Zalety i wady elektrowni fotowoltaicznych

Zalety i wady elektrowni fotowoltaicznych
Twoja ocena

Czy i do Was dzwonił już telemarketer z pytaniem „Czy zastanawiali się Państwo nad korzyściami dla swojej firmy lub domu z elektrowni fotowoltaicznej?”. Pytanie sugeruje odpowiedź. Każde rozwiązanie ma plusy i minusy. Są zalety elektrowni fotowoltaicznych. Są i wady elektrowni fotowoltaicznych. Z tego artykułu poznacie jedne i drugie. Waga ich, a więc i wpływ na decyzję są zależne od indywidualnych uwarunkowań.

Fotowoltaika – zalety

Zamontowane na budynku powodują, że właściciele posesji są postrzegani jako proekologiczni i idący z duchem czasu.

Podnoszą wartość nieruchomości.

Panele wykonane są tak estetycznie, że stanowią ozdobę budynku.

Montaż jest prosty.

Są bezobsługowe i nie wymagają konserwacji.

Wykonane z komponentów dobrej jakości mają 25 lat gwarancji.

Nie mają części mechanicznych (chyba, że panele fotowoltaiczne zamontowane są na tracerze). Dzięki temu mają niską awaryjności i pracują bezgłośnie.

Ich działanie nie ma wpływu na wyczerpywanie zapasów paliwa, którego używają.

Dostarczanie paliwa nie wymaga zorganizowania jego transportu, magazynowania tak jak np. w przypadku biomasy.

Paliwo jest darmowe, a koszt wyprodukowanej energii nie jest uzależniony od cen surowców.

Umożliwiają wykorzystanie powierzchni dachów lub nieużytków.

Nie stanowią zagrożenia dla istot żywych.

Nie płoszą owadów, ptaków i zwierząt.
Są bezpieczne, czego nie można powiedzieć np. o produkcji biogazu.

Nie powodują konfliktów z miejscową ludnością jak np. spalarnie odpadów.

Mogą działać w każdym miejscu o odpowiednim nasłonecznieniu.

Nie emitują zanieczyszczeń.

Nie wytwarzają odpadów.

Do ich pracy nie jest konieczne doprowadzenie wody (jak w elektrowni węglowej, atomowej czy geotermalnej).

Mogą zasilać zarówno oświetlenie przejścia dla pieszych, dom jednorodzinny jak i duży zakład przemysłowy.

Wraz ze wzrostem zapotrzebowania na energię można je rozbudowywać.

Są dostępne cenowo nawet dla rodziny. Cena instalacji jest coraz niższa, a zwrot z inwestycji szybszy. W roku 1977 panele fotowoltaiczne kosztowały około 100 razy więcej niż obecnie.

Jako inwestycja w OZE dają możliwość otrzymania dotacji lub kredytu z WFOŚiGW.

Stanowi inwestycję o stopie zwrotu wyższej niż lokata bankowa czy wynajem mieszkania.

Produkuje najwięcej energii w lecie, w czasie gdy w godzinach południowych pracują klimatyzatory.

Nawet w polskich warunkach nasłonecznienia dostarczają sporą ilość energii. Powierzchnia 1 m2 otrzymuje od 0,5 kWh w grudniu do ponad 5 kWh w czerwcu i lipcu.

Śnieg nie zalega na panelach. Podczas pracy generują one nieco ciepła. Spływanie wody ułatwia pochylenie paneli. Jeden panel waży około 28 kg, a więc powoduje taki nacisk na dach jak warstwa 10 cm zlodowaciałego śniegu.

Działają również w miejscach oddalonych od linii energetycznych.

Przy instalacji od 5 kW wysokość rat kredytu lub leasingu można skalkulować tak, jak obecne opłaty za energię. Pieniądze, które co miesiąc są wydawane na rachunki za prąd można wykorzystać do spłacania instalacji, która po około 8 latach się zwróci, a przez kolejne 17 lat będzie na gwarancji i dostarczała darmowego prądu.

Zdecentralizowany system produkcji energii jest bezpieczniejszy niż oparty na dużych elektrowniach. Mniejsze jest prawdopodobieństwo, że ulegnie awarii w tym samym czasie wiele dachowych instalacji fotowoltaicznych, niż przestanie działać jedna duża elektrownia.

Przyczyniają się do rozwoju rynku pracy. 1 milion dolarów zainwestowany w przemysł słoneczny daje 14 miejsc pracy, w porównaniu z 7 miejscami w przemyśle węglowym i 5 w branży gazowej. Jest to chwilowe, gdyż takie zapotrzebowanie wynika z liczby instalatorów, którzy wykonują małe instalacje. Po nasyceniu się rynku, za kilka lat, proporcje zaczną się wyrównywać.

Wady elektrowni fotowoltaicznych

Postęp technologii w elektronice jest tak duży, że panele bardzo szybko tanieją. Instalacja wykonana za rok będzie dużo bardziej opłacalna niż dziś.
Obecnie standardem są drogie i ciężkie panele ramowe. Za kilka lat wejdą do masowej produkcji panele elastyczne, cięte z metra.

Gdy panele będą kończyły swój żywot, konieczne będzie zagospodarowanie dużych ilości elektrośmieci.

Zamontowane na dachu utrudniają jego remont. Instalacja powinna być umieszczona na nowym dachu.

Panele są dosyć drogie. Umieszczone są na zewnątrz budynku. Jeżeli stoi on na odludziu, mogą paść łupem złodziei.

Umieszczone na zewnątrz budynku panele fotowoltaiczne narażone są na zniszczenie rzuconym kamieniem, butelką.

Jednorazowy wydatek na instalację o mocy 5 kW to kwota rzędu 30 tysięcy złotych. Dotacji nie starcza dla wszystkich chętnych.

Pozostają systemy ratalne. Przez okres około ośmiu lat pieniądze i tak wydajemy. Nie płacimy za prąd, ale spłacamy kredyt.

Niektórzy instalatorzy w gwarancji umieszczają zapis o konieczności wykonywania obowiązkowych, odpłatnych przeglądów. W ten sposób czas zwrotu inwestycji wydłuża się.

Nie można z nich korzystać w miejscach zacienionych lub przy dachach zwróconych na północ. Na terenach mających status miast-parków nie można wycinać zieleni i zapewnić niezbędnego nasłonecznienia posesji.

Nie warto inwestować w fotowoltaikę na budynkach wynajmowanych, z umowami krótszymi niż 8 lat. Rzadko, który właściciel zainteresowany jest inwestowaniem w nieruchomość ponad to co jest niezbędne.

W Polsce średnia roczna wartość energii słonecznej padającej na 1 m2 powierzchni jest rzędu 1 MWh. Aby zaspokoić zapotrzebowanie na energię na obszarze aglomeracji (duże zaludnienie, a mała powierzchnia dachów) potrzeba dużych obszarów do budowy farm słonecznych.

Wielkość wyprodukowanej energii nie jest stała. Aby nie zostać bez energii trzeba mieć dodatkowe źródło, magazynować energię w akumulatorach lub mieć przyłącze do sieci energetycznej.

Podsumowanie wad i zalet elektrowni fotowlotaicznej

Jak widać wiele zalet może być również wadami. Jest to tak jak w dowcipie o handlowcach z firmy obuwniczej wysłanych do Afryki. Wrócił pierwszy i raportuje „Szefie, nic tam nie sprzedamy. Nikt nie nosi butów!”. Wrócił drugi i raportuje „Szefie, ale potencjał. Nikt tam nie ma butów!”.

Więcej punktów widzenia na temat elektrowni fotowoltaicznych i OZE znajdziesz w serwisie enerad.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *