Fotowoltaika 2021 – co się działo na rynku?

3.64 /5
(Ocen: 73)
Przez ostatnie lata fotowoltaika święciła w Polsce triumfy, będąc jedną z najszybciej rozwijających się branż gospodarczych. Wiele wskazuje jednak na to, że pasmo sukcesów energetyki słonecznej zostanie przerwane – po części ze względu na rosnące koszty inwestycyjne, po części przez niespodziewane, nowe uregulowania prawne. Dlatego, fotowoltaika w 2021 roku to może być ostatnia szansa na niskie ceny i załapanie się na korzystniejszy system rozliczeń.

Fotowoltaika – Bezpłatne Porównanie Ofert

Fotowoltaika 2021 – co złożyło się na sukces energetyki słonecznej?

Fotowoltaika to bez dwóch zdań najpopularniejsze odnawialne źródło energii w Polsce. Na taki stan rzeczy złożyło się kilka czynników, m.in.:

  • Dostępność dotacji – w Polsce na 2021 rok przewidziano długą listę programów i narzędzi wspierających rozwój energetyki słonecznej. Najwięcej z nich skierowano do osób fizycznych – to m.in. Mój prąd, ale też “Czyste powietrze” czy ulga termomodernizacyjna. Jest też wsparcie dla firm (program Energia Plus), a także dla rolników (“Agroenergia” czy odliczenfie fotowoltaiki od podatku rolnego).
  • Wzrosty cen prądu – wyższe koszty energii były zapowiadane od lat, m.in. przez Instytut Energii Odnawialnej. W 2021 roku prognozy się sprawdziły – we wrześniu ceny osiągnęły rekordowy pułap. (zdrożały o 90% w stosunku do ubiegłego roku). Przyczyną problemów są rosnące koszty energetyki węglowej (która u nas stanowi ok. 70% miksu energetycznego). To jednak tylko jedna strona medalu, czego dobitnie dowiodła nowa opłata mocowa. Powiązana ze zużyciem energii w określonych porach szczytu, najmocniej dotknie przedsiębiorstwa – klientom biznesowym rachunki wzrosną o kilka, a nawet kilkaset tysięcy złotych rocznie. Sposobem na złagodzenie skutków opłaty mocowej w 2021 roku, może być jednak fotowoltaika, która obniży pobór energii w najdroższych godzinach.
  • Większe zużycie prądu – przedłużająca się pandemia sprawiła, że wielu Polaków sporą ilość czasu spędza w domu, co odbiło się na ich rachunkach za prąd. To może okazać się mocnym bodźcem do ekologicznych, oszczędnościowych inwestycji, chociażby w popularną obecnie fotowoltaikę. Konsumpcja energii w kraju systematycznie wzrasta zresztą i bez względu na pandemię, z racji rozwoju gospodarki i techniki.
  • Spadki cen podzespołów fotowoltaicznych – jak wynika z opracowań Międzynarodowej Agencji Energii Odnawialnej, całkowity koszt instalacji fotowoltaiki z roku na rok spadał – od 2010 do 2019 zmniejszył się o ok. 80%. W 2020 roku ceny fotowoltaiki utrzymywały się na atrakcyjnym poziomie. Tak też było przez większość 2021 roku – dopiero ostatnie miesiące przyniosły podwyżki cen podzespołów.
  • Obowiązujący w 2021 roku system opustów i związana z nim opłacalność fotowoltaiki – rozliczenie fotowoltaiki w oparciu o system opustów pozwala ograniczyć rachunki nawet o 90%, co wraz z dotacjami sprawia, że fotowoltaika zwraca się nawet po 3-5 latach.

To właśnie nowelizacje ustawy o OZE stały się jednym z kół napędowych fotowoltaicznej rewolucji, która trwa do dziś i będzie trwała jeszcze w przyszłych latach. Pierwszy impuls nastąpił w 2016 roku. Ustalony wówczas system opustów sprawił, że instalacje fotowoltaiczne zaczęły być opłacalne dla klientów indywidualnych. W kolejnych latach ilość i moc instalacji systematycznie rosły – nie bez znaczenia były tu różnego rodzaju zachęty w postaci dofinansowania do fotowoltaiki ze środków unijnych i krajowych.

Następny przełom nastąpił w 2019 roku, kiedy to kolejna nowelizacja ustawy o OZE przyznała status konsumenta również przedsiębiorcom. Dodatkową stymulację dla rynku stanowił program “Mój prąd”, który gwarantował bezpośrednie dopłaty do mikroinstalacji dla gospodarstw domowych. Efekt tych wszystkich zmian można było zobaczyć na koniec 2020 roku, kiedy to moc zainstalowanej fotowoltaiki wzrosła o 259%, osiągając poziom 3,96 GWp.

Jak wynika z danych Agencji Rynku Energii, na koniec sierpnia 2021 roku zainstalowana moc fotowoltaiki w Polsce zbliżyła się do 6 GW – a dokładnie wyniosła 5, 970 GW.

I to wszystko, nawet pomimo tego, że rok 2020 i 2021 nie był łatwy dla żadnej z gałęzi gospodarki – również dla fotowoltaiki. Przez koronawirusa czasowo zamknięto część fabryk w Azji produkujących komponenty fotowoltaiczne oraz odsunięto realizację niektórych inwestycji w farmy PV. Wszystko to spowodowało lekkie zachwianie na rynku. Jednak po spadkach w marcu i początku kwietnia 2020 roku, sytuacja szybko się unormowała. Branża fotowoltaiczna okazała się być odporną na kryzys gospodarczy – m.in. dzięki dostępności dofinansowań do fotowoltaiki.


Niższe rachunki za energię elektryczną?
Nie czekaj i zainstaluj fotowoltaikę! Bądź pierwszy po dofinansowanie Mój Prąd 2021!

W enerad.pl przygotowaliśmy dla Ciebie kompleksową usługę fotowoltaiczną. Skontaktuj się z naszym Specjalistą, który przeprowadzi Cię przez cały proces!

Sprawdź bezpłatnie oferty fotowoltaiki

Moc fotowoltaiki w 2021 roku może sięgnąć 7 GW

Jak szacowali eksperci, m.in. Jan Kręt z firmy Eaton w 2021 roku większy udział w torcie PV miały zdobyć wielkoformatowe obiekty – farmy fotowoltaicznej, które wygrywały aukcje OZE w trzech poprzednich latach.

Miało to zmienić to dotychczasową strukturę mocy zainstalowanej w fotowoltaice –  jak do tej pory pierwsze skrzypce grały przede wszystkim instalacje prosumenckie o mocy do 50 kW (miały one ok. 80% udział w rynku PV w Polsce). W 2021 roku nadal dynamicznie rośnie jednak liczba prosumentów – ich liczba sięgnęła w sierpniu 2021 roku aż 700 tysięcy. Udział dużych instalacji również zaczął rosnąć, a budowa farmy fotowoltaicznej w 2021 roku to sposób na biznes.

Prognozy wzrostu mocy fotowoltaiki w 2021 roku.

Źródło: Raport IEO “Rynek fotowoltaiki w Polsce 2021”

Warto zauważyć, że może się okazać, że w 2021 roku, jak i po tej dacie zwiększy się również ilość małych i średnich instalacji PV (według obecnego prawa, rozumianych jako fotowoltaika o mocy od 50 kW do 1 MW), idealnych jako fotowoltaika dla przemysłu. Dlaczego? Z jednej strony, inwestycja w własne źródło energii może pomóc energochłonnych przedsiębiorstwom ograniczyć koszty związane z opłatą mocową. Z drugiej, wchodzą w życie zmiany w ustawie OZE, które mogą dodatkowo zachęcić takie firmy do inwestycji – m.in. zniesienie obowiązku koncesji dla instalacji o mocy do 1 MW.

Dlaczego Polacy mogą chętniej montować fotowoltaikę w 2021 roku?

Do końca 2021 roku nie ma szans na to, by zapał klientów indywidualnych do inwestowania w fotowoltaikę miał się znacząco zmniejszyć. Będą ich do tego zachęcać ceny prądu 2021, które we wrześniu i październiku na TGE sięgnęły rekordowych pułapów – za 1 MWh trzeba było zapłacić nawet blisko 500 zł. Do tego dochodzi kwestia inflacji, która sięga już 6% i jest najwyższa od ok. 20 lat. Dodatkowo, niskie stopy procentowe i szybka utrata wartości pieniędzy sprawia, że Polacy mogą chcieć ulokować wolne środki w fotowoltaice, która zapewnia stopę zwrotu w granicach 10%. Dla konsumentów, główną przyczyną inwestycji w fotowoltaikę w 2021 nadal będą zatem względy finansowe. Ale to nie wszystko.

Mocną zachętą będą również zapowiedzi likwidacji systemu opustów, z którymi branża mierzy się od czerwca 2021 roku. Jego miejsce miałby zająć system sprzedaży energii, który uwzględniał by wyceny prądu po średniej cenie z ubiegłego miesiąca z Rynku Dnia Następnego. Jak wynika z wyliczeń, rozwiązanie to byłoby zdecydowanie mniej opłacalne i wydłużałoby czas zwrotu z inwestycji o ok. 50-80%. Z tej przyczyny, wiele osób, dotychczas odkładających decyzję o montażu fotowoltaiki, może przyspieszyć swoje inwestycje, co z pewnością przełoży się na dynamiczny wzrost zainstalowanej mocy.

W kontekście powyższych, na koniec 2021 roku, moc zainstalowana w fotowoltaice może zbliżyć się do 7 GW.

Zainstalowana moc fotowoltaiki w Polsce w 2021 roku - prognozy.

Źródło: opracowanie własne Enerad.pl

Fotowoltaika 2021 – jakie dofinansowania?

Gdy już o finansowaniu PV mowa, warto przypomnieć, że wraz z końcem 2020 roku miała skończyć się część programów wspierających rozwój sektora fotowoltaicznego. Wygasnąć miały m.in. Regionalne Programy Operacyjne dla województw, Programy Rozwoju Obszarów Wiejskich czy program Prosument przewidziane na lata 2014-2020.

Dobra wiadomość jest taka, że część z nich (np. PROW, który finansuje m.in. dofinansowanie do fotowoltaiki dla rolników w 2021 roku) został przedłużony o kolejne latach, dzięki czemu w latach pomiędzy budżetami unijnymi wciąż powinny znaleźć się środki na rozwój fotowoltaiki w Polsce w 2021 roku. W obecnym roku nadal dostępne będą też różnego rodzaju dofinansowania dla firm 2021 – m.in. Energia Plus.

Nieźle wygląda też perspektywa kolejnych lat. Wiadomo już, że w nowym budżecie Unii Europejskiej na lata 2021-2027 znajdą się niemałe pieniądze na dalszy rozwój odnawialnych źródeł energii (OZE). Z uzgodnień poczynionych na koniec lipca 2020 roku wynika, że Polska ma łącznie otrzymać 124 mld euro dotacji bezpośrednich oraz ok. 46 mld w pożyczkach. Na razie, nie jest jednak do końca jasne, ile z tych środków trafi do programów wspierających fotowoltaikę, jednak zgodnie z ogólną wykładnią UE, na cele klimatyczne ma zostać przeznaczone ok. 30% środków.

Na instalacje PV dla konsumentów, w 2021 przewidziane były środki z krajowych programów, takich jak wspomniany już program “Czyste powietrze” czy “Mój prąd”. Ten ostatni, cieszył się tak ogromnym zainteresowaniem, że nabór wniosków, choć miał trwać do grudnia 2021 roku, zakończył się już po ok. 3 miesiącach (6 października wstrzymano przyjmowanie zgłoszeń). W 2021 roku pojawiła się jednak dobra wiadomość dla osób, które nie zdążyły z niego skorzystać – wiadomo, że Mój prąd doczeka się kontynuacji i będzie rozszerzany o nowe rozwiązania – w 2022 roku miałyby pojawić się dodatkowe środki na instalację magazynów energii oraz zakup rozwiązań zwiększających autokonsumpcję.

Cena i opłacalność instalacji fotowoltaicznych w 2021 roku

Pandemia koronawirusa, która na początku 2020 roku zamroziła gospodarki na całym świecie, miała odbić się również na branży fotowoltaicznej. Ze względu na wstrzymanie produkcji w chińskich fabrykach, europejskiemu rynkowi wróżono drastyczne wzrosty cen podzespołów fotowoltaicznych. Ostatecznie jednak, już w kwietniu producenci w Chinach wrócili do 70-100% produktywności i wznowili dostawy do Europy. Wzrosty były tymczasowe, a ceny na początku 2021 roku wróciły do normy.

Wielu analityków zakładało, że w kolejnych miesiącach koszty instalacji fotowoltaicznych będą kontynuowały drogę w dół. Niestety, praktyka pokazała, że na dynamiczne spadki nie ma już co liczyć.

Ceny instalacji fotowoltaiczny 2010-2019

Źródło: opracowanie własne na podstawie danych Międzynarodowej Agencji Energii Odnawialnej (IRENA)

Jak wynika z danych pvXchange ceny modułów w październiku 2021 roku były o ok. 20% niż analogicznym okresie ubiegłego roku. Wpływ miały na to m.in. rosnące ceny polikrzemu, transportów z Chin oraz wyższe koszty związane m.in. z cenami srebra, szkła fotowoltaicznego czy aluminium. Co warto podkreślić, rosnące koszty mogą być kolejnym argumentem za montażem instalacji PV jeszcze w 2021 roku – nie wiadomo bowiem jaki poziom osiągną w przyszłych latach.

Więcej na temat kosztów fotowoltaiki 2022 pisaliśmy w naszym artykule “Fotowoltaika cena 2022: koszt paneli fotowoltaicznych i instalacji”.

Fotowoltaika 2021 – trzęsienie na rynku wywołane legislacją

Na przełomie 2020 i 2021 roku pojawiło się kilka zmian legislacyjnych. Nie wszystkie jednak odbiły się równym echem w przestrzeni publicznej. Co przyniósł 2021 rok w materii prawnej?

Obowiązki związane z SO GL – tylko dla dużych podmiotów

Jedną z istotniejszych zmian, które ze względu na ograniczone grono interesantów, nie spotkały się z większym zainteresowaniem opinii publicznej są obowiązki wytwórców energii z OZE (w tym również z fotowoltaiki), związane z unijnymi wytycznymi SOGL (System Operation Guidelines).

Zgodnie z nimi, istotne podmioty w sieci – tzw. Significant Grid Users, w tym m.in. producenci energii ze źródeł odnawialnych o mocy 200 kW i więcej, mają obowiązek przekazywać informacje pomiarowe (dane na temat energii wytwarzanej i wprowadzanej) dla Polskich Sieci Energetycznych, za pomocą operatorów systemów dystrybucyjnych. W zależności od lokalizacji źródła wytwórczego będzie to zatem Energa Operator, Enea Operator, Tauron Dystrybucja, Innogy Stoen Operator lub PGE Dystrybucja.

Obowiązek udostępniania danych strukturalnych obejmuje jednostki wytwórcze typu B, C i D, przyłączone do sieci OSD, jak i OSDn. Konieczne jest przekazywanie informacji na temat obowiązujących i nowo przyłącznych jednostek wytwórczych. Co więcej, obowiązek udostępniania danych strukturalnych mają także odbiorcy energii przyłączeni do sieci 110 kW, OSDp oraz OSDn.

Dodatkowo, każdy OSDn powinien przekazać do OSDp dane na temat jednostek wytwórczych typu A (od 0,8 do 200 kW) dotyczące: mocy, rodzaju źródła wytwórczego, lokalizacji, nazwy i nr sekcji stacji.

Powyższe przepisy obowiązują wyłącznie większych uczestników rynku OZE – nie muszą zaś nimi martwić prosumenci.

Uzgodnienia PPOŻ dotyczące fotowoltaiki

Dla prosumentów ważne były jednak obowiązujące od 2021 roku obowiązują  przepisy nakazujące dokonywania uzgodnień projektów instalacji z rzeczoznawcą do spraw zabezpieczeń przeciwpożarowych. Obowiązek dotyczy instalacji PV o mocy 6,5 kW i większych. Wywołały one nieco zamieszania, gdyż nie regulowały dokładnie, co powinny obejmować uzgodnienia. Przyjęto, że rzeczoznawca powinien zwrócić uwagę na m.in. na ogólne ryzyko pożarowe, sposób prowadzenia przewodów, zabezpieczenia odgromowe czy ryzyko rozprzestrzeniania się ognia. Gotową instalację należy także zgłosić do PSP. I choć znów, przepisy nie określają, co powinno się znaleźć w takim zgłoszeniu, według SBF Polska PV, warto w nim zawrzeć m.in. umiejscowienie rozłącznika DC, falownika i paneli PV.

Więcej na ten temat pisaliśmy w naszym artykule “Pożar fotowoltaiki – jakie jest ryzyko? Jak go uniknąć?”.

Sprawdź bezpłatnie oferty fotowoltaiki

Ustawa gwarantująca usprawnienia dla większych producentów podpisana przez Prezydenta

W 2021 podpis Prezydenta zatwierdził zmiany ustawy o OZE, która przyniesie kilka usprawnień, w tym:

  • zmianę definicji małej instalacji OZE – zgodnie z nowym brzmieniem zapisów mała instalacja to “instalacja odnawialnego źródła energii o łącznej mocy zainstalowanej elektrycznej większej niż 50 kW i nie większej niż 1 MW, przyłączona do sieci elektroenergetycznej o napięciu znamionowym niższym niż 110 kV albo o mocy osiągalnej cieplnej w skojarzeniu większej niż 150 kW i mniejszej niż 3 MW, w której łączna moc zainstalowana elektryczna jest większa niż 50 kW i nie większa niż 1 MW”. Tym samym dla instalacji o mocy 50 kW – 1 MW nie byłaby potrzebna koncesja, a wpis do rejestru wytwórców wykonujących działalność gospodarczą w zakresie małych instalacji,
  • wydłużenie systemu aukcyjnego i systemów FIT i FIP do 30 czerwca 2047 roku,
  • wydłużenie obowiązku zakupu energii z mikroinstalacji OZE spoza systemu prosumenckiego do 30 czerwca 2047 roku,
  • zwolnienie instalacji o mocy do 500 kW (lub instalacji o mocy większej niż 1 MW na gruntach V, VI klasy i nieużytkach) z obowiązku uwzględniania w studium zagospodarowania przestrzennego.

Wprowadzone zmiany, według oceny skutków regulacji, mają na celu: “Umożliwienie korzystania z wydłużonych systemów wsparcia odnawialnych źródeł energii, zarówno w formule prosumenckiej, jak również w przypadku przedsiębiorców zawodowo zajmujących się rozwojem oraz eksploatacją instalacji odnawialnych źródeł energii”.

Nowelizacja pozwala również KOWR (Krajowemu Ośrodkowi Wsparcia Rolnictwa) bezprzetargowo wydzierżawiać grunty należące do Zasobów Własności Rolnej Skarbu Państwa spółkom kapitałom, które będą prowadzić działalność w zakresie wytwarzania energii z OZE.

System upustów – w 2021 roku ogromne zmiany

Z największym, niekoniecznie pozytywnym odzewem, spotkał się jednak wspominany już projekt zmian aktualnego systemu opustów, zakładający zastąpienie net-meteringu sprzedażą nadprodukcji (net-bilingiem). Nadwyżki energii, po przeliczeniu na złotówki (po średniej cenie energii na RDN z miesiąca) byłyby odkładane na tzw. depozycie prosumenckim, a następnie w ciągu roku rozliczane z energią pobraną zgodnie z taryfą sprzedawcy. W przypadku dodatniego salda, prosument mógłby odzyskać część nadwyżki, jednak nie więcej niż 20% z każdego miesiąca (ze względu na przepisy o pomocy publicznej). Po 2024 roku przelicznie odbywałoby się na podstawie bieżących cen energii na TGE.

Według naszych wyliczeń, właściciel instalacji o mocy ok. 6 kW na nowych zasadach rocznie straciłby ok. 1.300 zł. To przełożyłoby się oczywiście na czas zwrotu z inwestycji – obecnie, średnio wynosi on ok. 7 lat. W przypadku rządowych propozycji, okres zwrotu (w zależności od operatora) wyniósłby od ok. 13 lat do nawet 16 lat.

Warto podkreślić, że w dużej mierze są to jedynie orientacyjne warunki, gdyż nie ma możliwości przewidzenia jak będą zachowywać się ceny energii w najbliższych latach – co dla montujących fotowoltaike oznacza duże ryzyko inwestycyjne. Prawdopodobny może być bowiem nawet scenariusz, w którym w okresach wysokiej produkcji energii z OZE ceny prądu mogłyby być ujemne (producenci dopłacaliby zatem do odbioru energii). Dla prosumentów, zgodnie z przyjętymi zapisami nowelizacji, wiązałoby się to z koniecznością wyłączania instalacji.

Projekt wciąż jest dopracowywany, nie wiadomo zatem jakich dokładnie zmian po fotowoltaiki w 2021 roku można się spodziewać. Pewne jest jedynie, że osoby, które zamontują fotowoltaikę do końca roku będą miały rozliczenia, na podstawie dotychczasowych, jasnych i korzystnych zasad.

Perowskity i panele o mocy ponad 800W, czyli technologie fotowoltaiczne w 2021

Rok 2021 wypada optymistycznie pod względem rozwiązań technologicznych. Systematycznie pojawiały się bowiem doniesienia o nowych osiągnięciach w zakresie technologii krzemowych i nie tylko.

Fotowoltaika 2021 – technologie krzemowe

Już na początku tego roku, LONGi Solar poinformował, że udało mu się wyprodukować panel monokrystaliczny o rekordowej sprawności wynoszącej 22,38%. Niestety, tytułem firma nie nacieszyła się zbyt długo. Kilka dni później świat obiegła informacja, że kolejny gigant – Jinko Solar – opracował moduł o sprawności na poziomie 23,01%. Pełnowymiarowe ogniwa fotowoltaiczne tej firmy osiągają natomiast sprawność rzędu 24,9%.

Jeśli chodzi o rekordy mocy, to na razie trzymamy się danych z początku 2020 roku. Produkcję modułów o mocy 500W ogłosiła w pierwszych miesiącach 2020 roku ogłosiła chińska firm Trina Solar. Stawkę podbijały kolejne firmy (np. Risen Solar, Jinko, Suntech), które zapowiadały wprowadzenie modułów o mocy 600W i więcej. Niekwestionowanym zwycięzcą okazała się jednak firma Ja Solar, która chce zacząć produkować moduły o mocy 800W. Oczywiście, w każdym z przypadków to na razie wyłącznie plany – nie wiadomo kiedy dokładnie ruszy seryjna produkcja tak wysokowydajnych modułów.

Wiadomo jednak, że w 2021 roku do sprzedaży trafią moduły o nieco niższej, jednak nadal imponującej mocy, przekraczającej 600W. Do ich wdrożenia w tym terminie zobowiązała się znana nam już firma Trina Solar oraz Canadian Solar.

Fotowoltaika – Bezpłatne Porównanie Ofert

Perowskity a fotowoltaika w 2021 roku

Największe nadzieje na rozwój, branża fotowoltaiczna widzi jednak w perowskitach. Już w pierwszych tygodniach tego roku pojawiła się informacja, że naukowcom z Oxford PV udało się opracować hybrydowe ogniwo krzemowo-perowskitowe o sprawności 29,52%! To rekordowa wartości, zarówno jeśli chodzi o ogniwa tradycyjne jak i perowskitowe.

Oxford PV planuje w 2021 roku uruchomić seryjną produkcję modułów hybrydowych, dzięki którym uzyski energii mają być o 20% wyższe.

Sukcesy w tej technologii odnoszą również Polacy. Saule Technologies (której udziałowcem jest Columbus Energy) ogłosiła, że rozpoczyna sprzedaż licencji na żaluzje fotowoltaiczne, docelowo wykonywane z ogniw perowskitowych. Firma pracuje również nad opracowaniem linii produkcyjnej, we Wrocławiu, gdzie mają powstawać moduły o wymiarach 100 x 100 cm.

Perowskity w fotowoltaice już od 2021.

Otrzymany przez badaczy NREL tusz z perowskitem naniesiony na płytkę.

Technologia perowskitów, ze względu na lekkość, idealnie nadaje się do instalacji przeznaczonych na dachy budynków produkcyjnych i magazynów, które nie radzą sobie z większymi ciężarami.

O niezwykłości perowskitów powinien świadczyć fakt, że w ciągu 6 lat, dogoniły one sprawnością tradycyjne ogniwa krzemowe, rozwijane przez ostatnich 50 lat! Zatem być może właśnie jesteśmy świadkami prawdziwej rewolucji.

Fotowoltaika w 2021 roku zaskoczyła ekspertów – ich prognozy dotyczące m.in. cen instalacji czy tempa przyrostu mocy zainstalowanej nie zawsze okazywały się trafne. Przemiany na rynku to pokłosie trudnej sytuacji gospodarczej związanej z koronawirusem, ale swoją cegiełkę dołożyli też rządzący, którzy zafundowali inwestorom i firmom fotowoltaicznym nie lada zagwostkę w postaci planów likwidacji systemu opustów. Jedno jest pewne – dopiero koniec 2021 roku wyklaruje kierunki rozwoju fotowoltaiki w 2022 roku.

Informacje o autorze

Emila Biernaciak

Ukończyła Uniwersytet Mikołaja Kopernika w Toruniu. Ekspertka w zakresie fotowoltaiki. Zapalona badaczka zagadnień związanych z finansami, energetyką oraz marketingiem w sieci. Szczera fanka i propagatorka ekologicznych rozwiązań, które mogą zmienić świat na lepsze. Niespokojny duch, wciąż szukający nowej wiedzy i doświadczeń. W wolnym czasie czyta powieści Stephena Kinga i śledzi trendy motoryzacyjne.

Dodaj komentarz
guest
18 komentarzy
Najnowsze
Najstarsze Najpopularniejsze
Inline Feedbacks
View all comments
Jola
Jola
1 listopada 2021 13:55

Czy zakładają fotowoltaikę w pierwszym tygodniu listopadaogę spodziewać się zwrotu kosztów częściowych i w jakiej kwocie. Chodzi mi o gospodarstwo domowe Jeżeli tak to jak długo trzeba czekać na ich zwrot, Chodzą różne pogłoski.

Abc
Abc
20 lipca 2021 17:42

Ciekawe dlaczego nie ma dofinansowania dla firm ? A jak jest to prosze o info

Zyga
Zyga
6 czerwca 2021 09:49

wszystko co zaczyna w temacie robić ten żżżunt doprowadzi do zmiany podejścia ludzi do paneli fotowoltaicznych.Jak władza (czosnkowa) zaczyna manipulować przy fotowoltaice to należy już myśleć jak zakończyć z nią przygodę bez wielkich strat.Kogoś strasznie boli że Polacy zainwestowali swoją kasę a teraz kombinują jak nas zacząć łoić…….

Jacek
Jacek
24 kwietnia 2021 13:10

Czy 2021 r., Będą dofinansowania do fotowoltaika ?
Pojawiają się sprzeczne informację.
Zagrożeniem są sieci energetyczne nie przystosowane do odbioru prądu, oraz nie jasne przepisy i losy programów dofinansujacych.
Jestem na etapie budowy domu i nie da się przewidzieć poczynań pisu, chyba przyjdzie postawić komin na wszelki wypadek,

Andrzej
Andrzej
7 marca 2021 13:43

Jakos nie zauważam zysku po wymianie licznika przy założeniu paneli fotowoltaicznych strasznie się zmieniło zuzycie przy tych samych urządzeniach rok temu wzrosło o miesięcznie o 100 kw nie wiem skąd takie zużycie gdzie w poprzednich trzech lat średnie zużycie utrzymywało się na poziomie 5000-5200 kw ostatni rok wzrosła mi średnia do 6500 kw

Staszek Polak
Staszek Polak
27 stycznia 2021 00:03

Najlepsza firma to łoddejprąd wzieli tylko zaliczkę 😛

EliotNes
EliotNes
15 listopada 2020 20:24

Czy to pewne?:
„Wiadomo jednak, że na instalacje PV w 2021 wciąż będą środki z innych, krajowych programów takich jak wspomniany już program “Czyste powietrze” czy “Mój prąd”

PVGuru
PVGuru
16 listopada 2020 12:20
Odpowiedz do:  EliotNes

Gadałem z pewnym znajomym z ministerstwa: tak, będą środki, na pewno.

Zyga
Zyga
15 marca 2021 15:37
Odpowiedz do:  PVGuru

a pieniądze też będą???? bo o ile wiem to środek nie jest w Polsce środkiem płatniczym

Łukasz
Łukasz
14 października 2020 05:36

I wszyscy najwięksi w Polsce wykonują fotowoltaikę podwykonawcami.
Komponenty to jedno….
Wykonanie to jajko niespodzianka ci Ci się trafi 😂

MARIUSZ
MARIUSZ
24 października 2020 21:50
Odpowiedz do:  Łukasz

JANUSZ MASZ RACJĘ

Rysiek
Rysiek
13 listopada 2020 10:12
Odpowiedz do:  MARIUSZ

Bardzo prawdopodobne

Janusz
Janusz
10 października 2020 20:08

Ja postawiłem na ecopower bo mają b.dobre ceny i przywożą mi kawę z mcdonald codziennie. hehehheeh

Mirek
Mirek
15 września 2020 15:58

zdążę założyc przed końcem roku, mam już podpisaną umowe z maxcom eco energy, oferują dobre ceny i dużo wsparcia , wiec postawiłem na nich

Antymirek
Antymirek
2 października 2020 14:30
Odpowiedz do:  Mirek

Mirek, czy ty nie pisałeś już gdzieś jako Robert? Strasznie jesteś aktywny w reklamowaniu maxcom eco energy. Ale robisz to mało inteligentnie 🙁

Jac0
Jac0
3 października 2020 19:06
Odpowiedz do:  Antymirek

Przecież to Mirek to czego oczekujesz? On naprawdę myśli, że ludzie nie widzą kryptoreklamy. Nie wyprowadzaj go z błędu bo jeszcze się to źle dla niego skończy jak dotrze do niego kim jest.

Adam
Adam
25 maja 2021 09:09
Odpowiedz do:  Mirek

Masz już ta instalacje? Możesz podać wrażenia i zdjęcia?