Pompa ciepła bez fotowoltaiki – czy warto?

4.91 /5
(Ocen: 11)

Pompy ciepła to urządzenia, które stają się coraz popularniejszym sposobem na ogrzewanie zarówno budynków mieszkalnych, biurowych, jak i dużych obiektów przemysłowych. Wszystko dzięki temu, że obecnie są one najbardziej ekologicznym i tanim w eksploatacji źródłem ciepła. Przy czym szczególnie dużym zainteresowaniem cieszy się zestaw składający się z pompy ciepła i instalacji fotowoltaicznej. Wiele osób zastanawia się jednak, czy opłaca się inwestować w pompę ciepła bez fotowoltaiki? Sprawdźmy!

Sprawdź bezpłatnie oferty na pompę ciepła

Pompa ciepła to urządzenie, które można zastosować w każdym domu

Pompa ciepła to komfortowe i ekologiczne urządzenie grzewcze, które może być zainstalowane w każdym budynku – mieszkalnym czy komercyjnym, zarówno nowym, jak i tym starszym po modernizacji. Z roku na rok widoczny jest w Polsce coraz większy popyt na te energooszczędne urządzenia grzewcze. Jak wynika z deklaracji zgłoszonych do Centralnej Ewidencji Emisyjności Budynków (CEEB) już ponad 217 tys. budynków mieszkalnych w kraju jest ogrzewanych pompami ciepła (nadal większość – bo aż 5,4 mln, stanowią urządzenia wykorzystujące paliwa stałe). Dane Polskiej Organizacji Rozwoju Technologii Pomp Ciepła (PORT PC) wskazują, że jeszcze w 2010 roku w kraju sprzedanych zostało 7.500 pomp ciepła, w zeszłym roku natomiast już 90.000 sztuk. Przy czym rekordowy pod względem ich sprzedaży może okazać się rok 2022, w którym jak wynika z szacunków, Polacy mogą kupić nawet 190 tys. sztuk tych urządzeń.

Tak wzmożone zainteresowanie pompami ciepła wynika przede wszystkim z ich wielofunkcyjności i licznych zalet. Urządzenia te mogą służyć nie tylko do ogrzewania i chłodzenia pomieszczeń, ale i przygotowania c.w.u. Dodatkowo wyróżniają się wygodą użytkowania, bezpieczeństwem, brakiem emisji szkodliwych zanieczyszczeń, czy niskimi kosztami rocznymi, dzięki temu, że aż ok. 75 proc, energii pozyskują z OZE. Jak wynika z niedawno przeprowadzonego przez przez firmę Tauron badania – aż 60 proc. ankietowanych potwierdziło, że to właśnie troska o środowisko naturalne wpłynęła na ich decyzję o wymianie starego źródła ogrzewania. Ta sama ankieta potwierdza również, że przy jego wyborze, kierujemy się też wygodą i komfortem użytkowania, a także oszczędnością długofalową (czyli niższymi miesięcznymi kosztami ogrzewania):

czym kierują się Polacy podczas wyboru ogrzewani

Źródło: Tauron

Pompy ciepła spełniają wszystkie powyższe założenia, przy czym są wielokrotnie bardziej wydajne od chociażby kondensacyjnych kotłów gazowych, których sprawność wynosi, ok. 99 – 105 proc. W przypadku powietrznych pomp ciepła, ich wydajność może sięgać poziomu 300 proc., a pomp ciepła gruntowych – nawet 400 proc. Nabiera to znaczenia zwłaszcza teraz, kiedy ceny gazu i ceny prądu już są bardzo wysokie, a to dopiero początek drastycznych podwyżek, które mogą czekać nas w 2023 roku.

W domowych instalacjach współczynnik COP pompy ciepła ma zazwyczaj wartość 3 – 4, co oznacza, że zużywając 1 kWh energii elektrycznej, oddaje ona do instalacji ogrzewania 3 – 4 kWh energii cieplnej.

Ponadto wpływ na tak ogromne zainteresowanie pompami ciepła (na które zapotrzebowanie jest tak duże, że zaczyna ich brakować), ma też obowiązkowa w Polsce wymiana starych bezklasowych pieców na paliwo stałe, tzw. “kopciuchów”, a także planowany przez Unię zakaz sprzedaży pieców gazowych. Europejskie kraje bowiem sukcesywne odchodzą od paliw kopalnych na rzecz odnawialnych źródeł energii. Wpływ na to ma nie tylko chęć uniezależnienia się od surowców z Rosji, ale i osiągnięcie neutralności klimatycznej do 2050 roku.

Sprawdź bezpłatnie oferty na pompę ciepła

Pompa ciepła bez fotowoltaiki – czy to się opłaca?

Również Polacy coraz częściej chcą dbać o środowisko zarówno ze względów zdrowotnych, jak i w trosce o przyszłe pokolenia. Równie ważny jest też dla nich aspekt ekonomiczny. Drogi gaz, węgiel, czy drewno sprawiają, że w poszukiwaniu oszczędności, coraz częściej decydują się właśnie na zakup pomp ciepła. Koszt takiej inwestycji nie jest mały, jednak dzięki rządowemu, w postaci różnych form dofinansowania do pomp ciepła można go znacznie obniżyć. W Polsce największą popularnością cieszą się domy jednorodzinne średniej wielkości. Dla przykładu koszt powietrznej pompy ciepła wraz z montażem do budynku o powierzchni 160 m2 wynosi obecnie ok. 40.000 – 60.000 zł. Przy czym cena każdej instalacji jest ustalana indywidualnie, na co wpływ ma wiele czynników.

Pompa ciepła jest znakomitym zamiennikiem dla nieefektywnych i drogich w eksploatacji konwencjonalnych źródeł ciepła. Za przykład mogą tu posłużyć chociażby wyliczenia portalu POBE, gdzie w przypadku domu o powierzchni ogrzewanej wynoszącej 160 m2 w standardzie programu „Moje Ciepło” łączny koszt ogrzewania wraz z przygotowaniem c.w.u. dla 4 – osobowej rodziny (dane te uwzględniają koszty energii w II kw. 2022 roku), oscyluje w granicach 2.000 zł (w zależności od rodzaju pompy ciepła):

roczny koszt ogrzewania domu 160 m2 różnymi źródłami ciepła

Źródło: POBE

Tak więc, pompa ciepła nawet bez fotowoltaiki jest obecnie najlepszym możliwym wyborem i raczej nie ma sensu zastanawiać się nad innymi systemami grzewczymi, zwłaszcza, że ceny paliw kopalnych z roku na rok będą coraz wyższe.

Pompa ciepła bez fotowoltaiki – od czego zależy jej cena?

Warto mieć na uwadze to, że cena pompy ciepła to kwestia bardzo indywidualna, wpływ na nią ma bowiem wiele czynników, takich jakich m.in.

  • dolne źródło ciepła, z którego pozyskuje ona energię cieplną. Tutaj najdroższą, ale i najbardziej efektywną opcją jest gruntowa pompa ciepła (przy czym, to ile przyjdzie nam za nią zapłacić nie wynika wyłącznie z ceny samego urządzenia, ale z prac związanych z montażem wymiennika pionowego lub poziomego). Natomiast tańsze i szybsze w montażu są powietrzne pompy ciepła, które w Polsce cieszą się największą popularnością;
  • górne źródła ciepła, a więc sposób ogrzewania budynków (pompa ciepła najlepszy duet tworzy z ogrzewaniem podłogowym, jednak na rynku dostępne są także pompy ciepła wysokotemperaturowe współpracujące z grzejnikami);
  • powierzchnia budynku (inna będzie cena pompy ciepła do domu 120 m2, a inna do domu 200 m2);
  • liczba domowników, a także ich oczekiwania względem temperatury powietrza w pomieszczeniach czy temperatury wody użytkowej;
  • technologia budowania domu (rodzaj ocieplenia, stolarki okiennej, występowanie mostków termicznych itp.). Albowiem ten sam metraż przy różnej izolacji skutkuje innym zapotrzebowaniem na ciepło, a zakup pompy ciepła w przypadku budynku słabo izolowanego uznaje się za całkowicie nieopłacalny.
  • parametry urządzenia, w tym moc pompy ciepła oraz współczynniki COP i SCOP, im bowiem pompa ciepła jest bardziej zaawansowana technologicznie, tym wyższa jest jej cena (jednocześnie jednak jest to rozwiązanie bardziej korzystne ze względu na jego tańszą eksploatację);
  • producent pompy ciepła – boom na te ekologiczne urządzenia grzewcze spowodował, że na rynku pojawia się coraz więcej firm posiadających zróżnicowaną cenowo ofertę tych urządzeń.

Pompa ciepła bez fotowoltaiki – najlepiej postawić na sprawdzone firmy

Należy pamiętać o tym, że prawidłowy montaż pompy ciepła wiąże się przede wszystkim z właściwym doborem urządzenia. Oznacza ono m.in. konieczność idealnego określenia zapotrzebowania danego budynku na ciepło, jak i właściwego wyliczenia zapotrzebowania na ciepłą wodę użytkową. Kolejnym krokiem jest też oczywiście dobór pompy ciepła, uwzględniający specyfikę jej mocy grzewczej, w zależności od strefy klimatycznej w jakiej będzie musiała pracować.

Tak więc w celu dopasowania pompy ciepła do zapotrzebowania konkretnego budynku i jego mieszkańców, najlepiej skorzystać z usług najlepszych specjalistów, których znajdziecie np. w naszym rankingu firm montujących pompy ciepła. Tylko bowiem najbardziej doświadczeni instalatorzy posiadają wiedzę, zarówno z zakresu chłodnictwa, elektrotechniki, instalatorstwa, jak i oferty różnorakich producentów. Albowiem:

  • przewymiarowana pompa ciepła (o zbyt dużej mocy), może znacząco zwiększyć koszty inwestycyjne i wydłużyć okres zwrotu. Może być także przyczyną krótszych cykli pracy urządzenia w trakcie użytkowania, co będzie miało negatywny wpływ na działanie systemu;
  • niedowymiarowana pompy ciepła (o zbyt małej mocy) może przyczynić się do niedogrzewania budynku, przez co konieczne może okazać się korzystanie z innego źródła ciepła. Ponadto będzie ona nie tylko zużywać zbyt dużo energii, ale i z racji braku odpowiedniej ilości przerw w pracy, przez zbyt intensywną eksploatację, znacznie skrócony zostanie czas jej bezawaryjnego funkcjonowania.

Sprawdź bezpłatnie oferty na pompę ciepła

Pompa ciepła bez fotowoltaiki – jaki koszt ogrzewania?

Przyjrzyjmy się jednak teraz temu, jaki jest koszt pompy ciepła bez fotowoltaiki, do domów o powierzchni: 100 m², 120 m², 150 m² i 200 m². Zakładając przy tym, że budynki te będą posiadały bardzo dobrą izolację (zapotrzebowanie energetyczne 70 kW/m2/rok), a cena 1 kWh w taryfie G11, wynosi ok. 0,66 zł:

Rodzaj pompy ciepła Dom 100 m² Dom 120 m² Dom 150 m² Dom 200 m²
Pompa ciepła powietrzna
o średniej sprawności wynoszącej 3 SPF
1.600 zł 1.900 zł 2.400 zł 3.100 zł
Pompa ciepła gruntowa o średniej sprawności wynoszącej 4 SPF) 1.200 zł 1.400 zł 1.800 zł 2.300 zł

Jak dodatkowo obniżyć koszt ogrzewania pompą ciepła bez fotowoltaiki?

Co ważne, koszt ogrzewania pompą ciepła można dodatkowo obniżyć, poprzez:

  • wybranie odpowiedniej taryfy energetycznej – obecnie jedną z tych najczęściej wykorzystywanych w domach jednorodzinnych jest taryfa G12w, w ramach której użytkownik płaci nie tylko niższą stawkę za zużycie prądu w godzinach 13:00 – 15:00 oraz nocą (tak jak w przypadku taryfy G12), ale i w weekendy oraz dni ustawowo wolne od pracy. Odpowiednio skonfigurowany system i ustawienie czasów pracy pompy ciepła umożliwia jej zużywanie większej części energii elektrycznej w tańszej taryfie nocnej;
  • połączenie pompy ciepła z panelami fotowoltaicznymi, dzięki któremu można ograniczyć koszty ogrzewania i chłodzenia pomieszczeń, jak i przygotowywania ciepłej wody użytkowej do minimum. Jest to inwestycja, która w perspektywie czasu umożliwia zaoszczędzenie nawet kilkudziesięciu tysięcy złotych (bez uwzględnienia wzrostu cen paliw). Dodatkowo można obniżyć jej koszt, korzystając z różnych form dofinansowania OZE.

Pompa ciepła z fotowoltaiką to najbardziej ekonomiczne połączenie

Należy tu bowiem zauważyć, że to właśnie pompa ciepła w połączeniu z panelami fotowoltaicznymi jest na ten moment najoszczędniejszym sposobem uzyskania ciepłej wody do codziennego użytku. Jak przekonuje bowiem sam Paweł Mirowski, wiceprezes Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej Paweł Mirowski, dzięki instalacji PV i pompie ciepła, rocznie można zaoszczędzić na ogrzewaniu ok. 10.000 zł:

Zgodnie z naszymi wyliczeniami utrzymanie 150 – metrowego domu ogrzewanego kotłem gazowym kosztuje rocznie ok. 12.500 zł. Jeśli do kotła gazowego dołożymy instalację PV, która generować nam będzie prąd, to koszt utrzymania domu spada do ok. 10.000 zł rocznie. Najlepszym rozwiązaniem jest połączenie fotowoltaiki z pompą ciepła. Mimo iż trzeba na początku więcej zainwestować, to przyszłe oszczędności są największe. W przypadku instalacji PV oraz pompy, roczny koszt utrzymania domu spada do ok. 2.000 zł versus 12.500 zł przy samym tylko kotle gazowym.

Ponadto dzięki pompie ciepła z instalacją fotowoltaiczną można uniezależnić się od konwencjonalnych, zewnętrznych źródeł energii, które z roku na rok będą coraz wyższe.

Połączenie pompy ciepła z fotowoltaiką daje możliwość ograniczenia wydatków ponoszonych na energię niezbędną do wygenerowania, a następnie utrzymania pożądanej przez użytkownika temperatury w pomieszczeniach oraz wody. Co ważne, dzięki tego rodzaju inwestycji jesteśmy w stanie oszacować średni czas jej zwrotu, a rachunki za ogrzewanie i prąd staną się bardziej przewidywalne, i to na kilka lat do przodu (czego nie można obecnie powiedzieć o gazie, węglu czy olejach opałowych).

Oczywiście, instalacja pompy ciepła z panelami fotowoltaicznymi to opłacalna inwestycja z wysoką stopą zwrotu, wymaga jednak dużych nakładów finansowych. Jak wynika z obliczeń, dla właściciela średniej wielkości domu, zużywającego przeciętne ilości energii, koszt pompy ciepła wraz z montażem to wydatek rzędu 40.000 zł, natomiast instalacji fotowoltaicznej drugie tyle, łącznie zatem daje nam to ok. 80.000 zł.

Przy czym, przy założeniu, że inwestor skorzysta, z którejś z form dofinansowania do fotowoltaiki (np. programu Mój Prąd 4.0), dofinansowania do pomp ciepła czy ulgi termomodernizacyjnej, za zestaw pompa ciepła plus panele fotowoltaiczne przyjdzie mu zapłacić ok. 50 tys. zł. Na pewno też wielu z Was zastanawia się, po ilu latach nastąpi zwrot kosztów takiej inwestycji. Otóż, jak wynika z jednej z najbardziej aktualnych kalkulacji stopy zwrotu z zakupu i montażu pompy ciepła z instalacją PV w systemie net – billingu, jest to 11 – 14 lat, a pieca gazowego z panelami PV 7 – 13 lat:

Zestaw Koszt inwestycji i ceny paliwa Zwrot inwestycji
pompa ciepła plus instalacja fotowoltaiczna 6.637 EUR (zakup, montaż oraz instalacja potrzebna do ogrzewania) orientacyjna żywotność pompy ciepła wynosząca 20 lat, a paneli PV 25 lat 11 – 14 lat
piec gazowy plus instalacja fotowoltaiczna 3.097 EUR (zakup, montaż oraz instalacja potrzebna do ogrzewania) orientacyjna żywotność pieca gazowego wynosząca 13 lat, a paneli PV 25 lat 7-13 lat

Rekordowy wzrost zainteresowania pompami ciepła w całej Europie

Dzięki tak dużym korzyściom, związanych z posiadaniem pompy ciepła z instalacją PV, po boomie na fotowoltaikę, przyszedł zatem czas na montaż pomp ciepła. Jak jednak podaje wyborcza.biz, tysiące ludzi z całej Europy, w tym i Polacy, zaczęli je wykupywać w takim tempie, że zaczyna ich brakować (bardzo prawdopodobne, że w 2023 roku pompy ciepła będą dużo droższe). Wzrost zainteresowania tymi ekologicznymi urządzeniami grzewczymi podkreślają m.in. polscy producenci pomp ciepła, w tym Sebastian Wójcik z firmy A-Pic Design, którego firma sprzedawała dotychczas 200 – 300 pomp rocznie, natomiast w tym roku sprzedaż powinna skoczyć do 500:

Jeszcze nigdy w historii o tej porze roku nie mieliśmy takiego zainteresowania pompami ciepła. W mentalności ludzi to produkt sezonowy, który się kupuje na jesieni. A w tym roku już teraz mamy historyczny szczyt zainteresowania.

Czy nowy system rozliczeń przynosi oszczędności?

Należy tu również dodać, że kto nie zdążył zamontować i podłączyć do sieci swojej instalacji fotowoltaicznej do końca marca br. ten nie załapał się na dotychczasowe zasady rozliczania energii z fotowoltaiki w systemie net – meteringu, który można było porównać do systemu barterowego (towar za towar). Od 1 kwietnia 2022 roku bowiem obowiązują nowe zasady dla prosumentów, mianowicie system net – billingu, oznaczający sprzedaż wyprodukowanej nadwyżki energii, a później jej kupno w okresie zapotrzebowania po aktualnie obowiązującej cenie.

Nowy system, za który odpowiedzialny jest poseł Marek Suski (PiS) ma zapewnić m.in. dalszy, stabilny rozwój energetyki obywatelskiej oraz doprowadzić do tego, aby prosumenci zwiększali swoją autokonsumpcję i inwestowali w magazyny energii. System net – billingu wzbudza jednak sporo emocji. Dlaczego? Otóż:

  • po pierwsze, nie wiadomo, jaka będzie różnica między ceną sprzedaży w momencie produkcji nadwyżki, a ceną kupna w trakcie zapotrzebowania (nie da się przewidzieć, jak będą kształtowały się ceny na Rynku Dnia Następnego Towarowej Giełdy Energii na przestrzeni najbliższych 20 lat). Zwiększa to naturalnie ryzyko inwestycyjne, a rząd swoimi działaniami powinien redukować niepewność, a nie ją zwiększać;
  • po drugie, system net – billingu może pogłębiać społeczne nierówności, premiując osoby posiadające oszczędności, które mogli przeznaczyć na zakup i montaż fotowoltaiki. Natomiast osoby mniej majętne, nie tylko nie zdążyły zamontować instalacji PV, ale i dodatkowo otrzymały mniej korzystne zasady rozliczeń;
  • po trzecie, nowy system rozliczeń wydłuży czas zwrotu z inwestycji o 50 – 80 proc. (np. dla gospodarstw domowych przyłączonych do sieci Tauron Dystrybucja SA z 7 do 13 lat – wg cen z roku 2020).
opłacalność instalacji fotowoltaicznej

Źródło: polskialarmsmogowy.pl. Analiza propozycji systemów rozliczania energii produkowanej przez prosumentów, dr Jan Rączka, Warszawa 26.10.2021 rok

Zdaniem jednak wiceprezesa NFOŚiGW nowy system rozliczeń prosumentów, nie jest taki straszny, jak go malują, jak bowiem podkreśla:

Wskazują to też firmy instalacyjne, jak i wyliczenia dotyczące tempa zwrotu inwestycji. Niektórzy straszyli, że w nowym systemie instalacja PV zwróci się po 14 latach, co nie jest prawdą. Według wyliczeń przygotowanych przez zespół ekspertów Politechniki Wrocławskiej inwestycja zwraca się niewiele później niż w starym systemie. Należy też zwrócić uwagę, że w kontekście kryzysu energetycznego i wojny, ceny nośników energii – gazu, węgla, jak i samej energii elektrycznej rosną, co będzie działało na korzyść fotowoltaiki i systemu prosumenckiego.

Koszty ogrzewania pompą ciepła w net – billingu

Jak wynika z analizy przeprowadzonej przez portal genergia.pl, dotyczącej tego, jak przy dzisiejszych cenach prądu, wyglądałoby rozliczenie energii na nowych zasadach, to przedstawiałoby się ono w następujący sposób:

  • w przypadku fotowoltaiki z pompą ciepła w net – billingu, rachunek za prąd, w okresie pół roku wynosiłby 907,18 zł (miesięcznie 151,20 zł);
  • w przypadku pompy ciepła bez fotowoltaiki w net billingu, rachunek za energię elektryczną, w okresie pół roku wynosiłby 3.538 zł, co miesięcznie daje 589 zł.
połączenie fotowoltaiki i pompy ciepła w net billingu

Pompa ciepła z instalacją fotowoltaiczną o mocy 10 kWp w net-billingu, przy założeniu, że jest ona rozliczana w net – billingu, do tego przy półrocznym okresie rozliczeniowym u operatora, w sytuacji gdyby ten nowy system obowiązywał od stycznia do czerwca tego roku – w rzeczywistości obowiązuje jednak od 1 lipca 2022 roku.

Sprawdź bezpłatnie oferty na pompę ciepła

Możliwość uzyskania dofinansowania na pompę ciepła

Ze względu na swój ekologiczny charakter, jak i politykę UE, która mocno wspiera rozwój branży pomp ciepła, ich przyszli użytkownicy liczyć mogą także na różnego rodzaju dotacje, dzięki którym mogą znacznie obniżyć inwestycję w nowe źródło ogrzewania. Kwoty, jakie bowiem można otrzymać w państwowych programach są znaczące. Dla przykładu, w ramach programu:

  • Moje Ciepło do zdobycia jest nawet 21.000 zł. Skierowany jest on wyłącznie do właścicieli domów w budowie, czyli takich, w przypadku których nie złożono zawiadomienia o zakończeniu budowy albo wniosku o pozwolenie na użytkowanie (wyjątek stanowi sytuacja, gdy takie zawiadomienie lub wniosek złożono po 1 stycznia 2021 roku, wówczas również można wnioskować o dotację). Przy czym jej wysokość może wynieść od 30 do 45 proc. wartości przedsięwzięcia i nie można z niej skorzystać, jeżeli w domu znajduje się źródło ciepła na paliwo stałe;
  • Czyste Powietrze – można otrzymać nawet 69.000 zł. Skorzystać z niego mogą właściciele i współwłaściciele domów jednorodzinnych, których budowa została już ukończona. Dofinansowanie obejmuje wymianę starego pieca i ocieplenie domu. W “Czystym Powietrzu” istnieją trzy poziomy dofinansowania, w zależności od dochodów beneficjentów;
  • Stop Smog, który skierowany jest do uboższych posiadaczy domów, chcących przeprowadzić termomodernizację oraz wymienić wysokoemisyjne źródła ciepła na te niskoemisyjne, lub też podłączyć budynek do sieci ciepłowniczej czy gazowej. Beneficjent programu może uzyskać bezzwrotne dofinansowanie w wysokości nawet do 53.000 zł.

Co ważne, już 15 lipca br. ruszy nabór wniosków w ramach programu Czyste Powietrze Plus, dzięki któremu będzie można uzyskać środki jeszcze przed rozpoczęciem proekologicznych inwestycji w gospodarstwach domowych. Niebawem wystartuje też program Ciepłe Mieszkanie ukierunkowany na budownictwo wielorodzinne, który będzie wspierał inwestycje związane z wymianą źródła ciepła i stolarkę okienną lub drzwiową.

Natomiast jesienią tego roku ruszyć ma też nowy program wsparcia zakupu pomp ciepła, na szczegóły którego musimy jeszcze poczekać. Wiadomo już jednak, że będzie on m.in. skierowany do rodzin, które teraz nie mogą dostać dofinansowania w ramach programów, “Moje Ciepło” i “Czyste Powietrze”. Jak dotąd bowiem, żaden z nich, nie był adresowany do właścicieli istniejących budynków, posiadających inne źródła ogrzewania. Obecnie resort klimatu i NFOŚiGW pracują nad systemem wsparcia, który będzie dedykowany dla tej grupy odbiorców. Jak podkreśla Paweł Lachman, prezes Polskiej Organizacji Rozwoju Technologii Pomp Ciepła (PORT PC), powstanie nowego programu to bardzo dobry krok:

Jest duża grupa klientów, która ma stare kilkunastoletnie urządzenia grzewcze i w tej chwili nie mogą skorzystać z dofinansowania na zakup pomp ciepła. Jak wiadomo, w ramach programu “Czyste Powietrze” można otrzymać dotację tylko w przypadku wymiany tzw. kopciuchów. Nowe wsparcie jest więc bardzo istotne, w momencie, gdy w takim tempie rosną ceny węgla, czy gazu.

Informacje o autorze

Katarzyna Fodrowska

W kręgu jej zainteresowań leżą tematy związane z budownictwem, architekturą, naukami przyrodniczymi i bieżącymi wyzwaniami stojącymi przed polską energetyką. Specjalizuje się w zagadnieniach dotyczących prądu, gazu, pomp ciepła i odnawialnych źródeł energii. Propagatorka zdrowego stylu życia i ekologicznych rozwiązań. Wolny czas lubi spędzać na czytaniu i spacerach, a także oddawaniu się swoim dwóm największym pasjom, jakimi są astronomia i flamenco.

Dodaj komentarz
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments