Odszkodowanie za pobicie – Kiedy? Ile? Jak?

0 /5
(Ocen: 0)
odszkodowanie za pobicie

Niejednokrotnie powtarzamy sobie, że zdrowie jest najważniejsze. Dbamy o nie, regularnie odwiedzając lekarzy, stosując zbilansowaną dietę i pamiętając o aktywności ruchowej, potrzebnej dla naszego organizmu. Niestety – o naszym zdrowiu decydujemy nie tylko my, ale także inne, napotykane przez nas osoby. Zwłaszcza, gdy postanawiają wyrządzić nam krzywdę, a my wbrew swojej woli stajemy się ofiarami pobicia i napaści. Jak wynika z danych statystycznych, udostępnionych przez Komendę Główną Policji, od 2011 roku sukcesywnie spada liczba bójek i pobić w Polsce. Mimo to nadal trudno mówić o byciu w pełni bezpiecznym na ulicy. W 2011 roku stwierdzono aż 12 tysięcy przypadków pobicia lub bójki, w 2019 było ich „zaledwie” 3.533. Oznacza to, że każdego dnia dochodziło w naszym kraju do niemal 10 pobić lub bójek, kończących się zapewne urazami u ofiar lub sprawców. Czym różnią się od siebie te dwa czyny? W jakich przypadkach możemy ubiegać się o odszkodowanie za pobicie? Przeanalizujmy szerzej to zagadnienie.

Kiedy mamy do czynienia z pobiciem?

W potocznym rozumieniu do pobicia dochodzi za każdym razem, gdy ktoś zostaje zaatakowany z użyciem siły fizycznej i ponosi z tego powodu obrażenia. W takim rozumieniu do pobicia dochodzi zarówno podczas walki 1 na 1, starcia przynajmniej trzech osób, które regularnie wymierzają z sobą ciosy oraz napaści co najmniej dwóch osób na jedną, podczas której w łatwy sposób można odróżnić tych, którzy się bronią, od tych, którzy atakują.

Rzecz w tym, że polskie prawo za pobicie sensu stricte uznaje wyłącznie tę ostatnią opcję. Starcie co najmniej trzech osób, które atakują się wzajemnie, określa mianem bójki, natomiast za pobicie uznaje czynną napaść, w której występują zarówno osoby broniące się, jak i co najmniej dwoje napastników. Rozróżnianie obu czynów jest o tyle zasadne, że w przypadku bójki obie strony należy pociągnąć do odpowiedzialności, natomiast podczas pobicia osoby broniące się są niewinne. To właśnie ten czynnik powoduje, że w tejże sytuacji pojawia się możliwość ubiegania o odszkodowanie za pobicie.

Co rozumiemy poprzez odszkodowanie za pobicie?

Osoba poszkodowana, która była ofiarą pobicia, zgodnie z prawem może domagać się od sprawcy odszkodowania za doznane urazy zarówno natury fizycznej (jak odrapania, złamania, stłuczenia czy siniaki), jak i szkody psychiczne, jakie zostały wywołane wskutek pobicia. Odszkodowanie za pobicie ma na celu zrekompensowanie poniesionych strat, między innymi wydatków związanych z leczeniem, pomocą psychologiczną, wizytami u lekarza, rehabilitacją czy też czasową niezdolnością do pracy – co wiązało się z przebywaniem na zwolnieniu i otrzymywaniem niższego wynagrodzenia.

Na jaką kwotę odszkodowania możemy liczyć?

Ponieważ szkody poniesione przez ofiarę pobicia mogą być różnego rodzaju i różnej wielkości, nie sposób wskazywać jednoznacznie na konkretne kwoty, które możliwe są do otrzymania od sprawcy pobicia celem zrekompensowania szkód. Zależnie od tego, jak bardzo pobicie wpłynęło na nasze życie i m.in. możliwość zarabiania pieniędzy, ile czasu spędziliśmy w szpitalu i innych placówkach medycznych, jakie jeszcze szkody zostały przez nas poniesione – wszystkie te czynniki wpływają na wysokość kwoty odszkodowania, której żądanie będzie w danym przypadku zasadne.

Przykładowo, Sąd Rejonowy w Białymstoku w 2011 roku zasądził kwotę 40 tysięcy złotych z odsetkami w wysokości 13% w stosunku rocznym wobec dwóch osób, które dwa lata wcześniej dotkliwie pobiły mężczyznę, m.in. łamiąc mu szczękę, tłukąc prawą dłoń i wywołując inne obrażenia jego ciała. Sprawcy zostali ponadto zostali skazani na karę 1 roku pozbawienia wolności w zawieszeniu na dwa lata.

W innym przypadku, dotkliwie pobity w 2006 roku obcokrajowiec stracił przytomność i trafił na kilka dni do szpitala. Ponieważ pracował w teatrze, nie mógł wykonywać swojej pracy i został pozbawiony dochodu. W tym przypadku obaj sprawcy zostali skazani na trzy lata więzienia (w tym jeden z pięcioletnim okresem próby) oraz zobowiązani do wypłacenia powodowi, będącemu ich ofiarą, 40 tysięcy złotych odszkodowania za pobicie.

W 2018 roku mężczyźnie, który został zaatakowany rozbitą butelką, doznając obrzęku i wielu ran ciętych twarzy, sąd przyznał odszkodowanie od sprawcy w kwocie 64 tysięcy złotych. Jak widać na powyższych przykładach, choć kwoty świadczeń różnią się od siebie, pewne jest jedno: przy odpowiednim zebraniu materiałów dowodowych jesteśmy w stanie wywalczyć kwotę zadośćuczynienia, która pozwoli pokryć ponoszone koszty leczenia czy rehabilitacji, co z pewnością odciąży nas finansowo.

Co powinniśmy zrobić, jeśli jesteśmy ofiarą pobicia?

Jeżeli zostaliśmy pobici przez nieznanych sprawców, powinniśmy jak najszybciej zgłosić sprawę na policji, starając się podać jak najwięcej szczegółów dotyczących rysopisu sprawców: ich wyglądu, postury, kierunku, w jakim się oddalili oraz innych cech, które zapamiętaliśmy. Jeżeli znamy imiona i nazwiska napastników, powinniśmy o tym poinformować funkcjonariuszy oraz wskazać ewentualnych świadków zdarzenia, mogących zeznawać na naszą korzyść. Kolejnym krokiem powinna być wizyta w placówce medycznej celem dokonania obdukcji oraz podjęcie leczenia, jeśli jest ono konieczne.

Jeśli wezwaliśmy na miejsce zdarzenia policjantów, najpewniej sami spiszą zeznania od zebranych wokół nas “gapiów”. Jeśli jednak w wyniku pobicia straciliśmy przytomność i/lub zostaliśmy przewiezieni do szpitala, powinniśmy jak najszybciej, jeszcze przebywając na SOR lub oddziale szpitalnym skontaktować się z policją, by poinformować ich o zdarzeniu. W ten sposób uruchomimy machinę prawną, mającą na celu ustalenie sprawców, a co za tym idzie umożliwienie nam wytoczenia im w następstwie sprawy z powództwa cywilnego.

W jaki sposób należy ubiegać się o to świadczenie?

Przede wszystkim, jeśli jesteśmy ofiarą pobicia i zamierzamy starać się o odszkodowanie z nim związane, mamy obowiązek wskazania sprawcy napaści na nas. Co więcej, musi on zostać uznany podczas dochodzenia policyjnego, a następnie sprawy karnej – to znaczy należy ponad wszelką wątpliwość udowodnić jego winę w tym zakresie. Dopiero wtedy możemy od pozwanej przez nas osoby dochodzić swojego roszczenia.

Odszkodowanie za pobicie powinno stanowić sumę, która pokryje poniesione przez nas różnego rodzaju straty. W jego skład wchodzą zatem wszystkie poniesione przez nas koszty leczenia – dlatego powinniśmy skrupulatnie gromadzić paragony czy faktury wystawione na nasze nazwisko, związane z leczeniem po pobiciu. Podobnie wydatki związane z naszym procesem rehabilitacji, w tym koszty dojazdu na zabiegi, powinniśmy zsumować i doliczyć do kwoty naszego roszczenia. Dalej – wszystkie poniesione straty moralne, wizyty u psychologa związane z powstałą traumą, utracony przez nas zarobek związany z pobytem w szpitalu oraz na zwolnieniu lekarskim. Dopiero po zliczeniu wszystkich strat, na jakie naraził nas sprawca pobicia, powinniśmy wystąpić z pozwem, wskazującym konkretną, zadowalającą nas – a zarazem realną – sumę, na jaką naszym zdaniem powinno opiewać odszkodowanie za pobicie.

Polubowne załatwienie sprawy lub powództwo cywilne

Pierwszym krokiem, jaki powinniśmy uczynić w celu uzyskania odszkodowania od sprawcy, jest próba polubownego załatwienia sprawy. Należy zatem skontaktować się osobiście ze sprawcą pobicia, wysyłając mu wezwanie do dobrowolnej zapłaty odszkodowania, o które się ubiegamy. Najprawdopodobniej zignoruje on naszą prośbę, ale warto spróbować najpierw tej pozasądowej drogi. Jeśli nasze wezwanie nie przyniosło rezultatu, pozostaje nam wytoczenie danej osobie sprawy z powództwa cywilnego. Należy mieć na uwadze fakt, że podczas sprawy karnej również można ubiegać się o odszkodowanie za pobicie, jednak doświadczenie sądowe wskazuje na to, że jest ono o wiele mniejsze, gdyż na poczet kary dla sprawcy zalicza się także pozbawienie wolności. W przypadku spraw cywilnych motyw finansowy jest natomiast jedynym branym pod uwagę.

Założenie sprawy cywilnej w sądzie jest nieodłącznie związane z tym, że jako powód musimy uiścić opłatę sądową. Stanowi ona 5% wartości naszego sporu – czyli dokładnie taki odsetek sumy odszkodowania, o jakie się ubiegamy. Oznacza to, że jeszcze przed wejściem w spór na drodze sądowej powinniśmy wiedzieć, o jaką kwotę rekompensaty zamierzamy się ubiegać, mając na względzie nasze szkody, wynikłe z pobicia przez sprawców, którym wytaczamy proces. Sprawę taką należy skierować do sądu rejonowego, a ściślej do jego wydziału cywilnego. Należy się zwrócić do sądu adekwatnego dla miejsca, w którym doszło do zdarzenia lub sądu odpowiedniego dla naszego miejsca zamieszkania. Innymi słowy, jeśli mieszkamy w Rzeszowie i tam doszło do pobicia, sprawy nie będzie rozpatrywać przykładowo Sąd Rejonowy w Poznaniu.

Jak wygląda sprawa sądowa związana z odszkodowaniem za pobicie?

Decydując się na sądową walkę o odszkodowanie za pobicie, należy mieć na uwadze fakt, że opłata sądowa to nie jedyne koszta, z jakimi będziemy mieć do czynienia, zanim uda nam się doprowadzić sprawę do satysfakcjonującego nas rozstrzygnięcia. Podczas postępowania sądowego możemy dodatkowo ponosić koszty wynikłe np. z potrzeby powołania biegłych lub ekspertów sądowych. Również decydując się na wsparcie ze strony adwokata, jesteśmy zobowiązani pokryć koszty jego pracy (o ile nie działa pro publico bono, czyli nie świadczy usług bezpłatnie). Warto podkreślić, że w przypadku wygranej sprawy wszystkie koszty ponosi strona przegrana – w tej sytuacji będą to zatem napastnicy, którym wytoczyliśmy sprawę z powództwa cywilnego, Możemy też zdecydować się na wsparcie ze strony kancelarii odszkodowawczej, która najczęściej na etapie procesu sądowego nie pobiera od nas żadnych opłat, natomiast przysługuje jej – zgodnie z podpisaną z nami umową – odpowiedni procent od wywalczonej kwoty odszkodowania jako honorarium za pracę (jeśli szukacie kancelarii lub firmy odszkodowawczej do swojej sprawy, to zapoznajcie się z naszym: Rankingiem firm i kancelarii odszkodowawczych).

Niestety rzeczywistość pokazuje, że nawet mimo prawomocnego wyroku sądu, nakazującego pozwanym przez nas sprawcom wypłacić należne nam odszkodowanie za pobicie, nie otrzymujemy od nich wskazanej kwoty. W takich sytuacjach nie pozostaje nam nic innego, jak skierować sprawę do komornika. Może on wówczas wszcząć procedurę egzekucyjną, zabezpieczając majątek sprawców i doprowadzając do wypłacenia nam pełnej kwoty naszego roszczenia, które wywalczyliśmy drogą sądową.