Umowa PPA i PLA w fotowoltaice – na czym polegają?

5 /5
(Ocen: 2)
Umow PPA i PLA fotowoltaice.
W Polsce przybywa elektrowni słonecznych. Wielu inwestorów decyduje się na budowę farmy fotowoltaicznej licząc na kontrakt w ramach dotowanych aukcji OZE. Nie wszyscy mogą jednak skorzystać z tej opcji – dla przykładu, do licytacji z grudnia 2020 roku zgłoszono 1618 ofert od 590 wytwórców. Z tego regulator wybrał 752 oferty, a 866 odrzucił. Warto zatem pamiętać, że sprzedaż energii z farmy fotowoltaicznej możliwa jest również w formule wolnorynkowej, w ramach tzw. umowa PPA lub umowy PLA. Na czym polegają te rozwiązania?

Fotowoltaika – Bezpłatne Porównanie Ofert

PPA – co to jest?

PPA to skrót od angielskiego “Power Purchase Agreement” czyli umowy zakupu energii elektrycznej z odnawialnego źródła energii. Niestety, polskie ustawodawstwo nie reguluje kwestii umów PPA – żadnej definicji nie znajdziemy ani w ustawie Prawo energetyczne ani w Ustawie o odnawialnych źródłach energii. Definicję PPA wprowadza dopiero dyrektywa RED II, zgodnie z którą:

Umowa zakupu odnawialnej energii elektrycznej” oznacza umowę, na podstawie której osoba fizyczna lub prawna zgadza się na zakup odnawialnej energii elektrycznej bezpośrednio od producenta energii elektrycznej.

W Polsce, z racji braku regulacji, umowy PPA funkcjonują na gruncie zasady swobody zawierania umów, której źródłem jest Kodeks cywilny. Przyjmują więc formę dwustronnej umowy cywilnoprawnej, dotyczącej bezpośredniego zakupu energii przez odbiorcę od wytwórcy.

Umowa PPA jest negocjowana przez obie strony i powinna zawierać szczegółowe informacje dotyczące sprzedaży-kupna energii: wolumen dostarczanej energii, wysokość cen, zasady rozliczeń, ewentualne konsekwencje nieprzestrzegania umowy czy czas trwania współpracy. Co więcej, umowa taka może regulować również kwestię ewentualnej budowy lub przebudowy instalacji OZE – PPA może bowiem zawrzeć nawet podmiot, który dopiero planuję podobną inwestycję.

Cechą charakterystyczną umów PPA jest fakt, że zwykle zawierane są one na dłuższy czas – co najmniej 5 lat, przy czym standardem są raczej transakcje 15-letnie (w Europie) do nawet 20-letnie (np. w USA).

Prąd ze słońca? Niższe rachunki za energię elektryczną? Nawet 5.000 zł dopłaty do fotowoltaiki z programu Mój Prąd?

W enerad.pl przygotowaliśmy dla Ciebie kompleksową usługę fotowoltaiczną. Skontaktuj się z naszym Specjalistą, który przeprowadzi Cię przez cały proces!

Sprawdź ofertę fotowoltaiki

cPPA – Corporate PPA i Merchant PPA, czyli strony umów PPA

Jedną z najbardziej rozpowszechnionych typów transakcji jest tzw. cPPA czyli Corporate PPA. Umowa cPPA zawierana jest bezpośrednio między wytwórcą energii z odnawialnych źródeł, a odbiorcą – przedsiębiorstwem. Corporate Power Purchase Agreement to bardzo szerokie, podstawowe pojęcie, mieszczące niemal wszystkie aktualniee stosowane typy umów PPA.

Umowa PPA może być jednak również zawarta z dystrybutorem energii elektrycznej – wówczas mamy do czynienia z handlową umową PPA, czyli Merchant PPA. Dostawca energii (czyli jeden z OSD – dystrybutorów energii) wprowadza zakupioną energię na giełdę bądź sprzedaje ją do określonego odbiorcy (w efekcie, znów mamy do czynienia z cPPA).

Power Purchase Agreement – rodzaje umów

Z jednej strony brak regulacji, z drugiej konieczność odpowiadania na zróżnicowane potrzeby stron transakcji sprawia, że istnieje wiele wariantów umów PPA. Ich podziału można dokonywać ze względu na:

  • miejsce wytwarzania energii – tu wyróżniamy umowy PPA on-site, PPA off-site;
  • metodę zaopatrzenia – stosowane są tzw. fizyczne umowy PPA oraz wirtualne umowy PPA,
  • ilość stron kontraktu – umowy PPA multi-buyer i multi-seller.

Umowy PPA On-site

On-site PPA to model, w którym energia jest wytwarzana w bezpośrednim, fizycznym otoczeniu odbiorcy. Instalacja wówczas jest zlokalizowana na terenie przedsiębiorstwa będącego jednocześnie odbiorcą energii – na działce, parkingu czy dachu budynków. Istotną w umowach on-site PPA jest fakt, że fotowoltaika jest połączona bezpośrednio z siecią odbiorcy “za licznikiem”, tak by energia mogła być na bieżąco konsumowana, bez ponoszenia dodatkowych opłat, takich jak opłaty sieciowe czy opłaty dystrybucyjne.

W raporcie “Przewodnik po cPPAs. Możliwości kontraktowania dostaw zielonej energii dla przedsiębiorstw”, RE-Source Poland wyróżnia kilka modeli PPA on-site:

  • z autoprodukcją lokalną – gdzie instalacja jest własnością firmy zużywającej energię lub jest dzierżawiona. W tym modelu to odbiorca podejmuje decyzje i ponosi ryzyka związane z instalacją. Ewentualne nadwyżki mogą zaś być odprowadzane do sieci i sprzedawane na rynku, co cenie konkurencyjnej.
  • lokalna umowa PPA – gdzie instalację buduje podmiot zewnętrzny i to on jest jej właścicielem, a pozyskana energia jest sprzedawana do odbiorcy. Dzięki temu może on liczyć na długoterminowo ustalone ceny, bez konieczności angażowania kapitału i zarządzania instalacją (tym zajmuje się właściciel).
  • z linią bezpośrednią (near site wire) – w tym przypadku instalacja znajduje się w niedalekim otoczeniu odbiorcy energii (do 10 km) i łączy się z nim za pomocą prywatnej, dedykowanej linii przesyłowej. Jej koszt zostanie uwzględniony w umowie, co może podnieść ceny. W zamian energia trafia jednak “za licznik”, nie wykorzystując sieci publicznych, co pozwala obniżyć opłaty sieciowe. W Polsce jednak, ze względu na niekorzystne uwarunkowania prawne, opcja ta jest trudna lub wręcz niemożliwa do wdrożenia.

Umowy PPA Off-site

Modele PPA off-site funkcjonują w sytuacji, gdy producent i odbiorca energii są od siebie oddaleni i nie ma możliwości, aby fizycznie nastąpił jej bezpośredni przepływ. Prąd jest przesyłany z wykorzystaniem istniejącej, publicznej infrastruktury. W przypadku PPA off-site wszystko dzieje się “przed licznikiem”, dlatego w tym przypadku nie ma możliwości zaoszczędzenia na opłatach dystrybucyjnych.

Właścicielem instalacji w takiej sytuacji jest zawsze podmiot zewnętrzny – producent, który na podstawie umowy PPA dostarcza odbiorcy energię. W zależności o typu umowy, jest ona dostarczana fizycznie lub finansowo. Według RE-Source Poland, można wyróżnić dwa warianty umowy PPA Off-site:

  • umowę PPA z fizyczną dostawą energii – podpisywana np. z istniejącymi instalacjami, którym kończy się okres wsparcia publicznego. Ceny energii w takim przypadku są niskie, gdyż mają pokryć w zasadzie koszty eksploatacji i utrzymania instalacji. Warto jednak pamiętać, że ten wariant może być wdrożony jedynie wtedy, gdy zarówno producent, jak i odbiorca energii znajdują się na tym samym rynku energii. Umowa off-site PPA z fizyczną dostawą prądu może wymagać zaangażowania podmiotów zapewniających dostęp do sieci i bilansowanie – dostawców usług energetycznych. Wówczas mamy do czynienia z tzw. sleeved PPA. Taki pośrednik zajmuje się wtedy m.in. bilansowaniem, zarządzaniem nadwyżkami czy przygotowywaniem prognoz.
  • finansowa umowa PPA – gdzie cena jest rozliczana na podstawie tzw. kontraktu różnicowego. Strony umowy określają wówczas cenę realizacji i cenę referencyjną na czas trwania współpracy. Jeśli cena realizacji przewyższa cenę referencyjną, różnicę w kosztach pokrywa odbiorca. I na odwrót, gdy to cena referencyjna jest wyższa od ceny realizacji, różnicę pokrywa producent. Dzięki temu mechanizmowi, obie strony mogą liczyć na stabilność finansową i odporność na wahania rynkowych cen prąd. Co warto podkreślić, model ten pozwala nawet na zawieranie umów transgranicznych.

Fizyczne i wirtualne PPA

Jak już wspominaliśmy, umowy PPA można również podzielić pod względem tego, w jaki sposób w energię zaopatrywany jest odbiorca.

Fizyczne umowy PPA uwzględniają faktyczny, bezpośredni przepływ energii jako takiej. Zastosowanie takich umów, warunkuje więc niewielka odległość między producentem i konsumentem energii. Do fizycznych umów PPA możemy zatem zaliczyć:

  • umowy PPA on-site – z lokalną autoprodukcją, z linią bezpośrednią oraz lokalną umową PPA,
  • umowa PPA off-site z fizyczną dostawą energii.

Do wirtualnych, czy też syntetycznych umów PPA zalicza się natomiast te warianty współpracy, gdzie nie ma fizycznego przepływu energii między instalacją producenta a odbiorcą. Zamiast tego strony korzystacją z pośrednika (dostawcy usług energetycznych), który wprowadza energię do obrotu. Stamtąd, z kolei pozyskuje ją dostawca usług energii obsługujący odbiorcę.

PPA multi-buyer i multi-seller

Warto jeszcze zauważyć, że istnieją warianty powyższych związane z ilością stron umowy. Może być tak, że kilku producentów energii z OZE sprzedaje energię jednemu odbiorcy na podstawie umowy PPA. Wówczas mamy do czynienia z tzw. PPA multi-seller. Nie są też rzadkością sytuacje, gdy jeden producent sprzedaje energię wielu odbiorcom – jest to tzw. PPA multi-buyer.

Umowy PPA w Polsce a prawo

Jak już wspominaliśmy, kwestia umów PPA w Polsce nie jest uregulowana w przepisach prawa i funkcjonuje na gruncie umów cywilnoprawnych. Wzmianka na ten temat została umieszczona jedynie w tzw. dyrektywie RED II, która ma zostać zaimplementowana w polskich prawie najpóźniej do 30 czerwca 2021 roku. Jednak i w tym przypadku brakuje szerszej definicji poszczególnych wariantów umowy.

Jakie umowy PPA w Polsce mają rację bytu?

Jak wskazują eksperci z Uniwersytetu Jagiellońskiego, na chwilę obecną rozwiązania prawne w Polsce pozwalają na zastosowanie jednej z trzech opcji umów PPA:

  • PPA z fizyczną dostawą energii w wariancie sleeved – w większości przypadków konsument energii nie posiada możliwości wykonania bilansowania czy zarządzania odbieraną energią. Z tej przyczyny konieczne jest korzystanie z usług pośrednika (spółki obrotu), która przejmie na siebie związane z tym kwestie, pobierając jednocześnie opłatę w postaci “sleeving fee”.
  • finansowe (wirtualne PPA) – gdzie fizyczne połączenie między stronami umowy nie jest konieczne. Nie muszą oni również funkcjonować w ramach jednego dystrybutora. Nie mniej jednak nadal jest on potrzebny. Operator odbiera od producenta energię i wypłaca mu należność zgodnie z cenami hurtowymi. Później wytwórca i odbiorca wyrównują między sobą ewentualne różnice między ceną rynkową a ustaloną, w ramach kontraktu różnicowego.
  • umowy z prywatną linią (private wire) – gdzie następuje fizyczna dostawa energii, za pośrednictwem wydzielonego połączenia między dostawcą a odbiorcą.

Jak zauważają eksperci z Uniwersytetu Jagiellońskiego:

Wykorzystanie w polsce któregoś z opisanych powyżej rodzajów PPA, niezależnie od finalnie wybranego modelu, w obecnym stanie prawnym będzie wiązało się z koniecznością udziału spółek obrotu (ang. utility), ewentualnie z koniecznością wykorzystania infrastruktury technicznej należącej do sieci operatorów dystrybucyjnych, co w obu przypadkach wiąże się z dużymi kosztami po stronie odbiorcy energii elektrycznej, bądź tak jak w przypadku umów opartych na linii bezpośredniej będzie zasadniczo niemożliwe.”

W przypadku fizycznej dostawy prądu niezbędność spółek obrotu u umowach PPA wiąże się z faktem, że profil wytwarzania energii z OZE nie zawsze pokrywa się z profilem zapotrzebowania na energię. Ewentualne niedobory lub nadwyżki energii trzeba więc bilansować, wykorzystując rozwiązania, dostępne właśnie dla spółek obrotu.

Pośrednicy (tacy jak np. spółki obrotu i dystrybucji) występują również z zasady w przypadku wirtualnych umów PPA – gdzie energia przesyłana jest przez istniejącą, publiczną infrastrukturę.
Pośredników nie unikniemy też w przypadku umów PPA “private wire”, z racji tego, że w interpretacji polskiego prawa, linią bezpośrednią nie jest linia, która łączy producenta i odbiorcę energii, którzy są jednocześnie przyłączeni do krajowego systemu elektroenergetycznego.

Fotowoltaika – Bezpłatne Porównanie Ofert

Umowa PPA – ograniczenia w stosowaniu

Warto podkreślić, że umowy PPA nie zawsze można stosować dowolnie, szczególnie w kontekście pomocy publicznej. W zależności od jej rodzaju, mogą istnieć pewne ograniczenia w wykorzystaniu umów Power Purchase Agreement.

PPA a aukcje OZE

W przypadku aukcji OZE, dotowanych przez państwo, producent energii zobowiązuje się do dostarczenia pewnego wolumenu energii, określonego w ofercie złożonej podczas aukcji. Ustawa o OZE nie wyklucza jednak sytuacji, w której ta część wyprodukowanej energii, która nie została zakontraktowana w ramach aukcji OZE, została sprzedana na giełdzie.

Jednak połączenie umowy PPA i systemu aukcyjnego, z racji istnienia tzw. obliga giełdowego, na chwilę obecną nie jest możliwe. Może się to jednak zmienić, jeśli planowane zniesienie obliga weszłoby w życie.

PPA a zielone certyfikaty

Niektórzy producenci energii z odnawialnych źródeł, za każdą MWh mogą otrzymać tzw. certyfikat pochodzenia energii z OZE (zielony certyfikat), który potem może zostać odsprzedany na giełdzie bądź w ramach dwustronnych umów. Więksi producenci (z instalacjami o mocy ponad 500 kW) nie mają zatem żadnych ograniczeń w zakresie wyboru kontrahenta, zachowując jednocześnie prawo do wsparcia w postaci zielonych certyfikatów.

Mniejsi wytwórcy, mogą jednak również sprzedać prąd tzw. sprzedawcy zobowiązanemu. I tu, w kontekście umów PPA pojawia się pewien problem. Ponieważ zgodnie z ustawą o OZE:

“Warunkiem zakupu przez sprzedawcę zobowiązanego energii elektrycznej (…) jest zaoferowanie sprzedaży całej wytworzonej i wprowadzonej do sieci przesyłowej lub sieci dystrybucyjnej energii elektrycznej z odnawialnych źródeł energii w instalacji odnawialnego źródła energii, w okresie co najmniej 90 następujących po sobie dni kalendarzowych”.

Oznacza to, że wytwórcy energii z OZE, których instalacje posiadają moc mniejszą niż 500 kW, by zachować prawo do zielonych certyfikatów, mogą zatem sprzedawać energię w ramach PPA przez trzy czwarte roku, a w jednym kwartale (przez 90 dni) – sprzedawcy zobowiązanemu.

Dotacje na farmę fotowoltaiczną a umowa PPA

Dobra wiadomość jest taka, że wsparcie publiczne w formie dotacji czy preferencyjnej pożyczki na budowę instalacji OZE – również farmy fotowoltaicznej, nie wyklucza późniejszej odsprzedaży energii w ramach umów PPA. Zasada ta dotyczy zarówno obiektów nowopowstających, jak i już tych zrealizowanych.

PPA – korzyści i wyzwania

Power Purchase Agreement to model sprzedaży, który staje się jednym z wiodących trendów energetycznych. Jak wynika z informacji uzyskanych przez Bloomberg BNEF, rynek umów PPA urósł w 2020 roku o 18% i to pomimo tego, że prawodawstwo w wielu krajach (również i w Polsce) nie sprzyja tego rodzaju transakcjom.

Korzyści wynikające z umów PPA

Za sukcesem PPA stoją związane z nimi korzyści:

  • Elastyczność – umowy PPA pozwalają obu stronom kontraktu dopasować jego warunki do indywidualnych preferencji i profili zapotrzebowania oraz produkcji.
  • Stabilność – umowy na sprzedaż energii z OZE zapewniają zarówno odbiorcy, jak i producentowi przewidywalną wysokość ceny, co ułatwia podejmowanie długoterminowych decyzji biznesowych. Stawki w kontrakcie mogą być negocjowane przez strony, dzięki czemu możliwe jest osiągnięcie konsensusu.
  • Ograniczenie ryzyka – obie strony unikają też niebezpieczeństw – braku zbytu (w przypadku producentów) lub wzrostu cen zakupu (w przypadku odbiorców).
  • Możliwość budowania “eko” marki dla odbiorcy- energia z PPA pozwala ograniczyć ślad węglowy oraz realnie ogranicza negatywny wpływ odbiorcy energii na środowisko (szczególnie w krajach z dużym udziałem węgla w miksie energetycznym).
  • Większa wiarygodność w oczach banków dla producenta – stały rynek zbytu i określonej wysokości przychody zwiększają wiarygodność kredytową wytwórcy.

Jednak, jak zauważają eksperci, przed rozpowszechnieniem, umowy PPA powstrzymuje kilka barier.

Wyzwania stojące przez umowami PPA

Kluczowym problemem, m.in. według raportu Instytutu Jagiellońskiego “Perspektywy rozwoju Corporate PPA w Polsce. Możliwości kontraktowania dostaw zielonej energii dla przemysłu” jest niestabilne i trudne do przewidzenia ustawodawstwo w Polsce. W podejmowanych działaniach można zauważyć różnego rodzaju niekonsekwencję w zakresie polityki klimatyczno-energetycznej oraz krótkowzroczność w zakresie kwestii cen prądu. Brakuje też wielu niezbędnych rozwiązań prawnych. Wszystko to sprawia, że uczestnicy rynku OZE obawiają się sięgać po umowy PPA.

Wśród barier należy również wskazać:

  • obowiązek uzyskania i przedstawienia do umorzenia Prezesowi URE świadectw pochodzenia lub zapłacenia opłaty zastępczej również przez instalacje generujące energię z OZE,
  • obowiązek uzyskania i umorzenia białych certyfikatów – wytwórcy energii muszą również uzyskać i przedstawić do umorzenia tzw. biały certyfikat (świadectwo efektywności energetycznej) co dodatkowo zwiększa koszty dla wytwórcy.
  • ograniczenia w budowie linii bezpośrednich – ustalenia prawne dotyczące prywatnych sieci energetycznych obowiązuje systemy wyspowe, co oznacza, że w przypadku umów PPA konieczne byłoby uzyskanie koncesji dystrybucyjnej i spełnianie obowiązków dystrybutora.

Power Lease Agreement – czyli umowy PLA

Ciekawą alternatywą dla umów PPA może być umowa PLA, czyli Power Lease Agreement – przy czym rozwiązanie to jest na polskim rynku dość rzadko spotykane.

Umowa PLA opiera się na wydzierżawieniu przez spółkę instalacji fotowoltaicznej podmiotowi zainteresowanemu produkcją energii z OZE. W zamian jest on zobowiązany do uiszczania comiesięcznej opłaty za korzystanie z instalacji – jej wysokość uzależniona jest od szacowanej ilości wyprodukowanej energii.

W przypadku Power Lease Agreement, właścicielem instalacji jest wydzierżawiający. To on zajmuje się uzyskaniem środków finansowych, potencjalnych zezwoleń, a następnie procesem budowy, monitoringu i utrzymania systemu fotowoltaicznego. Inwestor nie musi zatem wnosić żadnego wkładu własnego, czym ta forma różni się od leasingu na fotowoltaikę.

Komercyjne umowy PLA mogą być dostosowane do potrzeb obu stron – podobnie jak umowy PPA. Jeśli chodzi o warunki umów PLA to:

  • okres trwania umowy to zwykle od 3 do 20 lat,
  • instalacja może zostać wykupiona przez inwestora w dowolnym momencie,
  • wysokość opłaty jest waloryzowana,
  • inwestor udostępnia jedynie miejsce – resztą zajmuje się dzierżawiący.

Fotowoltaika – Bezpłatne Porównanie Ofert

Power Lease Agreement a URE

Jak już wspominaliśmy, umowy typu Power Lease Agreement nie są zbyt popularne w Polsce. Taki stan rzeczy może z jednej strony wynikać z niskiej świadomości na temat umów PPA i PLA w Polsce. Z drugiej, mogą być wynikiem wątpliwości prawnych związanych z umowami Power Lease Agreement.

Urząd Regulacji Energetyki w 2021 roku zauważył, że umowy, w których podmiot udostępniający instalację fotowoltaiczną nie przenosi na drugą stronę praw własności, umożliwiając jej jednocześnie korzystanie z wyprodukowanej energii, może być próbą obejścia przepisów związanych z uzyskaniem koncesji lub wpisu do MIOZE.

Jak można przeczytać w komunikacie URE:

Realizacja umów tego typu polega zatem w rzeczywistości na udostępnieniu odbiorcy końcowemu nie instalacji wytwórczej, a wytwarzanej energii elektrycznej, której wolumen zużycia przedkłada się na wysokość świadczeń należnych podmiotowi udostępniającemu. W konsekwencji podmiot udostępniający faktycznie zyskuje status przedsiębiorstwa energetycznego, wykonującego działalność gospodarczą w zakresie wytwarzania energii elektrycznej i sprzedającego tę energię odbiorcom końcowym. A zatem powinien realizować ciążące na nim ustawowe obowiązki publicznoprawne.

Do obowiązków tych, oprócz ewentualnej koncesji lub wpisu do MIOZE, zalicza się również obowiązek przedstawienia do umorzenia Prezesowi URE świadectw pochodzenia (lub alternatywnie – uiszczenia opłaty zastępczej).

Informacje o autorze

Emila Biernaciak

Ukończyła Uniwersytet Mikołaja Kopernika w Toruniu. Niespokojny duch, wciąż szukający nowej wiedzy i doświadczeń. Zapalona badaczka zagadnień związanych z finansami, energetyką oraz marketingiem w sieci. Szczera fanka fotowoltaiki i innych ekologicznych rozwiązań, które mogą zmienić świat na lepsze. W wolnym czasie czyta powieści Stephena Kinga i śledzi trendy motoryzacyjne.

Dodaj komentarz
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments