Mój Prąd 2022: Czy będzie nabór 4.0?

5 /5
(Ocen: 2)
Choć nabór do Mój prąd 3.0 trwa od zaledwie kilku tygodni, już teraz warto zadać sobie pytanie jak będzie wyglądać przyszłoroczna odsłona programu. Jak wynika z medialnych doniesień, liczba złożonych wniosków rośnie w lawinowym tempie. Może się więc okazać, że przyjmowanie zgłoszeń zostanie wstrzymane szybciej niż przewidują terminy. Tym samym część inwestorów będzie musiała poczekać na Mój prąd 2022. Co wiadomo o kolejnym, 4 naborze?

Program, który zelektryzował rynek PV

Sukces programu znanego jako “Mój prąd”, jak wielokrotnie podkreślali przedstawiciele rządu, przerósł ich najśmielsze oczekiwania. Jak mówił Michał Kurtyka:

Pierwsza edycja Programu była dla nas wyzwaniem. Nie spodziewaliśmy się, że zostanie przyjęta z tak dużym entuzjazmem. To pokazało, że Polacy chcą się angażować w energetykę obywatelską i samemu podejmować działania. Kolejna edycja była tylko potwierdzeniem, dlatego zdecydowaliśmy się przygotować już trzecią odsłonę.

W ramach dwóch poprzednich edycji, wypłacono już ponad 220 tysięcy dofinansowań, na łączną kwotę ok. 1,1 mln zł. Program przyczynił się do redukcji emisji CO2 o 1,03 mln ton. To jednak nie jedyny sukces projektu.

Eksperci rynkowi są zgodni, że dofinansowanie to miało bezpośrednie przełożenie na dynamiczny rozwój sektora fotowoltaicznego w Polsce. Jak podkreśla m.in. Grzegorz Wiśniewski, Prezes Instytutu Energetyki Odnawialnej:

Boom na fotowoltaikę w 2020 roku to niezaprzeczalny efekt działania programu.

Tezę tę potwierdzają również obserwacje i badania przeprowadzone przez firmy fotowoltaiczne. Jak wynika z ankiety przeprowadzonej przez Sunday Polska, co drugi Polak właśnie ze względu na obecność dofinansowań zdecydował się na montaż fotowoltaiki. Warto też podkreślić, że to właśnie dotacje i ulgi uchroniły branżę przed skutkami kryzysu związanego z koronawirusem.

W efekcie, aż 75% obecnego rynku fotowoltaicznego to mikroinstalacje o mocy do 50 kW, a obrót handlowy dla tej części branży fotowoltaicznej w 2020 roku sięgnął kwoty 8,4 mld zł. Dla porównania, w segmencie farm wynik ten był zdecydowanie słabszy i wyniósł “zaledwie” 1,5 mld.

Mój prąd 2022 – zapowiedzi już są. Jak będzie – czas pokaże

Inwestorzy indywidualni tak bardzo zżyli się z wizją kilkutysięcznej dotacji, że natychmiast po zakończeniu naboru w 2020 roku, rozpoczęły się pytania o kolejną edycję.

Jeszcze pod koniec zeszłego roku, przedstawiciele rządu zapewniali, że program się pojawi – w nowym, szerszym zakresie, który miałby objąć zarówno instalacje PV, jak i magazyny energii czy inne rozwiązania zwiększające autokonsumpcję. Retoryka ta, podsycana przez kolejne, bardziej dokładne informacje, utrzymywała się właściwie do ostatnich tygodni przed uruchomieniem Mój prąd 2021, gdy znienacka postanowiono wrócić do poprzedniej formuły, obejmującej wyłącznie instalacje PV. Jednocześnie poinformowano, że proponowane rozszerzenie o magazyny energii pojawi się w 4 naborze Mój prąd w 2022 roku. Tym samym rząd dał sygnał, że w przyszłym roku planowane jest uruchomienie kolejnego, czwartego już naboru.

Czy i w jakiej formie nabór Mój prąd 4.0 się pojawi, na razie trudno wyrokować. Jak pokazują ostatnie działania rządu, wszystko może się zmienić aż do ostatniej chwili. Nie jest to dobra wiadomość dla inwestorów, którzy będą musieli żyć z ogromną dozą niepewności i podejmować ostrożne decyzje. Ostatecznie, już teraz część z nich czuje się pokrzywdzona zmniejszeniem wysokości dotacji. Również osoby, które (opierając się na wcześniejszych zapewnieniach rządu odnośnie terminów i zakresów dofinansowań) przedwcześnie zdecydowałyby się np. na zakup fotowoltaiki z magazynem energii, dziś, po ogłoszeniu aktualnych zasad mogłyby czuć się oszukane – skądinąd słusznie.

W takim niestabilnym środowisku prawnym trudno jest planować i przeprowadzać długoterminowe inwestycje ekologiczne, nie tylko związane z rozwojem fotowoltaiki, ale i też modernizacją systemów ogrzewania (np. z zakupem pompy ciepła). A te są nam dramatycznie potrzebne – jak wynika z danych Polskiego Alarmu Smogowego, w Polsce jest nadal ok. 3 mln tzw. “kopciuchów”.

Mój prąd 4.0 sprzężony ze zmianami w systemie prosumenckim

Decyzja o rozszerzeniu programu Mój prąd w 2022 roku nie była jednak pochopna i wynikała wprost z ogłoszonego na początku czerwca 2021 roku projektu zmian ustawy o Odnawialnych Źródłach Energii. Prosumencka fotowoltaika w 2022 roku miałaby się zdecydowanie różnić od tej, która funkcjonuje dzisiaj w ramach systemu opustów. Net-metering, według pierwotnej koncepcji Ministerstwa Klimatu, miałby bowiem zostać zastąpiony systemem sprzedaży nadwyżek prądu z fotowoltaiki, po średniej cenie z ostatniego kwartału. Skąd te zmiany?

Po części wynikają one ze strat, jakie ponoszą spółki energetyczne, pokrywając za prosumenta część opłat dystrybucyjnych. Drugą przyczyną są jednak problemy ze stabilnością sieci energetycznej – przestarzałe systemy przesyłowe, nie radzą sobie ze wzrostami napięcia, wywołanymi rosnącą liczbą mikroinstalacji.

Nowy system rozliczeń z jednej strony miałby zniechęcić prosumentów do przewymiarowania instalacji, a z drugiej pobudzić autokonsumpcję – sprzedaż prądu byłaby bowiem mało opłacalna. Mój prąd 2022, ze swoimi dofinansowaniami m.in. na magazyny energii byłbym bodźcem do wzmocnienia i ugruntowania zmian.

Mój prąd 2022 – zasady planowane przez rząd

Jak konkretnie, według aktualnych informacji, miałby wyglądać 4 nabór Mój prąd? Według przedstawicieli NFOŚiGW tak, jak zapowiadano, że będzie wyglądać, obecna 3 edycja.

Głównym założeniem Mój prąd 2022 miałaby zatem być wspomniana już autokonsumpcja. Dofinansowaniem objęty byłby nie tylko generator energii, ale także wszystkie urządzenia, które są w stanie skutecznie współpracować z fotowoltaiką, pożytkując wyprodukowane przez nią nadwyżki. Mowa tu zatem o:

  • banków energii,
  • magazynów chłodu lub ciepła,
  • systemów do zarządzania energią w gospodarstwie domowym,
  • ładowarek do samochodów elektrycznych.

Prawdopodobnie, wysokość dotacji Mój prąd 2022 byłaby uzależniona od zakresu inwestycji. Więcej pieniędzy dostaliby zatem Ci, którzy zdecydowaliby się na montaż kilku rozwiązań, czyli np. fotowoltaiki z magazynem energii.

Ile konkretnie można byłoby dostać? Szerszych informacji na razie nie ma. Pewnych wskazówek, co do wysokości dotacji na magazyny energii dostarczył jednak minister Ireneusz Zyska, który stwierdził, że:

Musimy się poruszać w nie wyżej niż 50 proc (ceny – przyp. red). Zakładam, że jest to maksymalny poziom. Myślę, że będzie to przedział od ¼ ceny magazynu do 50 proc. Ostatecznie będziemy Państwa informować, będzie to podlegać szczegółowym analizom.

Może się też okazać, że na urządzenia będą nałożone określone wymogi co do parametrów technicznych.

Mój prąd: 4 nabór. Co nie powinno się zmienić?

Zmianom nie powinny jednak ulec pozostałe, podstawowe założenia programu Mój prąd 4.0, a mianowicie:

  • Nadal skierowany byłby do osób fizycznych, wytwarzających energię na potrzeby własne.
  • Przysługiwałby na budowę nowej instalacji, o mocy od 2 do 10 kW.
  • Środki można byłoby uzyskać po zrealizowaniu inwestycji.
  • Obejmowałby koszty związane z zakupem, montażem uruchomieniem i odbiorem instalacji PV – urządzenia nie mogłyby być starsze niż 24 miesiące.
  • Dotacja byłaby przyznawana jednorazowo na inwestycję – właściciel dwóch instalacji mógłby wnioskować dwa razy.
  • Otrzymane środki byłyby zwolnione z podatku PIT.

Kiedy program ruszy?

Według optymistycznych zapowiedzi rządu, kolejna 4 edycja Mój prąd miałaby ruszyć wyjątkowo wcześnie, bo już od początku przyszłego roku. Data ta to również nie przypadek – planowane przez rząd radykalne zmiany w systemie rozliczania energii z fotowoltaiki w teorii również miałby zacząć obowiązywać od 1 stycznia 2022 roku.

Czy ostatecznie tak się stanie, nie wiadomo, bo… pojawiły się kolejne koncepcje na zmianę – tym razem wspomnianego wyżej projektu ustawy o OZE. A co za tym idzie, również terminy wdrożenia Mój prąd 2022 mogą ulec modyfikacjom.

Czy budżetu wystarczy na Mój prąd 2022?

Jak wynika z informacji opublikowanych na oficjalnej stronie programu, na lata 2021-2023 przewidziano budżet w wysokości 534 mln zł. Przy uwzględnieniu wyłącznie dotacji na fotowoltaikę w wysokości 3 tys zł, oznacza to, że wsparcie otrzymałoby ok. 176,6 tysięcy inwestorów.

Liczba ta może wydawać się duża, ale tylko do momentu, gdy uświadomimy sobie, że jak wynika z danych NFOŚiGW, w ciągu dwóch tygodni złożono już 53,3 tysiące wniosków o dofinansowanie. A zatem wystarczyło nieco ponad 14 dni, aby 30% całego budżetu zostało wstępnie zarezerwowane na ich realizację. W tym tempie, środki wyczerpały by się na długo przed planowanym terminem zakończenia naboru, co stawiałoby pod znakiem zapytania kolejną edycję. Dobra wiadomość jest jednak taka, że kwota 534 mln ta nie obejmuje przyszłorocznego naboru.

Na nabór Mój prąd 2022 ma być przewidziany oddzielny budżet – wypłacany w dwóch transzach. Pierwsza z nich, uruchomiona na początku roku, według obecnych zapowiedzi miałaby wynieść 850 mln zł. Wysokość drugiej poznalibyśmy dopiero na jesieni 2022 roku, po weryfikacji budżetów krajów członkowskich Unii Europejskiej.

Podsumowując, można przyjąć, że w przyszłym roku będziemy mogli liczyć na kolejny nabór wniosków do projektu Mój prąd. Można też już założyć, że z racji nowej koncepcji rozliczania prosumentów, premiowane będą te rozwiązania, które będą zwiększać konsumpcję w miejscu wytworzenia energii – czyli m.in. konstrukcje do przechowywania energii w różnej postaci. Nie wiadomo jednak dokładnie, jakiej wysokości będą dopłaty oraz kiedy ruszą. Praktyka pokazuje, że nawet to co może wydawać się już pewne, może się zmienić w ostatniej chwili. Inwestorom, jak i całemu rynkowi fotowoltaicznemu pozostaje zatem cierpliwość.

Informacje o autorze

Emila Biernaciak

Ukończyła Uniwersytet Mikołaja Kopernika w Toruniu. Ekspertka w zakresie fotowoltaiki. Zapalona badaczka zagadnień związanych z finansami, energetyką oraz marketingiem w sieci. Szczera fanka i propagatorka ekologicznych rozwiązań, które mogą zmienić świat na lepsze. Niespokojny duch, wciąż szukający nowej wiedzy i doświadczeń. W wolnym czasie czyta powieści Stephena Kinga i śledzi trendy motoryzacyjne.

Dodaj komentarz
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments