Fotowoltaika i Mój Prąd 2021 – co nas czeka w przyszłym roku?

Ocena: 4.7 (ilość ocen: 12)

Ocena: 4.7
(ilość ocen: 12)

Przez ostatnie lata fotowoltaika święciła w Polsce triumfy, będąc jedną z najszybciej rozwijających się branż gospodarczych. Jak wynika z danych, nawet pandemia koronawirusa nie była w stanie powstrzymać dalszej ekspansji sektora. Jednak czy fotowoltaika w 2021 roku będzie miała się równie dobrze? Jakie są prognozy?

Fotowoltaika 2021 – czeka nas dalszy rozwój branży

Jak w skrócie, według prognoz wygląda najbliższa przyszłość fotowoltaiki w Polsce? Bardzo optymistycznie. Na koniec 2021 roku szacuje się ok. 68% wzrost przyłączonych instalacji, w stosunku do roku ubiegłego. Około 90% firm z branży fotowoltaicznej planuje w najbliższych latach zwiększyć zatrudnienie oraz możliwości produkcyjne i wykonawcze. Na rynku pojawią się wreszcie nowe technologie (m.in. perowskity), które mogą zrewolucjonizować pozyskiwanie energii ze słońca.

Kołem napędowym fotowoltaicznej rewolucji, która trwa do dziś i będzie trwała jeszcze w przyszłych latach, stała się wprowadzona w połowie 2016 roku nowelizacja ustawy o OZE. Ustalony wówczas system opustów sprawił, że instalacje fotowoltaiczne zaczęły być opłacalne dla klientów indywidualnych. W kolejnych latach ilość i moc instalacji systematycznie rosły – nie bez znaczenia były tu różnego rodzaju zachęty w postaci dofinansowania do fotowoltaiki ze środków unijnych i krajowych.

Następny przełom nastąpił w 2019 roku, kiedy to kolejna nowelizacja ustawy o OZE przyznała status konsumenta również przedsiębiorcom. Dodatkową stymulację dla rynku stanowił program “Mój prąd”, który gwarantował bezpośrednie dopłaty do mikroinstalacji dla gospodarstw domowych. Efekt tych wszystkich zmian można było zobaczyć na koniec 2019 roku, kiedy to moc zainstalowanej fotowoltaiki wzrosła o ponad 175%, osiągając poziom 1,3 GWp.

Wykres wzrostu mocy instalacji fotowoltaicznych.

Źródło: opracowanie własne Enerad.pl

Rok 2020 nie zaczął się dobrze, dla żadnej z gałęzi gospodarki – również fotowoltaiki. Przez koronawirusa czasowo zamknięto część fabryk w Azji produkujących komponenty fotowoltaiczne oraz odsunięto realizację niektórych inwestycji w farmy PV. Wszystko to spowodowało lekkie zachwianie na rynku. Jednak po spadkach w marcu i początku kwietnia 2020 roku, sytuacja szybko się unormowała. Już pod koniec kwietnia sprzedaż fotowoltaiki wróciła do poziomu sprzed pandemii, odnotowując wzrost o 25% w porównaniu z 2019 rokiem.

Wszystko wskazuje na to, że zgodnie prognozami Instytutu Energii Odnawialnej, fotowoltaika w 2021 rok wejdzie z przynajmniej 2,5 GW zainstalowanej mocy. A jeśli utrzymamy obecne tempo wzrostu, może się nawet okazać, że już na początku przyszłego roku zbliżymy się do magicznej granicy 3 GW.


  • Prąd ze słońca? Niższe rachunki za energię elektryczną? Nawet 5.000 zł dopłaty do fotowoltaiki z programu Mój Prąd?

    W enerad.pl przygotowaliśmy dla Ciebie kompleksową usługę fotowoltaiczną. Skontaktuj się z naszym Specjalistą, który przeprowadzi Cię przez cały proces!

    Sprawdź ofertę fotowoltaiki


Moc fotowoltaiki w 2021 sięgnie 4 GW

Bez względu na to, który z scenariuszy dotyczący zainstalowanej mocy zostanie zrealizowany na koniec 2020 roku, z całą pewnością, w 2021 roku będziemy mogli świętować osiągnięcie 3 GW mocy w instalacjach fotowoltaicznych. Prognozy IEO wskazują również, że na koniec przyszłego roku skumulowana moc fotowoltaiki powinna przekroczyć nawet ok. 4,2 GW.

Zainstalowana moc fotowoltaiki w Polsce 2021 - prognozy.

Źródło: Raport IEO “Rynek fotowoltaiki w Polsce 2020”

Głównym motorem rozwoju, podobnie jak w poprzednich latach będą mikroinstalacje prosumenckie. Jednak wyjątkowo, w 2021 roku, ma zdecydowanie zwiększyć się udział farm w miksie fotowoltaicznym. Moc pochodząca z tego źródła ma wówczas stanowić ok. 35% ogólnej zainstalowanej mocy PV w Polsce. Dla porównania, w 2020 roku farmy stanowią ok. 20% całkowitej zainstalowanej mocy. Zmiana podyktowana będzie koniecznością ukończenia najpóźniej w 2021 roku instalacji z aukcji z 2018 i 2019 roku.

Dla konsumentów, główną przyczyną inwestycji w fotowoltaikę w 2021 będą względy finansowe. Z jednej strony, pewne jest już, że ceny prądu 2021 z pewnością wzrosną i to sporo. Pojawią się bowiem nowe opłaty na rachunkach – np. tak zwana opłata mocowa, a gospodarstwa domowe raczej nie będą mogły już liczyć na rekompensaty. Z drugiej strony, jak wynika z zapowiedzi przedstawicieli rządu, w 2021 roku kontynuowane będą programy wspierające rozwój OZE, takie jak wspomniany wcześniej “Mój prąd” czy program “Czyste powietrze”. Inwestycja w instalację będzie zatem jedynym słusznym wyborem, który pozwoli obniżyć rachunki za prąd nawet o 90%.

Dotacje na fotowoltaikę 2021 – które programy będą działać?

Gdy już o finansowaniu PV mowa, warto przypomnieć, że wraz z końcem 2020 roku skończy się część programów wspierających rozwój sektora fotowoltaicznego. Wygasną m.in. Regionalne Programy Operacyjne dla województw, Programy Rozwoju Obszarów Wiejskich czy program Prosument, które to miały działać w latach 2014-2020.

Dobra wiadomość jest taka, że w budżecie Unii Europejskiej na lata 2021-2027 mają się pieniądze na dalszy rozwój odnawialnych źródeł energii (OZE). Z uzgodnień poczynionych na koniec lipca 2020 roku wynika, że Polska ma łącznie otrzymać 124 mld euro dotacji bezpośrednich oraz ok. 46 mld w pożyczkach. Na razie, nie jest jednak do końca jasne, ile z tych środków trafi do programów wspierających fotowoltaikę.

Wiadomo jednak, że na instalacje PV w 2021 wciąż będą środki z innych, krajowych programów takich jak wspomniany już program “Czyste powietrze” czy “Mój prąd”. Co istotne, ten ostatni ma być nie tylko kontynuowany, ale również rozszerzany o nowe rozwiązania. W przyszłości miałyby pojawić się dodatkowe środki na instalację pompy ciepła oraz zakup przydomowych ładowarek do aut elektrycznych.

Cena i opłacalność instalacji fotowoltaicznych w 2021 roku

Pandemia koronawirusa, która na początku 2020 roku zamroziła gospodarki na całym świecie, miała odbić się również na branży fotowoltaicznej. Ze względu na wstrzymanie produkcji w chińskich fabrykach, europejskiemu rynkowi wróżono drastyczne wzrosty cen podzespołów fotowoltaicznych. Ostatecznie jednak, już w kwietniu producenci w Chinach wrócili do 70-100% produktywności i wznowili dostawy do Europy. Wzrosty były tymczasowe, a ceny fotowoltaiki 2020 szybko wróciły do normy.

A jak będą one wyglądać w 2021 roku? Można założyć, że spadną, podobnie jak miało to miejsce w poprzednich latach.

Ceny instalacji fotowoltaiczny 2010-2019

Źródło: opracowanie własne na podstawie danych Międzynarodowej Agencji Energii Odnawialnej (IRENA)

Bloomberg New Energy Finance prognozuje, że po 10% spadku cen paneli fotowoltaicznych, czeka nas kolejny ok. 15%, na koniec 2020 roku. Wiele wskazuje zatem na to, że w istocie 2021 rok przyniesie niższe ceny fotowoltaiki. A to, w połączeniu z podwyżkami cen prądu w 2021 sprawia, że przyszły rok, może być jednym z lepszym pod względem opłacalności fotowoltaiki, zarówno dla gospodarstw domowych, jak i podmiotów biznesowych. W 2021 inwestycje w fotowoltaikę wciąż będą na uprzywilejowanej pozycji, dzięki programom finansowo wspierającym rozwój energetyki słonecznej oraz przyjaznemu otoczeniu prawnemu.

Fotowoltaika 2021 a zmiany w prawie – nowelizacja ustawy o OZE

Stosunkowo niedawno, bo w sierpniu 2019 roku, weszła w życie znacząca zmiana w ustawie o OZE, która pozwoliła firmom czerpać korzyści z rozwiązania dedykowanego do tej pory wyłącznie konsumentów – systemu opustów.

W 2021 roku czekają nas kolejna nowelizacja ustawy, która ma przynieść kilka usprawnień, w tym:

  • Ograniczenie obowiązku posiadania koncesji dla firm wykonujących swoją działalność w zakresie małych instalacji fotowoltaicznych. Podniesiony dla nich zostanie próg łącznej mocy zainstalowanej z 0,5 MW do 1 MW lub osiąganej mocy cieplnej (z 0,9 MW do 3 MW).
  • Przedłużenie obowiązujących programów pomocy publicznej w ramach aukcji OZE oraz systemów FIT/FIP do 30 czerwca 2026 roku.
  • Wydłużenie terminu obowiązywania prosumenckiego systemu opustów do 30 czerwca 2045 roku.

Wprowadzone zmiany, według oceny skutków regulacji, mają na celu

Umożliwienie korzystania z wydłużonych systemów wsparcia odnawialnych źródeł energii, zarówno w formule prosumenckiej, jak również w przypadku przedsiębiorców zawodowo zajmujących się rozwojem oraz eksploatacją instalacji odnawialnych źródeł energii.

Powyższe rozwiązania to jednak nie koniec. Jak zapowiada pełnomocnik rządu ds. odnawialnych źródeł energii Ireneusz Zyska, planowane są kolejne zmiany w ustawie, które pozwolą zwiększą rolę klastrów energii i które pomogą im odnaleźć się na polskim rynku energetycznym:

Tym razem będzie to taka zmiana, która pozwoli klastrom energii się urynkowić, działać w sposób dynamiczny. Chcielibyśmy w ciągu kilku lat doprowadzić do tego, żeby w każdym powiecie w Polsce powstał profesjonalny, dobrze działający klaster energii, który będzie świadczył usługi samobilansowania, który będzie też tym naturalnym magazynem energii w sytuacji nadzwyczajnej, awaryjnej.

Co z systemem upustów w 2021 roku?

Zapowiedziane przedłużenie terminu obowiązywania systemu opustów, to jedyne nad czym pochyli się rząd w 2021 roku. Przyszły rok będzie też rokiem wnikliwej analizy działania systemu opustów i ich wpływu na sieci energetyczne.

Jak bowiem zauważa przedstawicielka Urzędu Regulacji Energetyki, Katarzyna Szwed-Lipińska, “W roku 2020 mamy lawinowy przyrost instalacji prosumenckich. System zaproponowany przez państwo okazał się bardzo zachęcający, ale istotny jest wpływ na system dystrybucyjny i być może wymaga to interwencji ustawodawcy.”

Sieci energetyczne, choć są dość elastyczne, mają swoje ograniczenia. Dlatego, aby możliwy był dalszy rozwój energetyki rozproszonej konieczna może być ich rozbudowa lub znalezienie innego, ustawowego rozwiązania. Według Szwed-Lipińskiej, w przyszłym roku będzie trzeba się zastanowić czy opusty powinny funkcjonować na obowiązującym obecnie poziomie.

Może się zatem okazać, że 2021 rok przyniesie decyzję o obniżeniu obecnych progów funkcjonujących w ramach net-meteringu. Z pewnością miałoby to wpływ na przyrost podłączanych instalacji, a tym samym usunęłoby konieczność modernizacji sieci.

Perowskity i panele o mocy ponad 800W, czyli technologie fotowoltaiczne w 2021

Dla w Polsce i na świecie fotowoltaiki 2021 rok będzie też przełomowy ze względu na rozwiązania technologiczne.

Od początku 2020 roku firmy prześcigają się w prezentacji nowych paneli fotowoltaicznych o coraz większej mocy. Produkcję modułów o niespotykanej na rynku mocy 500W ogłosiła w pierwszych miesiącach 2020 roku ogłosiła chińska firm Trina Solar. Stawkę podbijały kolejne firmy (np. Risen Solar, Jinko, Suntech), które zapowiadały wprowadzenie modułów o mocy 600W i więcej. Niekwestionowanym zwycięzcą okazała się jednak firma Ja Solar, która chce zacząć produkować moduły o mocy 800W. Oczywiście, w każdym z przypadków to na razie wyłącznie plany – nie wiadomo kiedy dokładnie ruszy seryjna produkcja tak wysokowydajnych modułów.

Wiadomo jednak, że do końca marca 2021 roku do sprzedaży trafią moduły o nieco niższej, jednak nadal imponującej mocy, 600W. Do ich wdrożenia w tym terminie zobowiązała się znana nam już firma Trina Solar.

Choć pojawienie się nowej generacji paneli to spore wydarzenie, w 2021 pierwszym roku czeka nas inny przełom. Już na początku przyszłego roku, na rynku mają bowiem pojawić się pierwsze urządzenia w praktyce wykorzystujące technologię perowskitów.

Perowskity w fotowoltaice już od 2021.

Otrzymany przez badaczy NREL tusz z perowskitem naniesiony na płytkę.

Jak na razie będą to niewielkie sensory i czujniki wpisujące się w definicję Internet of Things. Firma rozwijająca perowskity, Saule Technologies, chce jednak w późniejszym czasie rozwinąć produkcję i wejść w wielkopowierzchniowe farmy fotowoltaiczne. Technologia perowskitów, ze względu na lekkość, idealnie nadaje się do instalacji przeznaczonych na dachy budynków produkcyjnych i magazynów, które nie radzą sobie z większymi ciężarami.

O niezwykłości perowskitów powinien świadczyć fakt, że w ciągu 6 lat, dogoniły one sprawnością tradycyjne ogniwa krzemowe, rozwijane przez ostatnich 50 lat!

Sprawdź bezpłatnie oferty fotowoltaiki

Koniec z opóźnieniami w realizacjach? Firmy fotowoltaiczne planują wzrost zatrudnienia

Jak wynika z badań przeprowadzonych przez IEO, większość firm fotowoltaicznych optymistycznie patrzy w przyszłość i w najbliższym czasie planują szeroko zakrojony rozwój działalności.

Rozwój firm fotowoltaicznych - 2021.

Źródło: Raport “Rynek fotowoltaiki w Polsce w 2020”

Według danych, 90% badanych firm chce w najbliższych latach zwiększyć poziom zatrudnienia, co jest dobrą wróżbą dla osób poszukujących pracy w branży. Obecnie, jak wynika z szacunków IEO, sektor fotowoltaiki daje zatrudnienie ok. 5-6 tysiącom osób. Sprzyjająca koniunktura sprawia jednak, że do 2025 roku ilość zatrudnionych wzrośnie nawet 16 tysięcy osób.

85% przedsiębiorstw ma w planie w kolejnych latach zwiększyć swoje możliwości produkcyjne (w przypadku firm wytwarzających podzespoły) i wykonawcze (w przypadku firm instalacyjnych). To pozytywny sygnał, szczególnie dla klientów – być może w 2021 roku opóźnienia wynikające z ograniczonych mocy przerobowych będą mniejsze lub znikną.

Połowa ankietowanych chce szukać też nowych możliwości biznesowych, rozszerzając działalność firmy, inwestując w innowacje czy poszukując wsparcia finansowego w formie dotacji. Co czwarty badany chce rozwijać eksport.

W branży nie czuć zatem obaw przed ewentualnym spowolnieniem gospodarczym wywołanym przez koronawirusa. Wręcz przeciwnie, według Grzegorza Wiśniewskiego, prezesa Instytutu Energetyki Odnawialnej, sektor fotowoltaiki “ma realną szansę, aby stać się jednym z kół zamachowych gospodarki, szczególnie w dobie spowolnienia, wywołanego przez pandemię koronawirusa”. Jego niezachwiany rozwój nie tylko pozwoli tworzyć nowe miejsca pracy, ale będzie miał też pozytywny wpływ na działanie innych sektorów gospodarki (np. elektromobilność).

Najnowsze aktualności / recenzje

  1. zdążę założyc przed końcem roku, mam już podpisaną umowe z maxcom eco energy, oferują dobre ceny i dużo wsparcia , wiec postawiłem na nich

    • Mirek, czy ty nie pisałeś już gdzieś jako Robert? Strasznie jesteś aktywny w reklamowaniu maxcom eco energy. Ale robisz to mało inteligentnie 🙁

      • Przecież to Mirek to czego oczekujesz? On naprawdę myśli, że ludzie nie widzą kryptoreklamy. Nie wyprowadzaj go z błędu bo jeszcze się to źle dla niego skończy jak dotrze do niego kim jest.

Dodaj komentarz