Programy unijne OZE – Dotacje na OZE z Unii

flaga unii europejskiejWielką popularnością cieszą się programy unijne. Przede wszystkim z tego względu, że dotacje takie już od początku były uzyskiwane w sposób bezzwrotny i bez potrzeby zaciągania zobowiązań. Jak wyglądały dotacje w przeszłości, a jak obecnie wygląda sprawa z dofinansowaniem OZE? O tym właśnie jest nasz artykuł.

Dotacje OZE z UE perspektywa 2007-2013

Zaraz po wejściu Polski do Unii Europejskiej, środki unijne zaczęły płynąć do naszego kraju szerokim strumieniem. Popularności funduszy unijnych sprzyjały zasady ich udzielania. Była to pomoc bezzwrotna. Beneficjent nie musiał zaciągać żadnych zobowiązań, ponieważ pieniądze wypłacane były bezpośrednio, a nie na przykład jako dopłata do spłaty kredytu.

Stan inwestycji był natomiast sprawdzany po roku. Jeśli w tym czasie była utrzymana i zgodna z przedstawioną wcześniej dokumentacją, to uznawano, że środki były wykorzystane prawidłowo. W przypadku OZE takie działanie się sprawdzało z racji charakteru instalacji. Można natomiast było zauważyć patologię w pozyskiwaniu środków na inne cele, na przykład rozwój mikrofirm.

Fundusze unijne – zasady

Formalności w przypadku dopłat ze środków unijnych są bardzo standardowe. Należy i należało mianowicie złożyć wniosek, w którym zostanie opisany projekt. Opis ten powinien zawierać zarówno wszystkie niezbędne dane techniczne, jak i ewentualne korzyści. Chodzi tutaj nie tylko o skutki dla beneficjenta, ale również zaakcentowanie pozytywnego wpływu na środowisko, walory edukacyjne.

Opis techniczny planowanej inwestycji powinien uwzględniać nie tylko projekt instalacji, ale również wyszczególnienie parametrów urządzeń. Dodatkowo powinien zostać przygotowany kosztorys całej inwestycji. Wyszczególnione powinny zostać wydatki, do których chce się uzyskać dotację, jak i te, które będą pokryte ze środków własnych beneficjenta. Dofinansowanie w przypadku funduszy unijnych sięga do 80% kwoty inwestycji.

Regionalne Programy Operacyjne (2014-2020)

RPO jest planem operacyjnym, który ma na celu wsparcie rozwoju danego regionu. Fundusze unijne w dużej części są rozdzielane między poszczególne województwa. System podziału funkcjonuje na zasadzie algorytmu uwzględniającego liczbę mieszkańców danego obszaru, poziom bezrobocia, a także PKB per capita.

Sposób dystrybuowania pieniędzy zależy od RPO obowiązującego w danym województwie. Jeśli przyjęty program nie ma w swych założeniach strategicznych rozwoju OZE na danym terenie, to pozyskanie środków mogłoby być niemożliwe. Większość opracowanych strategii ujmuje jednak zieloną energię.

Kto może być beneficjentem RPO? Tutaj zależy wszystko od tego, jacy beneficjenci zostali ujęci w planie operacyjnym. Generalnie jednak program operacyjny “Infrastruktura i środowisko” są skierowane do:

  • osoby fizyczne,
  • mikro, małe i średnie przedsiębiorstwa,
  • samorządy, organizacje i inne podmioty.

Szczegółowe informacje dotyczące tego, jakie są założenia RPO dla danego województwa można znaleźć na stronie www.funduszeeuropejskie.gov.pl. Przedstawione są również programy w blokach tematycznych.

W przypadku pytań odnośnie dostępnych dotacji na dany typ inwestycji, to radą może służyć specjalny punkt obsługi:

Centralny Punkt Informacyjny Funduszy Europejskich
ul. Żurawia 3/5, 00-503 Warszawa
pn. – pt. 8:00-18:00, sob. 10:00-14:00
infolinia: 22 626 06 32

Dotacje na OZE z Unii – jakie instalacje?

A jakiego typu instalacje mogą być uzyskać dofinansowanie ze środków unijnych? W zasadzie wszystkie. Wymieńmy zatem te najpopularniejsze:

  1. Kolektory słoneczne – urządzenia służące do podgrzewania wody użytkowej, a także wspomagające system ogrzewania budynku. Podstawowe modele, kolektory płaskie, mają bardzo prostą budowę, są również bardzo trwałe i prawie bezobsługowe. Nie stwierdzono żadnego negatywnego wpływu na środowisko kolektorów słonecznych.
  2. Fotowoltaika – ogniwa słoneczne wytwarzają energię elektryczną. Instalacje te są ciągle rozwijane, tak aby ich efektywność była jak największa – nawet w takich krajach jak Polska. Nadmiar wykorzystanego ciepła można odsprzedać do sieci energetycznej (o szczegółach piszemy poniżej), dzięki czemu prosument odnosi dodatkowe korzyści finansowe. Podobnie jak kolektory, ogniwa nie oddziałują na środowisko.
  3. Pompy ciepła – wykorzystują one różnicę między wyższą temperaturą jednego obszaru a niższą drugiego. Urządzenia te wymagają dostarczenia energii mechanicznej z zewnątrz; nie produkują ciepła/ chłodu, tylko je przemieszczają. Niektóre pompy ciepła są wyposażone w wentylatory – nie określono jeszcze norm hałasu dla tych urządzeń. Zbyt płytko umieszczone instalacje ziemne mogą nadmiernie wychłodzić grunt i w ten sposób niekorzystnie wpływać na biosferę.
  4. Energetyka wiatrowa – generują prąd pozyskiwany z ruchu powietrza. Im większe są to instalacje, tym więcej można uzyskać z nich prądu. Wiąże się to jednak jeszcze z emisją hałasu i ewentualnego zagrożenia dla przelatujących ptaków i nietoperzy. Poza tym, urządzenia mogą pracować tylko w pewnych zakresach prędkości wiatru: zbyt wolny nie ma odpowiedniej siły, a zbyt silny powoduje włączenie hamulca.
  5. Biomasa – czyli biodegradowalne odpady z produkcji rolnej i spożywczej, leśnej, przetwórstwa rybnego, ale są również instalacje wykorzystujące osady z oczyszczalni ścieków. Instalacje wykorzystujące biomasę mogą służyć do produkcji ciepła, prądu, gazu generatorowego lub biodiesla. Wpływ na środowisko jest zależny od profilu inwestycji, a także jej skali. Biomasa może być wykorzystywana również w gospodarstwach domowych (na przykład piece CO na pellet).

Inne sposoby pozyskiwania zielonej energii, jak na przykład elektrownie wodne lub geotermia, wymagają inwestycji na dużą skalę. Dlatego najczęściej są efektem współpracy samorządów z prywatnymi firmami, uzyskują wtedy również wsparcie z budżetu centralnego. Dzieje się tak również dlatego, że ich wpływ na środowisko może być znaczny – potrzebna jest jego ocena.

Dotacje Unijne na OZE a prawo krajowe

Można zauważyć pewną rozbieżność między tym, co zawarte jest RPO, a jak kształtowane są regulacje prawne w Polsce. O ile nie widać tego w skali mikroinstalacji, to już inwestorzy nastawieni na produkcję i sprzedaż energii, mogą odczuwać pewne obawy.

flaga Polski na dachu SejmuW maju 2016 roku przegłosowana została nowelizacja przepisów o OZE, która nie bez powodu nazwana została “antywiatrakową”. W znaczny sposób ograniczyła ona możliwość powstawania farm wiatrowych, a także modernizacji dotychczasowych instalacji. Ustawa wprowadziła również zamieszanie w kwestii naliczania podatku od nieruchomości. Brak poczucia bezpieczeństwa i stałości przepisów działa zniechęcająco na inwestorów.

Zmiana przepisów wpłynęła również na prosumentów. Zmienione zostały bowiem zasady odsprzedaży energii elektrycznej do sieci dystrybucyjnej. Zniknęła w ten sposób taryfa gwarantowana, a pojawiły się opusty w rozliczeniach ze sprzedawcą prądu. Licznik dwukierunkowy, który w momencie oddawania energii do sieci się cofa. Prosument może bez opłat pobrać do 80% tego, co oddał. Czyli formalnie rzecz biorąc nie jest to sprzedaż energii. Taką możliwość mają firmy, ale muszą one jednocześnie spełnić o wiele więcej wymagań formalnych.

Od początku natomiast utrudniona była produkcja biodiesla przez rolników na własne potrzeby. Choć nie ma tu wyraźnych przeciwwskazań, to jednak na wyprodukowane w ten sposób biopaliwo nakładana była wysoka akcyza. Skutecznie ograniczyło to inicjatywę produkcji biodiesla w skali mikro.

Zanim ktoś zdecyduje się na produkcję i odsprzedaż energii elektrycznej, to powinien zdać sobie sprawę z szeregu wymagań formalnych. Takie działanie wymaga mianowicie prowadzenia działalności gospodarczej, a także uzyskania promesy na sprzedaż prądu. Wielu inwestorów prywatnych woli tego uniknąć i decyduje się na wytwarzanie energii wyłącznie na własny użytek.

Sytuacja OZE jest bardzo dynamiczna, dlatego jeśli chcecie trzymać rękę na pulsie, to zachęcamy do śledzenia aktualności. Na bieżąco informujemy tam o wszystkich zmianach.