Pierwsza, polska elektrownia jądrowa.

Ocena: 3.7 (ilość ocen: 3)

Ocena: 3.7
(ilość ocen: 3)

polska-elektrownia-atomowaMinisterstwo Energii poddało w wątpliwość wcześniejszą rekomendację PGE, że najbardziej efektywnym dla inwestora i państwa polskiego jest kontrakt różnicowy. Weryfikowany jest także skład udziałowców projektu, choć udział tych największych: PGE, Tauron PE, Enea i KGHM jest niezbędny i niezagrożony.

Kontrowersyjny kontrakt różnicowy

Ze względy na wysokie koszty kontraktu różnicowego Ministerstwo Energii bada alternatywne możliwości finansowanie elektrowni atomowej. Przypomnijmy, że kontrakt różnicowy polegałby na zagwarantowaniu przez 35 lat inwestorowi, którym jest francuski koncern EDF, rekompensaty w przypadku spadku ceny energii elektrycznej poniżej ustalonej w kontrakcie ceny 92,5 funta. Niestety, kwota ta jest dwukrotnie wyższa niż obecne stawki rynkowe. Jeśli zaś ceny wzrosną powyżej tej stawki, to inwestor będzie zobowiązany do zwrotu różnicy. Mechanizm ten został jednak zaskarżony przez rząd Austrii, a sprawa trafiła do Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości.

Polska elektrownia atomowa

Minister energii Krzysztof Tchórzewski na początku września br. podczas Forum Ekonomicznego w Krynicy potwierdził rządowe plany budowy reaktora atomowego. W Polsce ma powstać jeden reaktor o mocy rzędu 1 GW, który rocznie wytwarzać będzie ok. 7-8 tys. GWh, co stanowi prawie 5 proc. krajowego zużycia energii elektrycznej. Harmonogram zawarty w programie polskiej energetyki jądrowej (PPEJ) zakłada, że pierwszy blok elektrowni zostanie ukończony do końca 2024 r. Prognozuje się jednak, że będzie to między 2027 a 2029 rokiem. Do końca 2019 roku zapadnie ostateczna decyzja o wyborze technologii. O kontrakt wart kilkadziesiąt miliardów złotych ubiegają się wykonawcy z Francji, USA i Japonii.

W Polsce powstanie elektrownia III generacji. Ponad 85% pracujących obecnie na świecie elektrowni atomowych należy jeszcze do tzw. II-generacji. W elektrowniach generacji III i III+ stosuje się dodatkowe zabezpieczenia, które nawet w przypadku całkowitego stopienia reaktora muszą zapewnić wysoki stopień bezpieczeństwa okolicznej ludności oraz środowisku przez zminimalizowanie emisji substancji promieniotwórczych.

Budowa elektrowni III generacji, to duży koszt, który zazwyczaj, jak pokazują inne inwestycje, wzrastał w trakcie ich realizacji. Całkowity koszt pierwszego bloku elektrowni wyniesie ok. 4680 euro za kW – czyli 4,68 mld euro za 1000 MW. Nakłady na kolejne bloki będą już niższe. Warto także zaznaczyć, że reaktory III generacji pracują od 60 do 120 lat, czyli kilkadziesiąt lat dłużej niż reaktory II generacji.

Ministerstwo Energii przy wyborze optymalnego wariantu kieruje się zasadą minimalizowania kosztów energii przy zachowaniu odpowiedniego poziomu bezpieczeństwa energetycznego i suwerenności. „Docelowy model biznesowy powinien być również neutralny dla budżetu państwa” – zaznacza Minister Krzysztof Tchórzewski.

Najnowsze aktualności / recenzje

Dodaj komentarz