przecież też kosztują). To też większe ryzyko błędu.

To, że falownika wyłącza się nie koniecznie musi być zwiastunem problemów. Bywa, że instalacja fotowoltaiczna wyłącza się by chronić się przed uszkodzeniem bądź też dla bezpieczeństwa pozostałych użytkowników sieci – w takim przypadku nie musimy niczego się obawiać. Jeśli odłączenia są pokłosiem zbyt wysokiego napięcia w sieci problem faktycznie istnieje. Jest jednak kilka sposobów na jego rozwiązanie – m.in. zwiększenie autokonsumpcji czy też złożenie reklamacji do operatora sieci.

Informacje o autorze

Emila Biernaciak

Ukończyła Uniwersytet Mikołaja Kopernika w Toruniu. Ekspertka w zakresie fotowoltaiki. Zapalona badaczka zagadnień związanych z finansami, energetyką oraz marketingiem w sieci. Szczera fanka i propagatorka ekologicznych rozwiązań, które mogą zmienić świat na lepsze. Niespokojny duch, wciąż szukający nowej wiedzy i doświadczeń. W wolnym czasie czyta powieści Stephena Kinga i śledzi trendy motoryzacyjne.

Dodaj komentarz
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments