Szpital Narodowy – historia powstania i zasady działania

4.43 /5
(Ocen: 7)

Pojawienie się i gwałtowne rozprzestrzenianie koronawirusa SARS-CoV-2 wywołało wiele zmian we wszystkich aspektach życia. Większość państw bowiem nie posiadała gotowego scenariusza działania w tego rodzaju sytuacji kryzysowej, co odbiło się głównie na funkcjonowaniu systemu opieki zdrowotnej. Jedną ze strategii walki z pandemią COVID-19 było ograniczenie do minimum wszelkiej aktywności i życia obywateli Unii Europejskiej. Również w Polsce wprowadzony został lockdown, a jednym z największych wyzwań operacyjno-logistycznych tego typu w kraju, było powstanie Szpitala Narodowego, do którego przyjmowani byli pacjenci, w sytuacji gdy wyczerpały się możliwości szpitali tradycyjnych. Jaka jest historia powstania i zasady działania Szpitala Narodowego?

Wybuch pandemii COVID-19 w Chinach

Wybuch pandemii COVID-19 w Chinach okazał się poważnym wstrząsem dla światowej i europejskiej gospodarki, ponieważ większość państw (może za wyjątkiem tych azjatyckich), nie posiadało wcześniej przygotowanego scenariusza działań, które powinny być podjęte w przypadku tego rodzaju sytuacji kryzysowej. Z początku nic bowiem nie wskazywało, na tak dramatyczny rozwój wydarzeń, ponieważ koniec 2019 roku był bardzo spokojny, pomimo pojawiania się doniesień o pierwszych przypadkach zapalenia płuc o nieznanym pochodzeniu. Sytuacja nabrała jednak dynamicznego tempa z dniem 11 stycznia 2020 roku, kiedy to Chiny potwierdziły pierwszy śmiertelny przypadek z powodu zakażenia koronawirusem SARS-CoV-2. Wywołana nim choroba zaczęła w połowie stycznia błyskawicznie rozprzestrzeniać się po całych Chinach (pierwsze zachorowania pojawiały się głównie w mieście Wuhan).

W drugiej połowie lutego 2020 roku, nastąpił gwałtowny wzrost liczby nowych przypadków na całym świecie. Duże ogniska zakażeń COVID-19 zaczęły wybuchać m.in. w Korei Południowej, Iranie i we Włoszech. Miesiąc później natomiast, najwięcej zachorowań miało miejsce w Stanach Zjednoczonych i Indiach. Ostatnim kontynentem, na którym stwierdzono przypadki COVID-19 była Antarktyda (miało to miejsce w grudniu 2020 roku). W dniu 11 marca 2020 roku, rozwój choroby został przez dyrektora generalnego Światowej Organizacji Zdrowia określony jako pandemia. Tylko do 24 listopada br. odnotowano blisko 258.535.012 przypadków zakażenia wirusem SARS-CoV-2 w 192 państwach i terytoriach. Z czego zmarło 5.177.568, a ozdrowiało 234.025.417 (w Polsce natomiast odnotowano do tego czasu 3.406.129 przypadków zakażenia, zmarło 81.688 osób, a ozdrowiało 2.919.578 osób). Dla porównania na epidemię:

  • dżumy zmarło (w latach 1346-1353) 75-200 mln ludzi;
  • ospy prawdziwej zmarło (w latach 1520-1979) 300 mln osób;
  • hiszpanki zmarło (w latach 1918-1920) 40-50 mln ludzi, a według niektórych źródeł nawet 100 mln.

Należy tu podkreślić, że pandemia koronawirusa od początku stanowiła poważne zagrożenie zdrowia publicznego. Jak się jednak z czasem okazało, COVID-19 spowodował globalne zakłócenia społeczne i gospodarcze, w tym również największą światową recesję od czasów największego kryzysu w historii kapitalizmu, jaki na świecie miał miejsce w latach 1929-1933.

Epidemia koronawirusa w Polsce

W Polsce pomimo wprowadzonych specjalnych procedur (w tym formularzy lokalizacyjnych, zakazu odwiedzin w szpitalach zakaźnych, czy odwołaniu części lotów), pierwszy przypadek zakażenia nowym koronawirusem miał miejsce w Zielonej Górze 13 marca 2020 roku. Zgodnie z rozporządzeniem Ministra Zdrowia od 20 marca 2020 roku, obowiązuje w kraju stan epidemii. Od tego momentu również zakażenia wirusem SARS-CoV-2 odnotowano już na całym terytorium Polski. Wówczas też rozpoczął się proces koncentracji nowych przypadków zakażeń, przede wszystkim w obrębie obszarów o wysokiej gęstości zaludnienia.

Zagrożenie związane z pojawieniem się COVID-19 spowodowało opracowanie szeregu rozwiązań, które miały pomóc ograniczyć jego rozprzestrzenianie. Ujęte zostały one głównie w Ustawie o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych. Wśród uwzględnionych w ustawie działań znalazły się m.in. te związane z zamknięciem zamówień publicznych, żłobków, przedszkoli, szkół oraz działalności hotelarskiej i turystycznej. Podjęte czynności przyniosły zamierzony skutek i sytuacja epidemiologiczna ustabilizowała się pod koniec kwietnia 2020 roku.

Niestety uległa ona drastycznej zmianie wraz z nadejściem jesieni, kiedy to nastąpiło rozluźnienie restrykcji (mowa tu o otwarciu szkół i powrocie do pełnej aktywności społecznej). Rozpoczął się wtedy gwałtowny przyrost liczby wykrywanych infekcji, który ostatecznie zakończył się wprowadzenie kolejnego lockdownu. Nie zatrzymał on jednak tak szybkiego przyrostu liczby zakażonych i zgonów (znaczącą liczbę ofiar stanowili w tym czasie seniorzy, głównie mieszkańcy domów opieki).

Szpitale tymczasowe to najlepsze rozwiązanie na szybki i duży wzrost liczby zakażonych

Wraz ze wzrostem zakażeń podjęta została również decyzja o utworzeniu Szpitala Narodowego. Warto tu bowiem przypomnieć, że COVID-19 jest chorobą zakaźną atakującą układ oddechowy, która może objawiać się w podobny sposób, jak przeziębienie. U większości osób zakażonych tym patogenem występują objawy o łagodnym lub umiarkowanym nasileniu. W przypadku pozostałych chorych na COVID-19, choroba przebiega gwałtownie, wywołując groźne dla zdrowia i życia powikłania w postaci zapalenia płuc, czy niewydolności oddechowej. Tak ważna zatem, okazała się realizacja rządowej strategii, mająca na celu zachowanie wydolności służby zdrowia wobec szybko rosnącej liczby zakażeń koronawirusem.

Zapewniono niezbędny sprzęt, przede wszystkim respiratory, a także zwiększona została liczba łóżek dla pacjentów z COVID-19 w szpitalach i izolatoriach. We wszystkich miastach wojewódzkich w kraju powstały również szpitale tymczasowe, których zadaniem w specyficznych warunkach sytuacji ekstremalnej, jest przyjmowanie pacjentów, gdy wyczerpią się możliwości tradycyjnych szpitali. Strategia taka sprawdziła się chociażby w Chinach, w kraju tym bowiem od razu uruchomiono:

  • dwa szpitale polowe dla pacjentów w stanach krytycznych;
  • piętnaście dla pacjentów z łagodnymi objawami.

Następnie, szpitale tymczasowe powstały w latach 2020 i 2021 w pozostałych częściach świata, odgrywając tam ogromną rolę w zwalczaniu epidemii koronawirusa poprzez odciążenie szpitali specjalistycznych i ograniczenie rozprzestrzeniania się patogenu. Były one stawiane albo już przy istniejących szpitalach, albo na ich potrzeby przysposobione były istniejące już duże obiekty, takie jak stadiony czy centra kongresowe. Ważne jednak, aby obiekt taki:

  • po pierwsze – zakładał wsparcie stacjonarnych podmiotów leczniczych w zakresie procedur medycznych (wysokoprzepływowej tlenoterapii i oddechu wspomaganego) o największym zapotrzebowaniu ze strony chorych na koronawirusa;
  • po drugie – był kompletny, co oznacza zdolność do udzielania świadczeń medycznych chorym z COVID-19 na najwyższym poziomie (placówka tego typu powinna pełnić rolę ogniwa pośredniego pomiędzy szpitalem stacjonarnym a ambulatorium);
  • po trzecie – wyróżniał się odpowiednią strukturą, która jest ważnym elementem charakteryzującym szpital tymczasowy (modułowy) mający działać pod patronatem Wojskowego Instytutu Medycznego (WIM). Musi ona bowiem narzucać normy organizacyjne pracy w sposób, który będzie gwarantował optymalne wykorzystanie zasobów sprzętowych i kadrowych;
  • po czwarte – powinien spełniać kwestie bezpieczeństwa epidemicznego. Mowa tu o niekrzyżujących się obszarach działalności, które dodatkowo wsparte są spełniającymi najbardziej wymagające normy czystości powietrza, systemami wentylacji. W połączeniu z odpowiednim wyposażeniem w sprzęt do ratowania zdrowia i życia znajdujących się w nim pacjentów, możliwości szpitala tymczasowego nie różnią w zasadzie od placówek, które posiadają najnowocześniejsze oddziały intensywnej terapii.

W Polsce było do tej pory łącznie 36 szpitali tymczasowych, jednak w miarę zmniejszania się liczby chorych były one stopniowo wygaszane (kluczową rolę obiekty te odegrały przede wszystkim w szczycie trzeciej fali, kiedy służba zdrowia stanęła na progu wydolności).

Szpital Narodowy – jako symbol walki z pandemią

Pierwszym ze szpitali tymczasowych w Polsce był Szpital na PGE Narodowy. Wstępne informacje na jego temat pojawiły się w połowie października 2020 roku, a już dwa tygodnie później – 29 października obiekt ten był gotowy do użytku. Przy czym:

  • jednostką koordynującą był w tym przypadku Centralny Szpital Kliniczny MSWiA (szpital tymczasowy jest filią Szpitala MSWiA na ul. Wołoskiej w Warszawie);
  • sprzęt medyczny i wyposażenie (w tym tomografy, stacje rentgenowskie, aparaty do USG czy środki ochrony osobistej) zapewniła Agencja Rezerw Materiałowych;
  • za organizację i zarządzanie operacyjne odpowiedzialny był PGE Narodowy. Trzeba tu zaznaczyć, iż to, że na lokalizację Szpitala Narodowego wybrano właśnie teren PGE Narodowy (dawniej Stadion Narodowy w Warszawie), wynikało z analizy potrzeb, jakie powinien spełniać tego rodzaju obiekt.

Ponadto już na etapie budowy stadionu (w latach 2008-2012), na miejscu dawnego Stadionu Dziesięciolecia, przewidziana została możliwość wykorzystania go w sytuacji kryzysowej. Każda bowiem z poszczególnych części PGE Narodowy, jest niezależna i może funkcjonować bez oddziaływania na pozostałe. Wszystko dzięki m.in.

  • systemowi kontroli dostępu;
  • oddzielnym centralom wentylacyjnym;
  • niezależnej klimatyzacji poszczególnych stref;
  • systemom bezpieczeństwa;
  • całodobowej ochronie.

PGE Narodowy to jeden z najnowocześniejszych tego typu obiektów w Europie, który został wybudowany na turniej Mistrzostw Europy w Piłce Nożnej UEFA EURO 2012. Jest to arena wielofunkcyjna, której łączna kubatura wynosi 1.000.000 m³ (dla porównania, w przypadku Pałacu Kultury i Nauki jest to 817.000 m³). Tak ogromna przestrzeń umożliwia, w zależności od sytuacji, łączenie lub też odcinanie od siebie poszczególnych modułów. Dodatkowo, na teren stadionu prowadzi 11 bram (w tym cztery bramy wjazdowe), a w bryle areny zlokalizowanych jest 12 niezależnych klatek schodowych (w każdej z nich po kilka szybów windowych). Dzięki tak dużej ilości możliwości, droga do szpitala dla pacjentów chorujących na COVID-19 nie jest dostępna dla pozostałych użytkowników areny (w tym najemców powierzchni biurowych, czy użytkownikom przestrzeni biznesowych).

Warto tu również wspomnieć o jeszcze jednej zalecie PGE Narodowy, jaką jest możliwość zarządzania tym ogromnym obiektem z jednego miejsca, którym jest control room (nazywany także mózgiem operacji stadionowych). Dzięki takiemu rozwiązaniu operator stadionu jest w stanie zapewnić wszystkim użytkownikom areny najwyższy poziom bezpieczeństwa, bez względu na to, z jakiej części budynki oni korzystają.

Szpital Narodowy w Warszawie to ogromne przedsięwzięcie logistyczne

Organizacja Szpitala Narodowego stanowiła ogromne przedsięwzięcie logistyczne, wymagające wielu uzgodnień, w którym udział brały setki osób. Świadczą o tym same liczby:

  • 45 km przewodów elektrycznych;
  • 5 km rur miedzianych do tlenu;
  • 300 łóżek wraz z systemem przywoławczym i przepierzeniami między nimi wynoszącymi 140 cm wysokości, aby dało się objąć wzrokiem całą salę;
  • kilkadziesiąt ekip i kilkuset pracowników i specjalistów, w tym: monterzy tlenu. elektrycy, malarze, stolarze;
  • 13 dni organizacji Szpitala Narodowego.

Jak więc można zauważyć, wspólny wysiłek zaowocował zrealizowaniem tego zadania w bardzo krótkim czasie. Ponadto sala dla pacjentów umieszczona została w jednej z sal konferencyjnych. Tam na blatach (na których podawano przed pandemią piwo i orzeszki) postawiono komputery dla pielęgniarek (w Szpitalu Narodowym całkowicie zrezygnowano z dokumentacji papierowej). Zaplanowano również podział przestrzeni na strefy „brudne” i „czyste” (lekarze rozpoczynający dyżur mają wchodzić do strefy czystej, gdzie będą się przebierać).

Co istotne, odwrócona została też procedura związana z bezpieczeństwem pożarowym. W standardowym trybie odbywa się ona w ten sposób, że najpierw projekt jest przez strażaków zatwierdzany, dopiero później sprawdzany jest on “na żywo”. W Szpitalu na Narodowym stan prac oceniony był natomiast na bieżąco. Oczywiście, ogromnym wyzwaniem okazało się także zarówno pozyskanie personelu, jak i zorganizowanie mu pracy, w co zaangażowane były m.in. działy kadr PGNiG i LOT-u. Zgłosiły się ponad trzy tysiące chętnych, z czego ostatecznie wybrane zostały osoby z najlepszymi kwalifikacjami.

Jak wyposażony jest Szpital na Narodowym?

Od początku istnienia Szpitala Narodowego, którego głównym zadaniem jest odciążenie szpitali przyjmujące pacjentów chorych na COVID-19, na przyjmowane tam osoby czekał:

  • 250-osobowy personel medyczny, składający się z 25 lekarzy, 80 pielęgniarek, 25 ratowników medycznych i 120 opiekunów medycznych;
  • zestaw 300 łóżek, z czego 45 z nich przeznaczonych zostało do intensywnej terapii (ponadto wszystkie miejsca przystosowane są do prowadzenia tlenoterapii);
  • najnowocześniejsze specjalistyczne urządzenia medyczne (w tym 4 mobilne aparaty RTG, 2 USG, 160 kardiomonitorów, 3 wytwornice tlenu i 45 respiratorów).

Był to jednak dopiero pierwszy z trzech etapów budowy Szpitala Narodowego. Z czasem zasób miejsc dla pacjentów z COVID-19 był stopniowo zwiększany. Ponieważ w drugim etapie dostępnych było już 500 łóżek, a w trzecim – 1.200.

Szpital Narodowy – zasady działania i przyjmowania pacjentów

Opieka w Szpitalu Narodowym w niczym nie odbiega od tej w obiektach stacjonarnych. Wszystko przez fakt, że jest to bardzo nowoczesna placówka dysponująca najlepszej jakości sprzętem. Swoją rolę pełni on dla pacjentów, którzy potrzebują opieki szpitalnej. Jak przypomniał dr Artur Zaczyński – wiceszef Centralnego Szpitala Klinicznego MSWiA, wiosną 2020 roku placówka w kilka dni przemieniła się w szpital jednoimienny, zajmujący się wyłącznie pacjentami z koronawirusem:

W kilka dni udało się wtedy wykonać olbrzymią pracę, dotyczącą protokołów leczenia, wszystkich procedur, poruszania się, szkolenia personelu m.in. w ubieraniu, rozbieraniu i leczeniu pacjentów z koronawirusem. Ponadto wszystkie doświadczenia, które ma CSK w Warszawie “przelejemy” na zaprojektowany już szpital tymczasowy, który swoją rolę będzie pełnił dla pacjentów potrzebujących opieki szpitalnej, ale nie tak profesjonalnej, jak w szpitalach m.in. dysponujących blokami operacyjnymi.

Kryteria przyjęcia chorych na COVID-19 do Szpitala na Narodowym

Kto może zatem trafić do Szpitala Narodowego? Otóż w pierwszej fazie przewożeni byli do niego chorzy ze Szpitala przy ul. Wołoskiej w Warszawie oraz innych szpitali. Lecz nie tylko, ponieważ byli to też pacjenci, w zagrożeniu życia, którzy wcześniej przyjęci byli w Szpitalnym Oddziale Ratunkowym (SOR). Tam pacjent był wstępnie zbadany i ustalano, czy wymaga on hospitalizacji w szpitalu zasadniczym, czy też może jego stan jest stabilny i nie wymaga leczenia w szpitalu zasadniczym, tylko właśnie w szpitalu tymczasowym. Wśród kryteriów uprawniających do przyjęcia dorosłych chorych do szpitala tymczasowego w pierwszej fazie znalazły się następujące z nich:

  • dodatni wynik PCR lub testu antygenowego rekomendowanego przez Ministerstwo Zdrowia oraz Główny Inspektorat Sanitarny;
  • wynik badania obrazowego płuc (RTG lub tomografia komputerowa w ciągu ostatnich 5 dni, dopuszcza się warunkowe przyjęcie pacjenta bez wyniku badania obrazowego klatki piersiowej, na podstawie indywidualnej oceny kwalifikującego);
  • uzgodnienie przyjęcia z koordynatorem szpitala tymczasowego.

Wśród kryteriów wykluczających natomiast przeniesienie do szpitala tymczasowego, w pierwszej fazie znalazły się m.in.

  • ostre i przewlekłe stany kliniczne, jak i choroby współistniejące;
  • niestabilność i postępująca niewydolność krążeniowo-oddechowa, uniemożliwiająca transport pacjenta;
  • współistniejące choroby zakaźne i patogeny alarmowe;
  • aktywna, niekontrolowana, przewlekła choroba psychiczna;
  • ostre psychozy, niezależnie od etiologii;
  • stany upojenia alkoholowego;
  • nadużycia substancji odurzających;
  • zaawansowane zespoły otępienne;
  • nabyte i wrodzone zespoły obniżonej odporności.

Natomiast w drugiej fazie przewidziane było przyjmowanie pacjentów przywożonych bezpośrednio przez zespoły ratownictwa medycznego. Miało to miejsce w przypadku przepełnienia szpitali osobami w stanach ciężkich. Mogli być również przewożeni do niego pacjenci, którzy nie wymagali już hospitalizacji w szpitalach regularnych, dzięki czemu zwalniały się łóżka dla pacjentów przywożonych przez ratownictwo medyczne. Ważną informacją jest także to, że w szpitalach polowych, w tym w Szpitalu na Narodowym pacjenci mogli liczyć na:

  • pełną diagnostykę;
  • tomografię komputerową;
  • badania laboratoryjne;
  • rentgenodiagnostykę;
  • ultrasonografię.

Szpital Narodowy – najważniejsze fakty

Szpital na PGE Narodowy był pierwszym szpitalem tymczasowym budowanym w Polsce w czasie pandemii koronawirusa, oddanym do użytku 29 października 2020 roku (pierwsi pacjenci przyjęci zostali natomiast 5 listopada). Ostatni pacjent opuścił placówkę pod koniec maja 2021 roku. Szef KPRM, Michał Dworczyk poinformował wówczas o zawieszeniu jego działalności. Do tego czasu pomoc w Szpitalu Narodowym otrzymało ponad 1,8 tys. pacjentów:

Infografika Szpital Narodowy

Szpital Narodowy w liczbach – opracowanie enerad.pl

Po zamknięciu Szpitala Narodowego pozostał tam Punkt szczepień prowadzony przez Centralny Szpital Kliniczny MSWiA, który działa codziennie w godzinach 8:00-20:00. Ważną informacją dla wszystkich udających się do punktu szczepień na PGE Narodowym, jest ta dotycząca zmiany lokalizacji punktu szczepień od 1 lipca 2021 roku. Aby do niego dotrzeć trzeba wejść bramą nr 1 od strony ulicy Zielenieckiej (znajduje się przed nią bezpłatny parking dla osób udających się na szczepienie)

Szpital Narodowy – ponowne uruchomienie

Z początkiem listopada 2021 roku, wiele krajów ponownie zaczęło odnotowywać dramatyczny wzrost zakażeń, a sytuacja w szpitalach zaostrzyła się. Światowa Organizacja Zdrowia ostrzegała wówczas przed czwartą falą pandemii w Europie. Wszystko przez to, że w dalszym ciągu nadal wiele osób nie chce przyjąć szczepionki przeciwko COVID-19, także w Polsce (poza tym wariant Delta koronawirusa uchodzi za bardziej zaraźliwy). Na ten moment odsetek zaszczepionych co najmniej jedną dawką szczepionki na koronawirusa wynosi u nas 53,98 proc., w pełni zaszczepionych jest zaś 46,83 proc. całego społeczeństwa.

Już na początku listopada minister zdrowia – Adam Niedzielski poinformował, że szpital tymczasowy dla pacjentów z Covid-19 na PGE Narodowy uruchomiony zostanie ponownie. Konkretna data padła na 25 listopada 2021 roku, kiedy dzienny wskaźnik nowych zakażeń koronawirusem wyniósł 28.128, a zgonów – 497, co było najwyższą liczbą zmarłych w tej fali. Już od kilku dni panuje trudna sytuacja w szpitalach. Przykładowo, w tych podlegających marszałkowi Mazowsza, pacjentów z koronawirusem jest więcej niż wyznaczonych dla nich łóżek. W szpitalach miejskich natomiast jest tylko kilka wolnych miejsc respiratorowych.

Szpital Narodowy został otwarty zgodnie z wcześniejszymi założeniami, jak poinformował Błażej Poboży, który w resorcie nadzoruje Departament Zdrowia:

Osiągnęliśmy pełną gotowość. Mamy kadrę, sprzęt i możemy po raz drugi wspomóc stołeczny system ochrony zdrowia, poprawiając liczbę dostępnych łóżek covidowych w Warszawie.

W pierwszym etapie zaplanowano uruchomienie 100 łóżek (w tym 10 respiratorowych), następnie, od grudnia dostawionych zostanie 285 kolejnych, a potem zależnie od rozwoju sytuacji (obecnie pozostałe łóżka znajdują się w stadionowych pomieszczeniach).

Wszelkie informacje zarówno odnośnie przyjęć do Szpitala Narodowego utworzonego na PGE Narodowym, jak i najważniejszych aktualności na jego temat, znaleźć można na stronie: https://www.gov.pl/web/cskmswia-en/szpital-narodowy i https://twitter.com/szpitalnarodowy.

Informacje o autorze

enerad.pl

enerad.pl to pierwsza porównywarka cen energii w Internecie. Dzisiaj działamy dla Was nie tylko w branży energetycznej! Dostarczamy Wam porady, opinie, recenzje i rankingi z różnych branż.

Dodaj komentarz
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments