Fotowoltaika 2022 – co nas czeka? Co z systemem opustów?

3 /5
(Ocen: 5)
Wszystkie osoby, w jakikolwiek sposób zainteresowane energetyką słoneczną z pewnością doskonale zapamiętają 2022 rok. Jeśli proponowane na ten rok zmiany w prawie wejdą w życie, mogą całkowicie zmienić oblicze fotowoltaiki w Polsce. Jak będzie wyglądać fotowoltaika w 2022 roku w Polsce? Sprawdź!

Sprawdź bezpłatnie oferty fotowoltaiki

Fotowoltaika 2022 – czeka nas koniec systemu opustów?

Na początku czerwca 2021 roku rząd zaprezentował projekt ustawy nowelizującej m.in. ustawę o OZE oraz Prawo energetyczne. Pewna część zmian wywołała burzę w całej branży fotowoltaicznej. Kontrowersyjny projekt ustawy, opatrzony numerem UC74, zakłada bowiem m.in. drastyczną zmianę rozliczania prosumentów, ale też m.in. pojawienie się nowych podmiotów na rynku PV. Co szykują dla nas rządzący już w 2022 roku?

Fotowoltaika: nowe przepisy dotyczące rozliczania prosumentów

Najbardziej rewolucyjna zmiana dotyczy propozycji zmiany sposobu rozliczania energii wyprodukowanej w mikroinstalacjach, czyli w instalacjach o mocy do 50 kW.

Obecnie, obowiązuje system opustów, w którym nadwyżka energii może zostać odesłana do wirtualnego magazynu w sieci. Stamtąd można ją odebrać np. zimą, z potrąceniem 20% (dla instalacji o mocy do 10 kW) lub 30% (instalacje o mocy od 10 do 50 kW). Dzięki temu rozwiązaniu prosumenci (czyli m.in. gospodarstwa domowe, firmy, stowarzyszenia i inne podmioty) mogą obniżyć wysokość swoich rachunków nawet o 80-90%, do wysokości zaledwie opłat stałych.

Według proponowanych w projekcie zmian w fotowoltaice, już od 1 stycznia 2022 roku system opustów miałby zostać zastąpiony przez system sprzedaży nadwyżek z instalacji fotowoltaicznej. Niewykorzystana energia z mikroinstalacji mogłaby zostać sprzedana przez prosumenta po średniej cenie obowiązującej na rynku hurtowym, w poprzednim kwartale. Co warto podkreślić, dochód ze sprzedaży byłby zwolniony z podatku akcyzowego, PIT oraz VAT (przy sprzedaży nieprzekraczającej 200 tys. zł netto). Jak wynika z obliczeń, przeciętne gospodarstwo domowe na nowych zasadach zaoszczędzi ok. 40%.

Ważna wiadomość jest taka, że jeśli przepisy zostaną przyjęte, obowiązywać będą te instalacje, które powstały po 1 stycznia 2022 roku. Instalacje, które zostaną uruchomione w 2021 roku i wcześniej nadal będą mogły korzystać z systemu opustów. Będzie go jednak można dobrowolnie zmienić na nowy system.

Nadwyżki energii z mikroinstalacji odkupywaliby tzw. sprzedawcy zobowiązani, przy czym prosumenci mieliby opcję wyboru innego sprzedawcy lub skorzystania z usług tzw. agregatora (o którym napiszemy szerzej w dalszej części artykułu).

Według przedstawicieli Ministerstwa Klimatu i Środowiska, proponowane zmiany w fotowoltaice 2021 są związane z wymogami europejskiego prawa. Mają być również pokłosiem strat, jakie ponoszą sprzedawcy energii przy rozliczaniu prosumentów, oraz ryzyk związanych z niestabilnością sieci, wywołanych przez dużą liczbę podłączeń instalacji PV.

Jak stwierdził Ireneusz Zyska, pełnomocnik ds. OZE:

Już w tej chwili mamy bardzo dużo reklamacji zgłaszanych do operatorów sieci dystrybucyjnej, że system wyłącza ich instalacje w “pikach” energii. Jest to związane z tym, że nasza sieć elektroenergetyczna ma swoją ograniczoną pojemność. Jeżeli byśmy dalej pozostali bezrefleksyjnie w modelu rozwoju prosumenckiego, moglibyśmy de facto zaszkodzić samym prosumentom. To są prawa fizyki, nie da się tego zatrzymać.

Zmiany w fotowoltaice 2021 – pojawienie się obywatelskich społeczności energetycznych i agregatorów

Zmiana systemu rozliczania prosumentów to jednak nie jedyna nowość, proponowana w projekcie ustawy o zmianie ustawy Prawo energetyczne i ustawy o odnawialnych źródłach energii. Pojawić mają się bowiem pojawić również nowe podmioty na rynku OZE.

Agregatorzy

Jak już wspominaliśmy, w nowym systemie rozliczania prosumentów, nadwyżki energii mogłyby zostać sprzedawane sprzedawcom zobowiązanym lub też m.in. agregatorom.

Agregatorzy to pośrednicy w sprzedaży energii elektrycznej lub oferowaniu innych usług świadczonych przez odbiorców, wytwórców czy posiadaczy magazynów energii. Dzięki nim odbiorcy będą mogli nie tylko korzystać z usług przedsiębiorstw energetycznych, ale będzie mógł również oferować im swoją energię.

Jak mówi Michał Kurtyka, minister klimatu i środowiska:

Mówiąc najkrócej, agregacja umożliwia wszystkim grupom odbiorców, tj. przemysłowym, komercyjnym oraz gospodarstwom domowym, dostęp do rynku energii elektrycznej. W jego ramach grupy te będą mogły oferować swoje usługi, w tym energię, którą wytwarzają we wysłanym zakresie.

Skorzystanie z usług agregatorów przy sprzedaży nadwyżek z mikroinstalacji miałoby przynieść prosumentom większe zyski, gdyż Ci m.in. dzięki własnym magazynom energii mogliby sprzedawać energię w czasie zwiększonego popytu, uzyskując lepsze stawki.

Obywatelskie społeczności energetyczne

Ciekawym, długo wyczekiwanym rozwiązaniem, które znalazło się w projekcie ustawy są też tzw. obywatelskie społeczności energetyczne. Miałyby to być dobrowolne zrzeszenia podmiotów takich jak np. osoby fizyczne, organy samorządowe czy też niewielkie przedsiębiorstwa, które mogłyby współpracować ze sobą na specjalnych warunkach – m.in. w formie stowarzyszenia, spółdzielni, spółki osobowej lub spółki z o.o. Obywatelskie społeczności energetyczne miałyby ułatwić jego członkom produkcję, zużywanie i dzielenie się energią z OZE, m.in. z fotowoltaiki. To pozwoliłoby m.in. na zmniejszenie kosztów energii elektrycznej członków OSE, ale też optymalizację konsumpcji i ograniczenie obciążenia sieci.

Bardziej przejrzyste faktury

Jedną ze zmian, która z pewnością ucieszy właścicieli prosumenckich instalacji fotowoltaicznych, będą bardziej przejrzyste faktury. Według założeń nowego projektu ustawy, od 2022 roku rachunki będą bardziej przejrzyste, tak by przedstawiały informacje w jasny i zwięzły sposób, zrozumiały dla każdego. Mają się również na nich pojawić m.in.:

  • wykresy porównujące aktualne i historyczne zużycie energii,
  • dane na temat możliwości i plusach związanych ze zmianą sprzedawcy energii;
  • informacje o uprawnieniach konsumenta;
  • link do planowanej porównywarki ofert sprzedaży energii elektrycznej.

Wielu prosumentów ma obecnie spore problemy z weryfikacją poprawności rozliczenia energii z fotowoltaiki, dlatego obowiązek bardziej transparentnego przedstawiania rachunków można zaliczyć do udanych zmian.

Jak będzie wyglądać fotowoltaika 2022? Ułatwienia dla największych wytwórców

Wskazane powyżej to jednak nie jedyne nowe przepisy w fotowoltaice nad którymi w 2021 roku pracuje rząd. Jeszcze w 2020 roku pojawił projekt ustawy o numerze UD107, który wprowadzał kilka istotnych zmian z punktu widzenia OZE – m.in. zmianę definicji małej instalacji PV czy też przedłużenie systemu aukcyjnego. Prace nad projektem są kontynuowane także w 2021 roku i bardzo możliwe, że już niebawem zostaną przyjęte. Czego możemy się spodziewać?

Przedłużenie systemów wsparcia

Jedną z ważniejszych zmian, które są procedowane jest wydłużenie publicznych systemów wsparcia obejmujących dużych wytwórców energii z OZE. Obecnie, w zależności o typu podmiotu, mogą oni liczyć na kilka metod opcji pomocy:

  • taryfy FiT/FiP – czyli taryfy gwarantujące określoną stawkę za energię, przewidziane dla instalacji na biogaz i hydroenergię;
  • tzw. system aukcyjny – w którym m.in. instalacje fotowoltaiczne, wiatrowe czy wodne sprzedają energię po stałej stawce, przez okres 15 lat od wygrania aukcji;
  • obowiązek odkupu energii przez sprzedawcę zobowiązanego – obejmujący instalacje o mocy od 50 kW do 500 kW,
  • system opustów – o którym pisaliśmy wcześniej.

Zgodnie z procedowanym projektem ustawy:

  • aukcje OZE, po notyfikacji przez UE, zostałyby przedłużone do 31 grudnia 2027 roku;
  • taryfy gwarantowane FiT/FiP zostałyby przedłużone do 30 czerwca 2024 roku;

Wydłużono by również do 30 czerwca 2047 roku otrzymywanie wsparcia obejmującego w szczególności:

  • obowiązek odkupu niewykorzystanej energii po stałej cenie lub prawa do dopłat do cen rynkowych w ramach FiT/FiP;
  • obowiązku odkupu energii po stałej cenie lub dopłat w ramach systemu aukcyjnego.

Dodatkowo, zaproponowano wprowadzenie opcję uzyskania pomocy operacyjnej na kolejne dwa lata – wyłącznie w systemach FiT oraz FiP dla instalacji małej energetyki wodnej (MEW), a także instalacji biogazowej o mocy do 1 MW, które brały udział w systemie zielonych certyfikatów, przez co najmniej 5 lat.

Warto podkreślić, że we wcześniej fazie projekt ustawy zakładał również wydłużenie systemu opustów do 2045 roku. Jednak zgodnie z przyjętym kierunkiem zmian fotowoltaiki prosumenckiej, rozwiązanie to zostało zarzucone.

Zmiana definicji małej instalacji PV i obowiązków koncesyjnych

Oprócz tego, pozytywną zmianą jest redefinicja pojęcia małej instalacji fotowoltaicznej i wynikające z tego zmiany obowiązków koncesyjnych.

Obecnie, według ustawy o OZE za małą instalacją OZE uważa się instalację fotowoltaiczną o łącznej zainstalowanej mocy większej niż 50 kW, ale mniejszej niż 500 kW. Według nowych przepisów, za małą instalację fotowoltaiczną będzie uznawało się instalację o mocy większej niż 50 kW i mniejszej niż 1 MW.

Tak sformułowany przepis sprawia, że instalacje o mocy od 500 kW nie będą już musiały pozyskiwać koncesji na obrót energią elektryczną, jak było do tej pory. Tym samym, wszystkim instalacjom PV o mocy z zakresu od 50 kW do 1 MW wystarczy jedynie wpis do MIOZE (rejestru wytwórców w małej instalacji OZE), to znacznie ograniczy formalności związane budową farmy fotowoltaicznej o mocy do 1 MW.

Zwolnienie z uzgodnień z SUiKZP dla instalacji PV do 500 kW

Kolejnym ułatwieniem do inwestorów zainteresowanych budową farmy PV będą zmiany w ustawie o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym związane z fotowoltaiką.

Zgodnie z proponowanymi zmianami instalacje fotowoltaiczne o mocy do 500 kW będą zwolnione z obowiązku uwzględnienia w obowiązującym na danym obszarze studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gminy. Do tej pory zwolnione były jedynie instalacje o mocy do 100 kW. Co więcej, zwolnieniu będą również obowiązywać instalacje PV zlokalizowane na gruntach V, VI i VIz klasy oraz na nieużytkach, o mocy 1000 kW oraz instalacje inne niż wolnostojące (czyli zamontowane na dachach).

Sprawdź bezpłatnie oferty fotowoltaiki

Kto zyska a kto straci na fotowoltaice w 2022 roku?

Zmiany w fotowoltaice z projektu ustawy o numerze UD107 dotyczące m.in. wydłużenia obowiązujących systemów wsparcia czy zmiany definicji małej instalacji fotowoltaicznej zostały przyjęte na rynku z dużym entuzjazmem. Na część z nich, m.in. tych dotyczących ustawy o zagospodarowaniu przestrzennych czekano już kilkanaście lat. Zyskają na nich przede wszystkim Ci, którzy planują inwestycje w wielkoformatowe instalacje OZE. Ułatwienia z budowie, dłuższe systemy wsparcia oraz mniej formalności (brak konieczności posiadania koncesji) sprawią, że w najbliższych latach powinniśmy być świadkami intensywnego rozwoju farm PV.

Mniej pozytywnie odebrano zaprezentowany w czerwcu 2021 projekt ustawy o numerze UC74. Proponowana w nim zmiana systemu rozliczania prosumentów spotkała się z ogromną krytyką niemal całej branży PV, która obawia się załamania rynku i wstrzymania dalszego rozwoju fotowoltaiki prosumenckiej. Branża jest sceptyczna również co do powodów i terminów wprowadzenia rozwiązania.

Jak zauważa Stowarzyszenie Branży Fotowoltaicznej Polska PV:

Należy także podkreślić, że instalacje fotowoltaiczne nie są przyczyną problemów w sieciach niskiego napięcia, a jedynie uwidaczniają złe zarządzanie tymi sieciami przez OSD oraz niedostateczną modernizację szczególnie na terenach słabiej zurbanizowanych. W konsekwencji zakładany w przyszłości rozwój pomp ciepła, samochodów elektrycznych czy innych urządzeń wymagających stabilnego zasilania w okolicach mocy umownej obiektu będzie przyczyną narastających problemów z sieciami niskiego napięcia.

Pojawienie się niekorzystnej dla prosumentów zmiany, przedstawiciele rządu argumentują koniecznością dostosowania przepisów do unijnych, a konkretnie do Dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2019/944 z dnia 5 czerwca 2019 r. w sprawie wspólnych zasad rynku wewnętrznego energii elektrycznej. Jednak dokument ten za termin graniczny podaje 31 grudnia 2023 roku, co dałoby branży co najmniej 2 lata na dostosowanie się do nowych warunków. Taki też termin postuluje m.in. SBF Polska PV, które podkreśla, że drastyczne zmiany prawne wprowadzone w krótkim okresie czasu doprowadzą do wielu niekorzystnych zmian – w tym m.in.

  • zapaści rynku,
  • utraty miejsc pracy,
  • spadku jakości wykonywanych instalacji (wywołanego przez boom w II połowie 2021 roku).

Na postulowanych regulacjach dużo stracą zatem zarówno prosumenci, którzy (jak zauważa SBF Polska PV) będą w gorszej sytuacji niż duże farmy wspierane systemem aukcyjnych, jak również mali i średni instalatorzy, którzy przez zapaść i zmniejszenie popytu na rynku nie będą w stanie utrzymać działalności.

Jedno jest pewne – nowe przepisy w fotowoltaice w 2021 roku z pewnością dużo zmienią w obliczu branży fotowoltaicznej. Jak można wywnioskować z jego poczynań, rząd chce ostudzić sektor mikroinstalacji (które stanowią ok. 80% wszystkich instalacji PV w Polsce) i pobudzić wielkoformatowe projekty – farmy PV. Jaki będzie tego efekt, jeszcze się przekonamy.

Informacje o autorze

Emila Biernaciak

Ukończyła Uniwersytet Mikołaja Kopernika w Toruniu. Ekspertka w zakresie fotowoltaiki. Zapalona badaczka zagadnień związanych z finansami, energetyką oraz marketingiem w sieci. Szczera fanka i propagatorka ekologicznych rozwiązań, które mogą zmienić świat na lepsze. Niespokojny duch, wciąż szukający nowej wiedzy i doświadczeń. W wolnym czasie czyta powieści Stephena Kinga i śledzi trendy motoryzacyjne.

Dodaj komentarz
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments