Niekorzystne zmiany w OZE dla firm energetycznych?

Twoja ocena

Ocena: 0
(ilość ocen: 0)

turbina wiatrowa z bliskaPrace nad nowelizacją ustawy o OZE nadal trwają, ale co jakiś czas docierają do nas informacje na temat zmian. I niestety, czarne chmury zbierają się nie tylko nad głowami Prosumentów, ale także nad firmami energetycznymi należącymi do Skarbu Państwa.

Technologie związane z odnawialnymi źródłami energii, by mogły się w naszym kraju rozwijać potrzebują przede wszystkim przyjaznych przepisów. Niestety, wszystko wskazuje na to, że nowelizacja ustawy o OZE zahamuje nie tylko energetykę prosumencką, ale także działalność koncernów energetycznych.

Zmiany w OZE dla firm energetycznych

Według informacji, które docierają do mediów planowane zmiany odbiją się negatywnie na energetyce wiatrowej. Stracić na nich mogą zarówno prywatne firmy energetyczne, jak i państwowe koncerny, których energia z wiatru stanowi około 1/5 mocy zainstalowanej. Rząd chce zwiększyć podatki oraz opłaty parapodatkowe związane z tzw. ustawą odległościową dla pozostających pod kontrolą Skarbu Państwa firm energetycznych.

Kolejnym gwoździem do trumny może być zmiana sposobu wyznaczania lokalizacji – rząd chce, aby turbiny wiatrowe stawiać od zabudowań nie bliżej niż dziesięciokrotność jej wysokości, w praktyce te odległości wyniosłyby ok 1,5 – 2 km!

Prawdopodobnie zmieni się również sposób naliczania podatku – obecnie elektrownia wiatrowa była podzielona na część budowlana i techniczną. I to właśnie od części budowlanej (wartość 20-30 proc. całej inwestycji) odprowadzany był podatek wysokości 2 proc. Według planowanych zmian opodatkowana ma być cała inwestycja – według Polskiej Izby Gospodarczej Energetyki Odnawialnej i Rozproszonej, podatek od nieruchomości dla branży wzrósłby o 500 mln zł (obecnie wynosi on 150 mln zł).

Niestety to nie koniec listy obciążeń, które mogą wejść w życie wraz z nowelizacją. Planowane jest, by zezwolenie na dopuszczenie instalacji do eksploatacji ważne było tylko dwa lata. Opłata ta wynosi 1 proc. wartości inwestycji i trafia ona do Urzędu Nadzoru Technicznego – w praktyce, jak wylicza PIGEOiR, byłyby to dodatkowe koszty na poziomie 187 mln zł.

Wiadomości nie napawają optymizmem, ale mamy nadzieję, że zmiany nie będą aż takie niekorzystne zarówno dla Prosumentów, jak i firm energetycznych.

Najnowsze aktualności / recenzje

Dodaj komentarz