Podwyżki cen 2020 – za co zapłacimy więcej?

Ocena: 5 (ilość ocen: 3)

Ocena: 5
(ilość ocen: 3)

Polacy wyraźnie odczują wzrost cen w 2020 roku. Szczególnie w pierwszej połowie. Każdy z nas do koszyka z zakupami wrzuca różne produkty, ale jeśli odczuwasz drożyznę w sklepach, wcale nie ulegasz złudzeniu. Jest drogo a ceny rosną – potwierdzają to dane GUS a nie tylko komentarze internautów. Nie pocieszają też prognozy analityków. Wzrost cen może złapać zadyszkę dopiero w połowie roku. Do tego czasu nasze oszczędności będą tracić na wartości, a zakupy kosztować więcej. 

Co zdrożeje w 2020 roku?

Lista drożejących produktów jest długa. Ale jedne kupujemy częściej, a inne sporadycznie. I każdy z nas odczuwa inflację nieco inaczej. Przyjrzymy się zatem tym najważniejszym, które pakujemy do koszyka najczęściej lub są istotne w analizach GUS. 

Wzrost cen żywności i napojów bezalkoholowych

Ostatni szybki wskaźnik GUS inflacji w Polsce wskazał, że między grudniem 2018 a grudniem 2019 żywność i napoje zdrożały aż o 7% r/r. Taka drożyzna była zaskoczeniem nawet dla ekspertów finansowych i spowodowała, że prognozy inflacji na 2020 rok poszły jeszcze bardziej w górę. 

Według analizy mBanku ceny żywności nadal będą rosnąć w 2020 roku. Ale akurat na ten wskaźnik działa wiele czynników i jest silnie zmienny sezonowo (np. ceny owoców i warzyw latem i jesienią). 

Dynamika cen żywności według ekonomistów mBank

(źrodło: mBank Research „Gospodarka i rynki w 2020 roku)

Eksperci wskazują np. na takie zagrożenia jak zmiany klimatyczne (duże ryzyko suszy w Polsce) oraz ASF. A to oznacza, że bardziej prawdopodobna jest ścieżka górna dla wzrostu cen żywności w Polsce. Należy się spodziewać, że za żywność zapłacimy o ok. 3 do 8% więcej w 2020 roku

Alkohol i papierosy droższe przez akcyzę

Od 1 stycznia 2020 roku rząd podniósł akcyzę na papierosy i alkohol o ok. 10%. Według obliczeń Ministerstwa Finansów przełoży się to tylko “symbolicznie” na cenę tych produktów. 

Przykładowo MF wskazuje, że butelka wódki (0,5 l) zdrożeje o ok. 1,4 zł. Butelka wina (0,75 l) zdrożeje o ok. 0,15 gr. Natomiast puszka piwa (0,5 l) ma według tej kalkulacji zdrożeć o ok. 0,06 gr. Cena za paczkę papierosów (20 szt.) będzie wyższa o ok. 1,02 zł (ceny podane z VATem).

Patrząc jednak szerzej na zmianę ceny za alkohol i papierosy, trzeba jeszcze do tych podwyżek dodać inflację. Szacuje się zatem, że wzrost cen tych produktów wyniesie ok. 3-7%.

Ceny napojów słodzonych w górę przez podatek cukrowy?

Przy okazji planów podwyżki akcyzy na alkohol i papierosy w 2020 roku, rząd tłumaczył taki krok troską o zdrowie obywateli. Podobny argument pojawia się przy okazji planów wprowadzenia nowego podatku.

Na podatek cukrowy od napojów słodzonych składać ma się opłata stała i zmienna. Opłata stała ma wynieść 50 gr. od 1 litra napoju z dodatkiem cukru lub innej substancji słodzącej + 10 gr. od litra napoju z dodatkiem substancji aktywnej (kofeiny lub tauryny). Opłata zmienna to 5 gr. od każdego grama cukru powyżej 5 gram na 100 ml napoju.

Jeżeli dodatkowa opłata zostanie wprowadzona w 2020 roku, przełoży się to na pewno na ceny napojów słodzonych w Polsce. 

Opłata za wywóz śmieci w 2020 roku

W wyniku nowelizacji ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach, samorządy otrzymały obowiązek odzyskiwania z odpadów przynajmniej 50% surowców wtórnych. To oczywiście musi przełożyć się na koszt wywozu śmieci.

Od początku 2020 roku poszczególne gminy podwyższają opłaty. O ile? W większości przypadków zeszłoroczną opłatę trzeba pomnożyć razy dwa jeśli nie więcej. Średnio można założyć, że wywóz śmieci w 2020 roku zdrożeje o ok. 50%.

Ceny za energię w 2020 roku

Ceny za prąd wzrosną w 2020 roku o ok. 12%. Ale wiele wskazuje na to, że to dopiero “deska startowa” dla skoku kosztów energii. Maksymalny wariant podwyżki może wynieść nawet 30-40% do obecnej ceny. 

Zamrożenie cen prądu w Polsce właśnie się kończy, a efekty nieudanych działań w sektorze energetycznym muszą skutkować większym rachunkiem za prąd.

Cena za paliwo w 2020 roku także w górę

Z danych GUS wynika że w 2019 roku koszt paliwa wzrósł rok do roku o 1,6%. Czy niewielka podwyżka w zeszłym roku może oznaczać, że w 2020 roku będzie przynajmniej jedna rzecz, która nie wzrośnie drastycznie? Ciężko powiedzieć, ponieważ ceny ropy potrafią zmieniać się gwałtownie.

Także podwyżka opłaty paliwowej dokłada kolejną cegiełkę do wzrostu ceny paliwa. O ile podrożeje paliwo w 2020 roku? Nie sposób tego przewidzieć, ale rynkowi eksperci wskazują podwyżki w okolicy 4-6%.

Dlaczego czekają nas podwyżki cen w 2020 roku?

Najświeższy odczyt wskaźnika cen towarów i usług konsumpcyjnych (CPI) wskazał, że inflacja w Polsce wynosi już 3,4%:

inflacja w Polsce w grudniu 2019 roku wyniosła 3,4%

(źródło: GUS)

W dodatku opinie ekonomistów zgodnie mówią o tym, że wskaźnik CPI, urośnie w 2020 roku. Gdzie jest granica wzrostów? Na początku 2020 roku inflacja na wystrzelić nawet do 4%-5%, ale według zapowiedzi NBP w połowie roku wróci do celu inflacyjnego, czyli w okolice 2,5%.

Wzrost cen będzie widoczny dla wszystkich, ale jakie są tego powody?

Ekonomiści wskazują np. czynniki makroekonomiczne:

  • wojna handlowa między USA a Chinami,
  • ryzyko zmiany ceny surowców i ropy

Ale wysoka inflacja w Polsce jest wynikiem przede wszystkim naszych lokalnych uwarunkowań:

  • w 2020 roku zostaną uwolnione ceny prądu,
  • podwyżka płacy minimalnej,
  • subwencje rządowe na cele społeczne (np. 500+)

Jeśli dodamy to tego wyraźne spowolnienie gospodarcze w Polsce – w grudniu PKB wyniosło 2,9% r/r – to wysoka inflacja jest pożądanym zjawiskiem dla rządu. 500 plus, które nie podlega waloryzacji w rzeczywistości będzie warte w 2020 roku około 450 zł. Podobnie rzecz się ma z innymi transferami socjalnymi.

Inflacja ratuje budżet rządu w 2020 roku?

Dziwnym zbiegiem okoliczności PiS zaczął ostatnio interesować się zdrowiem obywateli i znalazł na to wygodny dla budżetu państwa sposób – podwyżkę akcyzy oraz przede wszystkim pomysł na nowy podatek od napojów słodzonych. I tak mamy dwie pewne rzeczy: chcemy, aby aby Polacy byli zdrowi; oraz, że po wprowadzeniu podwyżek, do budżetu wpłynie więcej pieniędzy.

Niestety pieniądze z podatku cukrowego mogą w dużej części trafić np. na rekompensaty za abonament telewizyjny w 2020 roku. Rząd może śmiało żonglować środkami a efektem podatku cukrowego, wcale nie musi być zdrowsze społeczeństwo.

Najnowsze aktualności / recenzje

Komentarze

  1. wszystko w tym kraju drożeje, ostatnio za bochenek chleba zapłaciłam 4,5!!!! nie spodziewałam się, że dożyje takich czasów… strach pomyśleć ile na koniec roku chleb będzie kosztował

Dodaj komentarz