Atom w kryzysie: Sizewell C potwierdza systemowe błędy projektów jądrowych
Brytyjski projekt jądrowy Sizewell C ma kosztować prawie 38 mld funtów – to niemal dwa razy więcej niż szacowano w 2020 roku. Zgodnie z analizami, nie jest to wyjątek, lecz element systemowego problemu z realizacją projektów jądrowych w Europie.
Wzrost kosztów budowy Sizewell C
Początkowy koszt brytyjskiej elektrowni jądrowej Sizewell C szacowano na 20 mld funtów. Obecnie mówi się już o kwocie sięgającej 38 mld funtów. Zmiana ta budzi kontrowersje i stawia pytania o zasadność inwestycji w technologię EPR (European Pressurized Reactor).
Podobne problemy dotknęły m.in. francuski Flamanville i fiński Olkiluoto. Każdy z projektów EPR zakończył się wieloletnimi opóźnieniami i znaczącym przekroczeniem budżetu. Olkiluoto potrzebował 18 lat do ukończenia, Flamanville – ponad 17 lat.
Brak strategicznej konsekwencji i problematyczne zarządzanie
Europa wspiera rozwój energetyki jądrowej w dokumentach strategicznych, ale realizacja często rozmywa się pomiędzy instytucjami prywatnymi, regulatorami i spółkami państwowymi. Taka struktura utrudnia odpowiedzialność i spójność działań.
Dodatkowo brak związku z programami wojskowymi pozbawia sektor impulsu do szybszego działania, jak to miało miejsce np. w USA, Rosji czy Francji w XX wieku.
Standaryzacja reaktorów EPR tylko na papierze
Mimo deklaracji o standaryzacji, każdy projekt EPR w Europie był w rzeczywistości inny. Zmienne wymagania regulacyjne, dostosowania lokalne oraz modyfikacje projektowe sprawiły, że budowa każdego obiektu była traktowana jako unikalne przedsięwzięcie. W efekcie nie udało się osiągnąć korzyści płynących z powtarzalności.
Rozbudowane projekty bez kadrowego zaplecza
Budowa reaktorów wymaga wysoko wykwalifikowanego, zintegrowanego zespołu pracowników. Tymczasem europejskie inwestycje jądrowe są realizowane przez rozproszone, tymczasowe zespoły kontraktowe. Taka struktura uniemożliwia gromadzenie doświadczenia i przekazywanie wiedzy między projektami.
Brak ciągłości i efektu skali
Brakuje też ciągłości inwestycyjnej – nowe budowy rozpoczynają się rzadko i po długich przerwach. Bez seryjnej realizacji trudno wykorzystać efekty uczenia się czy poprawy procesów.
Europejskie kraje nie planują budowy dziesiątek reaktorów. W efekcie doświadczenia z pojedynczych projektów nie są replikowane. Do dziś w Europie ukończono tylko dwa reaktory EPR – po jednym we Francji i Finlandii – oba z ogromnymi opóźnieniami i przekroczeniem budżetów.
Dane Flyvbjerga potwierdzają: problem ma charakter systemowy
Badania Benta Flyvbjerga pokazują, że średni poziom przekroczenia budżetów w projektach jądrowych sięga od 120% do 200%. Projekty EPR wpisują się w ten schemat. Flyvbjerg wskazuje, że inwestorzy często ignorują złożoność projektów i przeceniają możliwości kontroli kosztów.
W przypadku Sizewell C zastosowano tzw. model regulated asset base (RAB), który miał zmniejszyć ryzyko inwestycyjne. Jednak w praktyce to konsumenci ponoszą koszty opóźnień i przekroczeń budżetu.
Odnawialne źródła energii wygrywają pod względem kosztów i tempa
W czasie, gdy budowy EPR ciągnęły się latami, Europa zrealizowała szybki rozwój OZE. Produkcja energii z wiatru i słońca wzrosła ponad dziesięciokrotnie. Projekty te są szybciej realizowane, tańsze i rzadziej przekraczają budżety.
Według danych Flyvbjerga, to właśnie projekty OZE – wiatrowe, słoneczne oraz infrastruktura przesyłowa – najczęściej mieszczą się w zakładanych harmonogramach i kosztorysach.
Zobacz również:- Westinghouse i Energoatom rozwijają produkcję paliwa jądrowego w Ukrainie – krok w stronę niezależności energetycznej
- Westinghouse zbuduje 10 reaktorów jądrowych w USA. Inwestycja przyniesie 75 mld USD
- Europa traci przewagę w wyścigu o energię przyszłości. Czy strategia KE uratuje fuzję jądrową?
- Konin i Bełchatów pod lupą: trwają badania pod drugą elektrownię jądrową w Polsce
Źródło: Michael Barnard dla cleantechnica.com
Może Cię również zainteresować
NFOŚiGW uruchamia centrum kompetencji dla transformacji energetycznej w ramach programu ELENA
Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej rozpoczął pilotaż programu ELENA, który zapewni doradztwo dla spółek ciepłowniczych i samorządów przy modernizacji budynków publicznych i systemów ciepłowniczych. Inicjatywa ma ułatwić dostęp do finansowania oraz poprawić efektywność energetyczną.
Ostrzeżenie PSE: Uwaga na firmy podszywające się pod operatora systemu przesyłowego
Polskie Sieci Elektroenergetyczne ostrzegają przed przypadkami wykorzystywania ich nazwy i logo przez prywatne firmy z sektora energii. Sprawdź, jak rozpoznać prawdziwego przedstawiciela PSE.
Magazyny energii kluczowe dla rozwoju OZE – nowe wsparcie i legislacja zapowiedziane na ENEX 2026
Podczas Międzynarodowych Targów ENEX w Kielcach przedstawiciele MKiŚ zapowiedzieli nowe programy wsparcia dla magazynowania energii oraz uproszczenia legislacyjne. W Polsce działa już ponad 100 tys. magazynów prosumenckich, a ich liczba dynamicznie rośnie.
ORLEN stawia na „local first” – polskie firmy kluczowe dla rozwoju offshore
Rozwój polskiej energetyki wiatrowej na Bałtyku nabiera tempa – do 2040 r. planowane jest osiągnięcie 18 GW mocy, a udział polskich firm w projektach offshore staje się jednym z filarów bezpieczeństwa energetycznego kraju.
Agrowłóknina zagrożeniem dla sieci przesyłowych – apel PSE do rolników
W 2025 roku agrowłóknina kilkukrotnie unieruchomiła linie wysokiego napięcia w Polsce. PSE apelują do rolników o ostrożność i stosowanie się do zaleceń producentów.
PSE ogłasza nabór dostawców usług interwencyjnych IZP i IRP na rok 2026/2027
Polskie Sieci Elektroenergetyczne rozpoczęły nabór dostawców usług interwencyjnych: zwiększenia (IZP) oraz redukcji poboru mocy (IRP) na kolejny rok. Zainteresowani mogą składać wnioski przez Platformę Zakupową PSE od 1 marca 2026 do 28 lutego 2027.

Komentarze