Odszkodowanie za zderzenie z dzikim zwierzęciem

5 /5
(Ocen: 4)

Według policyjnych statystyk*, zwierzęta i obiekty na drodze są przyczyną niemal ¼ wypadków komunikacyjnych. Do ilu kolizji i wypadków z dzikimi zwierzętami faktycznie dochodzi? Tego nie wiadomo, ponieważ wiele z nich nie zostaje nigdzie zgłoszonych. Szacuje się jednak, że może chodzić nawet o 2000 zdarzeń miesięcznie! Co należy zrobić, gdy potrącicie sarnę, dzika, łosia czy jelenia? Kto ponosi odpowiedzialność za szkody spowodowane zderzeniem z dzikim zwierzęciem? I czy macie szansę na odszkodowanie za zderzenie ze zwierzęciem, jeśli nie wykupiliście polisy AC?

Bezpłatna Konsultacja z Ekspertem Odszkodowawczym

Jak się zachować po zderzeniu z dzikim zwierzęciem?

Przede wszystkim postarajcie się zachować spokój i zabezpieczyć miejsce zdarzenia – tak, by nie tworzyć zagrożenia dla innych uczestników ruchu drogowego. Włączcie światła awaryjne i ustawcie w odpowiedniej odległości trójkąt ostrzegawczy. Następnie wezwijcie służby i poczekajcie na ich przyjazd. Czy musicie? Tak. Obowiązek zapewnienia potrąconemu zwierzęciu stosownej pomocy (oczywiście w miarę możliwości) lub zawiadomienia jednej ze służb, wynika z art. 25 Ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o ochronie zwierząt. Kogo zawiadomić? Z art. 33 ust. 3 w/w ustawy wynika, że:

  • lekarza weterynarii,
  • członka Polskiego Związku Łowieckiego,
  • inspektora organizacji społecznej, której statutowym celem działania jest ochrona zwierząt,
  • funkcjonariusza Policji, straży ochrony kolei, straży gminnej lub Straży Granicznej,
  • pracownika Służby Leśnej lub Służby Parków Narodowych,
  • strażnika Państwowej Straży Łowieckiej, Państwowej Straży Rybackiej lub strażnika łowieckiego.

W praktyce, jeżeli do zderzenia z dzikim zwierzęciem doszło:

  • w mieście – powiadomcie straż miejską lub policję albo poproście o poradę miejscowego lekarza weterynarii,
  • poza terenem zabudowanym – zadzwońcie do nadleśnictwa, a jeśli nie wiecie, które jest właściwe, po prostu wybierzcie numer 112.

W przypadku potrącenia dzikiego zwierzęcia pomoc doraźna zwykle nie jest możliwa, a nawet jest odradzana. Raczej nie starajcie się załadować rannego dzika do samochodu, by zabrać go do lecznicy. Zwierzę może być agresywne lub chore. Bezpieczniej poczekać na profesjonalną pomoc. Jeżeli chcecie ubiegać o odszkodowanie za zderzenie z dzikim zwierzęciem, w każdym przypadku warto wezwać policję. Notatka policyjna stanowi mocny dowód w procesie dochodzenia roszczeń odszkodowawczych.

W czasie oczekiwania na przyjazd służb, możecie wykonać zdjęcia miejsca zdarzenia i uszkodzeń w samochodzie. Jeśli macie świadka, poproście go o numer kontaktowy i podpisanie krótkiego oświadczenia o przebiegu zdarzenia. Koniecznie upewnijcie się, czy przy odcinku drogi, na którym doszło do potrącenia, stał znak A-18b – „zwierzęta dzikie”. Ustawiany jest on na stałe lub okresowo w miejscach, w których dzikie zwierzęta często przebiegają przez drogę.

Czy zderzenie z dzikim zwierzęciem jest karalne?

Nieumyślne potrącenie dzikiego zwierzęcia nie stanowi wykroczenia. Jednak za bezczynność lub ucieczkę z miejsca zdarzenia, na podstawie art. 37 ust. 1 w/w ustawy, grozi Wam grzywna lub areszt. Zapłacić możecie nawet 5.000 zł.

Bezpłatna Konsultacja z Ekspertem Odszkodowawczym

Kiedy za zderzenie z dzikim zwierzęciem należy się odszkodowanie?

Wspomniany znak A-18b ma kluczowe znaczenie dla ustalenia, czy należy się odszkodowanie. Obecność znaku komunikuje ryzyko napotkania na drodze dzikiego zwierzęcia, zobowiązując tym samym kierowcę do zachowania szczególnej ostrożności, zwłaszcza do ograniczenia prędkości, uważnego obserwowania sytuacji na drodze oraz pozostawania w gotowości do hamowania awaryjnego.

Jeżeli do zdarzenia doszło na odcinku drogi oznaczonej znakiem A-18b i nie macie wykupionego ubezpieczenia autocasco, to uzyskanie odszkodowania za zderzenie z dzikim zwierzęciem będzie co do zasady niemożliwe.

Chyba, że udowodnicie, że widoczność znaku była w znacznym stopniu ograniczona i po prostu nie mogliście go zauważyć (np. zasłaniało go drzewa albo był zniszczony). Jeśli znaku takiego nie postawiono albo był on niewidoczny, to szanse na odszkodowanie są większe.

Kto wypłaci odszkodowanie za zderzenie ze zwierzęciem?

Sprawdziliście, więc wiecie już, że na odcinku drogi, na którym doszło do zdarzenia z udziałem dzikiego zwierzęcia, nie było znaku A-18b. Wobec tego roszczenie o naprawienie szkody możecie skierować do:

  • zarządcy drogi, który zgodnie z art. 415 kodeksu cywilnego jest zobowiązany do naprawienia szkody, gdy powstała ona wskutek naruszenia określonych w przepisach obowiązków, czyli w tym przypadku wskutek nieustawienia znaku ostrzegającego kierowców przed występującą na danych odcinkach dróg dziką zwierzyną;
  • nadleśnictwa, które mimo ciążącego na nim obowiązku, nie poinformowało zarządcy drogi o zachowaniu zwierząt na danym obszarze, wskutek czego zarządca nie ustawił przy drodze odpowiedniego znaku ostrzegawczego;
  • organizatora polowania (np. koła łowieckiego), gdy dzikie zwierzę znalazło się na drodze wskutek odbywającego się w okolicy polowania.

Pamiętajcie jednak, że ciężar udowodnienia okoliczności zaniechania lub niedopełnienia obowiązków przez zarządcę drogi spoczywa na Was. Dlatego w Waszym interesie jest gromadzenie dowodów, które potwierdzą odpowiedzialność drugiego podmiotu, okoliczności zdarzenia i rozmiary szkody. Zarządca drogi odpowiada za utrzymanie jezdni w dobrym stanie oraz za ustawienie właściwych znaków. Kierując do niego roszczenie, będziecie musieli udowodnić, że doszło z jego strony do zaniedbania obowiązków, czyli, że nie oznaczył on drogi znakiem A-18b, chociaż w okolicy dochodziło już do potrąceń dzikiej zwierzyny.

Koniecznie sprawdźcie statystyki, bo może się okazać, że akurat mieliście wyjątkowego pecha i potrąciliście np. zbłąkanego łosia – jedynego przedstawiciela gatunku w promieniu kilku kilometrów. Dane o kolizjach, wypadkach i migracji zwierząt możecie pozyskać od policji, koła łowieckiego lub nadleśnictwa. Jak widzicie, żeby otrzymać odszkodowanie za zderzenie z dzikim zwierzęciem, trzeba się nagimnastykować.

Jak ustalić, kto jest zarządcą drogi, na której doszło do zdarzenia?

Macie winnego – jest nim zarządca drogi. Teraz musicie ustalić, jaki to dokładnie podmiot. Odpowiedzi dostarcza art. 19 ust. 2 Ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych.

  • Droga gminna – Wójt, burmistrz lub prezydent
  • Droga powiatowa – Zarząd powiatu
  • Droga wojewódzka – Zarząd województwa
  • Droga krajowa – Generalny Dyrektor Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA)
  • Drogi publiczne w granicach miasta na prawach powiatu – Prezydent miasta

Uwaga! W Art. 19 ust. 3, 5, 5a i 8 w/w ustawy, ustawodawca zawarł kilka wyjątków od reguł wskazanych w tabeli.

Jak uzyskać odszkodowanie od zarządcy drogi – krok po kroku

1. Skontaktujcie się z właściwym zarządcą drogi.
2. Po uzyskaniu danych z polisy zarządcy drogi, zgłoście szkodę do jego ubezpieczyciela.
3. Przekażcie ubezpieczycielowi dowody potwierdzające szkodę i jej rozmiar oraz wskazujące na odpowiedzialność zarządcy drogi. Zarządca drogi odpowiada na zasadzie winy. Oznacza to, że ubezpieczyciel zażąda od Was udowodnienia, że powstała szkoda jest efektem zaniedbania przez zarządcę nałożonych na niego obowiązków.
4. Poczekajcie na wizytę rzeczoznawcy – do tego czasu nie naprawiajcie samochodu.
5. Jeżeli ubezpieczyciel wyda decyzję odmowną albo wypłaci zaniżone odszkodowanie z OC, napiszcie odwołanie, powołując się na wszelkie zgromadzone dowody i dostępne argumenty.
6. W przypadku negatywnego rozpatrzenia reklamacji, pozostaje złożenie pozwu do sądu – warto jednak wcześniej skonsultować swoją sprawę w kancelarii odszkodowawczej, by mieć pewność, że roszczenie jest zasadne i o ile odszkodowania możecie się ubiegać.

Jak uzyskać odszkodowanie od koła łowieckiego?

Gdy do zderzenia z dzikim zwierzęciem doszło w związku z odbywającym się w danym czasie polowaniem lub nagonką (zwierzę wbiegło na drogę, bo uciekało przed myśliwymi), odszkodowania możecie dochodzić od właściwego koła łowieckiego lub innego organizatora polowania. Są to jednak bardzo rzadkie sytuacje. Członkowie Polskiego Związku Łowieckiego są zobowiązani do posiadania ubezpieczenia OC w zakresie czynności związanych z polowaniami lub gospodarką łowiecką. Gdy macie dowód, że w okolicy odbywało się polowanie, walka o odszkodowanie za zderzenie ze zwierzęciem będzie raczej bezproblemowa.

Jak otrzymać odszkodowanie z AC i NNW?

Uzyskanie odszkodowania za zderzenie z dzikim zwierzęciem z polisy AC jest na pewno znacznie łatwiejsze, szybsze i bardziej komfortowe niż batalie sądowe z organami administracji publicznej. Prawie każda umowa ubezpieczenia autocasco przewiduje wypłatę odszkodowania za szkodę w pojeździe wskutek potrącenia dzikiego zwierzęcia (przy czym uważajcie na wyłączenia odpowiedzialności ubezpieczyciela, zawarte w OWU, np. przekroczenie dozwolonej prędkości, czy stan po spożyciu alkoholu). Jeśli dodatkowo posiadacie ubezpieczenie NNW (od następstw nieszczęśliwych wypadków), a w wyniku wypadku Wy albo Wasi pasażerowie doznają uszczerbku na zdrowiu albo ktoś poniesie śmierć, otrzymacie świadczenie w wysokości zgodnej z OWU. Polisę NNW można kupić niezależnie albo dokupić do ubezpieczenia OC już za kilkanaście złotych rocznie.

Aby uzyskać odszkodowanie z AC/NNW, należy jak najszybciej zgłosić szkodę do swojego ubezpieczyciela, dostarczyć mu niezbędną dokumentację i umożliwić rzeczoznawcy dokonanie oględzin pojazdu. Gdy doszło do rozstroju zdrowia u Was lub u pasażerów, do ustalenia wysokości odszkodowania może wystarczyć dokumentacja medyczna i rachunki za leczenie. Ubezpieczyciel ma jednak prawo zwołać komisję, na której macie obowiązek się stawić, celem przeprowadzenia niezbędnych badań. Niewykluczone, że mimo posiadania dobrowolnego ubezpieczenia AC/NNW, o otrzymanie odszkodowania faktycznie rekompensującego wszystkie straty, przyjdzie Wam stoczyć dość nierówną walkę.

Bezpłatna Konsultacja z Ekspertem Odszkodowawczym

Kiedy nie otrzymacie odszkodowania za zderzenie z dzikim zwierzęciem?

Gdy nie macie polisy AC przewidującej ochronę w przypadku zderzenia z dzikim zwierzęciem, a:

  • przy drodze stał znak A-18b i był on widoczny,
  • znaku A-18b wprawdzie nie było, ale na tym odcinku drogi nie dochodziło do podobnych zdarzeń w przeszłości i nie jest to miejsce migracji zwierząt,
  • naruszyliście przepisy ruchu drogowego, np. przekroczyliście dozwoloną prędkość.

*https://statystyka.policja.pl/download/20/344365/Wypadkidrogowe2019.pdf

Dodaj komentarz
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments