Fotowoltaika 2022 – zmiana przepisów. Warto inwestować w PV?

4.46 /5
(Ocen: 46)
Wszystkie osoby, w jakikolwiek sposób zainteresowane energetyką słoneczną z pewnością doskonale zapamiętają 2022 rok. Nowa ustawa o OZE sporo namieszała wśród inwestorów i firm fotowoltaicznych. Co dokładnie wprowadzają nowe przepisy w fotowoltaice w 2022 roku? Kogo obowiązują nowe zasady w fotowoltaice? I czy po zmianie zasad rozliczenia fotowoltaiki nadal warto w nią inwestować?

Sprawdź bezpłatnie oferty fotowoltaiki

Fotowoltaika 2022 – nowe przepisy

Rok 2022 przyniósł branży fotowoltaicznej gruntowne zmiany. Nowa ustawa o OZE, której przepisy weszły w życie 1 kwietnia 2022 roku całkowicie zmieniła sposób rozliczenia fotowoltaiki w 2022 roku.

Jeszcze w czerwcu 2021 roku Ministerstwo Klimatu zaprezentowało projekt ustawy nowelizującej m.in. ustawę o OZE oraz Prawo energetyczne. Projekt zakładał sprzedaż nadwyżek energii po cenie, obowiązujące na TGE (Towarowej Giełdzie Energii). Pomysł spotkał się z ogromną krytyką na rynku – ze strony ekspertów, inwestorów i firm fotowoltaicznych. Pomimo tego, został przeforsowany i od 1 kwietnia 2022 roku nowe przepisy w fotowoltaice wprowadzające tzw. net-billing stały się rzeczywistością.

Od 2022 roku w Polsce równolegle obowiązują dwa systemu rozliczeń prosumenckich:

  • net-billing dla instalacji, które zostaną podłączone do sieci po 1 kwietnia 2022 roku lub dla prosumentów, którzy zdecydują się na zmianę metody rozliczenia,
  • tzw. system opustów dla prosumentów, którzy złożyli wniosek o przyłączenie do sieci przed 1 kwietnia 2022 roku (lub zainstalują fotowoltaikę w ramach projektów parasolowych).

Dlaczego zmiany w fotowoltaice były konieczne?

Źródła zmian przepisów w fotowoltaice w 2022 roku

Według przedstawicieli Ministerstwa Klimatu i Środowiska, wdrożone zmiany przepisów w fotowoltaice podyktowane są wymogami europejskiego prawa, a mianowicie koniecznością dostosowania systemu rozliczeń do dyrektyw UE (m.in. RED II). Zakładają one, że prosumenci powinni mieć adekwatny udział w kosztach dystrybucyjnych. W obowiązującym od 2016 roku systemie opustów, właściciele mikroinstalacji prosumenckich nie musieli ich pokrywać (wystarczyło, że ich system PV w 100% pokrywał ich zapotrzebowanie energetyczne).

Kwestia przepisów unijnych nie była jednak jedyną, decydującą. Przyczyną wprowadzonych zmian była również sytuacja sprzedawców energii i operatorów sieci energetycznych, którzy wraz z rosnącą liczbą prosumentów muszą mierzyć się z nowymi wyzwaniami – finansowymi i infrastrukturalnymi.

Bo choć prosumenci otrzymywali opust na opłaty dystrybucyjne, sprzedawcy zobowiązani mieli obowiązek wypłacić OSD pełną kwotę za świadczone przez siebie usługi. Potrącenia z nadwyżek energii (20% lub 30%, w zależności od mocy instalacji) miały służyć pokryciu różnicy, jaka występuje w bilansie sprzedawcy. Według sprzedawców była to jednak kwota niewystarczająca, przez co na każdym prosumencie rocznie tracili kilkaset złotych. Do tego dochodziły straty bezpośrednio związane z ograniczeniem popytu na energię (fotowoltaikę w Polsce posiada obecnie ponad 1 milion podmiotów). Jak podkreślał Ireneusz Zyska, pełnomocnik rządu ds. OZE:

Jeżeli pozostaniemy na obecnych warunkach, a w perspektywie roku możemy mieć około 300 tys. kolejnych prosumentów, a może więcej, to wygenerujemy ogromne straty po stronie spółek energetycznych. A czy to nie są polskie podmioty gospodarcze? Czy nie boli państwa, że będziemy obciążać zwiększonymi kosztami te podmioty? Czy nie boli państwa, że koszty dotowania prosumentów poniosą inni konsumenci energii, którzy z różnych względów nie chcą być prosumentami, albo nie mogą być.

Wyjątkowo dynamiczny przyrost liczby mikroinstalacji działających w systemie opustów nie był na rękę również operatorom sieci, którzy mierzą się z niestabilnością sieci, niedostosowanych do przesyłania energii w obie strony. Infrastruktura jest przestarzała i wymaga modernizacji, za którą zabrano się jednak za późno.

Ireneusz Zyska podkreślał też, że:

Już w tej chwili mamy bardzo dużo reklamacji zgłaszanych do operatorów sieci dystrybucyjnej, że system wyłącza ich instalacje w “pikach” energii. Jest to związane z tym, że nasza sieć elektroenergetyczna ma swoją ograniczoną pojemność. Jeżeli byśmy dalej pozostali bezrefleksyjnie w modelu rozwoju prosumenckiego, moglibyśmy de facto zaszkodzić samym prosumentom. To są prawa fizyki, nie da się tego zatrzymać.

Zmiana przepisów fotowoltaika – nowe zasady

Od 1 kwietnia 2022 roku, dla nowych prosumentów (czyli tych, którzy złożyli wniosek o przyłączenie do sieci od 1 kwietnia 2022 roku – z pewnymi wyjątkami) obowiązującym systemem będzie tzw. net-billing, czyli system sprzedaży nadwyżek z instalacji fotowoltaicznej. Jak dokładnie będzie działać?

Sprzedawca energii wylicza wartość nadwyżek odesłanych do sieci, po średniomiesięcznej cenie rynkowej cenie energii (a od 2024 roku – po cenie z ostatniej godziny). Wyliczone w ten sposób, wirtualne “środki” zapisywane są na koncie rozliczeniowym i stanowią tzw. depozyt prosumencki. Właściciel instalacji PV będzie mógł użyć ich, by pokryć wartość energii czynnej pobranej z sieci, obliczonej według taryfy sprzedawcy. Rozliczenie będzie odbywać się w okresie 12-miesięcznym, podobnie jak to miało miejsce w przypadku systemu opustów. Dzięki temu wartość energii wyprodukowanej latem, będzie mogła odciążyć budżet w miesiącach zimowych.

Jeśli wartość wprowadzonej energii będzie za mała, Prosument będzie musiał dopłacić. Jeśli będzie posiadał nadwyżkę, sprzedawca zwróci mu część nadwyżki, jednak nie więcej niż 20% wartości energii wprowadzonej do sieci w danym miesiącu kalendarzowym, którego dotyczy zwrot.

Ważna wiadomość jest taka, że instalacje, które zostały podłączone do sieci do 31 marca 2021 roku, nadal będą mogły korzystać z systemu opustów – i to również po rozbudowie instalacji fotowoltaicznej. Nowelizacja zakłada również możliwość dobrowolnej zmiany na nowy system.

Na specjalne traktowanie będą mogli również liczyć ci inwestorzy, którzy zdecydowali się na fotowoltaikę w ramach tzw. projektów parasolowych. Ci, którzy do 31 marca 2022 roku podpisali umowę na zakup lub montaż instalacji fotowoltaicznej z jednostką samorządu terytorialnego lub podmiotem realizującym projekt w ramach RPO, oraz którzy do 31 grudnia 2023 roku złożą prawidłowy wniosek o przyłączenie, będą mogli korzystać z energii elektrycznej na dotychczasowych warunkach.

Zmiana przepisów a fotowoltaika 2022. Nadal opłaca się inwestować?

Zmiana systemu rozliczania prosumentów spotkała się z ogromnym oporem ze strony branży PV, która przewidywała załamanie rynku i wstrzymania dalszego rozwoju fotowoltaiki prosumenckiej. Najwięcej obaw mieli jednak sami prosumenci, którzy obawiali się, że fotowoltaika na nowych zasadach przestanie być opłacalna.

Praktyka pokazała, że w dużej mierze były to obawy na wyrost. Bo chociaż faktycznie, w pierwszych miesiącach po wprowadzeniu net-billingu zainteresowanie na rynku instalacji PV praktycznie zamarło, według firm fotowoltaicznych sytuacja zaczyna powoli wracać do normy. Szczególne ożywienie panuje w sektorze fotowoltaiki dla firm. Powodem jest kryzys energetyczny, panujący w 2022 roku. Drastyczne rosnące ceny prądu na giełdach w całej Europie sprawiają, że produkcja energii na własny użytek wydaje się wyjątkowo korzystną opcją. Czy faktycznie tak jest?

Opłacalność fotowoltaiki po zmianach w 2022 roku

W net-billingu największym utrudnieniem dla inwestorów jest kwestia niepewności związanej ze stawkami sprzedaży i zakupu energii. Nie da się z góry określić, ile dokładnie będzie warta energia w poszczególnych miesiącach, ponieważ jej cena giełdowa uzależniona jest od wielu czynników.

Można jednak przewidzieć ogólne trendy. Eksperci przewidują, że w najbliższych latach czeka nas systematyczny wzrost cen energii, co dla prosumentów (również tych korzystających z net-billingu) jest dobrą wiadomością.

Do 2024 roku w net-billingu prosument sprzedaje energię po stawce z poprzedniego miesiąca z TGE. Kupuje zaś po stawkach z ustalonych na podstawie zeszłorocznego indeksu BASE_Y. To sprawia, że opłacalność fotowoltaiki w net-billingu przez najbliższe lata będzie utrzymywać się na poziomie nieodbiegającym mocno od rentowności w systemie opustów.

Jak wynika z uproszczonych obliczeń enerad.pl, fotowoltaika o mocy 3,8 kW, działająca w net-billingu, z dotacją “Mój Prąd” oraz ulgą termomodernizacyjną 17% powinna zwrócić się w mniej niż 6 lat.

Fotowoltaika dla domu - oszczędności i opłacalność.

Jeśli chcecie wiedzieć, jak dokonaliśmy obliczeń, wyjaśnialiśmy to w naszym artykule “Czy fotowoltaika się opłaca w 2022 roku? Liczymy!

Po wprowadzeniu Centralnego Systemu Informacji Rynku Energii (CSIRE), czyli po 1 lipca 2022 roku, sprzedaż energii w net-billingu będzie odbywała się po stawkach godzinowych, co znów może skomplikować prosumentom życie. Należy jednak podkreślić, że może, ale nie musi.

Generalną zasadą opłacalności net-billingu jest wysoka autokonsumpcja. Im więcej energii będzie zużywać na bieżąco, tym więcej zaoszczędzimy (nie poniesiemy bowiem m.in. kosztu opłat przesyłowych). Znaczenie autokonsumpcji wzrośnie jeszcze bardziej po wprowadzeniu dynamicznych taryf godzinowych. W tym wariancie odsyłanie lub kupno energii w określonych porach może być nieopłacalne. Dlatego też, na znaczeniu będą zyskiwały rozwiązania pozwalające na bardziej świadome wykorzystanie wyprodukowanej energii, w tym:

O ich znaczącej roli dla fotowoltaiki w 2022 roku i późniejszych latach może świadczyć fakt, że już teraz można na nie uzyskać dofinansowanie, np. z programu “Mój Prąd”.

Inne zmiany w fotowoltaice po 2022 roku – prosument wirtualny i zbiorowy

Zmiana systemu rozliczania prosumentów to jednak niejedyna nowość, proponowana w projekcie ustawy o zmianie ustawy Prawo energetyczne i ustawy o odnawialnych źródłach energii. Pojawić mają się bowiem również nowe podmioty na rynku OZE.

Prosument wirtualny i prosument zbiorowy

W nowych przepisach, rządzący zaprezentowali długo wyczekiwane definicje prosumenta wirtualnego oraz zbiorowego.

Według nowych przepisów, za prosumenta wirtualnego energii odnawialnej uznaje się “odbiorcę końcowego wytwarzającego energię elektryczną wyłącznie z odnawialnych źródeł energii na własne potrzeby w instalacji odnawialnego źródła energii przyłączonej do sieci dystrybucyjnej elektroenergetycznej w innym miejscu niż miejsce dostarczania energii elektrycznej do tego odbiorcy, która jednocześnie nie jest przyłączona do sieci dystrybucyjnej elektroenergetycznej za pośrednictwem wewnętrznej instalacji elektrycznej budynku wielolokalowego, pod warunkiem, że w przypadku odbiorcy końcowego niebędącego odbiorcą energii elektrycznej w gospodarstwie domowym, wytwarzanie to nie stanowi przedmiotu przeważającej działalności gospodarczej”.

Rozwiązanie to skierowane byłoby m.in. do spółdzielni wspólnot mieszkaniowych czy innych osób, które z różnych przyczyn nie mogą posiadać własnej instalacji.

Z kolei prosumentem zbiorowym energii odnawialnej określa się “odbiorcę końcowego wytwarzającego energię elektryczną wyłącznie z odnawialnych źródeł energii na własne potrzeby w mikroinstalacji lub małej instalacji przyłączonej do sieci dystrybucyjnej elektroenergetycznej za pośrednictwem wewnętrznej instalacji elektrycznej budynku wielolokalowego, w której znajduje się punkt poboru energii elektrycznej tego odbiorcy, pod warunkiem, że w przypadku odbiorcy końcowego niebędącego odbiorcą energii elektrycznej w gospodarstwie domowym, wytwarzanie to nie stanowi przedmiotu przeważającej działalności gospodarczej”.

To ukłon przede wszystkim w stronę mieszkańców budynków wielolokalowych – dzięki zmianom, będą oni mogli obniżać indywidualne rachunki za pomocą wspólnych instalacji PV.

Więcej na ten temat znajdziecie w innym naszym artykule: Prosument wirtualny i zbiorowy – czyli kto?

Jak będzie wyglądać fotowoltaika 2022? Ułatwienia dla największych wytwórców

Temat prosumentów nie powinien jednak całkowicie zdominować fotowoltaiki w 2022 roku. Po 2021 roku, szczególnie wielkoformatowe instalacje będą mogły korzystać z szeregu ułatwień przyjętych jeszcze w 2021 roku. O czym mowa?

Przedłużenie systemów wsparcia

Jedną z ważniejszych zmian jest wydłużenie publicznych systemów wsparcia obejmujących dużych wytwórców energii z OZE. Obecnie, w zależności od typu podmiotu, mogą oni liczyć na kilka metod opcji pomocy:

  • taryfy FiT/FiP – czyli taryfy gwarantujące określoną stawkę za energię, przewidziane dla instalacji na biogaz i hydroenergię;
  • tzw. system aukcyjny – w którym m.in. instalacje fotowoltaiczne, wiatrowe czy wodne sprzedają energię po stałej stawce, przez okres 15 lat od wygrania aukcji;
  • obowiązek odkupu energii przez sprzedawcę zobowiązanego – obejmujący instalacje o mocy od 50 kW do 500 kW;
  • system opustów – o którym pisaliśmy wcześniej.

Zgodnie ze zmianami:

  • aukcje OZE, po notyfikacji przez UE, zostałyby przedłużone do 31 grudnia 2027 roku;
  • taryfy gwarantowane FiT/FiP zostałyby przedłużone do 30 czerwca 2024 roku.

Do 30 czerwca 2047 roku wydłużone zostanie również wsparcie obejmujące w szczególności:

  • obowiązek odkupu niewykorzystanej energii po stałej cenie lub prawa do dopłat do cen rynkowych w ramach FiT/FiP;
  • obowiązku odkupu energii po stałej cenie lub dopłat w ramach systemu aukcyjnego.

Zmiana definicji małej instalacji PV i obowiązków koncesyjnych

Oprócz tego, pozytywną zmianą jest redefinicja pojęcia małej instalacji fotowoltaicznej i wynikające z tego zmiany obowiązków koncesyjnych.

Obecnie, według ustawy o OZE za małą instalację OZE uważa się instalację fotowoltaiczną o łącznej zainstalowanej mocy większej niż 50 kW, ale mniejszej niż 500 kW. Według nowych przepisów, za małą instalację fotowoltaiczną będzie uznawało się instalację o mocy większej niż 50 kW i mniejszej niż 1 MW.

Tak sformułowany przepis sprawia, że instalacje o mocy od 500 kW nie będą już musiały pozyskiwać koncesji na obrót energią elektryczną, jak było do tej pory. Tym samym, wszystkim instalacjom PV o mocy z zakresu od 50 kW do 1 MW wystarczy jedynie wpis do MIOZE (rejestru wytwórców w małej instalacji OZE), to znacznie ograniczy formalności związane budową farmy fotowoltaicznej o mocy do 1 MW.

Zwolnienie z uzgodnień z SUiKZP dla instalacji PV do 500 kW

Kolejnym ułatwieniem dla inwestorów zainteresowanych budową farmy PV będą zmiany w ustawie o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym związane z fotowoltaiką.

Zgodnie z proponowanymi zmianami instalacje fotowoltaiczne o mocy do 500 kW będą zwolnione z obowiązku uwzględnienia w obowiązującym na danym obszarze studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gminy. Do tej pory zwolnione były jedynie instalacje o mocy do 100 kW. Co więcej, zwolnieniu będą również obowiązywać instalacje PV zlokalizowane na gruntach V, VI i VIz klasy oraz na nieużytkach, o mocy 1000 kW oraz instalacje inne niż wolnostojące (czyli zamontowane na dachach).

Informacje o autorze

Emila Biernaciak

Ukończyła Uniwersytet Mikołaja Kopernika w Toruniu. Ekspertka w zakresie fotowoltaiki. Zapalona badaczka zagadnień związanych z finansami, energetyką oraz marketingiem w sieci. Szczera fanka i propagatorka ekologicznych rozwiązań, które mogą zmienić świat na lepsze. Niespokojny duch, wciąż szukający nowej wiedzy i doświadczeń. W wolnym czasie czyta powieści Stephena Kinga i śledzi trendy motoryzacyjne.

Dodaj komentarz
guest
11 komentarzy
Najnowsze
Najstarsze Najpopularniejsze
Inline Feedbacks
View all comments
Krzysiek
Krzysiek
21 września 2022 17:10

Cały ten program to jakaś porażka, powinni zacząć od modernizacji linii. Posiadam pompę ciepla, nie mam paneli , ale sporo domów na naszej ulicy ma założona foto, a u nas ciagle mamy problem ze skokami napięcia, No tak jedni maja małe rachunki, a u innych wywala cały system grzewczy .

Maciej
Maciej
21 maja 2022 23:37

Kto pisze takie artykuły? Na wstępie mamy “Rządzący przygotowali nowelizację” a później “zmiany przepisów w fotowoltaice podyktowane są wymogami europejskiego prawa, a mianowicie koniecznością dostosowania systemu rozliczeń do dyrektyw UE (m.in. RED II)”. To może należało napisać, że rządzący musieli to zrobić i nie wprowadzać czytających w błąd.

Jacek
Jacek
20 kwietnia 2022 00:02

PIS-oszuści znów oszukali tych którzy wydali pieniądze i założyli panele od jesieni 2021 do marca 2022. Nie zamierzają wypłacać 3 tysięcy z programu Mój Prąd – mimo, że stare zasady miały obowiązywać dla tych którzy założą w tym czasie panele i będą mogli korzystać ze starych zasad rozliczeń.

Benek
Benek
4 maja 2022 11:17
Odpowiedz do:  Jacek

I tak jest, nikt nikogo nie oszukał, ja zakładałem instalację w ostatnich dniach marca i już mam decyzję pozytywna o przyznaniu dotacji z programu Mój Prąd. Ty pajacu nie wprowadzaj ludzi w błąd i nie kłam, jak źle powypełniałeś wniosek i nie dostałeś pieniędzy to teraz zganiasz na PiS.

Krys
Krys
19 maja 2022 15:32
Odpowiedz do:  Benek

To Ci współczuje, nieźle daleś sie zrobić w jajo. Przecież net metering był 2x bardziej opłacalny niż net billing, a żeby dostać dotację musieli Ci wcisnąć net billing. Uważajcie ludzie na to

Maciej
Maciej
21 maja 2022 23:39
Odpowiedz do:  Jacek

W artykule mamy “zmiany przepisów w fotowoltaice podyktowane są wymogami europejskiego prawa, a mianowicie koniecznością dostosowania systemu rozliczeń do dyrektyw UE (m.in. RED II)”. To może napisz że UE to oszuści. Ile ty masz lat Jacek?

Alicja
Alicja
17 stycznia 2022 11:09

A co w przypadku zakupu domu z działającą fotowoltaiką po 1 kwietnia 2022r. Czy nowy nabywca będzie przejmował rozliczanie z energii wg zasad obowiązujących poprzedniego właściciela czy wg nowych zasad?

mk mk
mk mk
10 marca 2022 15:57
Odpowiedz do:  Alicja

ponoc tak

tomasz
tomasz
9 stycznia 2022 22:10

Witam, mam pytanie do pani , posiadam instalacje fotowoltaniczna ( 8 lat) bede chciał instalacje zmodernizowac z 5kw na 10 kw ( dołozyc drugi inwerter instalacje i złozyc wniosek), czy musze to zobic do 31.03.2022r czy moge na spokojnie po tej dacie i czy beda mnie obowiazywały stare zasady , dziekuje za odpowiedz

Henryk
Henryk
4 marca 2022 19:30
Odpowiedz do:  tomasz

Jestem w podobnej sytuacji i nie wiem co zrobić a jest teraz dotacja gminy