Odszkodowanie za wypadek w szkole

5 /5
(Ocen: 1)
odszkodowanie za wypadek w szkole

O ile jako osoby dorosłe staramy się na każdym kroku dbać o swoje zdrowie i bezpieczeństwo, o tyle nie zawsze można to powiedzieć na temat dzieci. Wprawdzie wszyscy uważamy, że nasze dzieci są odpowiedzialne, jak na swój wiek, z doświadczenia jednak wiemy, że wiek dziecięcy rządzi się swoimi prawami. Do wypadków bardzo często dochodzi w szkole. Co zrobić, gdy dojdzie do takiej sytuacji? Kiedy wystąpić o odszkodowanie za wypadek w szkole?

Wypadki w szkołach zdarzają się często!

Jak wynika z zestawienia „Wypadki w szkołach i placówkach w roku szkolnym 2017/2018”, przygotowanego przez System Informacji Oświatowej Centrum Informatycznego Edukacji, w całej Polsce w roku szkolnym 2017/2018 doszło do 54.459 wypadków w szkole. To dość wysoki wynik i jedyne pocieszenie stanowi fakt, że dwa lata wcześniej wypadków było ponad 65 tysięcy, a rok szkolny 2011/2012 „obfitował” w 73,5 tysiąca tego typu wydarzeń. Przykre zdarzenia dotyczą około 1% uczniów uczących się w polskich szkołach. Wydaje się, że to mało, jednak w zestawieniu z liczbą wypadków przy pracy okazuje się, że szkolne gmachy i boiska są o wiele bardziej niebezpieczne. Dla porównania – o wiele rzadziej, bo ponad 30 tysięcy razy, miały miejsce w 2019 roku wypadki samochodowe w Polsce, a niejednokrotnie głosi się, że jest ich stanowczo za dużo.

Do najczęstszych powodów wystąpienia takich zdarzeń zalicza się nieuwaga, rzadziej mają one miejsce z powodu nieumyślnego uderzenia lub bójki między uczniami. Sporadycznie winą obarcza się też zły stan techniczny sprzętu, nieznajomość zasad BHP lub zły stan zdrowia ucznia, który mimo wszystko brał udział w lekcji wychowania fizycznego. Nie zmienia to jednak faktu, że bez względu na przyczynę, w każdym z tych przypadków mamy do czynienia z sytuacją, w której – jako rodzic – możemy ubiegać się o odszkodowanie za wypadek w szkole.

Co rozumiemy przez pojęcie „wypadek w szkole”?

Wypadek w szkole rozumiany jest analogicznie, jak wypadek przy pracy – to znaczy dotyczą go te same przepisy prawne. Oznacza to, że wypadek w szkole stanowi zdarzenie, które miało miejsce w momencie, gdy dziecko znajdowało się pod opieką placówki szkolnej. Co istotne, zdarzenie nie musi mieć miejsca na terenie samego budynku szkolnego – może ono wystąpić także podczas wszystkich wycieczek, wyjazdów i wyjść, kiedy to dzieci przebywają pod opieką kadry nauczycielskiej.

Tradycyjnie wypadki w szkole dzielimy na trzy podstawowe kategorie:

  • Wypadki lekkie – w wyniku których dochodzi do powierzchownych ran, jak skaleczenia, zadrapania, a życiu ucznia nie zagraża niebezpieczeństwo.
  • Wypadki ciężkie – w wyniku których dochodzi do uszkodzenia ciała w sposób ciężki lub trwały. Tutaj klasyfikują się między innymi wszystkie wypadki, które doprowadzają do utraty wzroku, nieuleczalnej choroby, czy też złamania kończyn.
  • Wypadki śmiertelne – to zdarzenia, w wyniku których w ciągu 6 miesięcy od ich wystąpienia doszło do śmierci ucznia spowodowanej poniesionymi obrażeniami.

Najczęstsze wypadki, do jakich dochodzi w szkole to zwichnięcia, stłuczenia czy złamania. Rzadziej pojawiają się u uczniów dotkliwe rany zewnętrzne, rozerwania i oparzenia oraz urazy wewnętrzne.

Procedury związane z wypadkiem w szkole

W sytuacji, gdy w szkole – lub poza nią, ale pod opieką nauczyciela – dojdzie do wypadku, przewidziane są konkretne procedury. Przede wszystkim, w pierwszej kolejności, uczniowi powinna zostać jak najszybciej udzielona przez nauczyciela odpowiednia pomoc. Jeśli sytuacja tego wymaga, należy wezwać policję lub pogotowie ratunkowe. O wystąpieniu zdarzenia powinna zostać niezwłocznie powiadomiona dyrekcja szkoły, rodzice ucznia, pracownik BHP danej placówki, a także inspektor pracy i rada rodziców tejże szkoły. Wszystkie te podmioty, zgodnie z prawem, powinny otrzymać informację o wypadku niezwłocznie – jeśli tak się nie stanie, jest to przyczyną wszczęcia odpowiedniego postępowania przeciwko placówce szkolnej w związku z niedopełnieniem obowiązków. W rejestrze wypadków uczniów oraz w dzienniku należy odnotować wystąpienie wypadku i jego okoliczności. W przypadku zatrucia konieczne jest zgłoszenie sytuacji do Państwowej Inspekcji Sanitarnej, w sytuacji wystąpienia wypadku ciężkiego bądź śmiertelnego obowiązkowo należy natomiast poinformować także prokuraturę.

Dyrektor szkoły, po otrzymaniu informacji o tym, że miał miejsce wypadek w szkole, zobowiązany jest powołać zespół powypadkowy. Osoby te będą odpowiedzialne za sporządzenie dokumentacji i protokołu oraz wykonanie wszelkich niezbędnych czynności związanych z wypadkiem. Powstały w wyniku pracy zespołu protokół może następnie zostać udostępniony zainteresowanym stronom, mogącym zgłaszać zastrzeżenia, np. rodzicom poszkodowanego dziecka.

Czym jest odszkodowanie za wypadek w szkole?

W sytuacji, gdy naszemu dziecku przydarzył się wypadek w szkole, mamy możliwość starania się przede wszystkim o świadczenie z zakresu ubezpieczenia szkolnego. To jednak nie jedyna możliwa w takiej sytuacji forma świadczenia pieniężnego, o którą warto zawalczyć. Dodatkowo można ubiegać się o odszkodowanie za wypadek w szkole, które wypłaci nam właśnie placówka, pod której opieką było dziecko.

Istnieją jednak warunki, które muszą być spełnione, by mieć prawo zgłosić się z takim roszczeniem. Musimy zaświadczyć o wystąpieniu materialnej lub niematerialnej szkody, jakiej doznało dziecko, konieczne jest także wykazanie, że osoba sprawująca opiekę nad uczniem zaniechała działania lub też działała niezgodnie z przepisami, w wyniku czego doszło do zdarzenia.

Na co można liczyć w ramach odszkodowania?

Jak wynika z artykułów 444-447 kodeksu cywilnego, istnieje kilka odrębnych świadczeń, które łącznie składają się na tzw. odszkodowanie za wypadek w szkole. Są to:

  • zwrot kosztów leczenia, a także zwrot kosztów pogrzebu, jeśli doszło do wypadku śmiertelnego ucznia;
  • jednorazowe odszkodowanie, które ma na celu pokrycie kosztów, jakie uczeń i jego rodzice ponoszą z powodu uszkodzenia ciała lub utraty zdrowia;
  • renta, jaka przysługuje poszkodowanemu uczniowi w związku z utratą zdolności do pracy zarobkowej – częściową lub całkowitą;
  • zadośćuczynienie, które stanowi finansową rekompensatę za poniesione szkody niematerialne, np. ból i cierpienie psychiczne.

Istnieje również możliwość ubiegania się o odszkodowanie za szkody w mieniu, poniesione w wyniku wypadku w szkole. Oznacza to, że zawalczyć można także o rekompensatę finansową za uszkodzone ubrania czy telefon, wynikające z tegoż wypadku.

Na jaką kwotę odszkodowania możemy liczyć?

Z powyższych akapitów jednoznacznie wynika, że kwota, na jaką opiewać będzie odszkodowanie za wypadek w szkole, jest składową poszczególnych świadczeń. Jest ona zarazem indywidualnie wyliczana dla każdego przypadku, ponieważ zależy od wydatków poniesionych w związku z leczeniem, wielkości obrażeń, jakie poniósł uczeń oraz szkód niematerialnych, jakie wykaże uczeń lub jego rodzice, wynikających z następstw niefortunnego zdarzenia.

Można jednak prześledzić procesy sądowe, by sprawdzić, o jakich kwotach może być mowa. Przykładowo pewien uczeń podczas przerwy w zimowy dzień ślizgał się na boisku i w pewnym momencie stracił równowagę, po czym się przewrócił i uderzył twarzą w płytę boiska. W efekcie miał rozcięte dziąsło, stłuczony nos, brak jednego zęba i ruchomość czterech następnych wraz z ranami dotyczącymi okolic kolejnych zębów. Chłopak doznał 3% uszczerbku na zdrowiu, musiał nosić protezę i przez 3-4 miesiące przyjmował tylko płynne posiłki. Przykładowo wyrokiem z dnia 30 czerwca 2017 roku Sąd Okręgowy w Poznaniu zasądził na rzecz ucznia i jego rodziców kwotę 11.588,40 zł wraz z ustawowymi odsetkami.

W jaki sposób należy ubiegać się o to świadczenie?

W celu ubiegania się o odszkodowanie za wypadek w szkole rodzic małoletniego ucznia (lub pełnoletni uczeń osobiście) musi złożyć pozew cywilny przeciwko organowi, który prowadzi daną szkołę. Pozew taki złożyć należy w sądzie rejonowym lub okręgowym, miejscowym dla danej szkoły – zależnie od wysokości odszkodowania, jakiego się domagamy.

To właśnie szkoła i prowadzący ją organ odpowiadają prawnie za dziecko, a nie nauczyciel, będący w danej sytuacji opiekunem ucznia. Wyjątek stanowiłaby sytuacja, w której u ucznia doszło do obrażeń w wyniku zastosowania przez nauczyciela przemocy. Jeśli dziecko uczęszcza do placówki publicznej, organem prowadzącym jest jednostka samorządu terytorialnego. W przypadku, gdy sąd uzna rację rodzica, odszkodowanie za wypadek w szkole zostaje najczęściej wypłacone przez towarzystwo ubezpieczeniowe, w którym szkoła ma wykupione ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej, czyli tzw. ubezpieczenie OC.

W przypadku wykupienia ubezpieczenia szkolnego warto pamiętać, by także u swojego ubezpieczyciela ubiegać się o świadczenie pieniężne związane z wypadkiem, jaki przydarzył się naszemu dziecku w szkole. Podobnie rzecz ma się w przypadku ubezpieczenia grupowego NNW w szkole, do którego rodzice mogą dobrowolnie przystąpić. W takiej sytuacji możemy ubiegać się o kilka odrębnych świadczeń pieniężnych, wliczając w to odszkodowanie za wypadek w szkole. Warto także mieć na uwadze przysługujące dziecku odszkodowania z ZUS, związane z uszczerbkiem na zdrowiu.

W jakim terminie należy ubiegać się o odszkodowanie?

Co do zasady, termin przedawnienia tego roszczenia wynosi standardowo trzy lata. Istnieje jednak wyjątek od tej reguły, jeżeli dyrektor placówki szkolnej, wychowawca lub nauczyciel sprawujący opiekę z własnej winy spowoduje ciężki uszczerbek na zdrowiu ucznia bądź doprowadzi do jego śmierci. W takiej sytuacji termin ubiegania się o odszkodowanie za wypadek w szkole zostaje automatycznie wydłużony do dziesięciu lat.

Należy pamiętać o tym, że zamiast ubiegać się o odszkodowanie tuż po wypadku, warto najpierw ochłonąć oraz zgromadzić wszelką dokumentację medyczną i inne dowody, świadczące o poniesionych przez rodziców dziecka kosztach i szkodach. Może się bowiem okazać, że w przypływie emocji dość szybko zwrócimy się z pozwem o odszkodowanie, a dopiero po czasie wyjdą na jaw inne uszczerbki na zdrowiu lub koszty, które będziemy musieli ponosić w związku z wypadkiem. Okres trzech lat jest na tyle długi, że nie ma powodu do pośpiechu, gdyż nie będzie on raczej naszym sprzymierzeńcem.