Prowadzę działalność gospodarczą w domu czy powinienem wybrać taryfę G czy C?

Wiele firm jednoosobowych swoje siedziby ma w domu lub mieszkaniu. Jak wygląda wtedy sytuacja wyboru taryfy? Czy koniecznie trzeba zmienić taryfę z G na C? Czy na zakup energii do celów przemysłowych potrzebna jest osobna umowa?

Co to jest grupa taryfowa i jak się ją zmienia?

Pojęcie grupy taryfowej definiują przepisy. Mówi o tym  § 2 pkt. 2 rozporządzenia Ministra Gospodarki z dnia 18 sierpnia 2011 r. w sprawie szczegółowych zasad kształtowania i kalkulacji taryf oraz rozliczeń w obrocie energia elektryczną (Dz. U. z 2011 r., nr 189, poz. 1126). Według tego zapisu grupa taryfowa to grupa odbiorców, korzystająca z usługi przesyłania lub dystrybucji, kupująca energię elektryczną albo usługi kompleksowej, dla której stosuje się jeden zestaw cen lub stawek opłat i warunków ich stosowania.

Wyróżnia się cztery podstawowe taryfy:

  • Taryfa G – dla gospodarstw domowych,
  • Taryfa C – dla małych i średnich przedsiębiorstw, podłączonych do sieci niskiego napięcia,
  • Taryfa B – dla średnich i dużych przedsiębiorstw, podłączonych do sieci średniego napięcia.
  • Taryfa A – dla największych odbiorców prądu, jak huty, stocznie itp.

Jaka taryfa dla firmy prowadzonej w domu?

Otwierając firmę w domu lub mieszkaniu i wydzielając na jej prowadzenie część powierzchni mamy obowiązek wystąpić do miejscowego Zakładu Energetycznego o warunki przyłączenia lub zasilania. Dla większości małych przedsiębiorstw, prowadzonych w domu, dedykowana jest taryfa Cx. Konieczne jest najczęściej także podłączenie osobnego licznika lub podlicznika.

Jakie koszty wiążą się ze zmianą taryfy?

Taryfy przemysłowe (A,B,C) charakteryzują się wyższymi opłatami stałymi, ze względu na zadeklarowaną moc umowną. Także przekroczenie mocy umownej oznacza kary finansowe. Natomiast koszt sprzedawanej energii w taryfie Cx i Gx jest porównywalny. Dodatkowo zapłacić trzeba także za wydanie warunków przyłączenia oraz zasilania. W przypadku zakładania osobnego licznika lub podlicznika musimy się liczyć z dodatkowymi, jednorazowymi kosztami, nawet rzędu kilku tysięcy.  Jeśli nie zamierzamy założyć osobnej instalacji dla firmy – cały lokal mieszkalny powinien zmienić taryfę z Gx na Cx.

Czy można pozostać przy taryfie G?

Wiele drobnych przedsiębiorców, prowadzących działalność w domu, nie zmienia taryfy prądu. Jednak, gdy lokalny Zakład Energetyczny dowie się o tym, może nakazać nam zmianę taryfy oraz naliczyć karę umowną za korzystanie z prądu niezgodne z warunkami umowy. Większość sprzedawców oraz dystrybutorów prądu w umowach dla gospodarstw domowych wyklucza możliwość korzystania z energii elektrycznej dla celów komercyjnych.

Taryfa Cx a odliczenie kosztów

Posiadając osobną umowę na zakup energii, podpisaną przez naszą firmę, mamy prawo do doliczenia faktury za energię do kosztów prowadzenia działalności gospodarczej.

Użyczenie lokalu a taryfa Cx

Konieczności zmiany taryfy z Gx na Cx nie ma, gdy nie jesteśmy właścicielami lokalu, a jedynie bezpłatnie użyczamy jego część na prowadzenie działalności. Nie mamy wtedy jednak prawa odliczać proporcjonalnie faktur za energię do kosztów prowadzenia działalności.

Co zrobić, gdy nie chcę zmieniać taryfy?

Jeśli prowadzimy firmę w domu, a koszty podpisania umowy na zakup prądu dla firmy są nieproporcjonalnie duże w stosunku do zużywanej energii, zawsze możemy zdecydować się na wynajem wirtualnego adresu. Innym rozwiązaniem jest odcięcie jednego z pomieszczeń, które przeznaczymy pod działalność, z domowej sieci i zaopatrzenie go w alternatywne źródło prądu.

Aktualizacja – nasza interwencja!

Niedawno napisała do nas Czytelniczka z prośbą o pomoc. Pani Ania chce mianowicie prowadzić swoją działalność gospodarczą w mieszkaniu swoich rodziców, a dokładniej w jednym pokoju tego mieszkania. Pokój ten zostałby bezpłatnie jej użyczony na podstawie umowy pisemnej. Pozostała część lokalu dalej służyłaby celom mieszkalnym. Pani Ania planuje w ramach działalności wykorzystywać komputer stacjonarny, osprzęt (drukarka, skaner) oraz oświetlenie. Pytanie, czy formalnie powinna założyć w tym pokoju osobny licznik z taryfą Cx?

Odpowiedź brzmi: tak. Opowiemy Wam, skąd to wiemy.

Pani Ania nie do końca chciała uwierzyć sprzedawcy prądu, że z powodu tak błahego zużycia prądu będzie musiała złożyć wniosek do dystrybutora prądu o zainstalowanie osobnego urządzenia pomiarowego. Dodatkowo przecież wiązałoby się to z innymi pracami elektroinstalacyjnymi oraz najpewniej remontem korytarza i pokoju przeznaczonego do pracy. Użyczenie pokoju miało obniżyć koszty prowadzenia działalności, a nie jeszcze generować nowe wydatki.

Postanowiliśmy skorzystać z pomocy prawnej oferowanej przez URE i zadzwoniliśmy na infolinię Urzędu. Wszak regulator rynku energii powinien znać tutaj ewentualne rozwiązanie problemu. Tutaj spotkaliśmy się z bardzo życzliwą obsługą. Dowiedzieliśmy się jednak tylko tyle, że w tym zakresie uzyskamy pomoc jedynie w odpowiednim departamencie, a dokładniej Wydziale Zatwierdzania Taryf. Bez problemu otrzymaliśmy numer do właściwej jednostki. Problem w tym, że telefonu tam już nikt nie odbierał, mimo wielu naszych prób.

Postanowiliśmy już sami sprawdzić ewentualne podstawy prawne. Okazuje się, że kwestia ta nie jest rozwiązana na poziomie przepisów ogólnych (czyli na przykład ustawy). Choć oczywiście pewne przesłanki można znaleźć w Prawie energetycznym oraz rozporządzeniu Ministra Gospodarki z dnia 7 czerwca 2013 r. w sprawie szczegółowych zasad kształtowania i kalkulacji taryf oraz rozliczeń w obrocie energia elektryczną. Chodzi o rozłączny podział odbiorców energii elektrycznej na odbiorców indywidualnych oraz biznesowych.

Gdzie w takim razie szukać odpowiedzi? Jest to taryfa dystrybutora prądu. U każdego z OSD mamy jednak jasno określone, że taryfy Gx mogą być wykorzystywane wyłącznie w celach konsumenckich, czyli wyłączona jest wszelka działalność gospodarcza w danym lokalu.

Formalnie zatem, jeśli chcielibyście prowadzić działalność gospodarczą w swoim domu lub mieszkaniu, to powinniście założyć osobny licznik energii elektrycznej oraz korzystać z oferty prądu dla firmy. Nie ma przy tym znaczenia, jakiej wielkości jest pobór energii elektrycznej. Po prostu przestajecie być w tym momencie konsumentami (w rozumieniu prawnym) i nie możecie korzystać z taryfy G11 czy G12.

Nasze ustalenia zostały potwierdzone po telefonie na infolinię do jednego z dystrybutorów prądu. Tam dowiedzieliśmy się, że bezwzględnie prowadząc działalność gospodarczą powinniśmy korzystać z taryfy biznesowej. Nie ma przy tym znaczenia, czy działalność prowadzona jest w całym lokalu, czy tylko jego części, ani na jakich zasadach z niego korzystamy.

Pozostaje jednak pytanie, czy i jak OSD lub sprzedawca prądu sprawdzi, że pracujemy w domu? Na to pytanie nie otrzymaliśmy odpowiedzi. Prawda jest jednak taka, że o ile zużycie prądu nie wzrośnie bardzo drastycznie, to raczej nikt nie będzie nas kontrolował.

Przyznać musimy, że nasi rozmówcy z URE byli zdziwieni zupełnym brakiem elastyczności prawa w tej kwestii. Co gorsze, prawo te jest również trudne do przestrzegania oraz egzekwowania. Obserwujemy bowiem gwałtowne zmiany na rynku pracy, coraz więcej osób pracuje zdalnie i z dogodnych dla siebie miejsc. Nie ma jednocześnie rozwiązań, które ułatwiłyby rozwiązanie tej kwestii w zakresie rozliczeń za energię. Wiadomo tylko, że jeśli komuś bardzo zależy, żeby fakturę za prąd wliczyć w koszty działalności firmy, to zdecyduje się na taryfę biznesową.

Co kiedy, jednak chcemy uniknąć montowania kolejnego urządzenia pomiarowego? Rozwiązanie tego problemu mogłoby być bardzo proste. Wystarczy wykorzystać inteligentny licznik, który pozwalają śledzić zużycie energii przez poszczególne sprzęty. Dane z tego urządzenia pozwoliłby na odpowiednie rozliczenie się z OSD oraz sprzedawcą prądu. Póki co możemy zaobserwować, że nasza energetyka (mimo szumnych deklaracji) pozostała duchem jeszcze w poprzedniej epoce.