Połowa energii elektrycznej w Danii do 2020 roku będzie pochodziła z OZE

Twoja ocena

Ocena: 0
(ilość ocen: 0)

turbina z farmy wiatrowejJuż do 2020 roku połowa energii elektrycznej w Danii będzie pochodziła z OZE. Brzmi ambitnie prawda? I wszystkie przesłanki zdają się potwierdzać, że jest to jak najbardziej możliwe. W piątek „The Guardian” poinformował, że właśnie tego dnia o 3 nad ranem energetyka wiatrowa wygenerowała aż 140 proc. zapotrzebowania Danii na energię elektryczną.

Energetyka wiatrowa w Danii rozwija się prężnie – duńskie turbiny średnio pokrywają około 116 proc. zapotrzebowania kraju na prąd. W ostatni piątek o 3 nad ranem wynik znacznie przekroczył normę i wyniósł 140 proc. Według Olivera Joy’a, rzecznika European Wind Energy Association, to dobry znak i potwierdzenie, że możliwe jest w 100 proc. przejście na OZE.

Duńczycy 80 proc. nadwyżek, za pomocą połączeń wzajemnych, mogą sprzedawać do Skandynawii oraz Niemiec. Warto wspomnieć, że zgodnie z założeniami Dania do 2020 roku chce wykorzystywać energię elektryczną, która w 50 proc. będzie pochodzić z OZE. Jednak według przedstawiciela firmy doradczej Ecofoys, Kees’a van der Leun’a, ten cel może być osiągnięty znacznie wcześniej.

Na koniec warto dodać, że inwestycje w farmy wiatrowe w Danii bardzo mocno wspierane są przez władzę. Z takim wsparciem oraz dzięki specjalnym programom bez przeszkód powstają nowe farmy, które z pewnością pomogą zrealizować ambitny cel Duńczyków.

Najnowsze aktualności / recenzje

Dodaj komentarz