uwolnienie cen gazu 2027

Uwolnienie cen gazu dopiero w 2027 roku!

Zgodnie z wyrokiem Trybunału Sprawiedliwości UE z 2015 roku, Polska miała obowiązek ustalić graniczną datę dla obowiązku zatwierdzania taryf gazu przez Urząd Regulacji Energetyki. Początkowo liberalizacja rynku miała nastąpić wraz z początkiem 2024 roku. Na drodze do tego celu stanęła jednak napaść Rosji na Ukrainę oraz związany z tym kryzys energetyczny. W efekcie uwolnienie cen gazu nastąpi dopiero w 2027 roku. Do tego czasu, z taryf gazu aprobowanych przez URE będą mogły korzystać gospodarstwa domowe, ale także m.in. wspólnoty i spółdzielnie mieszkaniowe, szkoły, przedszkola czy szpitale.

Uwolnienie cen gazu jednak w 2027 roku, a nie w 2024 roku

Taryfy gazu, podobnie jak taryfy prądu, przez lata podlegały obowiązkowi zatwierdzania przez Prezesa Urzędu Regulacji Energetyki. Stosowane przez Polskę, bezterminowe mechanizmy państwowej interwencji wobec cen gazu, były niezgodne z przepisami Dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2009/73/WE z dnia 13 lipca 2009 r. dotyczącej wspólnych zasad rynku wewnętrznego gazu ziemnego (tzw. dyrektywy gazowej). W efekcie, po wyroku TSUE Polska zobowiązała się do ustalenia granicznych dat dla zatwierdzania cen gazu. W 2017 roku zlikwidowano obowiązek zatwierdzania taryf gazu dla firm. W przypadku gospodarstw domowych, uwolnienie cen miało nastąpić wraz z końcem 2023 roku.

Wybuch wojny w Ukrainie w 2022 roku sprawił jednak, że polski rząd, mając na uwadze bezpieczeństwo gazowe państwa, zdecydował o przesunięciu daty uwolnienia cen gazu dla gospodarstw domowych oraz podmiotów wrażliwych (m.in. wspólnot i spółdzielni mieszkaniowych, placówek opieki zdrowotnej, noclegowni, placówek oświaty, żłobków, kościołów) z 31 grudnia 2023 roku na 31 grudnia 2027 roku. Stosowne przepisy wprowadziła ustawa z dnia 5 sierpnia 2022 r. o zmianie niektórych ustaw w celu wzmocnienia bezpieczeństwa gazowego państwa w związku z sytuacją na rynku gazu.

Liberalizacja rynku gazu: co po uwolnieniu cen w 2027 roku?

Proces liberalizacji rynku gazu w Polsce, którego końcowym etapem będzie uwolnienie cen gazu w 2027 roku m.in. dla gospodarstw domowych, przyniesie sporo zmian. Wbrew niektórym prognozom nie musi jednak oznaczał natychmiastowego wzrostu cen gazu. Jak podkreślał w 2022 roku Prezes PGNiG Paweł Majewski:

Nie spodziewałbym się znaczących podwyżek. To nie uwolnienie spowoduje zmianę cen, tylko sytuacja rynkowa. To rynek będzie dyktował ceny gazu.

Jednocześnie ekspert podkreśli, że krajowy hurtowy rynek gazu jest mocno powiązany z rynkiem niemieckim.

Uzależnione od rynkowych mechanizmów, oznacza, że odbiorcy (w tym gospodarstwa domowe) będą bezpośrednio odczuwać wszelkie wahania, będą zatem mogli skorzystać na spadkach cen gazu, ale i zapłacić więcej przy podwyżkach. Wpływ na ceny będzie miała jednak również większa swoboda konkurencji.

Firmy zajmujące się obrotem gazu (m.in. właśnie PGNiG) wśród istotnych, przewidywanych ryzyk związanych z uwolnieniem cen gazu wskazują większą presję konkurencyjną oraz związaną z nią - utratę klientów.

Zniesienie obowiązku odgórnego ustalania taryf gazu dla gospodarstw domowych nie musi zatem oznaczać wyższych kosztów ogrzewania. Większa konkurencja na rynku gazu może wręcz przełożyć się na obniżenie stawek. Jako że konsumenci mają prawo do zmiany sprzedawcy gazu, firmy będą musiały o atrakcyjność stawek. Presję cenową na podmioty zajmujące się obrotem paliwami gazowymi dodatkowo będzie nakładać postępująca dywersyfikacja źródeł dostaw, a także pojawienie się nowych, efektywnych ekonomicznie i ekologicznie sposobów ogrzewania.

Komentarze dołącz do rozmowy
guest
2 komentarzy
najnowszy
najstarszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Bogdan
Bogdan
2023-06-27 21:55

Skąd takie info że uwolnienie taryf jest przełożone z 2024 na 2027? Na stronie URE jest info: „Nadzór Prezesa URE nad taryfami (tj. cenami maksymalnymi) dla gazu sieciowego sprzedawanego do gospodarstw domowych zostaje utrzymany do końca 2023 r.”