“Żadnych pustych miejsc” – nowa umowa ze sprzedawcą energii

Ocena: 5 (ilość ocen: 1)

Ocena: 5
(ilość ocen: 1)

Podpisywanie umowy - trzeba dbać o szczegóły i nie pozostawiać nieuzupełnionych rubryczek w formularzuCo jakiś czas informujemy Was o oszustach nakłaniających do zawierania niekorzystnych umów na zakup energii. Czasem jest to bezczelne podszywanie się pod inne firmy energetyczne, a czasem wywieranie presji czasowej. Podpowiemy dziś jeszcze na co zwrócić uwagę, gdy podpisujemy nową umowę. Chodzi mianowicie o rubryczki do uzupełnienia. Co z nimi nie tak? Tego dowiecie się z naszego artykułu!

Umowa na sprzedaż – co zawiera?

Zanim przejdziemy do sedna sprawy, warto zastanowić się nad tym, jakie informacje są niezbędne do zawarcia nowej umowy. Możemy je podzielić na 4 grupy:

dane o kliencie – czyli wszystko to, co jest niezbędne, aby poprawnie zidentyfikować kupującego prąd lub gaz i by móc pozostać z nim w kontakcie. Chodzi tutaj przede wszystkim o imię, nazwisko, PESEL, seria i numer dowodu osobistego, adres zamieszkania (i do korespondencji), numer telefonu, email;

dane o miejscu poboru – tutaj wymagany jest dokładny adres i numer licznika, a także wskazanie podstawy do prawa o decydowaniu o przyłączu (może być to umowa najmu, dzierżawy lub akt własności);

warunki umowy – tu wskazywana jest taryfa prądu lub gazu (sprzedawcy i OSD), czas trwania umowy, deklarowana wielkość zużycia energii, moc umowna oraz okres rozliczeniowy. Dodatkowo mogą się też tu pojawić dane dotyczące wysokości stawek, np za kWh lub opłatę abonamentową;

oświadczenia – tutaj odbiorcy wyrażają zgody na przetwarzanie i udostępnianie danych osobowych. Warto przy tym zwrócić uwagę, które z deklaracji są niezbędne, by sprzedawca energii mógł dopełnić warunków umowy (np przetwarzać nasze dane w systemie, aby móc wygenerować fakturę). Część z oświadczeń może bowiem dotyczyć udostępniania naszych danych innym podmiotom w celach marketingowych.

Nowa umowa – na co uważać?

Na pierwszy rzut oka widać, że dwie pierwsze kategorie są kluczowe, aby umowa była wolna od wad. Sprzedawcy energii będzie zatem zależało na tym, by nie było tam żadnych nieścisłości. Błędy tam popełnione mogą skutkować tym, że zawarta umowa będzie nieważna.

Jako odbiorcy powinniśmy więc skupić się na udzielonych zgodach oraz warunków zawieranej umowy. Zgody naszym zdaniem są mniejszym problemem. W każdej chwili możecie odwołać te dodatkowe i zażądać usunięcia informacji o Was z bazy danych.

Inaczej rzecz się ma z warunkami umowy, ponieważ wchodzą one w życie wraz z podpisaniem umowy i obowiązują przez cały jej czas. Mamy 14 dni na odstąpienie od umowy zawartej na odległość lub poza lokalem sprzedaży. Często jednak zdarza się tak, że dopiero po pierwszym rachunku orientujemy się, że coś jest nie tak.

Luki w umowie – czemu nie są uzupełniane?

Zastanówmy się przez chwilę, dlaczego w umowach pozostają puste rubryczki. Przede wszystkim wynika to z pośpiechu. Akwizytorzy często zasłaniają się brakiem czasu. Po prostu umowy zawierane są w pośpiechu. Z reguły można wtedy usłyszeć, że te szczegóły dopisze już w biurze, według ustaleń.

Czasem jest to kwestia niedbałości. Po prostu niektóre rubryki są pomijane jako nieistotne.

Jak widać, nawet jeśli starannie wybraliśmy nowego sprzedawcę prądu lub gazu, to należy dopilnować tych formalności. A to tym, na czym możną stracić piszemy poniżej.

Warunki umowy – jak mogą zawyżyć rachunek?

Przejdźmy teraz do najbardziej interesującej Was kwestii: w jaki sposób możecie stracić pieniądze zostawiając nieuzupełnione miejsce na formularzu? Zrobimy dla was przegląd możliwości.

Błędna stawka za kWh

Podstawowa kwestia to ta mówiące, jaka jest cena kWh energii. Im wyższe jest zużycie, tym większe będą koszty – to tak zwany efekt skali. Jeśli zatem ustalacie konkretne stawki z akwizytorem, to zadbajcie koniecznie o to, by były one wskazane w umowie. Nie jest to konieczne, kiedy korzystacie z oferty promocyjnej. Jej cennik jest bowiem podany w osobnym formularzu, który również powinniście podpisać.

Różnice, jakie mogą się pojawić, to kwestia groszy. Doskonale jednak wiemy, że ma to olbrzymi wpływ na wysokość rachunków.

Różnica w wysokości abonamentu

Tutaj kolejna sprawa związana z tym, co otrzymujemy w cyklicznym rozliczeniu. Wysokość opłaty abonamentowej ma bardzo duże znaczenie, jeśli mamy niewielkie zużycie gazu lub prądu.

Taryfa prądu

Teraz skupimy się na samej energii elektrycznej. Dobór taryfy odbywa się tutaj na podstawie dwóch kategorii: typie odbiorcy (prąd dla firmy lub dla domu) i zużycia energii w szczycie. Sami mamy wpływ przede wszystkim na ten drugi parametr. Im mniej zużywamy prądu w momentach największego zapotrzebowania na rynku, tym bardziej opłaca się nam korzystanie z taryf dwustrefowych, czyli G12 i G12w oraz pochodnych.

Wskazanie w umowie taryfy, która nie odpowiada naszemu profilowi zużycia, powoduje wzrost wysokości rachunku za prąd.

Deklarowana wielkość zużycia gazu

Teraz przechodzimy do gazu i taryf gazowych, które uzależnione są od przeciętnej wielkości poboru gazu z sieci dystrybucyjnej. W wielu umowach są zapisy, że zużycie błękitnego paliwa musi mieścić się w określonych przedziałach. Kiedy pobierzemy z sieci więcej lub mniej gazu, to wtedy naliczane są dodatkowe opłaty.

Czas trwania umowy

Dla wielu osób bardzo ważne jest, na jaki czas wiążą się z danym sprzedawcą energii. Może mieć to związek z przykładowo okresem najmu lub planowaną sprzedażą nieruchomości. W zapisach wielu umów jest adnotacja, że zerwanie porozumienia przed czasem będzie skutkowało naliczeniem kar umownych. Wysokość kwoty zależy tutaj od ustaleń umowy i liczby miesięcy, która została do końca obowiązywania zapisów.

Skrupulatnie zatem sprawdzajmy, czy umowa jest rzeczywiście podpisywania na 12 miesięcy czy też może na 36.

Okres rozliczeniowy

Im częściej rozliczamy się że firmą energetyczną lub gazową, tym niższe mamy jednostkowe faktury za energię. Łatwiej jest też nam wtedy zarządzać domowym budżetem.

Jeśli więc okres rozliczeniowy zostanie wydłużony, to musimy nastawić się, że otrzymamy skumulowany rachunek za kilka ostatnich miesięcy. I tak zamiast płacić 150 złotych co dwa miesiące, będziemy musieli uiścić 450 złotych jednorazowo. Jak widać, różnica jest całkiem spora.

Nowa umowa – podsumowanie

Wiele już pisaliśmy o tym, jak wygląda zmiana sprzedawcy prądu oraz zmiana sprzedawcy gazu, i nie chcieliśmy tego powtarzać. Teraz ważne jest dla nas to, by uczulić Was na pewne aspekty tej procedury. Z resztą, to nie jest kwestia podpisywania tylko umów na energię, ale też kredytu gotówkowego, ubezpieczenia na życie czy usług telekomunikacyjnych.

Co ważne, jeśli czujecie się oszukani przez akwizytora czy sprzedawcę energii, to możecie sprawę zgłosić do URE oraz na policję. Tym bardziej, że cały czas docierają do nas zgłoszenia o kolejnych oszukanych. Przypominamy więc nasz artykuł: Nieuczciwi sprzedawcy prądu – prokuratura szuka oszukanych! Zmiana sprzedawcy powinna być dla Was jak najbardziej komfortowa.

 

Najnowsze aktualności / recenzje

    • Dzień dobry,
      Pani Alicjo niestety to się zdarza dość często. A jeśli akwizytorzy są w stanie nakłonić do podpisania nowej umowy, to tym bardziej przekonać, że w biurze uzupełnią formularz zgodnie z ustnymi ustaleniami.

      Pozdrawiam,
      Barbara
      zespół enerad.pl

Dodaj komentarz