Panele fotowoltaiczne – opłacalność

Panele fotowoltaiczne zamieniają energię słoneczną (to, co mamy za darmo) na energię elektryczną (to, co musimy kupować). Czy zgodzisz się, że to alternatywa logiczna i kusząca? Instalacja fotowoltaiczna to inwestycja. Jej warianty i opłacalność są tematem tego artykułu.

Jaką opłacalność mają panele fotowoltaiczne w Polsce?

Panele fotowoltaiczne opłacalność mają uzależnioną od lokalizacji. Dla szerokości geograficznej Polski zestaw paneli skierowany na południe i mający 1 kWp wyprodukuje w ciągu roku od 900 do 1100 kWh energii elektrycznej.

Rozszyfrujmy najpierw skrót kWp. Oznacza on kW peak, czyli moc maksymalną. Moc kWp modułu określa się w warunkach STC (ang. Standard Test Conditions), przy nasłonecznieniu 1000W/m2, temperaturze modułu 25°C i współczynniku AM=1,5. W praktyce moc taka jest rzadko osiągana. Instalacja zbudowana z 12-ciu paneli o mocy 250 Wp będzie miała moc 3 kWp (po stronie DC) i współpracować może np. z inwerterem 2,5 kW (moc znamionowa po stronie AC).

Przydomowa elektrownia fotowoltaiczna o mocy 2,5-3,0 kW wraz z wszystkimi formalnościami, wykonana z materiałów produkcji niemieckiej lub japońskiej, z gwarancją na 25 lat kosztuje do 30 tysięcy złotych. Dostarczy ona energii elektrycznej dla czteroosobowej rodziny zamieszkującej dom o powierzchni około 200 m2. W ciągu roku wyprodukuje od 2700 do 3300 kWh energii.

Przyjmując średnio 3000 kWh na rok i cenę 0,5 zł za 1 kWh uzyskamy roczną oszczędność w kwocie 3000 kWh * 0,5 zł / 1 kWh = 1500 zł. Elektrownia fotowoltaiczna za 30 tysięcy złotych zwróci się w czasie około 20 lat.

Panele fotowoltaiczne – opłacalność inwestycji

20 lat to dużo czy mało? Aby się zorientować, porównajmy opłacalność inwestycji w panele fotowoltaiczne z np. lokatą bankową.

Zdeponowane 30 tysięcy złotych da 1500 zł odsetek rocznie, jeżeli oprocentowanie będzie wynosić 5% rocznie. Najlepsze lokaty mają obecnie (czerwiec 2017 roku) oprocentowanie około 3%. Czyli 30 tysięcy wpłacone na lokatę bankową z odsetek nie pokryje rachunków za prąd w skali roku.

Po upływie lokaty kwotę można wyjąć z banku. Jej wartość będzie jednak znacznie niższa niż w dniu zakładania lokaty. Sprawi to stopa inflacji.

Jak wygląda sytuacja z panelami? Mamy zamrożone pieniądze, ale w inwestycji o zysku wyższym niż z lokaty. Jeżeli zdecydujemy się na sprzedaż nieruchomości, to wyposażenie jej w źródło OZE podniesie atrakcyjność, a to przełoży się na uzyskanie lepszej ceny lub szybsze znalezienie nabywcy.

25-letni okres gwarancji (obejmuje między innymi spadek wydajności paneli o wartość nie większą niż 20%) zapewnia, że przez czas amortyzacji nie będziemy musieli ponosić kosztów zmieniających wyniki wyliczeń.

Panele fotowoltaiczne – opłacalność rozwiązań najtańszych

Jeżeli zdecydujemy się na rozwiązanie najtańsze, to zapłacimy za instalację około 15 tysięcy złotych. Większość komponentów będzie pochodziła o producentów świetnie „optymalizujących koszty”. Gwarancja na tego typu elektrownie fotowoltaiczne wynosi około 7 lat. Co prawda wydatek zwróci się w czasie 15 lat, ale jeżeli urządzenie ulegnie awarii, wówczas przez połowę okresu amortyzacji będziemy musieli naprawy pokrywać z własnej kieszeni.

Fotowoltaika – opcje wykonania a opłacalność

Skoro doszliśmy do wniosku, że przy szacowaniu profitów z nakładów poniesionych na urządzenie, które ma działać ćwierć wieku i na jakości nie warto oszczędzać, to sprawdźmy, czy jeszcze na coś warto zwrócić uwagę. Inwestycja w panele fotowoltaiczne opłacalność ma uzależnioną od tego, czy będą one polikrystaliczne czy monokrystaliczne. Przy wyborze kierować się trzeba nie tylko ceną, ale warto również zwrócić uwagę na sprawność urządzenia i gabaryty.

Jak zwiększyć opłacalność fotowoltaiki?

W kosztach instalacji niebagatelną rolę odgrywają pozwolenia oraz opłaty za wydanie dokumentów. Nie rosną one dwukrotnie, gdy moc instalacji zwiększy się o 100%. Za instalację o mocy 6 kW zamiast 30 tysięcy zapłacimy 50. Moc wzrośnie o 100%, a koszt instalacji tylko o 70%. Jak to wykorzystać?

Przede wszystkim z energii elektrycznej warto korzystać wtedy, gdy wydajność paneli fotowoltaicznych jest największa. Nawet jeśli nie ma nas w tym czasie w domu, to warto na przykład nastawić pralkę na pranie w południe. Pobierając mniej prądu z sieci energetycznej obniżymy nasze rachunki.  koszt samej inwestycji możemy obniżyć biorąc udział w programie Prosument.

Instalacja będzie działać minimum ćwierć wieku. Zabawmy się we wróżkę i zastanówmy, do czego będziemy potrzebować jeszcze energii elektrycznej w takiej perspektywie czasowej? Z dużym prawdopodobieństwem, popartym inwestycjami w Polsce i za granicą, można przyjąć, że w zamiast na stacji benzynowej będziemy „tankować” auto z gniazdka. Elektromobilność staje się faktem.

Kilkanaście lat temu marzeniem było jedno auto w rodzinie. Obecnie często aut i skuterów jest tyle, ile dorosłych osób mieszka w domu. Aktualnie ceny pojazdów elektrycznych są wysokie. Stopniowo jednak będą spadały, a elektromobili będzie przybywało. Wraz z nim rosło będzie zapotrzebowanie na tanią energię elektryczną.

Czy za kilka lat zatem będziesz ulgą patrzył na panele fotowoltaiczne, a opłacalność ich stanie się oczywista?

enerad.pl

enerad.pl to pierwsza porównywarka cen energii w Internecie. Dzisiaj działamy dla Was nie tylko w branży energetycznej! Dostarczamy Wam porady, opinie i rankingi z branży finansowej.

  1. Jeden wielki stek BZDUR

    „W kosztach instalacji niebagatelną rolę odgrywają pozwolenia oraz opłaty za wydanie dokumentów” – dalej nawet nie warto czytać

  2. Instalacja PV o mocy 3,3 kWp kosztuje obecnie między 16 a 22 tyś brutto, zdobyłem 9 ofert z rynku. Podana cena 30 tyś to jakaś bzdura.
    Instalacja Maj 2017 r. – panele 12xQ.cells 275W + 3-fazowy inwerter Fronius 3 kW z montażem – zapłaciłem dokładnie 15.990,00 zł. A ten koleś co pisze że „niebagatelną rolę odgrywają pozwolenia oraz opłaty za wydanie dokumentów” to nie wie o czym pisze, to wszystko było w tych 16 tysiach i to NIC nie kosztuje.

  3. Wszystko OK tylko zapominacie dodać ze na bierząco użytkuje się 10-30% energii a nadwyżkę oddajemy do sieci i odbieramy z tego 80% wartości oddanej i PŁACIMY OPŁATĘ PRZESYŁOWA która stanowi 50% kosztów zakupu prądu.wiec opłacalność jest duuuzo gorsza niż pokazujecie 🙁

    • Dzień dobry,
      dziękujemy za zwrócenie uwagi, ale energia elektryczna, którą pobierzemy z sieci w ramach opustu (jest to odpowiednio 0,8 lub 0,7 kWh za każdą wyprodukowaną 1 kWh) jest zwolniona z opłaty dystrybucyjnej. Ma to umocowanie prawne w ustawie o odnawialnych źródłach energii (art 4 par 4 pkt 2). Opłacalność pozostaje więc na optymistycznym poziomie 🙂

      Pozdrawiam,
      Barbara
      zespół enerad.pl

  4. aktualne dofinansowanie dla gmin wynosi 70%, całkowity koszt inwestycji 3 kWp wynosi 5508 zł przy Vat 8%, Gmina przez 5 lat jest właścicielem instalacji(nie mozna dokonywać zmian)gwarancja njest na 25 lat, dochodza koszty przeglądów(brak danych) koszt 1kWh w Energa 0,58 zł, średnie zuzycie domu jednorodzinnego 2800kWh rocznie, koszt zwrotu po ok 3,5 -4 lat wliczjąc koszty przesyłu, tak wygląda sytuacja na dzień 7 marzec 2018r. może kogoś zainteresują te dane

    • dodam iż,do kosztów wlicza się tylko składniki stałe( są rozliczne bez upustów) składniki zmienne tak jak energia czyli dobieramy 1kWh X 20%ceny + składnik zmienny X20%ceny, aha i jeszcze nalezy doliczyć ubezpieczenie instalacji ale to nie są duże pieniądze

    • Coś optymistycznie ten czas zwrotu. Przecież w rachunku 1kWh kosztuje 60gr zaś czysta energia w tym wynosi 20 gr (reszta to koszta przesyłu itd.). Odsprzedając do sieci wyprodukowane kWh potrącą nam 20% z 20 gr a nie 60 gr co oznacza że „zapłacą” (odliczą) nam tylko 16 gr. I wtedy nie jest tak kolorowo. Proszę mnie poprawić jeśli źle pisze

  5. Moja instalacja została dobrana wręcz idealnie.
    Wyprodukowała w 2017 roku więcej energii niż wyliczenia firmy *******, przedstawioje na ofercie. Nic nie nadpłaciłem. Narazie okres zwrotu z inwestycji idzie w dobrym kierunku.

    Komentarz edytowany przez redakcję.

  6. Opłacalność inwestycji w dużym stopniu zależy od nasłonecznienia jakie mamy. Dlatego warto mieć jakieś urządzenie pomiarowe, które poda nam jego realną wartość np. stacje pogodową z pomiarem natężenia promieniowania słonecznego.

    Nie ma sensu przywiązywać dużego znaczenia do mapek nasłonecznienia dostępnych w internecie, bo są one tylko orientacyjne, realnie może to wyglądać inaczej, a inwestycja w panele to przecież koszt niemały.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *