Projekt nowelizacji ustawy o OZE – bez taryf gwarantowanych dla Prosumentów

Twoja ocena

Ocena: 0
(ilość ocen: 0)

panel solarny na tle niebaNa nowe propozycje rządu w sprawie OZE czekały nie tylko firmy energetyczne, ale także Prosumenci. Według informacji, które przekazała PAP, resort energii postawił na usunięcie wątpliwości interpretacyjnych w nowelizacji. W projekcie wiele miejsca poświęcono aukcjom OZE, biomasie, a także Prosumentom.

Prosumenci bez taryf gwarantowanych

Mieszane uczucia mogą mieć Prosumenci z jednej strony projekt ustawy ogranicza biurokrację – łatwiejsze zadanie będą mieć osoby, które za własne pieniądze wybudują instalację. Złą wiadomością jest, że w projekcie zrezygnowano z taryf gwarantowanych, które były dużym wsparciem. W zamian pomysłodawca proponuje inne rozwiązanie.

Prosument, będzie mógł rozliczyć różnicę między ilością wyprodukowanej energii – w przypadku mikroinstalacji o mocy większej niż 7 kW stosunek wyniesie 1 do 0,7, natomiast właściciele mikroinstalacji, które powstały przy wsparciu środków publicznych, będą rozliczani w stosunku 1 do 0,35.

W projekcie dopracowano także pojęcie Prosumenta. Może nim być każdy odbiorca końcowy energii – zarówno osoby fizyczne, jak i np. kościoły, firmy czy samorządy, pod warunkiem, że nie prowadzą one działalności gospodarczej związanej z wytwarzaniem energii.

Aukcyjny system wsparcia OZE

Praktycznie do samego końca nie było wiadomo, czy rząd uwzględni aukcje OZE. Chociaż w ostatnim czasie od posłów docierały informacje, że pomysłodawcy przychylniej w ostatnim czasie spoglądają na ten system.

Dzisiaj już wiemy, że w projekcie nowelizacji zostały uwzględnione aukcje OZE, które mają zastąpić tzw. zielone certyfikaty. System będzie polegał na tym, że rząd będzie zamawiał określoną ilość energii OZE, a podmioty ją produkujące będą przystępować do aukcji. Jej zwycięzcą zostanie firma oferująca najlepsze warunki.

Resort energii podkreśla, że na największe wsparcie w systemie mogą liczyć podmioty, które są stabilnymi źródłami energii. W praktyce oznacza to, że mniej preferowani będą wytwórcy wykorzystujący wiatr i słońce. Ponadto, projekt zakłada wprowadzenie koszyków / grup technologicznych.

Biomasa w nowelizacji ustawy

Pomysłodawcy wiele uwagi w nowelizacji projektu poświęcili biomasie, której podstawą ma być efektywne wykorzystywanie lokalnie dostępnych surowców. W związku z powyższym, zdecydowano się wprowadzić nowe pojęcie: biomasa lokalna, czyli taka, która została pozyskana w promieniu nie dłuższym niż 300 km od instalacji OZE.

Kolejną nowością jest hybrydowa instalacja OZE, według pomysłodawców może to być elektrownia składająca się z przynajmniej dwóch zespołów OZE, które między sobą różnią się stopniem dyspozycyjności. Czyli w skład może wchodzić np. elektrownia słoneczna i biogazownia.

Wiele opinii na temat projektu nowelizacji

Oczywiście, po publikacji informacji zawartych w projekcie, pojawiło się wiele opinii. Posłom nie udało się stworzyć nowelizacji doskonałej i wielu ekspertów dostrzega jej mocne i słabe strony.

Według prawnika portalu Wysokie Napięcie, Bartłomieja Derskiego czy Anny Ogniewskiej z Greenpeace, minusem projektu jest likwidacja taryf gwarantowanych, przez co Prosumenci zostają bez wsparcia.

Derski zwraca uwagę, że pozytywnym aspektem jest lokalne wykorzystanie biomasy oraz utrzymanie systemu aukcji OZE, które jest preferowanym rozwiązaniem przez KE.

Najnowsze aktualności / recenzje

Dodaj komentarz