Niemieckie elektrownie płaciły odbiorcom energii elektrycznej za jej zużycie!

Twoja ocena

Ocena: 0
(ilość ocen: 0)

farmy wiatrowe na poluEnergetyczny świat obiegła wiadomość o bezprecedensowej historii w Niemczech – nasi sąsiedzi dopłacali konsumentom za używanie energii elektrycznej. Ta wyjątkowa sytuacja była konsekwencją rekordowej produkcji prądu z OZE.

Nasi zachodni sąsiedzi bardzo mocno inwestują w OZE – ich ambitny plan zakłada, że do 2050 roku całkowite zapotrzebowanie na prąd będzie pochodziło z zielonych rozwiązań. Na dzień dzisiejszy jest to już ok. 30 proc., ale w całej tej układance zaczęły pojawiać się pewne problemy…

8 maja w Niemczech doszło do niezwykłej sytuacji – konwencjonalne elektrownie dopłacały odbiorcom energii elektrycznej do jej zużycia. A było to rezultatem… sprzyjających warunków atmosferycznych. Niedzielny dzień był nie tylko słoneczny, ale także wietrzny, wszystko to pozwoliło pobić rekord produkcji prądu z OZE – przez pewien okres czasu instalacje wytwarzały aż 55 GW, co pozwoliło pokryć aż 87 proc. zapotrzebowania na energię elektryczną.

I wszystko byłoby pięknie, gdyby nie to, że pojawił się całkiem spory problem z nadwyżką prądu. Warto w tym miejscu podkreślić, że energia pochodząca z OZE ma gwarancję sprzedaży oraz pierwszeństwo nad tą z tradycyjnych źródeł. Nasi sąsiedzi ratowali się odłączeniem elektrowni gazowych (jądrowe i węglowe są zbyt trudne do wyłączenia w krótkim czasie). Niestety, zbyt wiele to nie pomogło i nadwyżki wepchnięto sąsiadom, czyli m.in. Polsce.

Eksperci wskazują, że duże wahania w produkcji energii z odnawialnych źródeł, destabilizują nie tylko system elektroenergetyczny w Niemczech, ale również w sąsiednich krajach, do których wpychane są nadwyżki prądu. Rozwiązaniem sytuacji byłaby budowa specjalnych magazynów, ale na to przyjdzie nam jeszcze trochę poczekać…

fot. freeimages.com

Najnowsze aktualności / recenzje

Dodaj komentarz