Umowa na sprzedaż prądu / gazu podpisana przez bliską osobę – co robić?

Dłoń z długopisem składa podpis na umowie, a nie ma uprawnień do tego, sfałszowany podpisBardzo często domokrążcy oferujący prąd, gaz lub usługi telekomunikacyjne nakłaniają do złożenia podpisu osoby nieuprawnione. Chodzi tu przede wszystkim o małżonków danej osoby. Co zrobić, gdy umowa zostanie zawarta w taki sposób? O tym możecie przeczytać w naszym artykule.

Co grozi za sfałszowanie podpisu?

Nieuczciwi sprzedawcy prądu i gazu sięgają po najróżniejsze praktyki, by doprowadzić do zawarcia umowy. Często nie przeszkadza im nawet to, że osoby uprawnionej nie ma nawet w domu. Nakłaniają pod różnymi pretekstami do złożenia podpisu inne osoby. Często wywierają presję czasu (“bo prąd zostanie odcięty”,”bo świetna promocja się skończy”).

Zacznijmy najpierw od potencjalnych konsekwencji, jakie grożą osobie, która złoży podpis za kogoś innego. Oczywiście konsekwencje grożą nam wówczas, gdy nie mamy pełnomocnictwa do reprezentowania danej osoby.

Podstawą prawną do wymierzania kary za podrobiony podpis jest Kodeks karny (art. 270 oraz art. 12 i art.33). Sankcją może być grzywna, ograniczenie wolności lub pozbawienie wolności. Sąd może odstąpić od wymierzenia kary lub przyznać jej minimalny wymiar (grzywnę), jeśli czyn ma niską szkodliwość społeczną. Zawsze jednak pozostaje tutaj stres związany ze sprawą sądową i koniecznością składania wyjaśnień.

Co z umową, gdy podpis jest fałszywy?

Zastanówmy się teraz, jaki jest status umowy, jeśli podpis na niej jest podrobiony. Oczywiście taką umowę można uznać od początku za nieważną. Dlaczego? Ponieważ została zawarta w sposób wadliwy.

Prawda jest jednak taka, że to sprzedawca prądu może domagać się odszkodowania od osoby, która sfałszowała podpis. Przecież on działał w dobrej wierze i został wprowadzony w błąd. Nikt bowiem nie przyzna się, że to jego pracownik nakłaniał do sfałszowania podpisu. Raczej stwierdzi, że dana osoba deklarowała, że ma upoważnienie do zawarcia umowy i wręcz sama naciskała na jej zawarcie.

Dlatego wiele osób rezygnuje z walki o unieważnienie umowy, nawet jeśli jej zapisy są niekorzystne. Po prostu chce uniknąć “odwetu” firmy, z którą umowa była zawarta. Doskonale to rozumiemy – nikt nie chce narażać się na dodatkowe kłopoty. Taki brak działania sprawia jednak, że wielu nieuczciwych sprzedawców energii zostaje bezkarnych.

Jak wybrnąć z sytuacji?

Kiedy bliska nam osoba podpisze za nas umowę, to nie jesteśmy w sytuacji bez wyjścia. Są nawet dwa rozwiązania! I warto je znać.

Uznać podpis za swój…

… i błyskawicznie odstąpić od umowy! Jak to zrobić? Podpowiadamy w artykule Jak odstąpić od umowy zawartej na odległość lub poza lokalem sprzedawcy prądu – wzór oświadczenia.

Tu oczywiście bardzo ważny jest czas reakcji. Na odstąpienie mamy 14 dni, trzeba zatem działać bardzo szybko. Gdy dojdzie do odstąpienia od umowy, to działa to tak, jakby porozumienie między stronami nigdy nie zostało zawarte.

Iść w zaparte, że nikt z domowników nie podpisał umowy

To już działanie na bakier z prawdą, dodatkowo wymaga mocnych nerwów. Niektórzy decydują się na tę drogę, ponieważ chcą dopiec nieuczciwemu sprzedawcy. Bo przecież to on nakłonił do złożenia podpisu osobę nieuprawnioną i miał świadomość, jakie ma to konsekwencje. O ile, nie jest to działanie, które byśmy pochwalali, to z pewnością może ukrócić ono nieuczciwe praktyki sprzedażowe. O, tym, jakie działania podjąć, gdy nasz podpis jest sfałszowany, pisaliśmy w artykule Sfałszowany podpis na umowie ze sprzedawcą prądu – co zrobić?

A dlaczego nie pochwalamy takiego działania? Ponieważ ono również narusza normę prawną. Chodzi mianowicie o poświadczenie nieprawdy.

Zmiana sprzedawcy energii – o czym pamiętać?

Przede wszystkim musimy mieć świadomość, że zmiana sprzedawcy prądu i gazu, to proces bezpieczny i satysfakcjonujący. O ile rzecz jasna wiemy, że ta zmiana ma miejsce i ma ona naszą pełną aprobatę. Jeśli zależy Wam na mniejszych rachunkach, to zapraszamy do naszego kalkulatora cen prądu.

Najistotniejsze jest jednak to, żebyście pamiętali: nigdy nie składajcie podpisu za kogoś innego! Zawsze grozi Wam za to odpowiedzialność karna. I nie jest ważne, jak dobre były Wasze intencje. Lepiej uchronić się od takich sytuacji i zawsze wskazywać, że nie macie uprawnień. Należy też niezwłocznie powiadomić o tym fakcie osobę zainteresowaną. Warto też zgłosić na policję, że próbowano wymusić na Was złożenie podpisu za inną osobę. Uchronicie inne osoby, jeśli zaalarmujecie sąsiadów o nieuczciwym akwizytorze.

Rynek energii czy telekomunikacyjny nie stwarza takich sytuacji, w których odbiorca usługi musi reagować natychmiast i podpisywać jakieś dokumenty. Wszystkie zamiany są komunikowane klientom z wyprzedzeniem. Wystarczy, że będziecie czytać pisma dołączane do rachunków za prąd i gaz lub komunikaty w eBOKu Waszego sprzedawcy. Więc nawet, jeśli to Wy macie podjąć decyzję, to zawsze dajcie sobie na nią czas, sprawdźcie podane Wam informacje i nie działajcie pod presją. Edukujcie też rodzinę i znajomych w tym zakresie. No i wiadomo, że żadna uczciwa firma energetyczna nie będzie zainteresowana podpisaniem umowy z kimś innym niż osoba upoważniona.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *