Czy grozi nam brak prądu? Rośnie zapotrzebowanie na energię elektryczną

Twoja ocena

Ocena: 0
(ilość ocen: 0)

ośnieżona linia energetycznaJak poinformowały Polskie Sieci Elektroenergetyczne, zapotrzebowanie na energię elektryczną przekracza w szczytowych momentach już ponad 25 tys. MW. Nie jest to sytuacja odosobniona, z podobnymi mieliśmy już styczność w przeszłości.

Obecna sytuacja hydrologiczna, w znacznym stopniu utrudnia prawidłowe działanie jednostek termicznych, co w konsekwencji prowadzi do ograniczenia produkowanej przez nie mocy. Podobna sytuacja miała miejsce latem, kiedy doszło do utraty zdolności wytwórczych, co z kolei wymusiło wprowadzenie ograniczenia w poborze energii przez PSE.

„Z powodu zbyt niskiego stanu wody wystąpiły już znaczące ubytki mocy wytwórczych, ale aktualny poziom rezerwy mocy dostępnej dla operatora systemu przesyłowego jest wystarczający dla zapewnienia bezpiecznej pracy krajowego systemu elektroenergetycznego” – zapewnia operator.

Tuż po wprowadzeniu letnich ograniczeń w poborze energii, wśród ekspertów pojawiły się głosy, wskazujące na możliwość występowania podobnego niebezpieczeństwa zimą. „Niż europejski, na którego terenie leży Polska, ulega stopniowemu stepowieniu; to proces, który 5 tys. lat temu wydarzył się na Saharze, która wcześniej była zielona krainą. Deficyt wody będzie się więc w tej części kontynentu tylko pogłębiał” – Jak w rozmowie z PAP przekonywał ekspert ds. energii dr inż. Tomasz Kowalak.

fot. Herman Brinkman/freeimages.com

Najnowsze aktualności / recenzje

Dodaj komentarz