Zmiany sprzedawców energii w 2017 (trzy kwartały)

Ocena: 5 (ilość ocen: 4)

Ocena: 5
(ilość ocen: 4)

Licznik prądu, który nalicza niższy rachunek za prąd po zmianie sprzedawcyURE opublikował dane dotyczące zmian sprzedawców energii elektrycznej za wrzesień 2017. Postanowiliśmy się im dokładnie przyjrzeć. Dlaczego? Ponieważ wiele mówią one nam o tym, jak wyglądasz nasz rynek prądu. Jesteście ciekawi? No to zapraszamy do lektury!

Zmiany sprzedawców energii: co publikuje URE?

Zacznijmy od tego, jakie dane publikuje Urząd Regulacji Energetyki. Jest to ważne z tego względu, że pozwala też ocenić późniejsze interpretacje: zarówno tu opublikowane, jak i innych źródeł.

W zestawieniach upublicznionych przez URE znajduje się wyłącznie zsumowana liczba odbiorców prądu lub gazu, którzy korzystają z prawa wyboru sprzedawcy w danej grupie taryfowej. Znamy OSD, od którego wpłynęła informacja o zmianie sprzedawcy. Wiemy też, ilu odbiorców u danego dystrybutora prądu korzysta z możliwości zmiany sprzedawcy. W przypadku gazu podana jest też informacja o ilość punktów poboru. I to w zasadzie tyle. Informacje te są niezwykle skąpe.

Przejdźmy jednak do informacji, które opublikował URE.

Zmiany sprzedawców prądu w liczbach

W tym roku (włącznie z wrześniem) w ramach usługi prąd dla domu sprzedawcę energii zmieniło 66 396 odbiorców. W tej grupie dochodziło więc średnio do 7377 zmian miesięcznie. Wśród odbiorców biznesowych (taryfa A, B i C) liczba zmian wynosiła 6 482.

Wykres słupkowy: zmiany sprzedawców prądu w 2017

Źródło: URE

Łącznie od 2007 roku z możliwości zmiany sprzedawców prądu skorzystało 529 023 gospodarstw domowych, a firm 186 118. Na ponad 17 milionów odbiorców prądu w Polsce z możliwości z prawa wyboru firmy energetycznej skorzystało niewiele ponad 4%.

Wykres słupkowy: zmiany sprzedawców prądu od 2007

Źródło: URE

Z przedstawionej powyżej grafiki możemy również wyciągnąć informacje na temat tempa zmian firm energetycznych przez odbiorców indywidualnych. Najwięcej było ich w latach 2014-2016. Przykładowo przyrost z w 2015 w stosunku do 2014 wynosił 26%. W 2017 roku (stan na koniec września) zmian sprzedawców było o 14% więcej niż przed rokiem.

Zmiana sprzedawcy gazu

Przyjrzyjmy się jeszcze, jak wyglądają zmiany sprzedawcy gazu. URE udostępnia tu dwa wykresy:

Liczba zmian sprzedawców gazu (odbiorcy i urządzenia pomiarowe)

Źródło: URE

Liczba zmian sprzedawców gazu (grupy taryfowe)

Źródło: URE

Można zauważyć, że tutaj sytuacja jest znacznie bardziej dynamiczna (trzy ostatnie słupki to trzy kwartały tego roku).  W 2017 wzrost zmian sprzedawcy gazu wynosi 64%. A przecież jeszcze trwa ostatni kwartał, więc wynik ten na pewno będzie wyższy. Tu należny wziąć pod uwagę, że od września trwała intensywna promocja oferty jednego ze sprzedawcy gazu, co też będzie miało wpływ na końcową liczbę zmian.

Zmiany sprzedawców prądu w Wielkiej Brytanii

A teraz, w ramach ciekawostki, spójrzmy, jak w innych państwach wygląda dynamika zmian sprzedawców prądu. Opublikowane zostały dane dotyczące zeszłego roku (2016) w Wielkiej Brytanii. Tam miesięcznie dochodziło do 400 000 tysięcy zmian sprzedawców prądu. Łącznie w ciągu roku z prawa wyboru firmy energetycznej skorzystało 4,8 miliona odbiorców prądu.

Zaznaczymy tylko, że tam pełna liberalizacja rynku energii nastąpiła w 1999 roku, czyli naprawdę niewiele wcześniej niż w naszym kraju (2007). Miejmy nadzieję, że i u nas wzrośnie dynamika zmian.

Dlaczego nie zmieniamy sprzedawców prądu i gazu?

Różnego rodzaju badania ankietowe wskazują na to, że odbiorcy energii wiedzą, że jest możliwość zmiany sprzedawcy . Niewielu z nich rozważa jednak skorzystanie ze swojego prawa. Nasuwa się pytanie: dlaczego tak jest? Postanowiliśmy o to zapytać i znaleźć najczęstsze powody niewykorzystania okazji do zmniejszenia swoich rachunków.

1. Niższa stawka to iluzja

Wiele osób uważa, że stawka za energię jest co prawda wysoka, ale widocznie taka musi być. A jeśli inna firma oferuje niższą, to znaczy, że otrzyma się usługę gorszej jakości. Prawda jest jednak taka, że sprzedawcy z urzędu zawsze starają się swoim odbiorcom narzucić ceny możliwie najwyższe. URE pilnuje, by nie były to stawki “z sufitu”, tylko uzasadnione ekonomiczne. Inne firmy energetyczne mają jednak możliwość zejścia poniżej tej ceny i dalej wychodzić na swoje. A prąd lub gaz płynie do nas ten sam.

2. To mi się opłaci?

Kolejne pytanie dotyczy tego, czy dane działanie się nam w ogóle zwróci. Czasem bowiem zapominamy, że pierwsza zmiana sprzedawcy prądu jest bezpłatna (a w przypadku kolejnej zależy to od zapisów w zawartej umowie). Chcielibyśmy więc przypomnieć, że jeśli chodzi o prąd, to obniżenie ceny kWh o zaledwie 1 grosz powoduje oszczędność 1 złoty na każdych 100 kWh.

Jeśli więc znajdziecie ofertę tańszą o 0,05 zł (a są takie), to na każdych 100 kWh będziecie oszczędzać 5 złotych. Czyli rocznie będzie to 60 złotych. Rzecz jasna, jeśli macie wyższe zużycie, to zaoszczędzicie proporcjonalnie więcej. Mniej będzie płacić też, jeśli wybierzecie ofertę z niższą opłatą handlową. Nie jesteście przekonani? To pomyślcie, że oddajecie te pieniądze całkiem za nic i to nie na cele charytatywne.

3. Niejednoznaczne informacje

W kierowanych do nas pytaniach często pojawia się troska, o to, kto będzie teraz odpowiedzialny na przykład za usunięcie awarii prądu. Wynika to przede wszystkim z braku rozróżnienia między sprzedawcą prądu lub gazu a ich dostawcą, czyli OSD (ten się nie zmienia podczas zmiany sprzedawcy). Nawet w największych mediach określenia te traktowane są jako synonimy – i chociaż próbujemy z tym walczyć, to naprawdę nie dziwimy się dezorientacji wśród odbiorców energii.

4. Doniesienia o oszustach

Cały czas napływają do nas informacje o tym, że oszuści-domokrążcy nakłaniają ludzi do zawierania niekorzystnych dla siebie umów. Ofiary nierzadko wstydzą się przyznać do tego, że uległy manipulacji. Niezbyt skutecznie odstrasza się nieuczciwych sprzedawców od takich działań. Śledztwa policyjne trwają dość długo, URE rzadko nakłada kary na firmy energetyczne. Nie sprzyja to pozytywnemu postrzeganiu zmiany sprzedawcy energii.

Jakie są oferty sprzedawców prądu i gazu?

A co mogą zaproponować odbiorcom prądu sprzedawcy, by zachęcić do korzystania ze swoich usług? Małe firmy najczęściej decydują się na obniżenie ceny jednostkowej za kWh. To najlepiej też widać w naszej porównywarce cen prądu, a  także w porównywarce cen gazu.

Więksi sprzedawcy (Tauron, PGE, Enea) decydują się natomiast na oferty z pakietami, np usług medycznych lub z pomocą fachowca. Kiedy firma ma więcej domen działalności, to możemy się spotkać też ze zniżkami na usługi telekomunikacyjne (smartDOM w Plusie) lub produkty AGD.

Jak widać w porównaniu do tego, co było narzucane odbiorcom prądu przed 2007 rokiem, to wybór teraz jest ogromny. Tym bardziej zaskakuje wyhamowanie zmian sprzedawców prądu.

Brak danych o zachowaniu klientów

Zasygnowaliśmy Wam wcześniej, że dane udostępnione przez URE są dość ograniczone. Nie jest to jednak wina bezpośrednio regulatora, a sformułowanego obowiązku ustawowego. Dystrybutorzy nie muszą bowiem przesyłać żadnych dodatkowych informacji. Nie ma również jakiejś centralnej bazy, który by w pogłębiony sposób analizowała zmiany na sprzedawców energii i charakterystyki odbiorców. Danych takich nie zbiera również GUS.

Nie dowiemy się więc, ile osób zmienia ponownie sprzedawcę energii. Nie mamy też informacji, czy po wygaśnięciu umowy odbiorcy wracają do poprzednich sprzedawców. Nie mówimy już to informacji jakościowej odnośnie zadowolenia ze zmiany firmy energetycznej lub gazowej.

Przypomnimy, że rząd planuje zmiany na rynku energetycznym (ma pojawić się np. nowa taryfa prądu). Tylko w oparciu o jakie informacje mówi, że takie rozwiązanie jest potrzebne? Jak wskazaliśmy wyżej, nie ma narzędzi do gromadzenia pogłębionych danych o odbiorcach prądu i tym samym ich potrzebach.

Wróćmy do propozycji rynkowych. Oferty sprzedawców prądu są skutkiem badań marketingowych danej firmy, doświadczeń na innych rynkach lub nawet niezweryfikowanych wcześniej pomysłów. Nie zawsze więc trafiają w potrzeby potencjalnych klientów i stąd możecie czuć niedosyt przeglądając propozycje prądu dla domu. Bardziej szczegółowe dane statystyczne pomogłyby sprzedawcom i zainteresowanie ofertami na rynku byłoby większe.

Zmiana sprzedawcy energii – brak akcji informacyjnych

Z pewnością inaczej wyglądałyby przedstawione wyżej statystyki, gdyby odbiorcy prądu otrzymaliby odpowiednio przygotowane informacje. Niezbyt prężnie działa tu URE. Urząd udostępnia co prawda informatory dla odbiorców energii, ale najpierw należy wiedzieć, czego szukać. Bardzo zabrakło tu ogólnopolskiej akcji informacyjnej, która tłumaczyłaby konsumentom ich prawa w tym zakresie.

Wyhamowanie zmian sprzedawców prądu możemy więc tłumaczyć tym, że odbiorcy najbardziej świadomi swoich praw, już skorzystali z tej możliwości. Kolejne zmiany to skutek powolnego rozprzestrzeniania się tej wiedzy. Jeśli zmieniliście kiedyś sprzedawcę energii lub warunki umowy ze sprzedawcą z urzędu, to ważne, żebyście dzieli się swoim doświadczeniem z innymi. Przykład „z natury” pokazuje najlepiej, ze formalności wcale nie są takie straszne, jak mogłoby się to wydawać.

Na tym, że zwiększy się ilość zmian sprzedawców energii zyskają wszyscy odbiorcy. Firmy będą bowiem bardziej konkurować o klientów i przedstawiać jeszcze ciekawsze oferty.

Najnowsze aktualności / recenzje

Dodaj komentarz