Odfrankowienie kredytu z firmą odszkodowawczą – uważaj na oszustów!

Ocena: 5 (ilość ocen: 3)

Kancelarie odszkodowawcze zachęcają frankowiczów do skorzystania z ich usług. W kalkulatorze frankowym policzą nam, ile zyskamy na wygranej w sądzie. Na reklamach firm odszkodowawczych znajdziemy zapewnienia o ich skuteczności (“uzyskamy zwrot nadpłaconych rat”). A  za analizę umowy nie wezmą od nas nawet złotówki. Gdzie jest haczyk? Oczywiście, że firmy odszkodowawcze nie mówią nam wszystkiego! Zobacz, na co uważać, gdy szukamy pomocy w unieważnieniu kredytu albo jego odfrankowieniu.  


Spis treści:
Skąd zainteresowanie pomocą dla frankowiczów?
Wszyscy chcą zarobić na frankowiczach!
Czym jest kancelaria odszkodowawcza?
Prawnik, adwokat, kancelaria – co musi wiedzieć o nich frankowicz?
UOKiK na tropie nieuczciwych kancelarii odszkodowawczych
Jak nie dać się nabrać kancelarii odszkodowawczej?
Kalkulator frankowicza: inwestycja na 9502% i koszty bez VAT oraz success fee?
Na, co musi uważać frankowicz – najważniejsze informacje


Skąd zainteresowanie pomocą dla frankowiczów?

Do 3 października 2019 roku sytuacja frankowiczów nie była jeszcze jasna. Po wyroku TSUE kredytobiorcy zyskali jednak potężny argument w walce z bankami. W skrócie, Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej  orzekł, że niedozwolone zapisy muszą zostać usunięte z umów frankowych, nie mogą zostać niczym zastąpione i to ostatecznie konsument decyduje jakie rozwiązanie sporu jest dla niego satysfakcjonujące. 

Miód na uszy frankowiczów? Na pewno wiele osób walczących z bankami otworzyło z radością szampana. Niestety, orzeczenie TSUE musi jeszcze wykuć sobie linię orzecznictwa w polskich sądach. Czyli na ten moment prawdziwymi szczęściarzami po 3 października stali się prawnicy. To ich pomoc stała się konieczna, a pozytywny wynik wyroku – nawet z mocnymi argumentami – nie jest gwarantowany. 

Wszyscy chcą zarobić na sprawach frankowiczów!

Warunki do nadużyć po orzeczeniu TSUE są idealne. Związek Banków Polskich chcąc zaczarować rzeczywistość powtarza na każdym kroku, że wyrok trybunału jest niekorzystny dla frankowiczów. Sami frankowicze napędzani entuzjazmem stali się łakomym kąskiem dla firm odszkodowawczych. Na psychologicznej wojnie konsumentów z bankami, łatwiej o emocje i utratę kontaktu z rzeczywistością. 

Konsumenci pozbawieni są dostępu do rzetelnych informacji i bezstronnych opinii ekspertów. W sporze nikt nie bierze jeńców. I tu wkracza zwinnie, miły dla oka, przekaz reklamowy kancelarii odszkodowawczych (albo jeszcze kogoś innego?). 

widok strony pomocdlafrakowiczow.pl

(źródło:pomocdlafrakowiczow.pl (sic!))

Czyż nie jest to atrakcyjna oferta pomocy? Otrzymamy bezpłatną analizę umowy a w razie, gdyby “najlepsze rozwiązania” jednak nie podziałały, to – “nie wygrywasz, nie płacisz!”. I te zachęcające oceny… Szczególnie przekonuje pieczęć “Pozytywny wyrok TSUE” 😉 

fragment widoku na stronie pomocdlafrakowiczow.pl

(źródło: pomocdlafrakowiczow.pl)

Niestety na stronie nie jest nawet podane komu wysyłamy swoje dane kontaktowe. Samo zapewnienie, że “informacje o Tobie i Twoim kredycie są całkowicie bezpieczne” to za mało. Może twoje dane trafią do kancelarii prawnej, a może nie?

Frankowicze muszą uważać na próby wyłudzenia danych. Ale również prawdziwe oferty od kancelarii odszkodowawczych skrywają nieprzyjemną prawdę.

Czym jest kancelaria odszkodowawcza?

Kancelaria odszkodowawcza, czy firma odszkodowawcza, to jeden i ten sam podmiot. Choć kancelaria kojarzy się z prawnikami i adwokatami, to pierwszy kontakt z profesjonalistą możemy mieć dopiero, gdy podpiszemy umowę z taką firmą. Wcześniej możemy trafić pod opiekę akwizytora, który będzie chciał “złowić” kolejnego klienta.

Zatem w kancelarii odszkodowawczej jest duże ryzyko, że na początku naszej przygody, będziemy mieli prezentowany zbyt optymistyczny obraz rzeczywistości. Pamiętajmy, że w kancelarii odszkodowawczej pracują osoby, które nie są radcami prawnymi ani adwokatami.

Prawnik, adwokat, kancelaria – co musi wiedzieć o nich frankowicz?

Zamieszkanie w nomenklaturze prawniczej przypomina czasy, gdy każdy mógł mianować się np. doradcą kredytowym. Teraz ten zawód jest już uregulowany. A jak jest z powyższymi zawodami i podmiotami? Oto szybka ściągawka.

Prawnikiem jest każda osoba, która ukończyła studia prawnicze. Zatem może nią być radca prawny albo adwokat. Ale prawnikiem może być też osoba, która nie ma dodatkowego tytułu zawodowego (np. radcy prawnego).

Radcą prawnym albo adwokatem są osoby, które ukończyły 5 letnie studia prawnicze oraz 3 letnią aplikację (radcowską lub adwokacką). W dodatku zdały ministerialny egzamin zawodowy oraz zostały wpisane do rządowego rejestru. Radca prawny i adwokat to tytuły, które znajdują się pod ochroną prawną.

Warto też wiedzieć o kontrowersjach towarzyszących pojęciu kancelarii prawnej. Owszem, jej nazwa wskazuje, że powinna prowadzić ją osoba, która wykonuje prawniczy zawód zaufania. Niestety zdarza się, że kancelarie prawnicze prowadzą podmioty niezwiązane z takim zawodem. Według Sądu Najwyższego (III CSK 245/07):

Zwrot „kancelaria prawna” w firmie spółki z ograniczoną odpowiedzialnością może wprowadzać w błąd przez sugerowanie, że przedmiotem działania spółki jest świadczenie pomocy prawnej przez osoby będące adwokatami lub radcami prawnymi.”

Niestety poglądu SN nie podzielają jeszcze wszystkie organy publiczne.

Jeżeli jednak tytuł kancelarii prawnej może budzić wątpliwości, to tym bardziej jest z uzasadniona ostrożność przy wyborze kancelarii odszkodowawczej na podmiot reprezentujący nas przed sądem.

Z takich wątpliwości zwolnieni są co do zasady radcy prawni i adwokaci. Zawody te objęte są szczególnymi obowiązkami (np. ubezpieczeniem odpowiedzialności cywilnej, odpowiedzialnością dyscyplinarną czy tajemnicą zawodową). Jednak, także i tu, ostrożności nigdy za wiele.

UOKiK na tropie nieuczciwych kancelarii odszkodowawczych

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów postawił już nawet zarzuty sześciu podmiotom (w tym czterem kancelariom odszkodowawczym) za stosowanie niedozwolonych klauzul oraz praktyk naruszających zbiorowe interesy konsumentów. Oto lista zastrzeżeń UOKiK:

  • brak jasnych zasad ustalania wynagrodzenia za sukces (Kancelaria prawna Semper Invicta),
  • brak możliwości wyboru pełnomocnika w kancelariach Arbiter, Virtus, Votum, i Semper Invicta,
  • wysokie kary za rozwiązanie umowy dla konsumenta (Arbiter, Virtus, Semper Invicta),
  • zakaz prowadzenia przez konsumenta samodzielnych rozmów i negocjacji z bankiem czy ubezpieczycielem (Arbiter, Semper Invicta),
  • wytoczenie powództwa o zapłatę, gdy zgodzą się kancelaria i konsument (Votum), co stawia w uprzywilejowanej pozycji przedsiębiorcę,
  • brak szczegółowego rozliczenia kosztów w kancelarii prawnej Semper Invicta,
  • kara umowna za naruszenie poufności (Semper Invicta), co może zniechęcić klienta do skonsultowania umowy z prawnikiem,
  • Wypłata uzyskanych pieniędzy na konto kancelarii, a przelew na rachunek konsumenta nawet po 4 miesiącach (Semper Invicta),
  • wprowadzanie w błąd konsumentów przez DM Group i Omikron. Informacje od tych podmiotów sugerowały, że dochodzą roszczeń, gdy w rzeczywistości były pośrednikami zbierającymi oferty.

W związku z dochodzeniem UOKiK nałożone zostały też pierwsze kary. Dla DM Group w kwocie ponad 47 tys. złotych i dla Omikron w wysokości 11 tys. zł za wprowadzanie konsumentów w błąd. I dla kancelarii Virtus prawie 29 tys. złotych kary za stosowanie klauzul niedozwolonych.

Jednak prawdziwą ochronę przed nieuczciwymi firmami odszkodowawczymi możemy zapewnić sobie tylko ty my sami. Poniżej jest kilka pomocnych wskazówek.

Jak nie dać się nabrać kancelarii odszkodowawczej?

Jeżeli ze swoją umową o kredyt we frankach, trafimy do kancelarii odszkodowawczej jest bardzo prawdopodobne, że do podpisania umowy będzie nas namawiał nie prawnik a akwizytor, do którego zadań należy przede wszystkim pozyskanie nowego klienta. 

Jak nie dać się złowić na odfrankowienie kredytu? Po pierwsze pamiętajmy, że czas działa na naszą korzyść. Wyroki sądów coraz częściej są przychylne dla frankowiczów. Im więcej wygranych spraw o kredyty frankowe, tym lepiej dla nas. W kancelarii odszkodowawczej mogą jednak zachęcać nas do pośpiechu. Wskażą, że zwlekając, nasze raty będą ulegać przedawnieniu.

Bieg przedawnienia jest liczony dla każdej raty osobno. Termin przedawnienia zaczyna się po 10 latach (dla rat płaconych do 8 lipca 2018 roku)  lub po 6 (dla rat płaconych od 9 lipca 2018). Złożenie pozwu “zamraża” bieg przedawnienia.

Nawet jeśli mamy raty, które się przedawniły nie musimy od razu wybierać “pierwszej lepszej” firmy odszkodowawczej. Bo na nieuczciwej umowie z kancelarią możemy stracić jeszcze więcej.

Dlatego należy przeczytać umowę i śmiało pytać pracownika kancelarii tak długo, aż wszystkie jej zapisy będą zrozumiałe. Zwróćmy szczególną uwagę na koszty. Lepiej wiedzieć, kto poniesie je w razie przegranej. Ile wynosi prowizja za wygraną? Co z opłatami za wniesienie pozwu oraz dojazd pełnomocnika na rozprawy i posiedzenia? 

Miejmy na uwadze wyżej wymienione zastrzeżenia UOKiK-u. Zasady przyznawania honorarium powinny być jasne. Umowa nie może nakładać kary za naruszenie poufności (inaczej konsultując umowę z prawnikiem możemy dostać za to karę).

Wreszcie oprócz kancelarii odszkodowawczych i prawnych możemy od razu skierować się po pomoc do radcy prawnego lub adwokata. Na stronie Naczelnej Rady Adwokackiej (w zakładce “Pomoc frankowiczom”) znajdziemy listę ponad 600 adwokatów z całej Polski. Ale tu też trzeba stosować zasadę ograniczonego zaufania. Przykład, że warto? Proszę bardzo.

Kalkulator frankowicza: inwestycja na 9502% i koszty bez VAT oraz success fee?

Sprawdzając oferty pomocy dla frankowiczów, natrafiłem na kalkulator, z którego według mnie, bije nadto optymistyczny przekaz dla kredytobiorcy. 

przykład symulacji w kalkulatorze frankowicza

(kancelariafrankowicza.pl)

Powyższe obliczenia są dla kredytu 500 tys. zł, raty stałe, okres, 30 lat i marża 2,00%. 

I tak widzimy, że sprawa w sądzie została porównana do inwestycji. Zysk został prawdopodobnie policzony według wzoru ROI.

Prawdziwy problem leży w tym, że podane koszty, to koszty netto (bez VAT) i bez innych opłat (np. success fee, która w tym wariancie wynosi 8,13% kwoty stanowiącej oszczędności klienta). Właściwe to podany cennik prezentuje chyba tylko koszty sądowe?  

Co więcej błędnie można zrozumieć, że inne warianty cennika pozwalają zmniejszyć koszty dla klienta

cennik na stronie kancelarii frankowicza

(źródło: kancelariafrankowicza.pl)

Widać jednak, że gdy opłaty za 1 i 2 instancję maleją, to procent od wygranej rośnie. Czyli, gdybym miał policzyć tylko podane w tabeli koszty (nie liczę VAT), to w wariancie I koszty wynoszą dla tej kalkulacji 38.622 zł, dla wariantu II 71.325 zł, a w III wariancie to aż 103.988 zł!

Same wyniki kalkulatora frankowicza wyglądają też na wyolbrzymione. Na to, ile można zyskać na odfrankowieniu kredytu składa się kilka czynników. Tu jednak zostały chyba one dobrane tak, aby usunięcie klauzul indeksacyjnych wypadało bardziej obiecująco.

Gdy sprawdziłem wynik dla możliwie podobnych parametrów w innym narzędziu, to oszczędności z odfrankowienia wyniosły 234 tys. zł. Dopiero, gdy doliczyłem zwrot za nadpłacone raty, wynik zbliżył się do tego z kalkulatora frankowicza – “zysk” 366 tys. zł. Przypuszczam, że powodem takich różnic może być inny przyjęty spread dla kalkulacji. Ja wybrałem spread 3%. W kalkulatorze frankowym wynik jest prawdopodobnie liczony dla wyższego (spread ok. 5%?). 

Co jest według mnie nie tak z kalkulatorem od Kancelarii Frankowicza?

Cennik, który nie podaje kwot brutto. Koszt sprawy sądowej pomija opłatę za sukces oraz inne związane z procesem nakłady, które musi ponieść klient. Wyolbrzymione kwoty za odfrankowienie kredytu i unieważnienie umowy. Przekaz jaki płynie z takiego kalkulatora nie informuje o wszystkim, co ważne dla frankowicza. Zwrot z “inwestycji” jest zniekształcony. To dużo zastrzeżeń jak na kancelarię adwokacką.

Na, co musi uważać frankowicz – najważniejsze informacje

Szukasz pomocy w odfrankowieniu kredytu, albo chcesz unieważnić umowę o kredyt we frankach? Mam nadzieję, że powyższa lektura pokazuje na jakie pułapki musisz uważać. Poniżej zamieszczam najważniejsze przestrogi, którymi według mnie powinien kierować się frankowicz.

Po wyroku TSUE pojawiło się w internecie wiele ofert pomocy dla frankowiczów. Wśród nich są reklamy, które mogą być zwykłą próbą wyłudzenia naszych danych. Sprawdź komu przesyłamy informacje. Najlepiej jest przeczytać regulamin, w którym dowiemy się, czy mamy do czynienia z kancelarią, czy może tylko pośrednikiem. 

W kancelarii odszkodowawczej zatrudnieni są nie tylko prawnicy. Dlatego szukając pomocy, pamiętajmy, że pierwszy kontakt z właściwym profesjonalistą możemy mieć dopiero po podpisaniu umowy. Istnieje też ryzyko, że osoba, która będzie przekonywała nas do usług kancelarii, stara się zaprezentować sprawę w zbyt optymistyczny sposób.

Nazwa “kancelaria prawna” sugeruje, że frankowicz otrzyma pomoc od radcy prawnego lub adwokata. Prawda jest niestety bardziej złożona. Nadal zdarza się, że organy publiczne “przymykają oko” na działalność kancelarii prawnych, które nadużywają zaufania.

Frankowiczu, weź pod uwagę zastrzeżenia UOKiK wobec kancelarii odszkodowawczych i prawnych (oraz kary dla pośredników). Uważaj na klauzule niedozwolone, które wskazał Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. 

Umowa z kancelarią (odszkodowawczą, prawniczą czy adwokacką) musi być dla nas w pełni zrozumiała. Powinniśmy wiedzieć, ile wyniosą nas koszty sądowe, prowizja od sukcesu, opłaty dla prawników za dojazdy na rozprawy, wynagrodzenie biegłych itd.

Bądźmy ostrożni korzystając z kalkulatorów obliczających, ile możemy zyskać na wygranej sprawie o kredyt frankowy. Ich wyniki mogą być przeszacowane, aby zachęcić nas do usług danej kancelarii. Dobry prawnik powinien przedstawić nam nie tylko szanse na wygraną, ale uświadomić o ryzyku przegranej. Parametry symulacji zysku z pozwu, to tylko szacunki, które nie zawsze biorą pod uwagę wszystkie czynniki (a to daje okazję do manipulowania wynikiem).  

Więcej, o pomocy dla frankowiczów pisaliśmy jeszcze w poradniku po wyroku TSUE – krok po kroku.

INFORMACJE O AUTORZE

Mateusz Gwardecki

Absolwent Uniwersytetu Mikołaja Kopernika. Zwolennik biznesu odpowiedzialnego społecznie. Zainteresowany nowoczesną bankowością i znaczeniem pieniądza. W wolnych chwilach lubi czytać fantastykę naukową i przeszukiwać rynek idei.

Najnowsze aktualności / recenzje

  1. nawet przy odfrankowieniu kredytu trzeba uważać , te wszystkie firmy jak tylko zwąchają interes i pieniadze to od razu działają a ludzie najczęściej dają się nabrać bo brakuje im wiedzy żeby, weryfikować infromacje

    • Przeciętny frankowicz nie jest w stanie poradzić sobie sam. Tak jak nie poradził sobie podpisując umowę kredytowa z bankiem, tak nie poradzi sobie z profesjonalnym pełnomocnikiem banku w sądzie. Biorąc jakiegokolwiek prawnika z kancelarii ogólnej naraża się na przegraną. Dlaczego? Prawnicy są jak lekarze. Na wycięcie wyrostka nie idzie się do lekarza rodzinnego, tylko do specjalisty, do chirurga. Do tematu kredytów frankowych potrzebni są praktycy, którzy rozeznają się w meandrach prawa bankowego i k.c. Nie ujmując prawnikom z kancelarii ogólnych, praktykowanie na rozwodach, spadkach czy karnistyce nie przysparza im wiedzy, jak pomóc frankowiczom. Własnie to jest olbrzymia przewaga kancelarii odszkodowawczych, bo oni zajmują się tylko tym.
      Jest ponad 80 wzorów umów kredytowych, jakie wygenerowało tych 11 banków udzielających kredytów we frankach. Czy taki prawnik ze zwykłej kancelarii to wie? Zna je, wie czym się różnią?
      Oczywiście nie pochwalam niejasnych zapisów umów. małych druczków czy widełek cenowych, które dają możliwość arbitralnego ustalania cen na zasadzie: ta frankowiczka ma ładne oczy to zapłaci 10%, ten frankowicz ma brodę to 15%.
      Wiadomo, że nikt za darmo nie pracuje, ale są kancelarie, które maja bardzo jasne zasady i bardzo przyzwoite ceny.

Dodaj komentarz