Źródła finansowania OZE – skąd pieniądze?

turbina wiatrowa z bliskaInwestycja w zmniejszenie zużycia energii budynku wymaga po pierwsze wykonania audytu energetycznego (choćby o charakterze szacunkowym i wykonanym samodzielnie). Następnie powinno określić się najbardziej optymalną metodę pozyskiwania zielonej energii w danym przypadku. W ten sposób możemy określić budżet inwestycji i zacząć szukać ewentualnego wsparcia finansowego dla przedsięwzięcia.

Międzynarodowe źródła finansowania OZE

Jednym z najzasobniejszych w środki na budowę instalacji pozyskujących zieloną energię są różnego rodzaju fundusze pochodzące z Unii Europejskiej. Dlatego właśnie poświęciliśmy im odrębny artykuł, który znajdziecie tutaj – Programy unijne dla OZE.

Osobna pula pieniędzy jest przyznawana w ramach Systemu zielonych inwestycji GIS. System ten wdraża postanowienia z Kioto dotyczące redukcji emisji gazów cieplarnianych. Każdemu państwu zostały przyznane jednostki emisji (ang. Assigned Amount Units, AAU). Jeśli dany kraj zszedł poniżej wyznaczonych jednostek, to te niewykorzystane mógł sprzedać państwu, któremu nie udało się zrealizować ograniczeń. Ponieważ Polska wypracowała sobie znaczną nadwyżkę AUU, to zyskała dodatkowe fundusze na zielone inwestycje. Środki te są przeznaczane przede wszystkim na wsparcie oszczędzania energii w budynkach użyteczności publicznej, bardziej ekologiczne oświetlenie ulic. Nie jest to program skierowany do inwestorów prywatnych lub na małą skalę działania.

Innym źródłem finansowania są fundusze norweskie i EOG. Państwa, które nie są w Unii Europejskiej, ale należą do Europejskiego Obszaru Gospodarczego (Norwegia, Islandia i Liechtenstein), wspomagają najbiedniejsze państwa UE w rozwijaniu pozyskiwania zielonej energii. To państwa sponsorujące działania definiują realizowane programy oraz ich ewentualnych uczestników: w tym przypadku beneficjenci również powinni charakteryzować się działalnością o charakterze użyteczności publicznej. Fundusze można również pozyskiwać na działalność edukacyjną.

Krajowe źródła dotacji OZE

Programy uruchomione ze środków krajowych cieszą się bardzo dużą popularnością. W przeciwieństwie do Systemu zielonych inwestycji i funduszy norweskich beneficjenci są o wiele bardziej zróżnicowaną grupą. Możecie wybierać w ramach następujących funduszy:

Programy gminne o charakterze lokalnym, zasady są ustalane przez włodarzy na danym terenie. Obecnie najczęściej można spotkać się z dofinansowaniem na wymianę pieców grzewczych, przy tej okazji można jednak zamontować na przykład kolektory słoneczne. Grono odbiorców również jest zależne od ustaleń danej gminy.

Regionalne Programy Operacyjne – zlokalizowane na szczeblu wojewódzkim, pieniądze na inwestycje w OZE pochodzą częściowo z funduszy krajowych, cała reszta to środki unijne, dlatego postanowiliśmy RPO opisać w artykule Programy unijne.

PROSUMENT – jeden z najpopularniejszych programów skierowanych do osób fizycznych, spółdzielni i wspólnot mieszkaniowych. Jego celem jest powstawanie nowych rozproszonych instalacji pozyskujących energię cieplną i elektryczną ze źródeł odnawialnych. Można uzyskać zarówno pożyczkę lub kredyt o niskim oprocentowaniu, jak i dotację.

BOCIAN – propaguje rozproszone, odnawialne źródła energii, które mają ograniczać emisję CO₂ do atmosfery. Program dedykowany jest podmiotom prowadzącym działalność gospodarczą, na którykolwiek rodzaj OZE – dodatkowo wsparciem objęto powstawanie małych elektrowni wodnych. Forma pomocy to pożyczka na realizację inwestycji.

PolSEFF2 – to propozycja przeznaczona dla małych i średnich przedsiębiorstw, które chcą zmodernizować swoje zakłady. Podstawowym kryterium jest poprawienie o minimum 20% efektywności energetycznej firmy, a dla inwestycji wymagających audytu energetycznego próg ten wynosi 30%. Wsparcie finansowe ma postać niskooprocentowanych kredytów.

PROW – czyli Program Rozwoju Obszarów Wiejskich. Ma na celu przede wszystkim wspieranie w modernizacji rolnictwa w Polsce. W ramach PROW można uzyskać wsparcie na unowocześnienie produkcji rolnej, zagospodarowanie produktów ubocznych. Projektowana instalacja ma być zatem bezpośrednio związana z prowadzoną działalnością. Trwałość inwestycji powinna wynosić minimum pięć lat.

W jaki sposób uzyskać środki?

polskie złotówki na dokumencieOsoby, które chciałaby zdobyć środki na instalację OZE, swoje pierwsze kroki powinny kierować do urzędów gmin. Można się tam dowiedzieć o programach realizowanych lokalnie przeznaczonych zarówno dla osób prywatnych, jak i firm lub stowarzyszeń. W gminach są również realizowane programy unijne (RPO), a także te koordynowane przez Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (NFOSiGW).

Kolejnym miejscem są urzędy wojewódzkie, siedziby wojewódzkich funduszy ochrony środowiska i gospodarki wodnej (WFOSiGW), agencje restrukturyzacji i modernizacji rolnictwa (ARiMR). O ewentualne dofinansowanie można również dopytywać się bezpośrednio w oddziałach banków oferujących zobowiązania na OZE (na przykład Bank Ochrony Środowiska).

Większość form pomocy dotyczy niskooprocentowanych pożyczek i kredytów. Główną korzyścią dla inwestora ma być wówczas odczuwalna oszczędność na energii elektrycznej lub dotychczasowym paliwie. Dodatkowym obciążeniem może być wykonanie audytu energetycznego modernizowanego budynku. Zwłaszcza, że działanie to będzie trzeba powtarzać, aby wykazać zasadność inwestycji.

Nie ma również jednorodności, jeżeli chodzi o terminy aplikacji. BOCIAN przyjmuje wnioski w trybie ciągłym, natomiast większość programów ma określoną pulę pieniędzy na dany rok i dokumenty należy składać w określonych terminach.

Od typu inwestycji zależy natomiast, czy otrzymamy dofinansowanie. U podstaw wielu programów leży przede wszystkim uzasadnienie ekonomiczne, bywa również określony pewien efekt ekologiczny inwestycji. Przypadku BOCIANa jest to ograniczenie emisji CO₂ o co najmniej 400 tys. Mg/rok.

Dofinansowanie OZE – i co dalej?

W dostępnych programach wspierających rozwój OZE bardzo ważne jest utrzymanie inwestycji przez określony czas pod groźbą zwrotu pieniędzy. Jest to wymóg racjonalny, podyktowany dążeniem do obniżenia emisji gazów cieplarniach w całym kraju, zarówno w skali makro, jak i mikro. Znacznie jednak podwyższa koszty otrzymania dotacji, przez co wsparcie traci na atrakcyjności.

Pytanie to jest również bardzo ważne w kontekście wyczerpywania się niektórych źródeł finansowania. Tak jest na przykład ze środkami z Unii Europejskiej, o które można wnioskować do 2020 roku – kolejne lata są zaś niepewne. Po bardzo bogatym w finansowanie okresie, jakim była niewątpliwie pierwsza dekada członkostwa Polski w UE, może nadejść czas mniej obfity. Jednocześnie wymagania formalne dotyczące emisji gazów cieplarnianych będą coraz trudniejsze do spełnienia.

W obliczu takich perspektyw należy jak najszybciej pomyśleć o poprawie efektywności energetycznej w naszej firmie lub domu. Czy koniecznie z pomocą programów wspierających OZE? To wszystko zależy od naszej sytuacji finansowej, rodzaju inwestycji oraz oszczędnością, które może ona przynieść.

Z drugiej strony nie bez znaczenia są również regulacje prawne i wprowadzane zmiany przepisów. W artykule “Projekt ustawy o OZE…” pisaliśmy już o tym, że działania ustawodawców zniechęcają do inwestowania w zieloną energię. Prosumenci stracili między innymi taryfy gwarantowane, znacznie zostały ograniczone możliwości powstawania farm wiatrowych.