RWE już jako innogy – co warto wiedzieć!

Twoja ocena

Ocena: 0
(ilość ocen: 0)

Na początku lipca informowaliśmy Was, że RWE zmienia swoją nazwę na innogy. Dzisiaj przypominamy o tym fakcie i podkreślamy co warto wiedzieć o nowej/starej firmie.

innogy to nazwa, która ma się odbiorcom kojarzyć z innowacyjnym technologiami – to właśnie im lwią część swojej działalności chce poświęcić byłe już RWE. Oprócz nazwy zmienia się także identyfikacja wizualna firmy – zamiast dominującego koloru niebieskiego, teraz prym będą wiodły: róż, pomarańcz i biel. Na pewno warto to zapamiętać.

innogy-rwe-zmiana

Co się jeszcze zmieni? Otóż prawie wszystkie spółki RWE, poza operatorem, zostaną połączone w jedną. Dystrybutor zmieni jedynie nazwę z RWE Stoen Operator na innogy Stoen Operator.

Czy klienci odczują zmiany?

Jak podkreśla energetyczny gigant, transformacji nie odczują klienci firmy – dotychczasowe warunki handlowe się nie zmienią i NIE TRZEBA BĘDZIE ZAWIERAĆ NOWYCH ANEKSÓW. Jest to bardzo ważna informacja, gdyż może to stanowić pożywkę dla oszustów, ale o tym niżej.

Dane kontaktowe

RWE w związku ze zmianą w Internecie występuje już pod nową nazwą – zmienił się adres na innogy.pl. Ale jeśli wprowadzimy stary adres www, czyli rwe.pl, to zostaniemy przekierowani na nową domenę.

Adres korespondencyjny firmy to:
innogy Polska S.A.
ul. Włodarzewska 68
02-384 Warszawa

Infolinia: 22 821 46 46 – czynna 24/7.

Zmianie nie uległy adresy BOK-ów firmy i znajdują się dokładnie w tych samych miejscach: BOK innogy.

Uważajcie na oszustów!

Niestety, takie zmiany często stanowią doskonałe podłoże pod działalność oszustów. Zapewne i w tym przypadku będą chcieli oni wykorzystać niewiedzę wielu dotychczasowych klientów RWE. Dlatego zachowajmy wszelką ostrożność przy kontakcie z przedstawicielami z branży energetycznej. Ostrzeżmy najbliższych, w szczególności osoby starsze oraz przyjaciół i znajomych.

Koniecznie pamiętajcie: zmiana nazwy RWE nie wymaga podpisywania dodatkowych umów, aneksów.

Jeśli macie wątpliwości, to nie podpisujcie żadnych dokumentów – skontaktujcie się najpierw ze sprzedawcą, czyli dawnym RWE.

Najnowsze aktualności / recenzje

  1. Było drogo, będzie drogo.
    Najwyższe ceny energii czynnej, wysokie opłaty handlowe w taryfie i ofertach promocyjnych.
    Szkoda, że Warszawiacy boją się zmienić sprzedawcę, bo naprawdę ciężko jest trafić na firmę, która nie będzie tańsza od RWE (teraz Innogy).

    Nawet inne duże koncerny oferują niższe ceny, nie mówiąc o mniejszych firmach, albo przedsiębiorstwach z innych branż, które rozszerzyły swoją działalność o sprzedaż energii elektrycznej.

  2. Kosztowny rebranding cos musi zrównoważyć. Niewyobrazalnie wysokie ceny, dodatkowe opłaty… wszystko z czego słynęło RWE. Jak dla mnie zmiana na gorsze. Osobiście mieszkańcom stolicy i okolic polecam mniejszych i tańszych sprzedawców np. Energy Match, u którego są naprawdę dobre warunki.

    • Czy to samo Energy Match, które zrobiło grupową zmianę sprzedawcy z Federacją Konsumentów/URE? To, które dało „oszczędności” ~5 zł rocznie? Yyyy znam tańszych 😀

  3. PGNiG ma w nowej ofercie niskie ceny energii (np. w G11 0.2319 zł netto). A jeśli masz z nimi umowę na gaz, nie zapłacisz opłaty handlowej za energię.
    Umowy są kompleksowe (jedna faktura), bez kar za wcześniejsze rozwiązanie i z roczną gwarancją stałej ceny.
    A na pewno są bardziej rzetelni i mają lepszą obsługę klienta niż niektóre mniejsze firmy.
    Ja i moja rodzina jesteśmy z nich zadowoleni i rozważamy rozszerzenie umowy z nimi o prąd.

    Więcej: https://www.pgnig.pl/pakiet-pig

  4. Jeżeli chodzi o biznes to jest ok .
    Ceny niższe zarówno opłata handlowa jak i cena za Mwh co ważne jestem rozliczany za bieżące zużycia ile wypale tyle płace wcześniejsi sprzedawcy naliczali mi prognozami co nie było dobre.
    Ogólnie jestem zadowolony z jakości obsługi wszystko mi wytłumaczono i faktycznie jest tak jak mówił doradca polecam !

  5. „INNOGY to jedna wielka banda niudolnych bałaganiarzy i złodzieji – zwłaszcza niekompetentna do bólu księgowość – jestem ofiara ich bałaganu – mając zapłacone WSZYSTKIE rachunki na bieżąco – nasłali na mnie komornika, który zamroził mi wszystkie możliwe konta i zabrał bezpodstawnie i bezprawnie dużą sumę pieniędzy na ich rzecz – sobie oczywiście pobierając swój haracz – ze strony „innejnogi” czy jak im tam (swoją drogą durniejszą nazwe trudno wymyśleć) ani słowa przeprosin czy wyjaśnienia nie wspominając o zwrocie całej kwoty bezprawnie pobranych pieniędzy – sprawa będzie w sądzie, prowadzi ją UOKiK i Federacja Konsumentów”

Dodaj komentarz