Pakiet mieszkaniowy – co wymyślił rząd?

Ocena: 5 (ilość ocen: 3)

Ocena: 5
(ilość ocen: 3)

Będzie pomoc dla rynku mieszkaniowego. Projekt ustawy wspierający rozwój mieszkalnictwa został przyjęty – droga do wejścia w życie pakietu mieszkaniowego jest już prosta. Ale to dopiero pakiet mieszkaniowy w wersji 1.0. Rząd już szykuje drugą wersję. Zatem po kolei – co takiego wymyślił Komitet Stały Rady Ministrów? Wyjaśniam w poniższym artykule.

Komitet Stały Rady Ministrów przyjął projekt ustawy o zmianie niektórych ustaw wspierających rozwój mieszkalnictwa. Jego celem jest wsparcie osób o niskich i średnich dochodach w dostępie do tanich mieszkań na wynajem. W jaki sposób pomysłodawcy projektu ustawy, mają zamiar to osiągnąć? M.in. za pomocą wsparcia budownictwa społecznego i komunalnego.

Trochę dziwne rozwiązanie, skoro istnieje już Mieszkanie Plus, którego pierwotnym celem miała być – a jakże! – budowa tanich mieszkań na wynajem. Może szczegóły pakietu mieszkaniowego wytłumaczą nam, dlaczego potrzeba do tego kolejnej ustawy?

Wsparcie budownictwa komunalnego i TBS

Szybki przegląd zmian jakie proponuje pakiet mieszkaniowy pokazuje, że gminy dostaną większe środki na budownictwo społeczne. Jednak poziom dofinansowania nie jest imponujący:

granty z BGK dla gmin na TBS-y zwiększą się z 20% do 35% kosztów inwestycji,

a dopłaty na budownictwo komunalne pokryją do 50% inwestycji,

Wcześniej gminy musiały posiadać całość środków na przeprowadzenie inwestycji budowlanej (granty były refinansowane). Teraz inwestycja będzie już finansowana przez BGK na pierwszym etapie przedsięwzięcia. To duża i ważna zmiana z perspektywy samorządów.

W pakiecie mieszkaniowym znalazły się też przepisy, które sprawiają, że mieszkanie w TBSie będzie bardziej atrakcyjne. Ustawa wspierająca rozwój budownictwa przewiduje:

możliwość zmiany umowy najmu na umowę najmu z dojściem do własności, gdy budowane mieszkanie w TBS jest z wyższą partycypacją lokatora w kosztach inwestycji,

dopłaty do czynszów w programie „Mieszkanie na start” i szansa dojścia do własności nowego mieszkania,

wakacje czynszowe dla lokatorów w TBS-ach (nawet 20% niższy czynsz) po spłacie kredytu przez TBS,

premie remontowe dla budynków TBS starszych niż 25 lat,

uelastycznienie zasad dotyczących czynszu, gdy TBS inwestuje w OZE,

Widać, że zapowiedzi zaangażowania samorządów w program M+ po zmianach w rządzie pod koniec 2019 roku wchodzą w życie. Szkoda, że brakuje informacji jakie środki są zabezpieczone na ten cel. Ministerstwo Rozwoju mówi o impulsie dla gospodarki – pakiet mieszkaniowy ma zachęcić gminy do inwestycji. Ale, czy skala finansowania nie jest aby za mała, żeby samorządowcom mógł przyspieszyć od pakietu mieszkaniowego puls?

  • Kredyt hipoteczny dostosowany do Twoich potrzeb? Najlepsze oferty w zasięgu Twojej ręki?

    TAK! W enerad.pl przygotowaliśmy dla Ciebie kompleksowe wsparcie przy zaciąganiu kredytu hipotecznego. Skontaktuj się ze Specjalistą, który przeprowadzi Cię przez cały proces!

    Bezpłatne porównanie kredytów hipotecznych

  • Kredyt hipoteczny - porównanie ofert


Pomoc dla lokatorów – dodatki mieszkaniowe COVID-19

Pakiet mieszkaniowy wprowadza też pomoc dla najemców, którzy w skutek pandemii koronawirusa, nie mają środków na czynsz. Rząd w tym celu przeznaczył kwotę 420 mln złotych na cały 2020 rok. Wsparcie będzie wynosić do 75% czynszu, ale nie więcej niż 1500 zł.

Według informacji pochodzących od TVN24BiS warunkiem uzyskania dodatku mieszkaniowego jest spadek o co najmniej 25% dochodu (na jednego członka gospodarstwa domowego) w ostatnich trzech miesiącach w porównaniu do roku ubiegłego. Z dopłaty skorzystają też tylko osoby, które rozpoczęły najem lokalu przed 14 marca 2020 roku.

Dodatek mieszkaniowy dla poszkodowanych przez COVID najemców, będzie wypłacany przez okres do 6 miesięcy. Według obliczeń Ministerstwa Rozwoju skorzystać ma z niego ok. 147 tys. najemców.

Zmiany w KZN

Ustawa o KZN zmieniała się już kilkukrotnie. Tym razem Krajowy Zasób Nieruchomości ma stać się bazą ziemi dla budownictwa spółdzielczego TBS.

Warto w tym miejscu podkreślić, że jeszcze niedawno z pół miliona działek przekazanych do KZN, tylko 500 nadawało się na inwestycję budowlaną (dane do I poł. 2019 roku). Mało jest też eksponowany fakt, że działalność operacyjna KZN miała kosztować obywateli w 2018 roku około 11,2 milionów złotych!

Co zawiera pakiet mieszkaniowy 2.0?

W kolejnym pakiecie mieszkaniowym Ministerstwo Rozwoju planuje umieścić 3 filary pomocy dla rynku mieszkaniowego. Mają to być grunty dla samorządów (“lokal za grunt”), ulgi mieszkaniowe w PIT oraz społeczne agencje najmu.
Jak powiedział w wywiadzie dla portalu prawo.pl Robert Nowicki, wiceminister rozwoju:

“Pierwsza propozycja jest skierowana do samorządów, które oddając inwestorowi grunty pod budynki mieszkalne, otrzymają lokale. Druga ma zachęcić Polaków do zakupu nieruchomości, a trzecia ustabilizować rynek najmu”.

Cóż od razu można powiedzieć, że ministerstwo może odhaczyć drugi punkt jako sukces. Polki i Polacy za pewne chętnie staliby się posiadaczami własnego M – rekordowa sprzedaż kredytów hipotecznych w ostatnich latach, pokazuje, że z obywatele muszą sobie sami radzić z problemami mieszkaniowymi. Nie każdego jednak na to stać. A teraz w dodatku, koronawirus spowodował, że kredyt mieszkaniowy znów stał się luksusem.

Ulga mieszkaniowa w PIT dla młodych

Ulga na zasiedlenie w PIT ma być przeznaczona dla młodych osób (do 35 roku życia), które nabywają nieruchomość z rynku pierwotnego lub budują dom na własnej działce. Kwota, którą będzie można hipotetycznie odliczyć od podatku w 2020 roku wynosi:

4 597 zł – Podatnik (singiel),
5 746,25 zł – Podatnik z 1 dzieckiem,
6 895,50 zł – Podatnik z 2 dzieci,
8 044,75 zł – Podatnik z 3 dzieci,
9 194 zł – Małżeństwo bezdzietne,
10 343,25 zł – Małżeństwo z 1 dzieckiem,
11 492,50 zł – Małżeństwo z 2 dzieci,
12 641,75 zł – Małżeństwo z 3 dzieci.

Dobry pomysł, dla osób, które stać na zakup mieszkania z rynku pierwotnego lub na budowę domu. Niestety to żadna pomoc dla młodych Polek i Polaków, nie posiadających minimalnego wkładu własnego.

Ulga mieszkaniowa nie likwiduje podstawowego problemu, jaki napotykają kupujący swoje pierwsze mieszkanie – wysokiego progu wejścia na rynek mieszkaniowy. Jeśli posiadamy zdolność kredytową, najczęściej brakuje nam wkładu własnego. A jaki program mieszkaniowy pozwalał pokonać tę barierę? Wystarczyłoby wrócić (nawet tymczasowo) do Mieszkania dla Młodych. Chociaż MdM wspierał głównie deweloperów, ale to nadal lepsze rozwiązanie niż ulga na zasiedlenie.

Zobacz porównanie programów mieszkaniowych w Polsce Rns, MdM i Mieszkanie Plus.

Społeczne agencje najmu

Plastrem na ranę, jaką jest polski rynek najmu, mają być społeczne agencje najmu (SAN). Na czym polega SAN? Najprościej ujmując, społeczna agencja najmu szuka mieszkań na wynajem na rynku komercyjnym, które może wynająć osobom zarabiającymi za mało, aby pokryć czynsz. Wynajmujący zyskuje gwarancję, że w dłuższej perspektywie będzie otrzymywał zyski z czynszu. Najmujący, dzięki negocjacjom SAN z właścicielem, może natomiast otrzymać obniżkę czynszu. Według analizy Ministerstwa Rozwoju nawet do 20%.

Społeczne agencje najmu to dobry pomysł. Tworzą one sytuację win-win na rynku mieszkaniowym. Właściciel ma pewniejszy i bezpieczniejszy zysk z najmu. Najmujący w zamian ma tańszy czynsz. Gdzie leży problem? W tym, że sukces społecznych agencji najmu na zachodzie jest uzależniony od warunków panujących na rynku. W samym projekcie pakietu mieszkaniowego 2.0, jest stwierdzenie, że SAN:

“(…)to użyteczne narzędzie szczególnie w sytuacji, kiedy na rynku najmu komercyjnego panuje nadpodaż mieszkań.”

Nadpodaż mieszkań. Hmm…, jeśli nie liczyć deficytu budynków mieszkalnych wynoszącego ok. 2 miliony mieszkań, to za 10 lat spółdzielcze agencje najmu będą jak znalazł w Polsce 😉

Odkładając uszczypliwości na bok – tak, SANy to dobry pomysł. Tylko, że znów można mieć wrażenie, że rząd po prostu chce pokazać, że umie cokolwiek zrobić w sprawie katastrofalnych warunków na rynku mieszkaniowym. Łatwiej jest produkować nowe prawo, niż budować tanie mieszkania. Może zatem, pora zastanowić się nad poprawkami, które rzeczywiście coś zmienią? Na przykład w prawie najmu, z którego nie są zadowoleni ani wynajmujący, ani lokatorzy?

Lokal za grunt – największa zagadka pakietu mieszkaniowego

Ministerstwo Rozwoju chce zachęcić samorządy do przekazywania swoich nieruchomości, aby na ich miejscu powstały budynki mieszkalne. W zamian zyskują finansowanie i lokale. Pomysł brzmi ciekawie, ale wiele zależy od tego jak duże środki otrzymają od BGK lub KZN samorządy. Inaczej, podobnie jak wcześniej przy nowelizacjach ustawy o KZN, będzie to martwy zapis ustawy.

Na razie zamiast tanich mieszkań na wynajem, mamy rząd, który próbuje prowadzić tanią politykę mieszkaniową. Przerzucając część odpowiedzialności na gminy w myśl zasady – “co złego, to nie my”. Powtarza się sytuacja z analizy porażki Mieszkania Plus – w której winę za niepowodzenie Narodowego Programu Mieszkaniowego zrzucono na samorządy.

Sprawdź BEZPŁATNIE oferty kredytów hipotecznych

Pakiet mieszkaniowy – rząd chce pokazać, że “umie” w politykę mieszkaniową

Od początku transformacji Polska nie miała polityki mieszkaniowej z prawdziwego zdarzenia. Funkcjonowały różnego rodzaju ulgi mieszkaniowe lub dopłaty do kredytów hipotecznych. Dopiero Mieszkanie Plus zdefiniowało dobrze problem – w Polsce brakuje mieszkań. A w szczególności tanich mieszkań na wynajem. I tak od 2017 roku kiedy zaczęły się prace nad M+, Polki i Polacy zostali sami z tą banalnie oczywistą diagnozą.

Pakiet mieszkaniowy ma dobre pomysły, ale ich wykonanie jest albo wątpliwe (wsparcie dla gmin, dodatki mieszkaniowe), albo nietrafne (ulga na zasiedlenie). Zmiana trzynastu ustaw w związku z pakietem nie jest na pewno prosta. Może nawet ktoś w Ministerstwie Rozwoju ma od tej pracy worki pod oczami. To pewnie wystarczy, żeby uzyskać program mieszkaniowy działający na piśmie i efekt pijarowy. Ale za mało, żeby rzeczywiście poprawić na trwałe strukturę rynku nieruchomości w Polsce.

Najnowsze aktualności / recenzje

Dodaj komentarz