Czy uzyskanie odszkodowania kosztuje? Ile kosztuje odszkodowanie?

5 /5
(Ocen: 1)

Mówi się, że ofiary wypadków są poszkodowane podwójnie: po pierwsze z powodu poniesionych obrażeń ciała i szkód materialnych, a po drugie przez czekającą ich wkrótce procedurę odszkodowawczą. Mimo doznanych trudności, przyjdzie Wam stoczyć (zwykle nierówną) walkę o swoje prawa ze sprawcą lub jego ubezpieczycielem – za co w dodatku musicie zapłacić z własnej kieszeni, bo zanim sprawa się zakończy może upłynąć wiele miesięcy. Właśnie wysokie koszty uzyskania odszkodowania, w połączeniu ze słabą świadomością swoich praw i brakiem pewności wygranej, najczęściej powstrzymują poszkodowanych przed dochodzeniem roszczeń w sądzie.

Dochodzenie odszkodowań zawsze wiąże się z kosztami

Ubezpieczyciel obiecuje Wam taką ochronę, że czujecie się praktycznie nieśmiertelni i tak sprawny proces likwidacji szkody, że w sumie to nie możecie doczekać się wypadku. I tej góry złota, która zostanie usypana tuż obok szpitalnego łóżka. Tymczasem praktyka pokazuje, że wypłacane świadczenia są rzadko dostosowane do panujących realiów. Gdy ubezpieczyciel zaniża odszkodowanie, jedni biorą to, co im dają, inni próbują negocjować lub interweniować u Rzecznika Finansowego, a jeszcze inni udają się do firmy odszkodowawczej, adwokata lub radcy prawnego, by profesjonalista ocenił zasadność dochodzenia odszkodowania w żądanej wysokości. Po konsultacji, decyzja zostaje podjęta – idziemy do sądu. I wtedy padają pytania typu:

  • Ile kosztuje dochodzenie odszkodowania w sądzie?
  • Jak długo potrwa proces?
  • Dlaczego mam płacić za pełnomocnika, skoro to ja jestem ofiarą?
  • Czy jak wygram, to pozwany zwróci mi wszystkie koszty?
  • Co, jeśli nie stać mnie na opłacenie kosztów sądowych?

Jeśli rozważacie rozwiązanie sporu na drodze sądowej, musicie wiedzieć, z jakimi kosztami się to wiąże i na tej podstawie ocenić, czy najzwyczajniej w świecie gra jest warta świeczki…

Ile kosztuje wniesienie pozwu w sprawie o odszkodowanie?

Pierwszym pismem, które składacie w sądzie, jest pozew. Wniesienie pozwu nie jest darmowe. Wiąże się z opłatą, którą musi od razu uiścić strona wnosząca pismo (czyli Wy). Wprowadzając opłaty, ustawodawca chciał w ten sposób zapobiec „zalewaniu” sądów sprawami błahymi. Dochodzenie roszczeń odszkodowawczych należy do spraw z zakresu prawa cywilnego, więc do zasad i trybów pobierania opłat zastosowanie ma Ustawa o kosztach sądowych w sprawach cywilnych. To, ile zapłacicie za wniesienie pozwu, zależy od:

  • wartości przedmiotu sporu (WPS), czyli dochodzonej kwoty bez odsetek,
  • trybu, w którym Wasza sprawa będzie rozpatrywana.

Przepisy przewidują 3 rodzaje opłat od pozwu:

  • opłatę stałą – pobieraną w jednakowej kwocie, niezależnie od WPS, w sprawach o prawa niemajątkowe oraz w niektórych sprawach (wskazanych w ustawie) o prawa majątkowe, przy czym nie może być ona niższa niż 30 zł ani wyższa niż 10.000 zł;
  • opłatę stosunkową – pobieraną w wysokości 5% WPS (lub wartości przedmiotu zaskarżenia przy apelacji) w sprawach o prawa majątkowe, gdy WPS przekracza 20.000 zł, przy czym opłata ta może wynieść max. 200.000 zł;
  • opłatę podstawową – pobieraną w kwocie 30 zł, gdy przepisy nie przewidują dla danej sprawy opłaty stosunkowej, stałej lub tymczasowej (jej pobranie wyłącza możliwość pobrania od pisma innej opłaty).

Przykład: Ubezpieczyciel odmówił Wam wypłaty odszkodowania o wartości 50.000 zł. Opłata za pozew przy WPS 50.000 zł wyniesie 2.500 zł, czyli 5%.

Jeśli Wasze roszczenie odszkodowawcze nie przekracza 20.000 zł, możecie dochodzić swoich praw w postępowaniu uproszczonym. Jednak niezależnie od trybu rozpatrywania sprawy, przy WPS do 20.000 zł, obowiązywać będą opłaty określone ryczałtowo (min. 30 zł i max. 1.000 zł).

  • WPS do 500 zł – 30 zł opłaty od pozwu
  • WPS od 500 zł do 1500 zł – 100 zł opłaty od pozwu
  • WPS od 1500 zł do 4000 zł – 200 zł opłaty od pozwu
  • WPS od 4000 zł do 7500 zł – 400 zł opłaty od pozwu
  • WPS od 7500 zł do 10 000 zł – 500 zł opłaty od pozwu
  • WPS od 10 000 zł do 15 000 zł – 750 zł opłaty od pozwu
  • WPS od 15 000 zł do 20 000 zł – 1000 zł opłaty od pozwu

Gdy Wasze roszczenie jest wyższe niż 20.000 zł, stosuje się zasadę ogólną, czyli opłatę stosunkową wynoszącą 5% WPS, nie większą niż 200.000 zł.

Zgodnie z art. 3 ust. 2 i 3 Ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych, oprócz pozwu, opłacie podlegają także inne, wnoszone do sądu pisma, m.in.: apelacja i zażalenie, skarga kasacyjna, sprzeciw od wyroku zaocznego, zarzuty od nakazu zapłaty, niektóre wnioski i skargi oraz pisma zawierające oświadczenie o rozszerzeniu powództwa lub jego zmianie (wzrost WPS). Zapłacicie także za wniosek o wydanie na podstawie aktu odpisu, wypisu, zaświadczenia, wyciągu, innego dokumentu czy kopii. Natomiast wydatki związane z doręczaniem pism sądowych, co do zasady, nie obciążają stron.

Co w sytuacji, gdy nie stać Was na opłacenie pozwu?

Jeśli znajdujecie się w trudnej sytuacji finansowej, w szczególności, gdy całe dostępne środki obecnie przeznaczacie na likwidację doznanej szkody (np. na leczenie po wypadku), możecie złożyć do sądu wniosek o całkowite lub częściowe zwolnienie z opłaty za pozew. Na decyzję sądu w tej sprawie przysługuje Wam bezpłatne zażalenie.

Z jakimi jeszcze kosztami procesu musicie się liczyć?

Z najwyższymi kosztami wiąże się powoływanie biegłych sądowych, a niestety, w sprawach o odszkodowania bez opinii biegłego często niemożliwe jest wydanie przez sąd merytorycznej decyzji. Szacuje się, że w nawet 90% sprawach przeciwko ubezpieczycielom powołuje się biegłego: lekarza specjalistę, rzeczoznawcę majątkowego czy innego eksperta. Wynagrodzenie biegłego sądowego zależy od jego specjalizacji i czasu, który musiał poświęcić na czynności związane z wydaniem opinii oraz dojazdy. Zwykle to koszty rzędu 1.000 zł wzwyż. Razem ze składanym wnioskiem o powołanie biegłego musicie wpłacić zaliczkę, wynoszącą z reguły od 500 do 2.000 zł. Ustala to sąd. Niestety, w sprawach odszkodowawczych często głos musi zabrać nie jeden, ale kilku biegłych, np. z lekarzy z różnych dziedzin medycyny, gdy w wyniku wypadku samochodowego doszło u Was do wielonarządowych obrażeń wewnętrznych.

Drugim, znaczącym kosztem procesu jest wynagrodzenie pełnomocnika – radcy prawnego lub adwokata. Obejmuje ono tzw. zastępstwo procesowe, czyli reprezentowanie Was w sądzie, a często także umówiony procent od wygranej w razie pomyślnego dla Was zakończenia sprawy. Poszkodowani chętnie przystają na taki sposób rozliczenia, ponieważ pozwala ono obniżyć podstawową stawkę za reprezentację (przy czym minimalne wynagrodzenie adwokatów i radców prawnych za zastępstwo procesowe jest określone w rozporządzeniu) oraz na ogół sprawia, że pełnomocnik silniej angażuje się w Waszą sprawę – zwłaszcza, gdy w grę wchodzą naprawdę duże pieniądze.

Jeśli wyrok I instancji nie będzie dla Was satysfakcjonujący, musicie przygotować się na koszty ewentualnej apelacji. „Po drodze” mogą dojść jeszcze koszty uwierzytelnionego tłumaczenia dokumentów czy dojazdów świadków. Jeżeli sprawę wygracie, strona przegrana będzie musiała zwrócić Wam wszystkie, poniesione koszty, w tym związane z profesjonalnym zastępstwem procesowym. Jednak te nie będą liczone według faktycznie poniesionych kosztów, ale według minimalnych stawek, określonych w rozporządzeniu Ministra Sprawiedliwości. Dlatego niezależnie od wygranej/przegranej, zatrudniając adwokata lub radcę prawnego, musicie się liczyć z pewnymi kosztami.

Ile kosztuje dochodzenie odszkodowania z pomocą kancelarii odszkodowawczej?

Firmy odszkodowawcze to podmioty wyspecjalizowane w dochodzeniu roszczeń odszkodowawczych na drodze sądowej i pozasądowej, w szczególności, gdy drugą stroną sporu jest ubezpieczyciel. Pojawiły się na polskim rynku kilkanaście lat temu w odpowiedzi na nagminne zaniżanie odszkodowań przez zakłady ubezpieczeniowe. Początkowo kancelarie odszkodowawcze zajmowały się niemal wyłącznie dochodzeniem odszkodowań komunikacyjnych. Dzisiaj pomagają klientom m.in. w uzyskiwaniu odszkodowań za wypadki przy pracy, choroby zawodowe, błędy medyczne czy wypadki za granicą. Obecnie znaleźć je można w praktycznie każdym, większym mieście.

Popularność firm odszkodowawczych wynika jednak nie tylko z ich wąskiej specjalizacji, ale przede wszystkim z dominującego modelu rozliczeń. Co do zasady, rozliczają się one prowizyjnie za wynik. I chociaż prowizje te są względnie wysokie, to możliwość dochodzenia roszczeń bez konieczności ponoszenia kosztów z góry stanowi ogromne udogodnienie dla klientów, zwłaszcza dla osób, które są w trakcie leczenia po wypadku i nie mają pieniędzy na opłacenie adwokata czy radcy prawnego. Jeśli chcecie dowiedzieć się, ile kosztować będzie zatrudnienie wybranej firmy odszkodowawczej, najlepiej wysłać do niej zapytanie ofertowe (np. mailem lub przez formularz na stronie www). Powinno ono zawierać:

  • krótki opis stanu faktycznego,
  • kosztorys/wycenę szkody od ubezpieczyciela (o ile posiadacie),
  • prośbę o wskazanie zasad ustalania wynagrodzenia i listę dodatków kosztów,
  • zapytanie, kto ponosi koszty procesu (również w przypadku przegrania sprawy).

Wiele kancelarii odszkodowawczych deklaruje, że nie musicie uiszczać opłat wstępnych ani wpłacać zaliczek, a w przypadku wejścia w spór sądowy z ubezpieczycielem, wezmą one na siebie wszystkie koszty. Wniosek nasuwa się sam – firma odszkodowawcza niekoniecznie będzie się chciała zająć Waszą sprawą, gdy ocenią, że:

Od 2018 roku w parlamencie trwają prace nad prawnym uregulowaniem działania kancelarii odszkodowawczych, w tym nad ustaleniem górnej granicy pobieranego od klienta wynagrodzenia. Zgodnie z postulatami, nie mogłoby ono przekraczać 20% roszczenia. Jednak od czerwca 2019 roku, gdy swoje uwagi wprowadził rząd, nic się w tej sprawie nie zmieniło.
Jeśli szukacie dobrej firmy odszkodowawczej, to zapoznajcie się z naszym Rankingiem firm i kancelarii odszkodowawczych.

Czy dochodzenie odszkodowania może być darmowe?

Jeśli chcecie otrzymać pieniądze bez ponoszenia kosztów (w tym uniknąć płacenia prowizji kancelarii odszkodowawczej), możecie spróbować sprzedać swoją wierzytelność. Istnieją firmy, które po bezpłatnej analizie Waszej sprawy chętnie ją kupią. Rozsądnym rozwiązaniem wydaje się wykupienie ubezpieczenia ochrony prawnej, które znaleźć można w ofercie niektórych towarzystw ubezpieczeniowych. Polisa taka obejmuje pokrycie większości kosztów prawnych (zastępstwa procesowego, doradztwa prawnego, kosztów sądowych i innych). Gdy dojdzie do sporu sądowego, np. z ubezpieczycielem sprawcy wypadku, Wasz ubezpieczyciel opłaci prawnika i pokryje większość kosztów.