Prosument wirtualny i zbiorowy – czyli kto?

System prosumencki w najbliższym czasie ma czekać szereg zmian. Rządzący zaprezentowali dwa zgoła odmienne projekty nowych zapisów do ustawy o OZE. Długo wyczekiwane i korzystne dla prosumentów prezentuje szczególnie poselski projekt ustawy o OZE, który zawiera nowe pojęcia takie jak: wirtualny prosument oraz prosument zbiorowy. Na czym polegają te rozwiązania? Czy i kto będzie mógł na nich zyskać?

Sprawdź bezpłatnie oferty fotowoltaiki

Fotowoltaika 2022 – czeka nas sporo zmian

W czerwcu 2021 roku rząd zaprezentował projekt ustawy, który ma zrewolucjonizować m.in. zasady rozliczania prosumentów. Zgodnie z forsowaną koncepcją, obowiązujący obecnie system opustów miałby zostać zastąpiony systemem sprzedaży nadwyżek po średniej cenie obowiązującej na rynku energii w poprzednim kwartale (zasada ta obowiązuje już teraz instalacje o mocy powyżej 50 kW).

Propozycja spotkała się z chłodnym przyjęciem w branży – niechętni jej byli zarówno sami prosumenci, którzy na zmianie straciliby blisko połowę obecnych oszczędności, jak również eksperci, którzy obawiali się skurczenia rynku. Autorzy projektu przekonywali jednak, że zmiany są konieczne, m.in. ze względu na stabilność sieci (które już teraz nie radzą sobie z dynamicznie rosnącą liczbą prosumentów), a także straty, które ponoszą sprzedawcy energii na opustach w opłatach dystrybucyjnych.

W lipcu 2021 roku grupa posłów, na czele z Jadwigą Emilewicz zaprezentowała alternatywną, korzystniejszą dla prosumentów propozycję zmian. Wprowadzała ona nowych uczestników rynku.

Prosument wirtualny, prosument zbiorowy – nowe definicje w ustawie o OZE

W ustawie o OZE, obok funkcjonującego obecnie prosumenta (klasycznego), pojawiliby się dwaj nowi uczestnicy rynku – wirtualny prosument i prosument zbiorowy. Jakie mieliby uprawnienia?

Prosument wirtualny, czyli kto?

Zgodnie z proponowanym brzmieniem art. 2 ustawy o OZE wirtualny prosument to “odbiorca końcowy wytwarzający energię elektryczną wyłącznie z odnawialnych źródeł energii na własne potrzeby w instalacji odnawialnego źródła energii przyłączonej do sieci dystrybucyjnej w innym miejscu niż miejsce dostarczania energii elektrycznej do tego odbiorcy, która jednocześnie nie jest przyłączona do sieci dystrybucyjnej za pośrednictwem wewnętrznej instalacji elektrycznej budynku wielolokalowego, pod warunkiem że w przypadku odbiorcy końcowego niebędącego odbiorcą energii elektrycznej w gospodarstwie domowym, wytwarzanie to nie stanowi ponadto przedmiotu przeważającej działalności gospodarczej.”

Warto podkreślić, że koncepcja ta nie jest do końca nowa. Przymiarki do wprowadzenia pojęcia wirtualnego prosumenta do debaty publicznej miały miejsce już w 2019 roku. Wtedy to Ministerstwo Przedsiębiorczości i Technologii we współpracy z EY opracowało “Koncepcję zmian regulacji wspierających rozwój energetyki prosumenckiej”, gdzie znalazło się szczegółowe opracowanie warunków funkcjonowania tworu jakim jest wirtualny prosument. Należy przy tym podkreślić, że ministerstwem kierowała wówczas właśnie Emilewicz.

Status prosumenta wirtualnego – dla kogo?

Zgodnie z uzasadnieniem projektu, wirtualny prosument pozwala konsumentowi czerpać korzyści z energii odnawialnej, dzięki nabyciu praw do pewnej części produkcji energii z instalacji zlokalizowanej poza jego miejscem zamieszkania.

Możliwość rozdzielenia miejsca produkcji i miejsca konsumpcji energii z OZE to ukłon w stronę osób i podmiotów, które obecnie nie mają szansy skorzystać z przywilejów konsumenckich – czy to ze względu na brak miejsca czy też ze względu na brak lub niejasność przepisów. Mowa tu przede wszystkim o:

  • spółdzielniach i wspólnotach mieszkaniowych (w szczególności zaś budynkach wielorodzinnych), które obecnie będąc prosumentem muszą wykorzystywać energię wyłącznie na zaspokajanie potrzeb wspólnych.
  • biurowcach, które ze względu na konstrukcję nie mają miejsca na montaż instalacji,
  • osiedlach “bliźniaków”, które nie dysponują odpowiednią ilością miejsca do montażu fotowoltaiki na gruncie czy dachu.

W praktyce z tego rozwiązania mógłby skorzystać właściwie każdy, kto spełnia warunki prosumenta, a zatem kto produkuje energię na własne potrzeby przy czym produkcja ta nie stanowi przeważającej działalności gospodarczej. Tak jak dzisiaj, prosumentem mogłyby być osoby fizyczne, prawne i podmioty nie posiadające osobowości prawnej, czyli np. wspomniane już wcześniej spółdzielnie i wspólnoty mieszkaniowe, a oprócz tego przedsiębiorstwa, związki wyznaniowe, jednostki samorządu terytorialnego, jednostki użyteczności publicznej, związki sportowe, jednostki badawcze, fundacje czy rolnicy.

A co z prosumentem zbiorowym?

Prosument zbiorowy – definicja

Według poselskiego projektu ustawy, prosument zbiorowy to “odbiorca końcowy, wytwarzający energię elektryczną wyłącznie z odnawialnych źródeł energii na własne potrzebny w mikroinstalacji lub małej instalacji przyłączonej do sieci dystrybucyjnej za pośrednictwem wewnętrznej instalacji elektrycznej budynku wielolokalowego, pod warunkiem że w przypadku odbiorcy końcowego niebędącego odbiorcą energii elektrycznej w gospodarstwie domowym, wytwarzanie to nie stanowi ponadto przedmiotu przeważającej działalności gospodarczej określonej zgodnie z przepisami”.

Prosument zbiorowy – kto może skorzystać?

Model prosumenta zbiorowego z definicji jest dedykowany konsumentom energii elektrycznej mieszkającym w budynkach wielolokalowych.

Obecna konstrukcja prawna uniemożliwia takim osobom korzystanie z energii odnawialnej wyprodukowanej w instalacji podłączonej poza licznikiem należącym do danego konsumenta. W efekcie, instalacja zamontowana np. na budynku wielorodzinnym może generować prąd jedynie na potrzeby wspólne, co oznacza że energia nie może obniżać indywidualnych rachunków mieszkańców.

Prosument zbiorowy, podobnie prosument wirtualny, będzie wiązał się z określonym udziałem we wspólnej instalacji i związaną z nim dawką energii.

Prosument zbiorowy i wirtualny – zasady funkcjonowania

Zarówno koncepcja prosumenta wirtualnego jak i prosumenta zbiorowego opiera się na zbliżonych założeniach:

  • To porozumienie między prosumentami, regulowane wewnętrznie za pomocą umowy.
  • Energia wyprodukowana w ramach porozumienia jest traktowana tak, jak energia wyprodukowana przez klasycznego prosumenta, tj. podlega zasadom bilansowania – co oznacza, że nadwyżki mogą być wprowadzone do sieci i odebrane w późniejszym terminie.
  • Graniczna moc instalacji wynosi 50 kW.

Różnica między tymi modelami wynika z tego, że w przypadku prosumenta wirtualnego lokalizacja źródła wytwórczego nie ma znaczenia. Natomiast prosument zbiorowy w budynku wielolokalowym korzysta ze wspólnej instalacji zbudowanej na samym budynku lub też w jego okolicy. Niewielkie różnice obejmują również zasadę rozliczenia w obu modelach prosumenckich, o czym napiszemy później.

Zbiorowy i wirtualny prosument – podstawą jest umowa regulująca współpracę

Jak już wspominaliśmy, w obu przypadkach zależności między prosumentami wirtualnymi lub między prosumentami zbiorowymi powinna regulować umowa, która zgodnie z ustawą powinna zawierać przynajmniej:

  • procentowy i mocowy udział prosumentów w instalacji;
  • tytuł prawny przysługujący prosumentom do instalacji;
  • informację o reprezentancie prosumentów;
  • zasady zarządzania, eksploatacji, konserwacji i remontów instalacji;
  • lokalizacje oraz informacje na temat miejsc poboru energii;
  • zasady zmiany umowy – w tym zmiany wielkości udziałów czy rozwiązania umowy.

W uzasadnieniu projektu ustawy, jej autorzy podkreślają, że wirtualny prosument ma być modelem najbardziej elastycznym – w przepisach nie określono zatem dokładnych zasad jego stosowania, licząc, że “rynek wypracuje rozwiązania nabycia odpowiednich udziałów za jednorazową płatność, jak i modele analogiczne do leasingu/wynajmu”. Jest to działanie celowe, które ma uchronić dynamicznie rozwijający się rynek OZE przed barierami wynikającymi ze sztywnego prawa, niedostosowanego do realiów.

Moc instalacji

Zgodnie z ustawą, w przypadku wirtualnego prosumenta oraz prosumenta zbiorowego, moc przysługująca prosumentowi w poszczególnym miejscu dostarczania energii nie może przekroczyć 50 kW. Przy czym wartość ta jest ustalana na podstawie mocy instalacji wykorzystywanej przez prosumenta lub też udziału w mocy.

Co warto podkreślić, udział przysługujący prosumentom zbiorowym oraz wirtualnym powinien być określony na okres co najmniej 12 miesięcy.

Reprezentacja porozumienia prosumentów

Interesy zbiorowych i wirtualnych prosumentów reprezentuje tzw. “reprezentant prosumentów”. Jest to osoba fizyczna, prawna lub też jednostka nieposiadająca odpowiedzialności prawnej, która została wyznaczona do kontaktów m.in. z dystrybutorem sieci czy zarządem budynku wielolokalowego.

Reprezentant prosumentów realizuje zadania spoczywające obecnie w gestii indywidualnych prosumentów, takie jak:

  • obowiązek złożenia wniosku o podłączenie fotowoltaiki do sieci,
  • obowiązek informacyjny wobec operatora sieci związany np. ze zmianą wielkości lub rodzaju instalacji czy też zawieszeniem jej działania.

Zadaniem reprezentanta jest również poinformowanie operatora sieci o:

  • udziałach w instalacji przysługujących prosumentom wirtualnym, wyrażonych w ujęciu procentowym i mocowym;
  • lokalizacji oraz danych identyfikacyjnych miejsc poboru energii przypisanym prosumentom wirtualnym;
  • kwestiach związanych z zarządzeniem instalacją, jej bezpieczeństwem, eksploatacją i konserwacją;

Rozliczanie prosumenta wirtualnego i prosumenta zbiorowego

Projekt, oprócz wprowadzenia definicji prosumenta zbiorowego i wirtualnego zakłada zmianę warunków rozliczania energii z fotowoltaiki.

Nowe zasady zakładałyby rozliczenie nadwyżek energii wprowadzonej do sieci w stosunku 1 do 1. Rozwiązanie obejmowałoby każdy typ prosumenta, a zatem również zbiorowego i wirtualnego.

W przypadku prosumenta zbiorowego będzie występować tzw. wirtualna autokonsumpcja, ponieważ przepływ energii wyprodukowanej i jej konsumpcja odbywają za punktem podłączenia budynku do sieci OSD. Z racji tego, ustawodawca ma traktować tego typu autokonsumpcję podobnie co autokonsumpcji w ramach prosumenta klasycznego i nie naliczać opłat zmiennych (ani po stronie sprzedawcy, ani po stronie dystrybucji).

Autorzy projektu zwrócili także uwagę na kwestię utrudnień w rozliczeniu autokonsumpcji, związanych z brakiem inteligentnych liczników. Jak czytamy w uzasadnieniu, dopóki ich wymiana nie zostanie w większości zrealizowana (czyli do ok. 2028 roku), autokonsumpcja byłaby rozliczana na podstawie “kalkulacji wartości zużycia godzinowego energii przez prosumenta zbiorowego w oparciu o tradycyjny okresowy pomiar zużycia energii oraz modelowy profil zużycia godzinowego dla danej grupy taryfowej zapisany w Instrukcji Ruchu i Eksploatacji Sieci Dystrybucyjnej danego operatora”.

W przypadku prosumenta wirtualnego nie istniałaby “wirtualna konsumpcja”, ponieważ ze względu na odległości między punktem poboru a źródłem wytwórczym, całość energii należącej do prosumenta musiałaby przepłynąć przed sieć dystrybucyjną. To z kolei oznacza, że wirtualnym prosumentom zostaną naliczone opłaty dystrybucyjne.

Zasady funkcjonowania modeli prosumenckich według projektu ustawy o OZE

Prosument zbiorowy Prosument wirtualny
Opust na energii 1:1 1:1
Opust na opłacie dystrybucyjnej zmiennej Brak opustu

Rabat 15% dla podmiotów niebędących przedsiębiorcami

Brak opustu

Brak rabatu

Autokonsumpcja Tak, “wirtualna” Nie
Umowa Kompleksowa lub rozdzielona Kompleksowa lub rozdzielona
Przypisanie instalacji OZE do PPE (punktu poboru energii) Możliwość zmian w ramach budynku Możliwość zmiany

Opcje prezentowane przez projekt miałyby obowiązywać przez 25 lat.

Co ciekawe, rozwiązania zaprezentowane w projekcie poselskim (m.in. rozliczenie 1:1) zostały pozytywnie ocenione przez Ministerstwo Klimatu i Środowiska, choć nie obyło się bez uwag. Przedstawiciel ministerstwa, wiceminister i pełnomocnik ds. OZE Ireneusz Zyska zauważył, że wszyscy prosumenci powinny ponosić opłaty zmienne (co oznacza rezygnację z 15% rabatu). Co więcej, według Zyski działalność prosumentów wirtualnych i zbiorowych powinna zostać uwzględniona w rejestrze URE i ograniczona do terytorium jednego operatora sieci dystrybucyjnej.

Wirtualny prosument i prosument zbiorowy będą problemem dla sieci?

Mniej entuzjastycznie do propozycji poselskich odnieśli się przedstawiciele sektora dystrybucji – Pełnomocnik Rządu do spraw Strategicznej Infrastruktury Energetycznej Piotr Naimski oraz wiceprezes PSE Tomasz Sikorski.

Obaj zwrócili uwagę, że rozwiązania prezentowane w poselskim projekcie ustawy o OZE nie poprawią i tak już złej sytuacji sieci energetycznych, a wręcz przeciwnie – pogorszą ją. Głównym problemem jest traktowanie sieci energetycznej jak magazynu o nieograniczonej pojemności, podczas gdy ma ona swoje do limity, do których właśnie się zbliżamy. Według Naimskiego, jeśli nie projekt zostanie utrzymany w aktualnym kształcie, możemy się spodziewać odmów przyłączenia lub ograniczeń produkcji. Co więcej, obecne i proponowane przepisy nie są rynkowe, co docelowo może uderzać we wszystkich odbiorców energii.

Wirtualny prosument to nie nowość – gdzie jeszcze jest stosowane to rozwiązanie?

Warto zauważyć, że rozwiązania proponowane przez posłów w postaci prosumenta wirtualnego i zbiorowego nie są nowością również w skali globalnej. Podobne opcje (z sukcesem!) funkcjonują w różnych krajach na całym świecie.

Dla przykładu w 2020 roku na Litwie uruchomiono pierwszą farmę fotowoltaiczną, w której można było kupić udziały (zwykle w postaci określonej liczby paneli) – co najmniej 1 kW i nie mniej niż 30 kW. Zgodnie z litewskim prawem, każdy mieszkaniec może wynająć lub zakupić część instalacji fotowoltaicznej wybudowanej w innym miejscu niż miejsce zużywania energii lub przez przez innych podmiot. Mamy tu więc do czynienia z prosumentem wirtualnym.

Inwestorzy są rozliczani miesięcznie, otrzymując rachunek uwzględniający ich lokalne zużycie oraz ilość wyprodukowanej energii. Jej nadmiar mogą wykorzystać w kolejnych miesiącach.

Podobne rozwiązania od dłuższego czasu funkcjonują też w Stanach Zjednoczonych w postaci np. kalifornijskiego programu MASH (ang. Multifamily Affordable Solar Housing). Opierają się one na założeniach zbliżonych do tych, które zaprezentowano w projekcie:

  • instalacja nie musi być własnością prosumenta i nie musi znajdować się na terenie jego nieruchomości,
  • prosument otrzymuje określony jej udział, z którego produkcja obniża jego rachunki za prąd.

Jak wynika z raportu “Prosumeryzm zbiorowy w USA. Wnioski i rekomendacje dla Polski”, oprócz Kaliforni, prosumeryzm zbiorowy rozwijany jest także m.in. w stanie Minnesota, Massachusetts czy w Nowy Jork.

Informacje o autorze

Emila Biernaciak

Ukończyła Uniwersytet Mikołaja Kopernika w Toruniu. Ekspertka w zakresie fotowoltaiki. Zapalona badaczka zagadnień związanych z finansami, energetyką oraz marketingiem w sieci. Szczera fanka i propagatorka ekologicznych rozwiązań, które mogą zmienić świat na lepsze. Niespokojny duch, wciąż szukający nowej wiedzy i doświadczeń. W wolnym czasie czyta powieści Stephena Kinga i śledzi trendy motoryzacyjne.

Dodaj komentarz
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments