Opłata mocowa za prąd 2021 – Jakie zmiany i od kiedy?

4.81 /5
(Ocen: 21)

Zgodnie z projektem nowelizacji, opłata mocowa, z której finansowane są przychody z tzw. rynku mocy, pobierana jest od 1 stycznia 2021 roku. Natomiast 1 września 2021 roku weszły w życie zapisy nowelizacji ustawy o rynku mocy z 23 lipca 2021 roku. W związku z tym warto już teraz zapoznać się z tym, co przewidują nowe regulacje dla przedsiębiorstw i od kiedy będą one obowiązywać.

Sprawdź bezpłatnie oferty fotowoltaiki

Skąd się wzięła opłata mocowa?

W Polsce od 18 stycznia 2018 roku, obowiązuje ustawa z dnia 8 grudnia 2017 roku o rynku mocy, której celem jest zapewnienie bezpieczeństwa energetycznego państwa, zwiększenie stabilności cen prądu, a także wyeliminowanie niedoborów wytwórczych, w szczególności tzw. blackoutu energetycznego. Nowa opłata od samego początku wzbudza wiele kontrowersji, ponieważ wspierać ma wyłącznie państwowe koncerny energetyczne oraz ich elektrownie węglowe, które już teraz przynoszą gigantyczne straty. Niestety, Polska nadal jest jednym z nielicznych krajów, które utrzymują gospodarkę na węglu i chcą budować kolejne elektrownie.

Eksperci już od dawna podkreślają, że tego rodzaju wkład finansowy nie przyniesie wielkich korzyści dla polskiej energetyki, obecnie należy bowiem stawiać na rozwój OZE (w tym fotowoltaikę). Ponadto, na fakturze za prąd znajduje się już opłata przejściowa. Taksa ta miała nie tylko stanowić dla elektrowni rekompensatę za zerwanie kontraktów długoterminowych w ramach liberalizacji rynku energii, ale także zapewnić producentom prądu środki na remonty i budowę nowych siłowni. Po co zatem dublować opłaty?

Opłata mocowa znalazła się na rachunku za prąd w późniejszym terminie

W procedowanym w Sejmie projekcie nowelizacji ustawy o biokomponentach i biopaliwach ciekłych, termin wejścia w życie opłaty mocowej przesunięto na 1 stycznia 2021 roku. Było to więc trzy miesiące później niż planowano, bowiem opłata mocowa doliczana miała być do rachunków odbiorców końcowych już od 1 października 2020 roku. Opłata mocowa w znaczący sposób zwiększyła koszty korzystania z energii elektrycznej w przemyśle i ogólnie w gospodarce, wpływając również na wysokość rachunków za prąd indywidualnych odbiorców. Jak niedawno wskazywała dr Aleksandra Gawlikowska-Fyk, kierownik projektu Elektroenergetyka w Forum Energii:

Opłata mocowa to nowe, duże obciążenie dla odbiorców, bo rynek mocy kosztuje nas ponad 5 mld zł rocznie. Rząd chciał zwolnić z niej przemysł energochłonny, ale niewystarczająco uzasadnił to Komisji Europejskiej. W efekcie koszty rynku mocy poniesie też przemysł i to w sytuacji, kiedy będzie wychodził z recesji. Stąd pomysł przesunięcia tej opłaty.

Ile wynosi opłata mocowa?

Zgodnie z treścią ustawy o rynku mocy, oprócz gospodarstw domowych, opłata mocowa znalazła się na rachunkach wszystkich prowadzących działalność gospodarczą. Jest więc pobierana od m.in.:

  • odbiorców końcowych przyłączonych bezpośrednio do sieci przesyłowej;
  • operatorów systemu dystrybucyjnego elektroenergetycznego;
  • przedsiębiorstw energetycznych wytwarzających energię elektryczną przyłączonych bezpośrednio do sieci przesyłowej;
  • przedsiębiorstw energetycznych wykonujących działalność gospodarczą w zakresie przesyłania lub dystrybucji energii elektrycznej.

Opłata mocowa jest doliczana do opłaty taryfowej za dystrybucję i przesył energii. Zgodnie z ustawą z dnia 8 grudnia 2017 r. o rynku mocy, stawki opłaty mocowej ustalane są odrębnie w odniesieniu do dwóch grup odbiorców końcowych energii. Pierwszą są gospodarstwa domowe, drugą natomiast przedsiębiorcy, w tym zarówno fabryki, banki, telekomy, jak i mniejsze firmy usługowe oraz szpitale, samorządy i inne instytucje.

Sprawdź bezpłatnie oferty fotowoltaiki

Ile wynosi opłata mocowa w przypadku gospodarstw domowych?

Jeszcze w zeszłym roku przyjmowano, że opłata mocowa dla przeciętnego gospodarstwa domowego wynieść może ok.120 zł rocznie. Okazało się jednak, że stawka opłaty mocowej, która weszła w życie od nowego roku wynosi dla indywidualnych odbiorców mniej niż oczekiwano. Ustawa różnicuje gospodarstwa domowe pod względem opłaty mocowej na cztery grupy:

  • zużywające rocznie poniżej 500 kWh, które płacą 1,87 zł miesięcznie;
  • zużywające rocznie od 500 kWh do 1.200 kWh, które płacą 4,48 zł miesięcznie;
  • zużywające rocznie od 1.200 kWh do 2.800 kWh, które płacą 7,47 zł miesięcznie;
  • zużywające rocznie ponad 2.800 kWh, które płacą 10,46 zł miesięcznie.
W praktyce, więc w przypadku osób fizycznych – właścicieli gospodarstw domowych – stawka opłaty mocowej, w zależności od rocznego zużycia energii, waha się od 1,87 zł/mies. do 10,46 zł/mies. netto.

Ponadto, zgodnie z opublikowanym 23 listopada 2020 roku rozporządzeniem Ministra Klimatu i Środowiska wysokość stawki opłaty kogeneracyjnej została w tym roku zredukowana do zera. Dla przypomnienia, w 2020 roku wynosiła ona 1,39 zł/MWh, co dla przeciętnego gospodarstwa domowego stanowiło roczne obciążenie na poziomie ok. 3,48 zł.

Ile wynosi opłata mocowa w przypadku odbiorców biznesowych?

Z kolei odbiorcy inni niż gospodarstwa domowe płacą od 1 stycznia 0,0762 zł za każdą kWh pobraną w wybranych godzinach doby, przypadających na szczytowe zużycie mocy w systemie, między 7.00 a 22.00. Opłata mocowa obowiązuje od poniedziałku do piątku, z wyjątkiem dni ustawowo wolnych od pracy. Oznacza to więc, że zarówno w przypadku firm, jak i różnego rodzaju instytucji opłata mocowa jest dwukrotnie wyższa niż wcześniej szacował rynek. Stawka opłaty mocowej doliczanej do rachunków za dystrybucję energii elektrycznej, wynosi dla tej ostatniej grupy aż 76,20 PLN/MWh. Efektem takiej decyzji Prezesa URE może być wzrost cen produktów i usług na rynku, ponieważ firmy przerzucą w końcu tak wysokie koszty opłaty mocowej na konsumentów.

Jakie są wybrane godziny doby konieczne do obliczenia stawki opłaty mocowej?

Prezes URE ogłosił również wybrane godziny doby, które są konieczne do obliczenia stawki opłaty mocowej dla odbiorców innych niż gospodarstwa domowe. Obowiązują one od stycznia 2021 roku. W jaki sposób zostały wybrane? Otóż Prezes URE dokonał tego na podstawie danych historycznych dotyczących zapotrzebowania na moc w krajowym systemie elektroenergetycznym w poszczególnych godzinach 2019 roku. W procesie ich wyboru zaś uwzględniony został charakter dobowej krzywej zapotrzebowania na moc w poszczególnych kwartałach roku ubiegłego.

Co ważne, zgodnie z rozporządzeniem Ministra Klimatu i Środowiska (Dz. U. z 2020 r. poz. 2009), wybranymi godzinami doby przypadającymi na godziny szczytowego zapotrzebowania na moc w systemie, mogą być wyłącznie te z nich, dla których może zostać ogłoszony okres zagrożenia. Dotyczy to więc godzin pomiędzy 7:00, a 22:00 od poniedziałku do piątku (z wyłączeniem dni ustawowo wolnych od pracy). Zgodnie z tym, prezes URE poinformował, że wybranymi godzinami doby dla każdego z czterech kwartałów roku dostaw 2021, na potrzeby obliczania opłaty mocowej należnej od odbiorców, jest piętnaście kolejnych godzin każdej doby przypadającej na dzień roboczy (od poniedziałku do piątku, z wyłączeniem dni ustawowo wolnych od pracy). Przy czym pierwsza z tych godzin rozpoczyna się każdego dnia o 7.00, piętnasta o 21.00.

Szczególnie dotknięty opłatą mocową został przemysł energochłonny

Przedsiębiorcy wielokrotnie wskazywali, że dodatkowa opłata na rachunkach za energię obciąży ich budżety, obniżając tym samym ich konkurencyjność względem zagranicznych firm. Szczególnie dotknięty został pod tym względem przemysł energochłonny (zatrudniający ponad 400.000 osób, o wartości produkcji sięgającej 385 mld zł), ponieważ każde 1 zł/MWh więcej za prąd oznacza dla niego zauważalne pogorszenie konkurencyjności cenowej wyrobów na świecie. Należy tu podkreślić, że wielkie zakłady chemiczne, huty stali, miedzi, cynku i ołowiu oraz szkła, cementownie, czy przemysł wapienniczy i papierniczy to 5% polskiego PKB. Przemysł energochłonny szukał pomocy u „swoich” związkowców i samorządowców i w wielu apelach zwracał się z prośbą o wprowadzenia ulg.

Sprawdź bezpłatnie oferty fotowoltaiki

Nowe regulacje zmieniają model obliczania opłaty mocowej

Wszystko wskazuje, że pierwsza z ulg, o jakie wnioskowali przedsiębiorcy pojawi się za sprawą nowelizacji o rynku mocy. 1 września 2021 roku weszły bowiem w życie zapisy nowelizacji ustawy o rynku mocy z 23 lipca 2021 roku. Nowelizacja ta, jak przypomina Urząd Regulacji Energetyki, rozszerza grupy odbiorców ryczałtowych, którzy będą płacili zryczałtowaną opłatę mocową. Wprowadza również model, w którym wysokość tej opłaty dla wszystkich odbiorców energii, włącznie z gospodarstwami domowymi, od 1 stycznia 2028 roku będzie uzależniona od indywidualnej krzywej poboru, czyli od różnicy pomiędzy zużyciem energii w godzinach szczytowego zapotrzebowania a zużyciem w pozostałych godzinach doby. Ma to zachęcić odbiorców energii do świadomego zużywania prądu w ciągu doby i tym samym poprawić bilansowanie zapotrzebowania na energię (to natomiast zwiększy bezpieczeństwo dostaw energii w naszym kraju.

Natomiast dla nowego systemu kalkulacji oraz poboru stawki mocowej przewidziany jest okres przejściowy, w którym do końca 2027 roku będą mogli nadal funkcjonować odbiorcy ryczałtowi. Przy czym do tego czasu będzie obowiązywał podział na:

  • odbiorców ryczałtowych, dla których wysokość opłaty mocowej jest uzależniona od rocznego poboru energii elektrycznej;
  • odbiorców pozostałych, dla których będzie ona uzależniona od poboru energii w godzinach ogłoszonych przez Prezesa URE jako godziny szczytowego zapotrzebowania.

Jak informuje Kancelaria Prezydenta, celem drugiej już nowelizacji o rynku mocy z dnia 23 lipca 2021 roku (pierwsza to ustawa z dnia 20 maja 2021 roku o zmianie ustawy – Prawo energetyczne oraz niektórych innych ustaw, Dz. U. 2021 poz. 1093), jest dostosowanie polskich regulacji prawnych dotyczących mechanizmów mocowych zdolności wytwórczych do przepisów rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2019/943 z dnia 5 czerwca 2019 roku w sprawie wewnętrznego rynku energii elektrycznej, zwanego powszechnie rozporządzeniem rynkowym. Nowe regulacje wprowadzają kilka zmian dotyczących uczestników rynku mocy, takich jak:

  • zakaz udziału jednostek niespełniających limitu emisji 550 g CO2/kWh w certyfikacjach do aukcji w celu udziału w aukcjach mocy. W celu możliwości realizacji już zawartych umów mocowych dopuszczono możliwość udziału jednostek niespełniających limitu (ale już bez wypłaty wynagrodzenia). Mowa tu o nowych jednostkach wytwórczych, które rozpoczęły działalność komercyjną przed 4 lipca 2019 roku;
  • wykluczenie w mechanizmie mocowym bezpośredniej konkurencji pomiędzy źródłami niskoemisyjnymi, a jednostkami emitującymi powyżej 550g CO2/kWh;
  • możliwość konwersji jednostki posiadającej zawartą umowę mocową i niespełniającej limitu emisji 550g CO2/kWh na jednostkę spełniającą ten limit poprzez zmianę technologii wytwarzania energii elektrycznej, realizowaną w ramach istniejącej umowy lub w ramach zastąpienia istniejącej umowy nowymi umowami mocowymi;
  • zrewidowanie sposobu wyznaczania maksymalnych wolumenów obowiązków mocowych jednostkom zagranicznym. Będą one prognozowane w oparciu o europejską ocenę wystarczalności zasobów (European resource adequacy assessment, ERAA), opracowaną zgodnie z metodologią zatwierdzoną przez ACER;
  • możliwość zmiany mocy osiągalnej nowej jednostki rynku mocy wytwórczej, jeżeli moc takiej jednostki po jej realizacji nieznacznie odbiegać będzie od mocy, która była zakładana na etapie planowania;
  • wprowadzenie zmian w szeregu ustaw dla zachowania spójności przepisów, a także wprowadzenie uproszczeń i doprecyzowań istniejących przepisów ustawy o rynku mocy – zmian o charakterze technicznym, nie zmieniającym zasad funkcjonowania mechanizmu mocowego.

Ponadto ustawodawca wprowadził możliwość zastąpienia już podpisanej umowy nowymi kontraktami o łącznym większym niż dotychczas wolumenie dostawy. Stwarza to warunki nie tylko do zmniejszenia emisji CO2, a także zwiększenia mocy dostępnej dla operatora (poprawi to bezpieczeństwo pracy krajowego systemu elektroenergetycznego).

Zmiana modelu opłaty mocowej

Ponadto dzięki negocjacjom przeprowadzonym przez resort, w projekcie nowelizacji zaproponowana została, a następnie zaakceptowana przez Komisję Europejską, nowa metoda naliczania opłaty mocowej. Jest to odpowiedź na postulaty zgłaszane przez przedsiębiorców, zwłaszcza przez tzw. odbiorców energochłonnych. Opiera się ona na koncepcji uzależnienia stawki opłaty mocowej od profilu zużycia energii, zapewniając tym samym niższe opłaty odbiorcom o niższych wahaniach dobowych poboru energii elektrycznej (tzw. „płaskim profilu” zużycia). Ustawa wchodzi w życie po upływie 14 dni od dnia ogłoszenia.

Nowa metoda naliczania opłaty mocowej to propozycja uniwersalna, która ma zastosowanie do wszystkich odbiorców (nie podlega zatem zarzutom o nieuprawnione stosowanie pomocy publicznej i tym samym nie wymaga notyfikacji KE). Jak wyjaśnia szef resortu klimatu i środowiska, Michał Kurtyka:

Tym samym, nowa metoda naliczania opłaty mocowej przyczyni się do zwiększenia stabilności systemu elektroenergetycznego, co jest fundamentalnym celem funkcjonowania rynku mocy, będzie premiować stabilny pobór energii i jej zużywanie w godzinach pozaszczytowych i pozwoli odbiorcom obniżyć ponoszone przez nich opłaty za energię. W rezultacie, rozwiązanie wesprze ochronę konkurencyjności oraz bezpieczeństwo energetycznego obywateli.

Opłata mocowa obniżona została dla jednostek najmniej wpływających na wzrost zapotrzebowania szczytowego. A więc dla trzech grup odbiorców, których zużycie dobowe waha się względem zapotrzebowania w godzinach pozaszczytowych o:

  • nie więcej niż 5% (odbiorca K1) – opłata mocowa będzie wówczas niższa o 83%;
  • nie więcej niż 10% (odbiorca K2) – oznacza to niższą opłatę mocową o 50%;
  • nie więcej niż 15% (odbiorca K3) – dla takich odbiorców ulga wyniesie 17%.

W ustawie wskazano również odbiorcę K4, który jest kwalifikowany w przypadku:

Gdy wielkość różnicy wynosi nie mniej niż 15% albo gdy wolumen energii elektrycznej pobranej z sieci i zużytej w godzinach innych niż godziny, o których mowa w art. 74 ust. 4 pkt 2, w dni robocze od poniedziałku do piątku, z wyłączeniem dni ustawowo wolnych od pracy, wynosi 0,000 MWh.

Prawnicy kancelarii PwC, która jest wiodącą globalną organizacją świadczącą profesjonalne usługi doradcze, wskazali również przykładowe wyliczenia dla odbiorcy końcowego K1 (odbiorcy z tej grupy będą najmocniej premiowani pod względem poniesienia kosztów opłaty mocowej, zapłacą bowiem 17% kosztów całkowitych opłaty mocowej). W analizowanym przez prawników PwC przykładzie, przedsiębiorstwo zużywa energię elektryczną na poziomie 36 MWh dziennie (20 MWh w godzinach od 7.00 – 20.00 oraz 16 MWh w godzinach od 22.00 do 7.00). Tym samym, firma zamiast ponad 45.000 zł miesięcznie z tytułu opłaty mocowej, po zastosowaniu ulgi zapłaci około 8.000 zł. Tak więc korzyść z tytułu zastosowania ulgi to ponad 37.000 zł miesięcznie.

Możliwość obrotu wtórnego obowiązkiem mocowym

Wprowadzona również została możliwość obrotu wtórnego obowiązkiem mocowym. W ocenie Urzędu Regulacji Energetyki powinno to umożliwić sprawne funkcjonowanie rynku wtórnego, poprzez lepsze zarządzanie ryzykiem związanym chociażby z możliwością wystąpienia awarii i karami za niewykonanie umów mocowych. Dzięki nowym regulacjom zwiększona zostanie płynność rynku wtórnego, co umożliwi zapewnienie odpowiedniej ilości mocy w okresie zagrożenia. Nowe przepisy zakładają chociażby to, że:

  • dostawca mocy, w ramach transakcji na rynku wtórnym, może po zakończeniu aukcji dodatkowych przenosić na inną jednostkę rynku mocy obowiązek mocowy;
  • do umów, których przedmiotem jest obrót wtórny obowiązkiem mocowym, nie będzie stosowane Prawo zamówień publicznych. Jednostki, które rozpoczęły działalność komercyjną przed 4 lipca 2019 roku i nie spełniają limitu emisji, będą miały możliwość udziału w rynku wtórnym;
  • zostaną wprowadzone testy dla jednostek redukcji zapotrzebowania, które nie mają umowy mocowej, ale mają możliwość udziału w rynku wtórnym;
  • jednostki, które rozpoczęły działalność komercyjną przed 4 lipca 2019 roku i nie spełniają limitu emisji będą miały możliwość udziału w rynku wtórnym.

Co również ważne, nowelizacja zmienia sposób naliczania kar za opóźnienie w oddaniu jednostki do eksploatacji ze stałej o wartości 15 proc. miesięcznej wartości obowiązku mocowego na system progresywny:

  • od 5% w pierwszym roku;
  • poprzez 15% w drugim roku;
  • do 25% miesięcznej wartości obowiązku mocowego w trzecim roku dostaw.

Ponadto nowelizacja wprowadza możliwość korekty mocy osiągalnej nowej jednostki rynku mocy wytwórczej o nie więcej niż 5% po zakończeniu inwestycji.

Zmiany będą obowiązywać od 1 października 2021 roku

Przepisy dotyczące współczynników korygujących stawkę opłaty mocowej wchodzą w życie od 1 października 2021 roku. Zgodnie z art. 14 ustawy zmieniającej, gdzie znajduje się harmonogram stosowania tych współczynników:

  • odbiorcy na wysokich napięciach będą je stosować od 1 października br.;
  • na średnich napięciach – od stycznia 2022 roku;
  • na niskich napięciach – od stycznia 2025 roku

Natomiast obecni odbiorcy ryczałtowi będą stosować te współczynniki od 2028 roku. Przy czym Prezes URE jest zobowiązany wyznaczyć stawki opłaty mocowej według nowych zasad do 30 września 2021 roku. Stawki te będą zaś obowiązywały od 1 stycznia 2022 roku.

Magazyny energii w nowych przepisach

W obowiązujących do tej pory przepisach brakowało szczegółowych uregulowań dotyczących funkcjonowania na rynku mocy magazynów energii elektrycznej, które umożliwiają przechowywanie prądu, kiedy jego produkcja przez instalację fotowoltaiczną, przeważa nad zużyciem. Sytuacja ta znacząco ograniczała ich rozwój. Aż do tej pory, bowiem wprowadzone nowelizacją rozwiązania porządkują wszystkie obszary związane z magazynowaniem energii, a więc:

  • ujednolicają pojęcia magazynu energii w ustawie Prawo energetyczne oraz ustawie o rynku mocy;
  • włączają magazyn energii do definicji jednostki fizycznej wytwórczej;
  • dodają magazyny energii do listy podmiotów wnoszących opłatę mocową;
  • wskazują zasady obliczania emisji w odniesieniu do magazynów energii poprzez doprecyzowanie, że w przypadku magazynów energii elektrycznej zasilanych z sieci elektroenergetycznej przyjmuje się, że emisja CO2 wynosi zero. Natomiast w przypadku magazynów energii współpracujących bezpośrednio ze źródłem wytwórczym przyjmuje się emisję tego źródła wytwórczego.

Może lepiej zainwestować w fotowoltaikę?

Warto przypomnieć, że w uzasadnieniu ustawy mocowej znalazł się następujący komentarz:

Komercyjni odbiorcy energii elektrycznej będą mogli obniżyć swój koszt zaopatrzenia w energię poprzez zmniejszenie zużycia w godzinach szczytowych lub zaopatrzenie się w inne źródła energii.

Sugerować może to więc, że jej autorzy liczą na to, że przedsiębiorcy sami zaczną inwestować we własne źródła energii i zostaną prosumentami. Odbiorcy energii elektrycznej, którzy korzystają z paneli fotowoltaicznych, mogą w znacznym stopniu ograniczyć pobór prądu z sieci energetycznej. W końcu, w każdej firmie rachunki za prąd to ogromny comiesięczny wydatek, sięgający ok. 20% ogólnych kosztów przedsiębiorstwa (w zależności od branży może być jeszcze większy).

Dlatego też, idealnym sposobem na spore oszczędności, może okazać się fotowoltaika dla firmy. Rozwiązanie to z powodzeniem stosowane jest przez największe przedsiębiorstwa w Polsce (więcej na ten temat dowiecie się z artykułu: OZE w Unii Europejskiej – bez negatywnych skutków kryzysu). Od 2019 roku bowiem, prosumentem może być także przedsiębiorstwo wytwarzające energię na własny użytek, dla którego produkcja ta nie stanowi głównego przedmiotu działalności. Jeśli przedsiębiorca zdecyduje się na inwestycję w instalację fotowoltaiczną, to jej czas pracy w wielu przypadkach pokryje się ze wzmożonym poborem prądu, co w konsekwencji zmniejszy opłatę mocową (więcej na ten temat w artykule: Opłata mocowa a fotowoltaika).

Część firm, wzięła już sprawy w swoje ręce, przesuwając m.in.produkcję na noc lub też inwestując we własne źródła prądu. Za przykład posłużyć może chociażby grupa chemiczno-metalurgiczna Boryszew, która kupiła od siostrzanej spółki farmę wiatrową o mocy 27 MW i dodatkowo planuje również rozwój własnej „przyzakładowej” fotowoltaiki. Natomiast inne firmy, w tym np. mleczarnie na dużą skalę inwestują we własne małe elektrociepłownie gazowe.

Sprawdź bezpłatnie oferty fotowoltaiki

Informacje o autorze

Katarzyna Fodrowska

W kręgu jej zainteresowań leżą tematy związane z budownictwem, architekturą, naukami przyrodniczymi i bieżącymi wyzwaniami stojącymi przed polską energetyką. Specjalizuje się w zagadnieniach dotyczących prądu, gazu, pomp ciepła i odnawialnych źródeł energii. Propagatorka zdrowego stylu życia i ekologicznych rozwiązań. Wolny czas lubi spędzać na czytaniu i spacerach, a także oddawaniu się swoim dwóm największym pasjom, jakimi są astronomia i flamenco.

Dodaj komentarz
guest
3 komentarzy
Najnowsze
Najstarsze Najpopularniejsze
Inline Feedbacks
View all comments
ToJaK
ToJaK
3 marca 2021 19:45

fotowoltaikę powinny wprowadzać firmy na skalę przemysłową a nie Kowalski na dachu chce być samowystarczalny. Po 20 latach trzeba to wszystko wymienić na nowe i dzieci nic z tego nie będą już miały. Nakłady nie zwrócą się, nawet jak rachunki za prąd zbilansują się ze odsprzedaży energii z dachu domu. To nie studnia, czy szambo.

zico
zico
25 lutego 2021 07:07

Energia elektryczna i woda to podstawowe obecnie potrzeby bytowe ludności, Państwo powinno dbać aby były jak najtańsze. To co się dzieje, to jedna wielka kpina, napychanie kasy gigantom energetycznym gdzie zarobki są kosmiczne, kosztem wyzysku reszty społeczeństwa. Bogaci biorą sobie jeszcze więcej od biedaków….

Andree
Andree
5 stycznia 2021 22:14

JUZ DOSTALEM PODWYZKE ZA LISTOPAD I GRUDZIEN O 40 PROCENT,A TERAZ ZNOWU??NIECH ZABIORA PRZYWILEJE PRACOWNIKOM KTORZY NIE PLACA ZA ROCZNE ZUZYCIE A MY POLACY BEDZIEMY GODNIE ZYC